Trzy tygodnie wstecz byłem nad jeziorem koło Sławna. Pod koniec wędkowania nad jeziorkiem pojawiło się dwóch gości. Podeszli do miejscowego, który łowił gruntowo i dyskutowali cały czas łypiąc w moim kierunku. Wydało mi się to bardzo podejrzane dlatego postanowiłem udać się ze spiningiem w kierunku z którego przyszli ci dwaj mężczyźni. Po ok 100 m na grobli jeziorka ( ok 15h) natknąłem się na auto. Był to peugeot czerwony 305 o nr ZSL ?300 najpewniej z okolic Sławna. Podszedłem do brzegu jeziora wykonałem parę rzutów upewniłem się , że tych trzech jeszcze rozmawia stojąc w tym samym miejscu wtedy wracając podszedłem do peugeota i przez szyby widziałem w aucie ponton , wiosła i dwa wypchane worki jutowe (domyśliłem się, że z siatkami). Było to na godzinę przed zmrokiem. O wszystkim powiadomiłem policję ze Sławna. Opisałem dokładnie miejsce , drogę dojazdową, nr rejestr. samochodu kolor , oraz wygląd mężczyzn. Zaznaczyłem,że postaram się jeszcze pospiningować w pobliżu jeszcze ok 20 min powstrzymując ich od wystawienia sieci. po tym czasie będę się po mału oddalał w kierunku mojego auta. Sądziłem , że przez ok 30 min są zdolni dojechać na miejsce (ok 10 km ). Powiedziałem również że jeżeli samochód zostawią ok 200 m od jeziorka to zatrzymają kłusi na gorącym uczynku. Z daleka obserwowałem jak po szarudze wystawiają sieci. Było już prawie ciemno jak udawałem się do mojego auta NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ. [2011-12-25 15:04]
W Niemczech,Szwecji czy innym kraju zachodniej europy,goście leżeli by na glebie z wykręconymi rączkami,w naszym kraju niestety dzieje się inaczej,szkoda.
W Niemczech,Szwecji czy innym kraju zachodniej europy,goście leżeli by na glebie z wykręconymi rączkami,w naszym kraju niestety dzieje się inaczej,szkoda.
Dokładnie.W dziedzinie ochrony wód i ogólnie przyrody, to do Europy za 1000 lat nie doczłapiemy.:(
Takich filmów stety niestety jest mnóstwo w sieci. Stety bo to nam uświadamia co się dzieje a niestety bo coś sie dzieje. 5 szczupaków- każd z nich mógł spłodzić kolejne setki tysięcy szczupaków.
Witam.Ja łowię na jeziorze Borówno .Mam tam swoje ulubione łowisko.Pewnego razu przepływający młodzi ludzie znalezli obok mojego łowiska sieci.Kolega poradził im aby pocięli je i wrzucili w krzaki.Za godzinę podpłynął jakiś gość i szukał czegoś.Od tej pory skończyły się dobre połowy.Póżniej dowiedziałem się że jeden z miejscowych gospodarzy posiada sieci i agregat pr ądotwórczy na akumulator.Zgłosiłem to do straży rybackiej a ono poradzili mi abym dzwonił kiedy ten gość będzie kłusował.
Trzy tygodnie wstecz
byłem nad jeziorem koło Sławna. Pod koniec wędkowania nad jeziorkiem
pojawiło się dwóch gości. Podeszli do miejscowego, który łowił gruntowo i
dyskutowali cały czas łypiąc w moim kierunku. Wydało mi się to bardzo
podejrzane dlatego postanowiłem udać się ze spiningiem w kierunku z
którego przyszli ci dwaj mężczyźni. Po ok 100 m na grobli jeziorka ( ok
15h) natknąłem się na auto. Był to peugeot czerwony 305 o nr ZSL ?300
najpewniej z okolic Sławna. Podszedłem do brzegu jeziora wykonałem parę
rzutów upewniłem się , że tych trzech jeszcze rozmawia stojąc w tym
samym miejscu wtedy wracając podszedłem do peugeota i przez szyby
widziałem w aucie ponton , wiosła i dwa wypchane worki jutowe
(domyśliłem się, że z siatkami). Było to na godzinę przed zmrokiem. O
wszystkim powiadomiłem policję ze Sławna. Opisałem dokładnie miejsce ,
drogę dojazdową, nr rejestr. samochodu kolor , oraz wygląd mężczyzn.
