Witam, od niedawna prubuję swoich sił ze spiningiem na małej rzece (Brok/Broczysko) i kompletne żadnych sukcesów. Nie wiem czy robię coś nie tak czy po prostu mam pecha, alebo nie umiem dobrze wybrać miejsc, które należałoby obłowić.
Czy Koledzy orientują się, czy w Warszawie lub w okolicy Ostrowii Mazowieckiej istnieją jakieś kluby spiningowe lub są organizowane jakieś formy kursów/szkoleń podczas których możnaby było nauczyć się podstaw tej techniki łowienia? Zależy mi na ćwiczeniach nad wodą bo teorię myślę, że mam w sporej mierze ogarniętą.
czytaj, podpytuj wedkarzy spotkanych nad woda, znajdz sobie jakiegos kumpla do lowienia (rywalizacja dobrze dziala) a przede wszystkim spedzaj jak najwiecej czasu nad woda. dni, miesiace spedzone nad woda naucza cie jak masz sie zachowywac i jak podchodzic do ryb.jesli lowisz na broku to sproboj moze blizej Bugu przy uplywie. tam napewno jakis drapieznik sie czai. powodzenia
Witam, od niedawna prubuję swoich sił ze spiningiem na małej rzece (Brok/Broczysko) i kompletne żadnych sukcesów. Nie wiem czy robię coś nie tak czy po prostu mam pecha, alebo nie umiem dobrze wybrać miejsc, które należałoby obłowić.
Czy Koledzy orientują się, czy w Warszawie lub w okolicy Ostrowii Mazowieckiej istnieją jakieś kluby spiningowe lub są organizowane jakieś formy kursów/szkoleń podczas których możnaby było nauczyć się podstaw tej techniki łowienia? Zależy mi na ćwiczeniach nad wodą bo teorię myślę, że mam w sporej mierze ogarniętą.
Pozdrawiam
Rafał
czytaj, podpytuj wedkarzy spotkanych nad woda, znajdz sobie jakiegos kumpla do lowienia (rywalizacja dobrze dziala) a przede wszystkim spedzaj jak najwiecej czasu nad woda. dni, miesiace spedzone nad woda naucza cie jak masz sie zachowywac i jak podchodzic do ryb.jesli lowisz na broku to sproboj moze blizej Bugu przy uplywie. tam napewno jakis drapieznik sie czai. powodzenia