Witajcie koledzy od dłuższego czasu irytuje mnie sytuacja nad naszymi jeziorami czy rzekami !!! Totalne bezprawie , samowolka spółek rybackich , totalny brak zainteresowania ze strony PZW , o regularnych zarybianiach nie wspomnę . Spróbujmy coś wspólnie z tym zrobić co wy na to ? Jakie macie propozycje , aby w naszych okręgach PZW zasiadali nareszcie ludzie z powołania a nie tylko z chęci zysku i pieniędzy . Proszę opisujmy wszystkie uchybienia na forum nagrywajmy filmy jak są przeprowadzane nielegalne odłowy , piszmy listy , może nareszcie jakiś Minister wędkarz się za to zabierze i uratuje to co jeszcze pływa w i tak przetrzebionych naszych ukochanych wodach pozdrawiam .
... nie uda sie ... jedyny sposob to - dac im wolna reke niech wszytko wylowia rzeki i jeziora wysusza .. potem zlapia sie za glowe zadzwonia do chinczykow i poporsza o pomoc zeby nam wybudowali troche jezior i rzek na co koniecze beda dofinansowania z EU ...ktore i tak rozkradna :)
Ne jeden już próbował z tym walczyc i nie dało mu to żadnego efektu,pzw robi co che i jak chce.I niestety my nie mamy żadnego wpływu nato JebaC Pzw !!!!!!
Ne jeden już próbował z tym walczyc i nie dało mu to żadnego efektu,pzw robi co che i jak chce.I niestety my nie mamy żadnego wpływu nato JebaC Pzw !!!!!!
Ja na początek proponowałbym zapis, żeby pieniądze z naszych składek nie szły na zarybianie akwenów, na których gospodarują rybacy. Wytypować zbiorniki do zarybiania, na których wolno łowić tylko na wędkę.
Myślę, że łowiska takie byłyby atrakcyjne dla wędkarzy a przez to lepiej pilnowane.
@xnavdar ma w zupełności rację . Większe zarybienia za nasze pieniążki, ALE silniejszy i liczebniejszy dozór NASZYCH wód, a rybacy na swoje łowiska specjalne. A także jakaś wieksza część również na ochronę środowiska,karać i zamykać wszystkich trucicieli i spuszczających ścieki do wody. A mniej na biura,budynki i kadry zarządów. Jestem ponad 30 lat członkiem PZW i będę nim nadal, co nie znaczy,że zgadzam się ze wszystkimi pomysłami i ustaleniami naszych władz.
PZW to chora instytucja. Pieniądze z moich składek i wszystkich wędkarzy są przejadane. Nikt tego nie kontroluje. Zarybienia są tylko na papierze i do tego kłusownictwo bez ograniczeń.Uważam że jedynym warunkiem są jedynie tylko łowisko komercyjne. Niestety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak można rozwiązać coś co przynosi spore zyski,sprawę trzeba nagłaśniać ale nie tu na forum bo tu to możemy napisać co nam się podoba a i tak nikt ważniejszy tego nie czyta.Tylko telewizja i radio.Podobno rydzyk i lepper dużo mogą w tym kraju
pzw powinno dac nam wedkarzom wieksze prawo ochrony wöd a nie tylko dzwonienie po policje albo strarz rybackom oni przyjezdzajom jak klusole smazom ryby w domu jestem z goliny kolo konina jest tu duzo jezior sprubujcie cos zlapac powinni wedkaze sami organizowac akcje przeciwko darmoziadom bo tylko tak mozna nazwac klusoli a wiecie co grozi wam w sondzie za potarmoszenie klusownika
Jeżeli lasy są państwowe i chronione w całym kraju są jednakowo to i wody jeśli są państwowe powinny być chronione jednakowo tj. składki , zarybianie itd. Tak samo wykupując zezwolenie na wędkowanie w PZW obowiązywać ono powinno w całym kraju jak i składka powinna być jednakowa wszędzie , wtedy zarządca byłby jeden a nie co wiocha to inne obyczaje. Płacąc podatek drogowy który jest w paliwie jeżdżę po całym kraju a nie w swoim rejonie.
Pisałem w tej sprawie do programu uwaga z tvn ale zero odzewu,myśle że gdyby zrobiła to większa liczba wętkarzy zasypując redakcję listami to może by się coś ruszyło.
A ja w tym roku postanowiłem zaprotestować przeciwko PZW w inny sposób, a mianowicie nie wykupiłem karty. W nosie mam, nie będę płacił prawie 200 zł za możliwość połowienia krąpi jak dłoń (bo w Wiśle w mojej okolicy to 90% złowionych ryb). W tym roku nastawiam się tylko na łowiska komercyjne i póki co jestem zadowolony: kasy wydam mniej więcej tyle samo co na kartę, a przynajmniej wyniki mam niezłe.
Pomyślcie, gdyby chociaż część wędkarzy zrobiła ponownie jak ja, to może nieroby z PZW ruszyłyby tyłki jakby im pare baniek rocznie mniej ze składek wpadło.
kolego piotr100574 tvn trzeba zasypać listami od wędkarzy a nie jednym z podpisami paru wędkarzy,kolego tstaros teraz łowisz na komercyjnych a nie interesuje cię na co do tej pory szły twoje pieniądze wpłacane na pzw?
oczywiście że interesuje, nie wiem na co szły ale ja wiem na co nie szły. Na pewno nie na zarybianie, ochronę wód itp. Dlatego nie mam zamiaru napychać więcej kieszeni nierobom i zachęcam innych wędkarzy do podobnego działania: olejmy PZW, przestańmy opłacać składki, łówmy na łowiskach komercyjnych, może panowie z twardej przejrzą na oczy.
witam mastiff jestem niedlugo czlonkiem wedkuje pl czytam czesto forum i twoje posty mi sie podobajom w pelni popieram to co piszesz zeby chociaz polowa kolegow piszoncych na forum myslala podobnie jak ty to bylo by wiecej ryb w naszych wodach popieram
Witam @piotr, dziękuje. Tyle że pisaniem nic dobrego i pożytecznego nie wskóramy, oprócz przekonania paru osób do jednej z prawd ks. Tischnera, a mianowicie :
1) Święta prawda
2) Cała prawda
3) Gówno prawda
...kolejnośc dowolna, ale wybór juz nie. "Góra" jest za mocno przyklejona dupami do stołków, żeby dac się wykolegować jakimś tam szarym wędkarzom. Ja robię w Straży swoje i mam w dupie co , za ile i kiedy wymyślą, dopóki mi na odcisk nie nadepną i nie przegną już totalnie z jakimś swoim kolejnym głupim zarządzeniem.
tak masz niestety racje mastiff nic niewskuramy tym pisaniem ale moze pare osub sie nawruci i przestanie pisac pierdoly ja niejestem strarznikiem ale paru znam i nieraz z nimi jerzdze i wiem ze oni nietyle bojom sie o swoje zdrowie jle o rodziny bo klusole latwo sie dowiadujom kto gdzie mieszka i som puzniej problemy wedlug mnie powiny byc wymiany akcj my dowas a wy do nas to bys zobaczyl jak klusole by zglupieli ja pracuje niestety za granicom i mam unas w polsce malo czasu na takie eskapady ale raz na dwa miesiace bym napewno 3 dni wykombinowal to jest malo ale zawsze cos
Żeby tak każdy aktywny wędkarz, no chociaż co piąty , chciał poświęcić JEDEN dzien w tygodniu na takie kontrole łowisk, to NAPEWNO kłusownicy by nie mieli spokojnego życia. Owszem zdarzaja sie incydentalne przypadki straszenia samych strazników i ich rodzin nawet ,ale jest to naprawde marginalne zjawisko i tego pod uwagę nie biorę. Gdyby tymi aspektami sie kierowac ,to nie było by nigdzie żadnych służb mundurowych sprawujących jakiś nadzór czy obrone mienia ,ludzi i porządku, bo każdy taki funkcjonariusz by sie bał.