Zaznaczyłem,że postaram się jeszcze pospiningować w pobliżu jeszcze ok
20 min powstrzymując ich od wystawienia sieci. po tym czasie będę się po
mału oddalał w kierunku mojego auta. Sądziłem , że przez ok 30 min są
zdolni dojechać na miejsce (ok 10 km ). Powiedziałem również że jeżeli
samochód zostawią ok 200 m od jeziorka to zatrzymają kłusi na gorącym
uczynku. Z daleka obserwowałem jak po szarudze wystawiają sieci. Było
już prawie ciemno jak udawałem się do mojego auta NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ. [2011-12-25 15:04]
bardzo podoba mi się Twoja postawa-postąpiłeś bardzo mądrze sam nie ryzykowałeś i powiadomiłeś odpowiednią służbę (w tym przypadku policję) tylko zal, że nikt z mundurowych nie pofatygował się ...resztę pozostawię bez komentarza.
mój znajomy miał taką sytuację ,dzwonił i nikt nie przyjechał zadzwonił jeszcze raz i powiedział ze jak nikt się nie pojawi to dzwoni do komendy wojewódzkiej coś tam przyblefował z jakimiś nazwiskami jakimiś wydziałami i pomogło
mój znajomy miał taką sytuację ,dzwonił i nikt nie przyjechał zadzwonił jeszcze raz i powiedział ze jak nikt się nie pojawi to dzwoni do komendy wojewódzkiej coś tam przyblefował z jakimiś nazwiskami jakimiś wydziałami i pomogło
Ale chyba nie o to chodzi aby kłamać na policję żeby ktos raczył 4 litery ruszyć
To chyba często się zdarza, że policja niereaguje na wezwania natychmiastowo tylko zwlekaja. Mam wrazenie że już szybciej działa społeczna SSR, chlopaki bardziej sie starają, im po prostu zależy !
Podstawy prawne przyjmowania, rozpatrywania i załatwiania skarg i wniosków unormowane są w dziale VIII Kodeksu postępowania administracyjnego, Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 08.01.2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz. U. Nr 5, poz. 46 ).
Skargi przyjmowane są w formie pisemnej, ustnie do protokołu, lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej. Do udzielenia odpowiedzi konieczne jest podanie adresu pocztowego dla doręczeń (kod pocztowy, miejscowość, ulica, nr domu i mieszkania).
Skargi kierowane do Komendanta Głównego Policji można:
- składać osobiście w formie pisemnej lub ustnie do protokołu w KGP w Warszawie (w poniedziałek w godz. 9 – 17; wtorek – piątek godz. 9 – 15),
· W Komendzie Głównej Policji uprawnionymi do przyjmowania , rozpatrywania i załatwiania skarg i wniosków w imieniu Komendanta Głównego Policji są funkcjonariusze Wydziału Skarg i Wniosków Biura Kontroli KGP. Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.
· Przedmiotem wniosku mogą być w szczególności sprawy dotyczące ulepszenia organizacji, wzmocnienia praworządności, usprawnienia pracy i zapobiegania nadużyciom, ochrony własności, bezpieczeństwo obywateli. O kwalifikacji pisma jako skargi lub wniosku decyduje nie forma, ale jego treść.
· Wnoszący skargę lub wniosek może zastrzec swoje dane osobowe, lecz w uzasadnionych przypadkach można zawiadomić wnoszącego, że bez ujawniania jego nazwiska brak jest możliwości rozpatrzenia jego sprawy.
· Bezwzględnie przestrzega się reguły, iż nikt nie może być narażony na jakikolwiek uszczerbek lub zarzut z powodu złożenia skargi lub wniosku, albo z powodu dostarczenia materiału do publikacji o znamionach skargi lub wniosku , jeżeli działał w granicach prawem dozwolonych.
