witam kolegów. mam pytanie odnoście kłódek, znalazłem miejsce gdzie jest ich dość dużo ale jest tam trochę daleko ok 16 km. więc mam pytanie jak je przechowywać żeby mi nie padły?
Wiaderko, do wiaderka trochę z dna paprochów powkładaj i następnie dolej wody z miejsca z którego je zabierasz. Jak juz pozbierasz ro przykryj wiadro jakąś ścierka i będzie ok .
kurcze tylko że tam woda na dnie żwirek a one żyją poprzyczepiane do kawałków drzew na dnie. woda im wystarczy chyba z tego miejsca. a jak długo wytrzymają mi w takim wiaderku w chłodnym miejscu?
"Larwy chruscika (klodki) Wymagaja bardzo cienkich haczykow i delikatnego zakladania,aby nie uszkodzic narzadow wewnetrznuch.Przechowywac je trzeba w duzej ilosci wody z macierzystego zbiornika lub w wilgotnym mchu."Cytat z NAD WODE NA RYBY.
witam kolegów. mam pytanie odnoście kłódek, znalazłem miejsce gdzie jest ich dość dużo ale jest tam trochę daleko ok 16 km. więc mam pytanie jak je przechowywać żeby mi nie padły?
Wiaderko, do wiaderka trochę z dna paprochów powkładaj i następnie dolej wody z miejsca z którego je zabierasz. Jak juz pozbierasz ro przykryj wiadro jakąś ścierka i będzie ok .
kurcze tylko że tam woda na dnie żwirek a one żyją poprzyczepiane do kawałków drzew na dnie. woda im wystarczy chyba z tego miejsca. a jak długo wytrzymają mi w takim wiaderku w chłodnym miejscu?
Muszą mieć żwirek w podłożu i najlepiej bieżącą wodę.
Stara szkola mowi: pudelko wyslane mchem.
"Larwy chruscika (klodki)
Wymagaja bardzo cienkich haczykow i delikatnego zakladania,aby nie uszkodzic narzadow wewnetrznuch.Przechowywac je trzeba w duzej ilosci wody z macierzystego zbiornika lub w wilgotnym mchu."Cytat z NAD WODE NA RYBY.
Pudelko wyscielone mchem zdaje egzamin.
ale po co sie meczyc z przechowaniem?przeciez kludki jest pelno w kazdej wodzie wystarczy troche pobrodzic i pozbierac:)
ale po co sie meczyc z przechowaniem?przeciez kludki jest pelno w kazdej wodzie wystarczy troche pobrodzic i pozbierac:)