takie straszenie to w mojm regionie czeste ziawisko jest tu duzo klusoli majom tu raj jest duzo wody duzo klusoli jest pzyjezdnych tych latwo wytepic gozej z miejscowymi szczegulnie mieszkajoncymi blisko wody
pzw powinno dac nam wedkarzom wieksze prawo ochrony wöd a nie tylko dzwonienie po policje albo strarz rybackom oni przyjezdzajom jak klusole smazom ryby w domu jestem z goliny kolo konina jest tu duzo jezior sprubujcie cos zlapac powinni wedkaze sami organizowac akcje przeciwko darmoziadom bo tylko tak mozna nazwac klusoli a wiecie co grozi wam w sondzie za potarmoszenie klusownika
Witaj Kolego....no właśnie,nie ryzykuj sam na własną rękę! szkoda twojego zdrowia,jeżeli masz ochotę pomóc to z kontaktuj się na swoim terenie ze SSR na pewno z chęcią zabiorą ciebie na patrol! będziesz miał możność uczestniczyć w działaniach przeciwko kłusolom,na pewno również znasz miejsca gdzie lubią kłusować,każda pomoc jest mile widziana bo tylko wspólna walka z kłusolami przyniesie nam więcej efektów a i samopoczucie będziesz miał leprze.Pozdrawiam serdecznie...
Żeby tak każdy aktywny wędkarz, no chociaż co piąty , chciał poświęcić JEDEN dzien w tygodniu na takie kontrole łowisk, to NAPEWNO kłusownicy by nie mieli spokojnego życia. Owszem zdarzaja sie incydentalne przypadki straszenia samych strazników i ich rodzin nawet ,ale jest to naprawde marginalne zjawisko i tego pod uwagę nie biorę. Gdyby tymi aspektami sie kierowac ,to nie było by nigdzie żadnych służb mundurowych sprawujących jakiś nadzór czy obrone mienia ,ludzi i porządku, bo każdy taki funkcjonariusz by sie bał.
Mnie też straszył taki jeden co skierowałem go do Sądu i na rozprawie się odgrażał cytując pod moim adresem nie cenzuralne wyrazy!dostał ostrzeżenie od sędziny! po drugim użyciu takich słów,sędzina walnęła mu 200zł za obrażanie strażnika w Sądzie i straszenie!Jednak nie przeraża mnie to wszystko....jak mówisz! jak wszystkich wystraszą to już będzie po wszystkim!Pozdrawiam:)
Rozdzielenie wód typowo wędkarskich od rybackich ma sens. Każdy wędkarz miałby poczucie odpowiedzialności , a przynajmniej powinien mieć za wodę, gdzie łowi. Nic tak nie wyprowadza wędkarza z równowagi przynajmniej mnie jak oglądanie odłowionych przez rybaków okazów szczupaków i sandaczy. Dla nich są to kilogramy białka rybiego, dla mnie są to emocje i wspomnienia na całe życie. Żal,że ostatnie piękne okazy ryb co często obserwowałem nad jeziorami mazurskimi są w sposób barbarzyński traktowane przez pseudo rybaków PZW.
koledzy władze związku wybierane są przez nas wędkarzy i to my zaczynając od władz koła możemy zrobic z tym porządek . jeżeli we wszystkich kołach danego okręgu wybrani byliby ludzie którzy są przeciwni odłowom sieciowym to oni pojadą na zjazd delegatów i z nich zostanie wybrany zarząd okręgu . myślę że zarząd okręgu może podjąc uchwałę o likwidacji odłowów . zatem koledzy do zebrania wyborczego i wybierzcie człowieka który chociaż w tej kwestii myśli tak jak my NIE SIECIARZOM
Takie zrzeszenie jak PZW może sobie powołać każdy. Z nimi jest podobna sprawa jak z PZPN - beton, beton i jeszcze raz beton. Tego środowiska nie da się uleczyć, trzeba stworzyć coś nowego od podstaw. Zdarzają się takie przypadki, że koło wędkarskie wystąpi z PZW i jako samodzielny podmiot opłaca sobie składki, startuje w przetargu na dzierżawe zbiornika od miasta, albo oddanie w użytkowanie wieczyste pod pewnymi warunkami np. udostępnienie plaży dla mieszkańców i rządzi sobie tam wedle uznania. A co gdyby pójść w tą stronę ale na szerszą skalę np. zrobić zrzeszenie internautów wędkuję.pl? Na początku byłoby cieżko ale zainteresowani się znajdą, a jak wszystko potoczy się dobrze to grono członków będzie się poszerzać. Można by wydzierżawić na początek po jednym łowisku na województwo (o większej skali na starcie trudno myśleć) i tak z roku na rok stworzyć podmiot, który będzie działał dla nas, a nie przeciwko nam za duże pieniądze. Oczywiście nie będzie to łatwe, ale może kiedyś nasz poziom zirytowania osiągnie taki pułap, że znajdzie się grupa zapaleńców która pójdzie w tym kierunku. Ja napewno do nich dołącze.
ja w tym roku nie wykupiłem żadnych składek! kupuje dniówki. nie martwię się że musze dodatkowo kupować pozwoleń na jakieś łowiska. poza tym i tak jeżdżę na łowiska prywatne a jak chcę się wybrać z wujkiem albo bratem na wody pzw to kupujemy dniówkę.
w moim okręgu w tym roku jak zwykle wędkarze wykupowali składki ja tez chciałem, ale na początku sezonu nie bardzo miałem czas żeby podjechać do mojego koła i wykupić składki a chciałem z bratem wybrać się na naszą ulubiona rzekę 1 maja na szczupłego. nie było czasu to pojechaliśmy na pocztę dzień wcześniej i kupiliśmy dniówki (30 zł na głowę). na drugi dzień pojechaliśmy nad naszą rzekę i po 5 godzinach czesania wody 3 szt. 32 cm, 41 cm i 47 cm. wracając po auto (zaparkowaliśmy koło znajomego gospodarza - parkujemy u niego od 3 lat więc znamy się i z imienia i z widzenia) otrzymaliśmy informacje że przez cały tydzień (tydzień przed 1 maja) "ciągnęli ryby sieciami" - niby czyścili dno!!! normalnie kurw.... ca mnie zalała!!! ja się pytam czy takich akcji na zasadzie "czyszczenia zbiornika" nie powinno się robić trochę wcześniej???
a jak na dodatek dowiedziałem się że jeszcze wpadli na pomysł żeby oczyszczać brzegi i wyrywali trzcinę to już przelało czarę i powiedziałem nie będę kupował karty - po co! moje koło proponowało mi zapłacenie składek to zamiast 20 do 30 zł za dniówkę będę płacił 15-25 zł. To ja się pytam po kiego grzyba !!! 5 zł różnicy rozumiem gdyby to było nie 20 -30 tylko 10 -15 zł to rozumiem na jednym wyjeździe zyskuje drugi gratis ale tak to się niech w nos pocałują.
PŁACIMY GRUBE PIENIĄDZE A ONI ZAMIAST ZARYBIAĆ TO CIĄGNĄ SIECIAMI KTO WYDAJE TAKIE POZWOLENIA JAK ZA TYDZIEŃ MA SIĘ ZACZAĆ SEZON NA MOJEGO ULUBIEŃCA!!!