· Skargi w imieniu innych osób można składać wyłącznie za ich wiedzą i zgodą. Brak zgody powoduje że skargę taką pozostawia się bez rozpoznania.
· O kolejności rozpatrywania skarg i wniosków decyduje wyłącznie data wpływu korespondencji do jednostki. Skargi załatwiane są nie później niż w ciągu miesiąca, bądź 14 dni ( dotyczy pism nadesłanych przez parlamentarzystów i radnych).
· W razie niemożności załatwienia skargi w powyższych terminach skarżącego powiadamia się o tym, wskazując nowy termin jej wyjaśnienia.
· Jeżeli KGP nie jest organem właściwym do rozpatrzenia skargi lub wniosku, a sprawa dotyczy jednostki niższego szczebla, niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni przekazuje się ją do organu właściwego, powiadamiając o tym wnoszącego.
· Autor skargi jest każdorazowo informowany o sposobie jej załatwienia. W trakcie prowadzonego postępowania skargowego zainteresowany ma możliwość kontaktu telefonicznego (22 60-122-72) z pełniącym dyżur oficerem Wydziału Skarg i Wniosków Biura Kontroli KGP i uzyskania informacji na temat aktualnego stanu wyjaśniania sprawy.
· W przypadku odmownego załatwienia skargi w odpowiedzi umieszcza się uzasadnienie faktyczne i prawne zajętego stanowiska.
· Postępowanie skargowe nie przewiduje trybu odwoławczego.
W jakim celu składać skargę? W komendach na wsiach policja nawet nie ma samochodu którym można zjechać z drogi i dojechać do rzeki.Nawet nie wspomnę że trzeba przy tym przejechać prze budowę autostrady z jednej strony rzeki.Później trzeba wysiąść z auta i naparzać na łapach.Żeby to zrobić,trzeba znać teren.Drugi brzeg też nie ma drogi wzdłuż.Można dojechać tylko do punktu i znów długi spacer.Jak się jest nad rzeką pierwszy raz bardzo długi i kręty.:)Żadna straż rybacka tu nie zagląda a Policja by miała? Nie sądzę by przyjechała Policja z powiatu czy województwa.Tam pewno maja odpowiednie samochody. W wyniku takiej skargi wyjdę tylko na zacietrzewionego krzykacza i będę miał pewno wrogów w Policji.Czy jest mi to potrzebne? Nie.Dlatego nigdy nigdzie nie dzwoniłem a parę powodów by się znalazło.
Nie ważne l że kolorowo , ma być czytelne ( czytaj zauważalne ) , gdyby napadnięto Twoją żonę , bliskich , to też byś poprzestał , albo tylko raz zadzwonił , chyba nie
To z czystego nie chciejstwa , wędkarzom nie chce się informować , bo po co ja ???
Jurek MASZ świętą rację !!!!!!!!!! Ale co powiesz na taki mezalians Zawsze należałem u siebie do koła Garnizonowego WP. Było też parę kół w których było mało członków i 3 z nich postanowiono połączyć = Miejskie + Policyjne Jest nas w SSR ok.15 osób w tym żadnego z byłego koła P. Raz w czasie kontroli trafiamy (jest nas 3)na GRILA + 3 wytatułowanych Pijanych jegomości którzy po poproszeniu o kartę do kontroli od razu z z łapkami, daliśmy sobie spokój Czy moim skromnym zdaniem strażnicy - przynajmniej 1 - na kontroli nie powinni mieć choćby głupiego paralizatora , zwiększyło by to myślę chociaż trochę komfort i minimalne odczucie bezpieczeństwa podczas kontroli pozdrawiam
U mnie kilku strażników posiada broń gazową i sam gaz ( na broń jest opłata około 500 zł na 5 lat i badania )
Ale w Waszym wspólnym Kole , to Ci strażnicy -policjanci , to zwykli lenie ( pewnie dobrze wiedzą ile to jest formalności potem , więc wolą sobie w spokoju wędkować ) , ale po co są strażnikami ???