Na dzień dzisiejszy to jest chyba jedyne wyjście rzeczywiście bo szkoda nerwów. Ja dzisiaj spałem 3 godziny żeby o 4 rano być nad wodą. Siedziałem 6 godzin i nic. Na tym akwenie byłem już z 15-sty raz i dotąd złowiłem 2 płotki!!! Oczywiście woda należy do PZW i nie tylko ja mam takie wyniki żeby nie było :)
Panowie każdy z nas ma rację !!!!! proponuję abyśmy wszyscy razem umówili się na jakiś dzień w miesiącu NA PRZYKŁAD. 01.06.2010 i przekazali sobie adresy mail do tv, ministra środowiska , gazet gdzie się da !!!!! I ZROBIMY OGÓLNĄ ZADYMĘ !!!!! JEST NAS NA TYM PORTALU SETKI KTOŚ W KOŃCU MUSI RUSZYĆ DUPĘ W NASZEJ SPRAWIE !!!!!!!!!!!!! Przygotujmy to z głową przekazujmy sobie informacje gdzie można uderzyć i róbmy to wspólnie im nas będzie więcej tym lepiej , a okres jest dobry , bo wybory za pasem a jak wiemy nasi politycy interesują się tylko słupkami poparcia , co daje nam dużą szansę że przed wyborami ktoś nas zechce wesprzeć w tej konkretnej sprawie !!!! jak nie teraz to kiedy ?????????????????? POZDRAWIAM .
Zapomniałem dodać że w tv robią tak wzruszające programy o krzywdzie zwierząt hodowlanych !!! bo ktoś tam nie dał konikowi jeść !!!!!!! rozumiem to !!!!! jest to przykre !!!! widok zagłodzonego konia nie należy do przyjemnych !!!!!!!!! Piesek podróżnik też w tv swe miejsce znalazł , bo do Bałtyku zuch dopłynął , aż kapitan statku go przygarnął . Takich wzruszających przykładów jest wiele , osiołek zastrzelony przez pomyłkę też gwiazdą tv został !!!!!!! Wiecie panowie dlaczego tak jest , bo te sprawy są namacalne widoczne , ktoś zrobi filmik i już jest sensacja kasa idzie gazety itp. A naszych ukochanych rybek NIE WIDAĆ NIEMOŻNA ICH POGŁASKAĆ PRZYTULIĆ !!!!!!!!! BO BY SOBIE PAN Z TV CZY INNYCH MEDIÓW GAJER POBRUDZIŁ !!!!!! zresztą tej tragedii nie widać bo jeziorko tak przecież ładnie wygląda !!!! Żaglówki pływają skutery też , Oficjele pływają dostojnie po naszych wodach !!! rybkę w knajpie zje a czy to Panga czy Okoń nilowy LATA MU TO CZTERDZIESTE w końcu nad wodą jest , na wakacjach !!!!!!! Jest to przykre że nikt w tym kraju nie dba o nasze dziedzictwo narodowe WSPÓLNE ZAZNACZAM !!!!! jakim nie wątpliwie są piękne jeziora , rzeki . Szkoda że w większości to tylko już pusta woda .
Zapomniałem dodać że w tv robią tak wzruszające programy o krzywdzie zwierząt hodowlanych !!! bo ktoś tam nie dał konikowi jeść !!!!!!! rozumiem to !!!!! jest to przykre !!!! widok zagłodzonego konia nie należy do przyjemnych !!!!!!!!! Piesek podróżnik też w tv swe miejsce znalazł , bo do Bałtyku zuch dopłynął , aż kapitan statku go przygarnął . Takich wzruszających przykładów jest wiele , osiołek zastrzelony przez pomyłkę też gwiazdą tv został !!!!!!! Wiecie panowie dlaczego tak jest , bo te sprawy są namacalne widoczne , ktoś zrobi filmik i już jest sensacja kasa idzie gazety itp. A naszych ukochanych rybek NIE WIDAĆ NIEMOŻNA ICH POGŁASKAĆ PRZYTULIĆ !!!!!!!!! BO BY SOBIE PAN Z TV CZY INNYCH MEDIÓW GAJER POBRUDZIŁ !!!!!! zresztą tej tragedii nie widać bo jeziorko tak przecież ładnie wygląda !!!! Żaglówki pływają skutery też , Oficjele pływają dostojnie po naszych wodach !!! rybkę w knajpie zje a czy to Panga czy Okoń nilowy LATA MU TO CZTERDZIESTE w końcu nad wodą jest , na wakacjach !!!!!!! Jest to przykre że nikt w tym kraju nie dba o nasze dziedzictwo narodowe WSPÓLNE ZAZNACZAM !!!!! jakim nie wątpliwie są piękne jeziora , rzeki . Szkoda że w większości to tylko już pusta woda .
Dobrze i rzeczowo, a dlaczego bo ci panowie, zaznaczam ci panowie nie wiem czy mam ich napisac z dużej czy z małej litery mówią jednogłośnie ech to tylko ryba.POZDRAWIAM.
Zapomniałem dodać że w tv robią tak wzruszające programy o krzywdzie zwierząt hodowlanych !!! bo ktoś tam nie dał konikowi jeść !!!!!!! rozumiem to !!!!! jest to przykre !!!! widok zagłodzonego konia nie należy do przyjemnych !!!!!!!!! Piesek podróżnik też w tv swe miejsce znalazł , bo do Bałtyku zuch dopłynął , aż kapitan statku go przygarnął . Takich wzruszających przykładów jest wiele , osiołek zastrzelony przez pomyłkę też gwiazdą tv został !!!!!!! Wiecie panowie dlaczego tak jest , bo te sprawy są namacalne widoczne , ktoś zrobi filmik i już jest sensacja kasa idzie gazety itp. A naszych ukochanych rybek NIE WIDAĆ NIEMOŻNA ICH POGŁASKAĆ PRZYTULIĆ !!!!!!!!! BO BY SOBIE PAN Z TV CZY INNYCH MEDIÓW GAJER POBRUDZIŁ !!!!!! zresztą tej tragedii nie widać bo jeziorko tak przecież ładnie wygląda !!!! Żaglówki pływają skutery też , Oficjele pływają dostojnie po naszych wodach !!! rybkę w knajpie zje a czy to Panga czy Okoń nilowy LATA MU TO CZTERDZIESTE w końcu nad wodą jest , na wakacjach !!!!!!! Jest to przykre że nikt w tym kraju nie dba o nasze dziedzictwo narodowe WSPÓLNE ZAZNACZAM !!!!! jakim nie wątpliwie są piękne jeziora , rzeki . Szkoda że w większości to tylko już pusta woda .
masz racje licza sie ztym co i kto na wodzie a nie ztym co w wodzie
1967ab 12koledzy władze związku wybierane są przez nas wędkarzy i to my zaczynając od władz koła możemy zrobic z tym porządek . jeżeli we wszystkich kołach danego okręgu wybrani byliby ludzie którzy są przeciwni odłowom sieciowym to oni pojadą na zjazd delegatów i z nich zostanie wybrany zarząd okręgu . myślę że zarząd okręgu może podjąc uchwałę o likwidacji odłowów . zatem koledzy do zebrania wyborczego i wybierzcie człowieka który chociaż w tej kwestii myśli tak jak my NIE SIECIARZOMPopieram Kolegę, TV to nie wszystko.
Zgadzam się z Tobą Kolego aby nasze składki szły na zarybianie konkretnych akwenów, bo będziemy mieli wreszcie pewność, że nasze pieniądze są wydawane przyzwoicie a nie do kieszeni PZW
Zgadzam się z Tobą Kolego aby nasze składki szły na zarybianie konkretnych akwenów, bo będziemy mieli wreszcie pewność, że nasze pieniądze są wydawane przyzwoicie a nie do kieszeni PZW tak masz racje te konkretne akweny to sa stawy prywatne tych glownych dzialaczy
Marudzącym polecam chodzenie na zebrania we własnych kołach. Zwłaszcza te sprawozdawczo-wyborcze. jak ktoś wyżej napisał: "To muy wybieramy zarząd koła i delegata do okręgu" Koledzy to tak samo jak z niechodzeniem na wybory i późniejsze marudzenie "Ja ich nie wybierałem" To trzeba było iść i wybrać! To samo z zarządami kół. Nie marudzić tylko wziąć się do roboty.
Witam cie Piotr serdecznie!!!Ten watek co poruszyles to nie jest taki latwy temat!Ja juz ponad 2lata staram sie cos z klusolami zrobic no ale nic nie skutkuje bylo sporo pomyslow ale powiem ze rece opadaja!!! A polski zwiazek ma to wszystko gleboko w dup... i mi to juz rece opadly i po malu juz trace wiare ze bedzie lepiej jak na to wszystko patrze!!!Klusole siaty sprawdzaja w bialy dzien!!!Dzwonilem do pzw i na policje i... i nic!!!! Patologia jest i tyle!!!Co raz zmniejsza sie limity i zwieksza wymiary ryb ale po co to wszystko jak klusole na nic nie patrza i lupia co popadnie a wedkarze tez nie sa gorsi!!! Przyjechal taki jeden na ryby porozstawial sprzet za grube pieniadze i lowi,po 30min zlowil sumika ok.50cm i leb obciol i do torby!!!I gdzie jest PZW!!!Slyszalem ze w zeszlym roku zrobili nagonke na klusoli i co?!?! I jakie wyniki?!?! Dwaj starsi panowie po 70 co po jednej wedce z bambusa lowili i nie posiadali karty wedkarskiej to sa te ich nagonki na klusoli a jak ja sie do nich zglosilem ze moge im wskazac ponad 40siatek ktore stoja nad woda to ze postaraja sie cos z tum zrobic i splawili mnie nawet nie pytajac sie o te miejsca co gdzie i jak!!!Brak slow!!!POZDRAWIAM!!!
kolego lutii popieram twoją opinię i wielu innych, a zobacz co bedzie niedługo w naszych akwenach łacha stężycka , drachalicka,pawłowicka ,brzeżce,tam tylko siaty stoją,a nic nie możesz zrobić,znam wiele sytuacji.pozdro.daro2165
Oto przykład walki z kłusolami: jezioro na mazurach widzę jadacą w jego kierunki PSR dojeżdżam nad jezioro widzę jak straznicy łapią chłopaka około 15 lat bez karty, podchodzę do nich i mówię, że na jeziorze prawdopodobnie stoją sieci kłusowników(kwiecień) obstawione sa tarliska szczupaka i co ...... panowie stwierdzają , że to nie moja sprawa zabierają gościa ze sobą i tyle. Tak wygląda walka z kłusolami?
Panowie Jestem Z W-M i Powiem Krotko Najlepszym kłusolem jest ten kto wie kiedy może i sam to sprawdza .... moim zdaniem trzeba by było zmienić obyczaje ludzi ze można zjeść pewnie ale po co się objadać!! zamiast 3 szczupaków jak to ludzie maja dniówki zabrać tylko jednego największego i tyle A nie jak to większość robi zabiera wszystko i tylko wpierdzielać chce ....a potem są skutki takie że nie ma ryby.I potem gdzie jest ten szczupak gdzie karp gdzie sandacz , węgorz proste kłusole i ludzie którzy chcą tylko wpierdzielać swoje już zrobili ......
Ja dzisiaj byłem nad jeziorkiem złapałem szczupaczka może 60cm i co nie zabrałem pocałowałem i wypuściłem dla mnie liczy się ten spokój możliwość spędzenia czasu nad wodą i walki z rybą . Dla innych jest to tylko sposób na wpierdzielenie obiadu i zrobienie zapasu na zupę rybą.To Jest moje zdanie i
żeby coś zmienić trzeba zacząć od ludzi co nie których.... napewno
Witam cie Piotr serdecznie!!!Ten watek co poruszyles to nie jest taki latwy temat!Ja juz ponad 2lata staram sie cos z klusolami zrobic no ale nic nie skutkuje bylo sporo pomyslow ale powiem ze rece opadaja!!! A polski zwiazek ma to wszystko gleboko w dup... i mi to juz rece opadly i po malu juz trace wiare ze bedzie lepiej jak na to wszystko patrze!!!Klusole siaty sprawdzaja w bialy dzien!!!Dzwonilem do pzw i na policje i... i nic!!!! Patologia jest i tyle!!!Co raz zmniejsza sie limity i zwieksza wymiary ryb ale po co to wszystko jak klusole na nic nie patrza i lupia co popadnie a wedkarze tez nie sa gorsi!!! Przyjechal taki jeden na ryby porozstawial sprzet za grube pieniadze i lowi,po 30min zlowil sumika ok.50cm i leb obciol i do torby!!!I gdzie jest PZW!!!Slyszalem ze w zeszlym roku zrobili nagonke na klusoli i co?!?! I jakie wyniki?!?! Dwaj starsi panowie po 70 co po jednej wedce z bambusa lowili i nie posiadali karty wedkarskiej to sa te ich nagonki na klusoli a jak ja sie do nich zglosilem ze moge im wskazac ponad 40siatek ktore stoja nad woda to ze postaraja sie cos z tum zrobic i splawili mnie nawet nie pytajac sie o te miejsca co gdzie i jak!!!Brak slow!!!POZDRAWIAM!!! najlepiej naswietlil walke z klusownikami kolega mastiff poczytajcie wczesniejsze posty tam napisal gdzie trzeba meldowac zeby mialo to jakis skutek pozdrawiam
Koledzy przeczytałem z uwagą Wasze wpisy i widzę,że według Was kłusownikiem jest tylko ten który poławia ryby siecią.Muszę powiedzieć,że nie tylko.Kłusownikiem jest każdy kto łowi ryby i nie przestrzega przepisów,a więc także wędkarz, który w okresie ochronnym złowi rybę i zabiera ją ze sobą.Tak było w sobotę 29,05,2010r. na zbiorniku Chańcza.Jeden z wędkarzy w towarzystwie kilku innych wędkarzy złowił dwa sandacze co prawda wymiarowe,ale w czasie okresu ochronnego.Więc jak określić tego wędkarza oraz jego kolegów? Całą sytuację opisałem na swoim blogu.Pozdrawiam
poczytałem i stwierdzam że jednak to śliska i niewygodna sprawa, po części media mają przebicie i mogą wiele....może znalazł by się sposób MEDIALNY aby ten problem (UGRYŚĆ).A MOŻE JEST JAKIEŚ LEKARSTWO NA TĄ CHOROBĘ?
NASZ KOCHANY RZĄD RP.JAK I ZARZĄDY PZW I PZPN I INNE PODOBNE...ILE RAZY BY NIE BYŁY ZMIENIANE!!!! TO JAKOŚ NIE KWAPIĄ SIĘ DO RADYKALNYCH POSUNIĘĆ I ZMIAN KTÓRE BY COŚ ZMIENIŁY W KWESTII .....i tu trzeba się grubo zastanowić aby czegoś głupiego ale prawdziwego nie powiedzieć!!!Jak już się ten ktoś pojawi NA PIEDESTALE I CHOCIAŻ BY BYŁ WCZEŚNIEJ W PORZĄDKU i chciał by dobrze to albo go celowo udupią BO BY BYŁ NIEWYGODNY I CZASEM MÓGŁBY ZROBIĆ POŻĄDEK Z DARMOZJADAMI LUB KRĘTACZAMI,albo pogodzi się z losem i chciwy dobrej kasy i posadki zagrzeje miejsce i będzie gadał głosem innych.TAKZWANY CZŁOWIEK MASKA.
Witajcie koledzy od dłuższego czasu irytuje mnie sytuacja nad naszymi jeziorami czy rzekami !!! Totalne bezprawie , samowolka spółek rybackich , totalny brak zainteresowania ze strony PZW , o regularnych zarybianiach nie wspomnę .