Jurek MASZ świętą rację !!!!!!!!!! Ale co powiesz na taki mezalians Zawsze należałem u siebie do koła Garnizonowego WP. Było też parę kół w których było mało członków i 3 z nich postanowiono połączyć = Miejskie + Policyjne Jest nas w SSR ok.15 osób w tym żadnego z byłego koła P. Raz w czasie kontroli trafiamy (jest nas 3)na GRILA + 3 wytatułowanych Pijanych jegomości którzy po poproszeniu o kartę do kontroli od razu z z łapkami, daliśmy sobie spokój Czy moim skromnym zdaniem strażnicy - przynajmniej 1 - na kontroli nie powinni mieć choćby głupiego paralizatora , zwiększyło by to myślę chociaż trochę komfort i minimalne odczucie bezpieczeństwa podczas kontroli pozdrawiam
Żadnych paralizatorów, pałek, noży. psów, ani broni dla ludzi którzy nie przejdą szkoleń a tym bardziej badań.
Kolego Diablo zawsze powtarzam strażnikom , że w sytuacji kiedy zauważą dużą grupę pijanej agresywnej młodzieży omijali dużym kołem i kiedy zachowania młodzieży będą niezgodne z prawem powiadomić policję i na tym koniec. jeżeli już dojdzie do sytuacji kiedy strażnik musi użyć jakiś środków w celu odparcia ataku na swoją osobę może użyć gazu pieprzowego (na który nie jest wymagane pozwolenie) nic co prawem nie jest zabronione jest prawem dozwolone i posiadanie gazu na które nie jest pozwolenie jest prawem dozwolone nie jest też zastrzeżone dla innych służb. Jeżeli chodzi o posiadanie innych środków przymusu bezpośredniego jak np. broń palna, kajdanki itp. musiało by to być określone ustawowo i oczywistym jest, że osoba chcąca korzystać z takich środków musiała by przejść odpowiednie badania i szkolenie.
z racji wykonywanego poprzednio zawodu mam badania zezwolenie i broń krótką ALE nigdy jej nie zabieram (tylko pustą) KABURĘ bo boję się żeby mnie czasami nie poniosło A tak na marginesie TO może oprócz Policji Straży Miejskiej SSR i PSR połączyć siły ze Strażą Leśną
z racji wykonywanego poprzednio zawodu mam badania zezwolenie i broń krótką ALE nigdy jej nie zabieram (tylko pustą) KABURĘ bo boję się żeby mnie czasami nie poniosło A tak na marginesie TO może oprócz Policji Straży Miejskiej SSR i PSR połączyć siły ze Strażą Leśną
Przecież straż leśna ma prawo do kontroli wędkarzy. Jednak taka może się zdarzyć na zbiornik który znajduje się w lesie. Nie sposób chyba wymagać od straży leśnej,by zostawiła las i pojechała na wieś czy do miasta kontrolować wędkarzy na rzekach i stawach?
Krzysiu. Zapewniam Cię, że jest to realne.Policja ma obowiązek przyjąć zgłoszenie (jest to nagrywane i odnotowywane).Jeśli napiszesz skargę to następuje sprawdzenie zgłoszenia i sposobu reakcji.Zapewniam, że za drugim razem nie będzie problemu z "nieznajomością terenu" (?!!!) czy dłuższym spacerem. Istotą działania służb jest reagowanie na patologie. W tym celu zostały powołane. T.