Spróbujmy coś wspólnie z tym zrobić co wy na to ? Jakie macie propozycje , aby w naszych okręgach PZW zasiadali nareszcie ludzie z powołania a nie tylko z chęci zysku i pieniędzy . Proszę opisujmy wszystkie uchybienia na forum nagrywajmy filmy jak są przeprowadzane nielegalne odłowy , piszmy listy , może nareszcie jakiś Minister wędkarz się za to zabierze i uratuje to co jeszcze pływa w i tak przetrzebionych naszych ukochanych wodach pozdrawiam .
Myślę, żę na początek trzeba być mniej obojętnym i zgorzkniałym jak 90% braci wędkarskiej.Trzeba też, żeby delegaci zaczeli robić to co mówią.
... nie uda sie ... jedyny sposob to - dac im wolna reke niech wszytko wylowia rzeki i jeziora wysusza .. potem zlapia sie za glowe zadzwonia do chinczykow i poporsza o pomoc zeby nam wybudowali troche jezior i rzek na co koniecze beda dofinansowania z EU ...ktore i tak rozkradna :)
Ne jeden już próbował z tym walczyc i nie dało mu to żadnego efektu,pzw robi co che i jak chce.I niestety my nie mamy żadnego wpływu nato JebaC Pzw !!!!!!
Ne jeden już próbował z tym walczyc i nie dało mu to żadnego efektu,pzw robi co che i jak chce.I niestety my nie mamy żadnego wpływu nato JebaC Pzw !!!!!!
OSTRE SŁOWA
Ja na początek proponowałbym zapis, żeby pieniądze z naszych składek nie szły na zarybianie akwenów, na których gospodarują rybacy. Wytypować zbiorniki do zarybiania, na których wolno łowić tylko na wędkę.
Myślę, że łowiska takie byłyby atrakcyjne dla wędkarzy a przez to lepiej pilnowane.
Co Wy na to?
@xnavdar ma w zupełności rację . Większe zarybienia za nasze pieniążki, ALE silniejszy i liczebniejszy dozór NASZYCH wód, a rybacy na swoje łowiska specjalne. A także jakaś wieksza część również na ochronę środowiska,karać i zamykać wszystkich trucicieli i spuszczających ścieki do wody. A mniej na biura,budynki i kadry zarządów. Jestem ponad 30 lat członkiem PZW i będę nim nadal, co nie znaczy,że zgadzam się ze wszystkimi pomysłami i ustaleniami naszych władz.
PZW to chora instytucja. Pieniądze z moich składek i wszystkich wędkarzy są przejadane. Nikt tego nie kontroluje. Zarybienia są tylko na papierze i do tego kłusownictwo bez ograniczeń.Uważam że jedynym warunkiem są jedynie tylko łowisko komercyjne. Niestety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A może po prostu rozwiązać tych dziadów
Jak można rozwiązać coś co przynosi spore zyski,sprawę trzeba nagłaśniać ale nie tu na forum bo tu to możemy napisać co nam się podoba a i tak nikt ważniejszy tego nie czyta.Tylko telewizja i radio.Podobno rydzyk i lepper dużo mogą w tym kraju
pzw powinno dac nam wedkarzom wieksze prawo ochrony wöd a nie tylko dzwonienie po policje albo strarz rybackom oni przyjezdzajom jak klusole smazom ryby w domu jestem z goliny kolo konina jest tu duzo jezior sprubujcie cos zlapac powinni wedkaze sami organizowac akcje przeciwko darmoziadom bo tylko tak mozna nazwac klusoli a wiecie co grozi wam w sondzie za potarmoszenie klusownika
Jeżeli lasy są państwowe i chronione w całym kraju są jednakowo to i wody jeśli są państwowe powinny być chronione jednakowo tj. składki , zarybianie itd. Tak samo wykupując zezwolenie na wędkowanie w PZW obowiązywać ono powinno w całym kraju jak i składka powinna być jednakowa wszędzie , wtedy zarządca byłby jeden a nie co wiocha to inne obyczaje. Płacąc podatek drogowy który jest w paliwie jeżdżę po całym kraju a nie w swoim rejonie.
Ale czy ktoś ma konkretny pomysł na nagłośnienie sprawy?
Pisałem w tej sprawie do programu uwaga z tvn ale zero odzewu,myśle że gdyby zrobiła to większa liczba wętkarzy zasypując redakcję listami to może by się coś ruszyło.
Polak to nie gospodarz,niestety pozostaje nam tylko bajzel
kolego krystiank23 jak bedziesz jeszcze pisal w tej sprawie to ja terz sie chetnie podpisze
A ja w tym roku postanowiłem zaprotestować przeciwko PZW w inny sposób, a mianowicie nie wykupiłem karty. W nosie mam, nie będę płacił prawie 200 zł za możliwość połowienia krąpi jak dłoń (bo w Wiśle w mojej okolicy to 90% złowionych ryb). W tym roku nastawiam się tylko na łowiska komercyjne i póki co jestem zadowolony: kasy wydam mniej więcej tyle samo co na kartę, a przynajmniej wyniki mam niezłe.
Pomyślcie, gdyby chociaż część wędkarzy zrobiła ponownie jak ja, to może nieroby z PZW ruszyłyby tyłki jakby im pare baniek rocznie mniej ze składek wpadło.
kolego piotr100574 tvn trzeba zasypać listami od wędkarzy a nie jednym z podpisami paru wędkarzy,kolego tstaros teraz łowisz na komercyjnych a nie interesuje cię na co do tej pory szły twoje pieniądze wpłacane na pzw?
oczywiście że interesuje, nie wiem na co szły ale ja wiem na co nie szły. Na pewno nie na zarybianie, ochronę wód itp. Dlatego nie mam zamiaru napychać więcej kieszeni nierobom i zachęcam innych wędkarzy do podobnego działania: olejmy PZW, przestańmy opłacać składki, łówmy na łowiskach komercyjnych, może panowie z twardej przejrzą na oczy.
witam mastiff jestem niedlugo czlonkiem wedkuje pl czytam czesto forum i twoje posty mi sie podobajom w pelni popieram to co piszesz zeby chociaz polowa kolegow piszoncych na forum myslala podobnie jak ty to bylo by wiecej ryb w naszych wodach popieram
Witam @piotr, dziękuje. Tyle że pisaniem nic dobrego i pożytecznego nie wskóramy, oprócz przekonania paru osób do jednej z prawd ks. Tischnera, a mianowicie :
1) Święta prawda
2) Cała prawda
3) Gówno prawda
...kolejnośc dowolna, ale wybór juz nie. "Góra" jest za mocno przyklejona dupami do stołków, żeby dac się wykolegować jakimś tam szarym wędkarzom. Ja robię w Straży swoje i mam w dupie co , za ile i kiedy wymyślą, dopóki mi na odcisk nie nadepną i nie przegną już totalnie z jakimś swoim kolejnym głupim zarządzeniem.
tak masz niestety racje mastiff nic niewskuramy tym pisaniem ale moze pare osub sie nawruci i przestanie pisac pierdoly ja niejestem strarznikiem ale paru znam i nieraz z nimi jerzdze i wiem ze oni nietyle bojom sie o swoje zdrowie jle o rodziny bo klusole latwo sie dowiadujom kto gdzie mieszka i som puzniej problemy wedlug mnie powiny byc wymiany akcj my dowas a wy do nas to bys zobaczyl jak klusole by zglupieli ja pracuje niestety za granicom i mam unas w polsce malo czasu na takie eskapady ale raz na dwa miesiace bym napewno 3 dni wykombinowal to jest malo ale zawsze cos
Żeby tak każdy aktywny wędkarz, no chociaż co piąty , chciał poświęcić JEDEN dzien w tygodniu na takie kontrole łowisk, to NAPEWNO kłusownicy by nie mieli spokojnego życia. Owszem zdarzaja sie incydentalne przypadki straszenia samych strazników i ich rodzin nawet ,ale jest to naprawde marginalne zjawisko i tego pod uwagę nie biorę. Gdyby tymi aspektami sie kierowac ,to nie było by nigdzie żadnych służb mundurowych sprawujących jakiś nadzór czy obrone mienia ,ludzi i porządku, bo każdy taki funkcjonariusz by sie bał.