Trzy tygodnie wstecz byłem nad jeziorem koło Sławna. Pod koniec wędkowania nad jeziorkiem pojawiło się dwóch gości. Podeszli do miejscowego, który łowił gruntowo i dyskutowali cały czas łypiąc w moim kierunku. Wydało mi się to bardzo podejrzane dlatego postanowiłem udać się ze spiningiem w kierunku z którego przyszli ci dwaj mężczyźni. Po ok 100 m na grobli jeziorka ( ok 15h) natknąłem się na auto. Był to peugeot czerwony 305 o nr ZSL ?300 najpewniej z okolic Sławna. Podszedłem do brzegu jeziora wykonałem parę rzutów upewniłem się , że tych trzech jeszcze rozmawia stojąc w tym samym miejscu wtedy wracając podszedłem do peugeota i przez szyby widziałem w aucie ponton , wiosła i dwa wypchane worki jutowe (domyśliłem się, że z siatkami). Było to na godzinę przed zmrokiem. O wszystkim powiadomiłem policję ze Sławna. Opisałem dokładnie miejsce , drogę dojazdową, nr rejestr. samochodu kolor , oraz wygląd mężczyzn. Zaznaczyłem,że postaram się jeszcze pospiningować w pobliżu jeszcze ok 20 min powstrzymując ich od wystawienia sieci. po tym czasie będę się po mału oddalał w kierunku mojego auta. Sądziłem , że przez ok 30 min są zdolni dojechać na miejsce (ok 10 km ). Powiedziałem również że jeżeli samochód zostawią ok 200 m od jeziorka to zatrzymają kłusi na gorącym uczynku. Z daleka obserwowałem jak po szarudze wystawiają sieci. Było już prawie ciemno jak udawałem się do mojego auta NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ.
[2011-12-25 15:04]
Czyli wszystko w normie.:)
W Niemczech,Szwecji czy innym kraju zachodniej europy,goście leżeli by na glebie z wykręconymi rączkami,w naszym kraju niestety dzieje się inaczej,szkoda.
W Niemczech,Szwecji czy innym kraju zachodniej europy,goście leżeli by na glebie z wykręconymi rączkami,w naszym kraju niestety dzieje się inaczej,szkoda.
Dokładnie.W dziedzinie ochrony wód i ogólnie przyrody, to do Europy za 1000 lat nie doczłapiemy.:(
jak już mowa o kłusolach to zobaczcie dziadzie jak łowi ryby http://www.youtube.com/watch?v=mllzZwQAKjA
Takich filmów stety niestety jest mnóstwo w sieci. Stety bo to nam uświadamia co się dzieje a niestety bo coś sie dzieje. 5 szczupaków- każd z nich mógł spłodzić kolejne setki tysięcy szczupaków.
Witam.Ja łowię na jeziorze Borówno .Mam tam swoje ulubione łowisko.Pewnego razu przepływający młodzi ludzie znalezli obok mojego łowiska sieci.Kolega poradził im aby pocięli je i wrzucili w krzaki.Za godzinę podpłynął jakiś gość i szukał czegoś.Od tej pory skończyły się dobre połowy.Póżniej dowiedziałem się że jeden z miejscowych gospodarzy posiada sieci i agregat pr ądotwórczy na akumulator.Zgłosiłem to do straży rybackiej a ono poradzili mi abym dzwonił kiedy ten gość będzie kłusował.
Trzy tygodnie wstecz byłem nad jeziorem koło Sławna. Pod koniec wędkowania nad jeziorkiem pojawiło się dwóch gości. Podeszli do miejscowego, który łowił gruntowo i dyskutowali cały czas łypiąc w moim kierunku. Wydało mi się to bardzo podejrzane dlatego postanowiłem udać się ze spiningiem w kierunku z którego przyszli ci dwaj mężczyźni. Po ok 100 m na grobli jeziorka ( ok 15h) natknąłem się na auto. Był to peugeot czerwony 305 o nr ZSL ?300 najpewniej z okolic Sławna. Podszedłem do brzegu jeziora wykonałem parę rzutów upewniłem się , że tych trzech jeszcze rozmawia stojąc w tym samym miejscu wtedy wracając podszedłem do peugeota i przez szyby widziałem w aucie ponton , wiosła i dwa wypchane worki jutowe (domyśliłem się, że z siatkami). Było to na godzinę przed zmrokiem. O wszystkim powiadomiłem policję ze Sławna. Opisałem dokładnie miejsce , drogę dojazdową, nr rejestr. samochodu kolor , oraz wygląd mężczyzn. Zaznaczyłem,że postaram się jeszcze pospiningować w pobliżu jeszcze ok 20 min powstrzymując ich od wystawienia sieci. po tym czasie będę się po mału oddalał w kierunku mojego auta. Sądziłem , że przez ok 30 min są zdolni dojechać na miejsce (ok 10 km ). Powiedziałem również że jeżeli samochód zostawią ok 200 m od jeziorka to zatrzymają kłusi na gorącym uczynku. Z daleka obserwowałem jak po szarudze wystawiają sieci. Było już prawie ciemno jak udawałem się do mojego auta NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ.
[2011-12-25 15:04]
bardzo podoba mi się Twoja postawa-postąpiłeś bardzo mądrze sam nie ryzykowałeś i powiadomiłeś odpowiednią służbę (w tym przypadku policję) tylko zal, że nikt z mundurowych nie pofatygował się ...resztę pozostawię bez komentarza.
Czyli wszystko w normie.:)
:)
Diablo ale przyznasz "przeginka" żeby poinformowana o takim zdarzeniu policja nie przyjechała...
przyznaje
mój znajomy miał taką sytuację ,dzwonił i nikt nie przyjechał zadzwonił jeszcze raz i powiedział ze jak nikt się nie pojawi to dzwoni do komendy wojewódzkiej coś tam przyblefował z jakimiś nazwiskami jakimiś wydziałami i pomogło
mój znajomy miał taką sytuację ,dzwonił i nikt nie przyjechał zadzwonił jeszcze raz i powiedział ze jak nikt się nie pojawi to dzwoni do komendy wojewódzkiej coś tam przyblefował z jakimiś nazwiskami jakimiś wydziałami i pomogło
Ale chyba nie o to chodzi aby kłamać na policję żeby ktos raczył 4 litery ruszyć
To chyba często się zdarza, że policja niereaguje na wezwania natychmiastowo tylko zwlekaja. Mam wrazenie że już szybciej działa społeczna SSR, chlopaki bardziej sie starają, im po prostu zależy !
Zawsze można złożyć skargę:
BIURO KONTROLI
Podstawy prawne przyjmowania, rozpatrywania i załatwiania skarg i wniosków unormowane są w dziale VIII Kodeksu postępowania administracyjnego, Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 08.01.2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz. U. Nr 5, poz. 46 ).
Skargi przyjmowane są w formie pisemnej, ustnie do protokołu, lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej. Do udzielenia odpowiedzi konieczne jest podanie adresu pocztowego dla doręczeń (kod pocztowy, miejscowość, ulica, nr domu i mieszkania).
Skargi kierowane do Komendanta Głównego Policji można:
- składać osobiście w formie pisemnej lub ustnie do protokołu w KGP w Warszawie (w poniedziałek w godz. 9 – 17; wtorek – piątek godz. 9 – 15),
- kierować drogą pocztową na adres:
Komenda Główna Policji
ul. Puławska 148/150
02-624 Warszawa
- przesyłać pocztą elektroniczną: skargi.kgp@policja.gov.pl
· W Komendzie Głównej Policji uprawnionymi do przyjmowania , rozpatrywania i załatwiania skarg i wniosków w imieniu Komendanta Głównego Policji są funkcjonariusze Wydziału Skarg i Wniosków Biura Kontroli KGP. Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.
· Przedmiotem wniosku mogą być w szczególności sprawy dotyczące ulepszenia organizacji, wzmocnienia praworządności, usprawnienia pracy i zapobiegania nadużyciom, ochrony własności, bezpieczeństwo obywateli. O kwalifikacji pisma jako skargi lub wniosku decyduje nie forma, ale jego treść.
· Wnoszący skargę lub wniosek może zastrzec swoje dane osobowe, lecz w uzasadnionych przypadkach można zawiadomić wnoszącego, że bez ujawniania jego nazwiska brak jest możliwości rozpatrzenia jego sprawy.
· Bezwzględnie przestrzega się reguły, iż nikt nie może być narażony na jakikolwiek uszczerbek lub zarzut z powodu złożenia skargi lub wniosku, albo z powodu dostarczenia materiału do publikacji o znamionach skargi lub wniosku , jeżeli działał w granicach prawem dozwolonych.