takie straszenie to w mojm regionie czeste ziawisko jest tu duzo klusoli majom tu raj jest duzo wody duzo klusoli jest pzyjezdnych tych latwo wytepic gozej z miejscowymi szczegulnie mieszkajoncymi blisko wody
pzw powinno dac nam wedkarzom wieksze prawo ochrony wöd a nie tylko dzwonienie po policje albo strarz rybackom oni przyjezdzajom jak klusole smazom ryby w domu jestem z goliny kolo konina jest tu duzo jezior sprubujcie cos zlapac powinni wedkaze sami organizowac akcje przeciwko darmoziadom bo tylko tak mozna nazwac klusoli a wiecie co grozi wam w sondzie za potarmoszenie klusownika
Witaj Kolego....no właśnie,nie ryzykuj sam na własną rękę! szkoda twojego zdrowia,jeżeli masz ochotę pomóc to z kontaktuj się na swoim terenie ze SSR na pewno z chęcią zabiorą ciebie na patrol! będziesz miał możność uczestniczyć w działaniach przeciwko kłusolom,na pewno również znasz miejsca gdzie lubią kłusować,każda pomoc jest mile widziana bo tylko wspólna walka z kłusolami przyniesie nam więcej efektów a i samopoczucie będziesz miał leprze.Pozdrawiam serdecznie...
Żeby tak każdy aktywny wędkarz, no chociaż co piąty , chciał poświęcić JEDEN dzien w tygodniu na takie kontrole łowisk, to NAPEWNO kłusownicy by nie mieli spokojnego życia. Owszem zdarzaja sie incydentalne przypadki straszenia samych strazników i ich rodzin nawet ,ale jest to naprawde marginalne zjawisko i tego pod uwagę nie biorę. Gdyby tymi aspektami sie kierowac ,to nie było by nigdzie żadnych służb mundurowych sprawujących jakiś nadzór czy obrone mienia ,ludzi i porządku, bo każdy taki funkcjonariusz by sie bał.
Mnie też straszył taki jeden co skierowałem go do Sądu i na rozprawie się odgrażał cytując pod moim adresem nie cenzuralne wyrazy!dostał ostrzeżenie od sędziny! po drugim użyciu takich słów,sędzina walnęła mu 200zł za obrażanie strażnika w Sądzie i straszenie!Jednak nie przeraża mnie to wszystko....jak mówisz! jak wszystkich wystraszą to już będzie po wszystkim!Pozdrawiam:)
Rozdzielenie wód typowo wędkarskich od rybackich ma sens. Każdy wędkarz miałby poczucie odpowiedzialności , a przynajmniej powinien mieć za wodę, gdzie łowi. Nic tak nie wyprowadza wędkarza z równowagi przynajmniej mnie jak oglądanie odłowionych przez rybaków okazów szczupaków i sandaczy. Dla nich są to kilogramy białka rybiego, dla mnie są to emocje i wspomnienia na całe życie. Żal,że ostatnie piękne okazy ryb co często obserwowałem nad jeziorami mazurskimi są w sposób barbarzyński traktowane przez pseudo rybaków PZW.
koledzy władze związku wybierane są przez nas wędkarzy i to my zaczynając od władz koła możemy zrobic z tym porządek . jeżeli we wszystkich kołach danego okręgu wybrani byliby ludzie którzy są przeciwni odłowom sieciowym to oni pojadą na zjazd delegatów i z nich zostanie wybrany zarząd okręgu . myślę że zarząd okręgu może podjąc uchwałę o likwidacji odłowów . zatem koledzy do zebrania wyborczego i wybierzcie człowieka który chociaż w tej kwestii myśli tak jak my NIE SIECIARZOM
Takie zrzeszenie jak PZW może sobie powołać każdy. Z nimi jest podobna sprawa jak z PZPN - beton, beton i jeszcze raz beton. Tego środowiska nie da się uleczyć, trzeba stworzyć coś nowego od podstaw. Zdarzają się takie przypadki, że koło wędkarskie wystąpi z PZW i jako samodzielny podmiot opłaca sobie składki, startuje w przetargu na dzierżawe zbiornika od miasta, albo oddanie w użytkowanie wieczyste pod pewnymi warunkami np. udostępnienie plaży dla mieszkańców i rządzi sobie tam wedle uznania. A co gdyby pójść w tą stronę ale na szerszą skalę np. zrobić zrzeszenie internautów wędkuję.pl? Na początku byłoby cieżko ale zainteresowani się znajdą, a jak wszystko potoczy się dobrze to grono członków będzie się poszerzać. Można by wydzierżawić na początek po jednym łowisku na województwo (o większej skali na starcie trudno myśleć) i tak z roku na rok stworzyć podmiot, który będzie działał dla nas, a nie przeciwko nam za duże pieniądze. Oczywiście nie będzie to łatwe, ale może kiedyś nasz poziom zirytowania osiągnie taki pułap, że znajdzie się grupa zapaleńców która pójdzie w tym kierunku. Ja napewno do nich dołącze.
ja w tym roku nie wykupiłem żadnych składek! kupuje dniówki.
nie martwię się że musze dodatkowo kupować pozwoleń na jakieś łowiska.
poza tym i tak jeżdżę na łowiska prywatne a jak chcę się wybrać z wujkiem albo bratem na wody pzw to kupujemy dniówkę.
w moim okręgu w tym roku jak zwykle wędkarze wykupowali składki ja tez chciałem, ale na początku sezonu nie bardzo miałem czas żeby podjechać do mojego koła i wykupić składki a chciałem z bratem wybrać się na naszą ulubiona rzekę 1 maja na szczupłego.
nie było czasu to pojechaliśmy na pocztę dzień wcześniej i kupiliśmy dniówki (30 zł na głowę).
na drugi dzień pojechaliśmy nad naszą rzekę i po 5 godzinach czesania wody 3 szt. 32 cm, 41 cm i 47 cm.
wracając po auto (zaparkowaliśmy koło znajomego gospodarza - parkujemy u niego od 3 lat więc znamy się i z imienia i z widzenia) otrzymaliśmy informacje że przez cały tydzień (tydzień przed 1 maja) "ciągnęli ryby sieciami" - niby czyścili dno!!!
normalnie kurw.... ca mnie zalała!!!
ja się pytam czy takich akcji na zasadzie "czyszczenia zbiornika" nie powinno się robić trochę wcześniej???
a jak na dodatek dowiedziałem się że jeszcze wpadli na pomysł żeby oczyszczać brzegi i wyrywali trzcinę to już przelało czarę i powiedziałem nie będę kupował karty - po co!
moje koło proponowało mi zapłacenie składek to zamiast 20 do 30 zł za dniówkę będę płacił 15-25 zł. To ja się pytam po kiego grzyba !!! 5 zł różnicy rozumiem gdyby to było nie 20 -30 tylko 10 -15 zł to rozumiem na jednym wyjeździe zyskuje drugi gratis ale tak to się niech w nos pocałują.
PŁACIMY GRUBE PIENIĄDZE A ONI ZAMIAST ZARYBIAĆ TO CIĄGNĄ SIECIAMI KTO WYDAJE TAKIE POZWOLENIA JAK ZA TYDZIEŃ MA SIĘ ZACZAĆ SEZON NA MOJEGO ULUBIEŃCA!!!