· Skargi w imieniu innych osób można składać wyłącznie za ich wiedzą i zgodą. Brak zgody powoduje że skargę taką pozostawia się bez rozpoznania.
· O kolejności rozpatrywania skarg i wniosków decyduje wyłącznie data wpływu korespondencji do jednostki. Skargi załatwiane są nie później niż w ciągu miesiąca, bądź 14 dni ( dotyczy pism nadesłanych przez parlamentarzystów i radnych).
· W razie niemożności załatwienia skargi w powyższych terminach skarżącego powiadamia się o tym, wskazując nowy termin jej wyjaśnienia.
· Jeżeli KGP nie jest organem właściwym do rozpatrzenia skargi lub wniosku, a sprawa dotyczy jednostki niższego szczebla, niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni przekazuje się ją do organu właściwego, powiadamiając o tym wnoszącego.
· Autor skargi jest każdorazowo informowany o sposobie jej załatwienia. W trakcie prowadzonego postępowania skargowego zainteresowany ma możliwość kontaktu telefonicznego (22 60-122-72) z pełniącym dyżur oficerem Wydziału Skarg i Wniosków Biura Kontroli KGP i uzyskania informacji na temat aktualnego stanu wyjaśniania sprawy.
· W przypadku odmownego załatwienia skargi w odpowiedzi umieszcza się uzasadnienie faktyczne i prawne zajętego stanowiska.
· Postępowanie skargowe nie przewiduje trybu odwoławczego.
----------------------------------
pozdrawiam
T.
W jakim celu składać skargę?
W komendach na wsiach policja nawet nie ma samochodu którym można zjechać z drogi i dojechać do rzeki.Nawet nie wspomnę że trzeba przy tym przejechać prze budowę autostrady z jednej strony rzeki.Później trzeba wysiąść z auta i naparzać na łapach.Żeby to zrobić,trzeba znać teren.Drugi brzeg też nie ma drogi wzdłuż.Można dojechać tylko do punktu i znów długi spacer.Jak się jest nad rzeką pierwszy raz bardzo długi i kręty.:)Żadna straż rybacka tu nie zagląda a Policja by miała?
Nie sądzę by przyjechała Policja z powiatu czy województwa.Tam pewno maja odpowiednie samochody.
W wyniku takiej skargi wyjdę tylko na zacietrzewionego krzykacza i będę miał pewno wrogów w Policji.Czy jest mi to potrzebne? Nie.Dlatego nigdy nigdzie nie dzwoniłem a parę powodów by się znalazło.
Zgadzam się z # Pitbul , zawsze można złożyć skargę , dla chcącego nic trudnego , " tylko trzeba chcić "
Zgadzam się z # Pitbul , zawsze można złożyć skargę , dla chcącego nic trudnego , " tylko trzeba chcić "
Ładnie kolorowo jak zwykle i jak zwykle nierealnie.:)
Nie ważne l że kolorowo , ma być czytelne ( czytaj zauważalne ) , gdyby napadnięto Twoją żonę , bliskich , to też byś poprzestał , albo tylko raz zadzwonił , chyba nie
To z czystego nie chciejstwa , wędkarzom nie chce się informować , bo po co ja ???
Jurek MASZ świętą rację !!!!!!!!!! Ale co powiesz na taki mezalians Zawsze należałem u siebie do koła Garnizonowego WP. Było też parę kół w których było mało członków i 3 z nich postanowiono połączyć = Miejskie + Policyjne Jest nas w SSR ok.15 osób w tym żadnego z byłego koła P. Raz w czasie kontroli trafiamy (jest nas 3)na GRILA + 3 wytatułowanych Pijanych jegomości którzy po poproszeniu o kartę do kontroli od razu z z łapkami, daliśmy sobie spokój Czy moim skromnym zdaniem strażnicy - przynajmniej 1 - na kontroli nie powinni mieć choćby głupiego paralizatora , zwiększyło by to myślę chociaż trochę komfort i minimalne odczucie bezpieczeństwa podczas kontroli
pozdrawiam
U mnie kilku strażników posiada broń gazową i sam gaz ( na broń jest opłata około 500 zł na 5 lat i badania )
Ale w Waszym wspólnym Kole , to Ci strażnicy -policjanci , to zwykli lenie ( pewnie dobrze wiedzą ile to jest formalności potem , więc wolą sobie w spokoju wędkować ) , ale po co są strażnikami ???