PRZEPRASZAM MAŁE NIE DOCIĄGNIECIE Z MOJEJ STRONY!
... JAK ZA TYDZIEŃ MIAŁ SIĘ ZACZĄĆ SEZON NA MOJEGO ULUBIEŃCA - CHODZIŁO MI O SZCZUPAKA I OSTATNI TYDZIEŃ KWIETNIA W KTÓRYM CIĄGNIĘTO RYBE SIECIAMI!
Na dzień dzisiejszy to jest chyba jedyne wyjście rzeczywiście bo szkoda nerwów. Ja dzisiaj spałem 3 godziny żeby o 4 rano być nad wodą. Siedziałem 6 godzin i nic. Na tym akwenie byłem już z 15-sty raz i dotąd złowiłem 2 płotki!!! Oczywiście woda należy do PZW i nie tylko ja mam takie wyniki żeby nie było :)
ja pujde zatoba kolego to bedzie rozwiazanie
Panowie każdy z nas ma rację !!!!! proponuję abyśmy wszyscy razem umówili się na jakiś dzień w miesiącu NA PRZYKŁAD. 01.06.2010 i przekazali sobie adresy mail do tv, ministra środowiska , gazet gdzie się da !!!!! I ZROBIMY OGÓLNĄ ZADYMĘ !!!!! JEST NAS NA TYM PORTALU SETKI KTOŚ W KOŃCU MUSI RUSZYĆ DUPĘ W NASZEJ SPRAWIE !!!!!!!!!!!!!
Przygotujmy to z głową przekazujmy sobie informacje gdzie można uderzyć i róbmy to wspólnie im nas będzie więcej tym lepiej , a okres jest dobry , bo wybory za pasem a jak wiemy nasi politycy interesują się tylko słupkami poparcia , co daje nam dużą szansę że przed wyborami ktoś nas zechce wesprzeć w tej konkretnej sprawie !!!! jak nie teraz to kiedy ??????????????????
POZDRAWIAM .
Zapomniałem dodać że w tv robią tak wzruszające programy o krzywdzie zwierząt hodowlanych !!! bo ktoś tam nie dał konikowi jeść !!!!!!! rozumiem to !!!!! jest to przykre !!!! widok zagłodzonego konia nie należy do przyjemnych !!!!!!!!! Piesek podróżnik też w tv swe miejsce znalazł , bo do Bałtyku zuch dopłynął , aż kapitan statku go przygarnął . Takich wzruszających przykładów jest wiele , osiołek zastrzelony przez pomyłkę też gwiazdą tv został !!!!!!! Wiecie panowie dlaczego tak jest , bo te sprawy są namacalne widoczne , ktoś zrobi filmik i już jest sensacja kasa idzie gazety itp. A naszych ukochanych rybek NIE WIDAĆ NIEMOŻNA ICH POGŁASKAĆ PRZYTULIĆ !!!!!!!!! BO BY SOBIE PAN Z TV CZY INNYCH MEDIÓW GAJER POBRUDZIŁ !!!!!! zresztą tej tragedii nie widać bo jeziorko tak przecież ładnie wygląda !!!! Żaglówki pływają skutery też , Oficjele pływają dostojnie po naszych wodach !!! rybkę w knajpie zje a czy to Panga czy Okoń nilowy LATA MU TO CZTERDZIESTE w końcu nad wodą jest , na wakacjach !!!!!!! Jest to przykre że nikt w tym kraju nie dba o nasze dziedzictwo narodowe WSPÓLNE ZAZNACZAM !!!!! jakim nie wątpliwie są piękne jeziora , rzeki . Szkoda że w większości to tylko już pusta woda .
Zapomniałem dodać że w tv robią tak wzruszające programy o krzywdzie zwierząt hodowlanych !!! bo ktoś tam nie dał konikowi jeść !!!!!!! rozumiem to !!!!! jest to przykre !!!! widok zagłodzonego konia nie należy do przyjemnych !!!!!!!!! Piesek podróżnik też w tv swe miejsce znalazł , bo do Bałtyku zuch dopłynął , aż kapitan statku go przygarnął . Takich wzruszających przykładów jest wiele , osiołek zastrzelony przez pomyłkę też gwiazdą tv został !!!!!!! Wiecie panowie dlaczego tak jest , bo te sprawy są namacalne widoczne , ktoś zrobi filmik i już jest sensacja kasa idzie gazety itp. A naszych ukochanych rybek NIE WIDAĆ NIEMOŻNA ICH POGŁASKAĆ PRZYTULIĆ !!!!!!!!! BO BY SOBIE PAN Z TV CZY INNYCH MEDIÓW GAJER POBRUDZIŁ !!!!!! zresztą tej tragedii nie widać bo jeziorko tak przecież ładnie wygląda !!!! Żaglówki pływają skutery też , Oficjele pływają dostojnie po naszych wodach !!! rybkę w knajpie zje a czy to Panga czy Okoń nilowy LATA MU TO CZTERDZIESTE w końcu nad wodą jest , na wakacjach !!!!!!! Jest to przykre że nikt w tym kraju nie dba o nasze dziedzictwo narodowe WSPÓLNE ZAZNACZAM !!!!! jakim nie wątpliwie są piękne jeziora , rzeki . Szkoda że w większości to tylko już pusta woda .
Dobrze i rzeczowo, a dlaczego bo ci panowie, zaznaczam ci panowie nie wiem czy mam ich napisac z dużej czy z małej litery mówią jednogłośnie ech to tylko ryba.POZDRAWIAM.
Zapomniałem dodać że w tv robią tak wzruszające programy o krzywdzie zwierząt hodowlanych !!! bo ktoś tam nie dał konikowi jeść !!!!!!! rozumiem to !!!!! jest to przykre !!!! widok zagłodzonego konia nie należy do przyjemnych !!!!!!!!! Piesek podróżnik też w tv swe miejsce znalazł , bo do Bałtyku zuch dopłynął , aż kapitan statku go przygarnął . Takich wzruszających przykładów jest wiele , osiołek zastrzelony przez pomyłkę też gwiazdą tv został !!!!!!! Wiecie panowie dlaczego tak jest , bo te sprawy są namacalne widoczne , ktoś zrobi filmik i już jest sensacja kasa idzie gazety itp. A naszych ukochanych rybek NIE WIDAĆ NIEMOŻNA ICH POGŁASKAĆ PRZYTULIĆ !!!!!!!!! BO BY SOBIE PAN Z TV CZY INNYCH MEDIÓW GAJER POBRUDZIŁ !!!!!! zresztą tej tragedii nie widać bo jeziorko tak przecież ładnie wygląda !!!! Żaglówki pływają skutery też , Oficjele pływają dostojnie po naszych wodach !!! rybkę w knajpie zje a czy to Panga czy Okoń nilowy LATA MU TO CZTERDZIESTE w końcu nad wodą jest , na wakacjach !!!!!!! Jest to przykre że nikt w tym kraju nie dba o nasze dziedzictwo narodowe WSPÓLNE ZAZNACZAM !!!!! jakim nie wątpliwie są piękne jeziora , rzeki . Szkoda że w większości to tylko już pusta woda .
masz racje licza sie ztym co i kto na wodzie a nie ztym co w wodzie
1967ab
12koledzy władze związku wybierane są przez nas wędkarzy i to my zaczynając od władz koła możemy zrobic z tym porządek . jeżeli we wszystkich kołach danego okręgu wybrani byliby ludzie którzy są przeciwni odłowom sieciowym to oni pojadą na zjazd delegatów i z nich zostanie wybrany zarząd okręgu . myślę że zarząd okręgu może podjąc uchwałę o likwidacji odłowów . zatem koledzy do zebrania wyborczego i wybierzcie człowieka który chociaż w tej kwestii myśli tak jak my NIE SIECIARZOMPopieram Kolegę, TV to nie wszystko.