Jurek MASZ świętą rację !!!!!!!!!! Ale co powiesz na taki mezalians Zawsze należałem u siebie do koła Garnizonowego WP. Było też parę kół w których było mało członków i 3 z nich postanowiono połączyć = Miejskie + Policyjne Jest nas w SSR ok.15 osób w tym żadnego z byłego koła P. Raz w czasie kontroli trafiamy (jest nas 3)na GRILA + 3 wytatułowanych Pijanych jegomości którzy po poproszeniu o kartę do kontroli od razu z z łapkami, daliśmy sobie spokój Czy moim skromnym zdaniem strażnicy - przynajmniej 1 - na kontroli nie powinni mieć choćby głupiego paralizatora , zwiększyło by to myślę chociaż trochę komfort i minimalne odczucie bezpieczeństwa podczas kontroli
pozdrawiam
Żadnych paralizatorów, pałek, noży. psów, ani broni dla ludzi którzy nie przejdą szkoleń a tym bardziej badań.
Kolego Diablo zawsze powtarzam strażnikom , że w sytuacji kiedy zauważą dużą grupę pijanej agresywnej młodzieży omijali dużym kołem i kiedy zachowania młodzieży będą niezgodne z prawem powiadomić policję i na tym koniec. jeżeli już dojdzie do sytuacji kiedy strażnik musi użyć jakiś środków w celu odparcia ataku na swoją osobę może użyć gazu pieprzowego (na który nie jest wymagane pozwolenie) nic co prawem nie jest zabronione jest prawem dozwolone i posiadanie gazu na które nie jest pozwolenie jest prawem dozwolone nie jest też zastrzeżone dla innych służb. Jeżeli chodzi o posiadanie innych środków przymusu bezpośredniego jak np. broń palna, kajdanki itp. musiało by to być określone ustawowo i oczywistym jest, że osoba chcąca korzystać z takich środków musiała by przejść odpowiednie badania i szkolenie.
z racji wykonywanego poprzednio zawodu mam badania zezwolenie i broń krótką ALE nigdy jej nie zabieram (tylko pustą) KABURĘ bo boję się żeby mnie czasami nie poniosło A tak na marginesie TO może oprócz Policji Straży Miejskiej SSR i PSR połączyć siły ze Strażą Leśną
z racji wykonywanego poprzednio zawodu mam badania zezwolenie i broń krótką ALE nigdy jej nie zabieram (tylko pustą) KABURĘ bo boję się żeby mnie czasami nie poniosło A tak na marginesie TO może oprócz Policji Straży Miejskiej SSR i PSR połączyć siły ze Strażą Leśną
Przecież straż leśna ma prawo do kontroli wędkarzy.
Jednak taka może się zdarzyć na zbiornik który znajduje się w lesie.
Nie sposób chyba wymagać od straży leśnej,by zostawiła las i pojechała na wieś czy do miasta kontrolować wędkarzy na rzekach i stawach?
straży leśnej jest tyle samo co straży rybackiej czyli bardzo mało i mogli by połączyć to w jeden twór .
Krzysiu. Zapewniam Cię, że jest to realne.Policja ma obowiązek przyjąć zgłoszenie (jest to nagrywane i odnotowywane).Jeśli napiszesz skargę to następuje sprawdzenie zgłoszenia i sposobu reakcji.Zapewniam, że za drugim razem nie będzie problemu z "nieznajomością terenu" (?!!!) czy dłuższym spacerem. Istotą działania służb jest reagowanie na patologie. W tym celu zostały powołane. T.