Zgadzam się z Tobą Kolego aby nasze składki szły na zarybianie konkretnych akwenów, bo będziemy mieli wreszcie pewność, że nasze pieniądze są wydawane przyzwoicie a nie do kieszeni PZW
Zgadzam się z Tobą Kolego aby nasze składki szły na zarybianie konkretnych akwenów, bo będziemy mieli wreszcie pewność, że nasze pieniądze są wydawane przyzwoicie a nie do kieszeni PZW
tak masz racje te konkretne akweny to sa stawy prywatne tych glownych dzialaczy
Marudzącym polecam chodzenie na zebrania we własnych kołach. Zwłaszcza te sprawozdawczo-wyborcze. jak ktoś wyżej napisał: "To muy wybieramy zarząd koła i delegata do okręgu" Koledzy to tak samo jak z niechodzeniem na wybory i późniejsze marudzenie "Ja ich nie wybierałem" To trzeba było iść i wybrać! To samo z zarządami kół. Nie marudzić tylko wziąć się do roboty.
Witam cie Piotr serdecznie!!!Ten watek co poruszyles to nie jest taki latwy temat!Ja juz ponad 2lata staram sie cos z klusolami zrobic no ale nic nie skutkuje bylo sporo pomyslow ale powiem ze rece opadaja!!! A polski zwiazek ma to wszystko gleboko w dup... i mi to juz rece opadly i po malu juz trace wiare ze bedzie lepiej jak na to wszystko patrze!!!Klusole siaty sprawdzaja w bialy dzien!!!Dzwonilem do pzw i na policje i... i nic!!!! Patologia jest i tyle!!!Co raz zmniejsza sie limity i zwieksza wymiary ryb ale po co to wszystko jak klusole na nic nie patrza i lupia co popadnie a wedkarze tez nie sa gorsi!!! Przyjechal taki jeden na ryby porozstawial sprzet za grube pieniadze i lowi,po 30min zlowil sumika ok.50cm i leb obciol i do torby!!!I gdzie jest PZW!!!Slyszalem ze w zeszlym roku zrobili nagonke na klusoli i co?!?! I jakie wyniki?!?! Dwaj starsi panowie po 70 co po jednej wedce z bambusa lowili i nie posiadali karty wedkarskiej to sa te ich nagonki na klusoli a jak ja sie do nich zglosilem ze moge im wskazac ponad 40siatek ktore stoja nad woda to ze postaraja sie cos z tum zrobic i splawili mnie nawet nie pytajac sie o te miejsca co gdzie i jak!!!Brak slow!!!POZDRAWIAM!!!
kolego lutii popieram twoją opinię i wielu innych, a zobacz co bedzie niedługo w naszych akwenach łacha stężycka , drachalicka,pawłowicka ,brzeżce,tam tylko siaty stoją,a nic nie możesz zrobić,znam wiele sytuacji.pozdro.daro2165
Oto przykład walki z kłusolami: jezioro na mazurach widzę jadacą w jego kierunki PSR dojeżdżam nad jezioro widzę jak straznicy łapią chłopaka około 15 lat bez karty, podchodzę do nich i mówię, że na jeziorze prawdopodobnie stoją sieci kłusowników(kwiecień) obstawione sa tarliska szczupaka i co ...... panowie stwierdzają , że to nie moja sprawa zabierają gościa ze sobą i tyle.
Tak wygląda walka z kłusolami?
Panowie Jestem Z W-M i Powiem Krotko Najlepszym kłusolem jest ten kto wie kiedy może i sam to sprawdza .... moim zdaniem trzeba by było zmienić obyczaje ludzi ze można zjeść pewnie ale po co się objadać!! zamiast 3 szczupaków jak to ludzie maja dniówki zabrać tylko jednego największego i tyle A nie jak to większość robi zabiera wszystko i tylko wpierdzielać chce ....a potem są skutki takie że nie ma ryby.I potem gdzie jest ten szczupak gdzie karp gdzie sandacz , węgorz proste kłusole i ludzie którzy chcą tylko wpierdzielać swoje już zrobili ......
Ja dzisiaj byłem nad jeziorkiem złapałem szczupaczka może 60cm i co nie zabrałem pocałowałem i wypuściłem dla mnie liczy się ten spokój możliwość spędzenia czasu nad wodą i walki z rybą . Dla innych jest to tylko sposób na wpierdzielenie obiadu i zrobienie zapasu na zupę rybą.To Jest moje zdanie i
żeby coś zmienić trzeba zacząć od ludzi co nie których.... napewno
Pozdrawiam
:)
Witam cie Piotr serdecznie!!!Ten watek co poruszyles to nie jest taki latwy temat!Ja juz ponad 2lata staram sie cos z klusolami zrobic no ale nic nie skutkuje bylo sporo pomyslow ale powiem ze rece opadaja!!! A polski zwiazek ma to wszystko gleboko w dup... i mi to juz rece opadly i po malu juz trace wiare ze bedzie lepiej jak na to wszystko patrze!!!Klusole siaty sprawdzaja w bialy dzien!!!Dzwonilem do pzw i na policje i... i nic!!!! Patologia jest i tyle!!!Co raz zmniejsza sie limity i zwieksza wymiary ryb ale po co to wszystko jak klusole na nic nie patrza i lupia co popadnie a wedkarze tez nie sa gorsi!!! Przyjechal taki jeden na ryby porozstawial sprzet za grube pieniadze i lowi,po 30min zlowil sumika ok.50cm i leb obciol i do torby!!!I gdzie jest PZW!!!Slyszalem ze w zeszlym roku zrobili nagonke na klusoli i co?!?! I jakie wyniki?!?! Dwaj starsi panowie po 70 co po jednej wedce z bambusa lowili i nie posiadali karty wedkarskiej to sa te ich nagonki na klusoli a jak ja sie do nich zglosilem ze moge im wskazac ponad 40siatek ktore stoja nad woda to ze postaraja sie cos z tum zrobic i splawili mnie nawet nie pytajac sie o te miejsca co gdzie i jak!!!Brak slow!!!POZDRAWIAM!!!
najlepiej naswietlil walke z klusownikami kolega mastiff poczytajcie wczesniejsze posty tam napisal gdzie trzeba meldowac zeby mialo to jakis skutek pozdrawiam
Koledzy przeczytałem z uwagą Wasze wpisy i widzę,że według Was kłusownikiem jest tylko ten który poławia ryby siecią.Muszę powiedzieć,że nie tylko.Kłusownikiem jest każdy kto łowi ryby i nie przestrzega przepisów,a więc także wędkarz, który w okresie ochronnym złowi rybę i zabiera ją ze sobą.Tak było w sobotę 29,05,2010r. na zbiorniku Chańcza.Jeden z wędkarzy w towarzystwie kilku innych wędkarzy złowił dwa sandacze co prawda wymiarowe,ale w czasie okresu ochronnego.Więc jak określić tego wędkarza oraz jego kolegów? Całą sytuację opisałem na swoim blogu.Pozdrawiam
Kłusownik z przydupasami. Ot co.
poczytałem i stwierdzam że jednak to śliska i niewygodna sprawa, po części media mają przebicie i mogą wiele....może znalazł by się sposób MEDIALNY aby ten problem (UGRYŚĆ).A MOŻE JEST JAKIEŚ LEKARSTWO NA TĄ CHOROBĘ?
Niestety. Jeszcze sie taki "lekarz" nie urodził. Ale media tak. Media potrafią zastosowac niezłą "terapię wstrząsową".
NASZ KOCHANY RZĄD RP.JAK I ZARZĄDY PZW I PZPN I INNE PODOBNE...ILE RAZY BY NIE BYŁY ZMIENIANE!!!! TO JAKOŚ NIE KWAPIĄ SIĘ DO RADYKALNYCH POSUNIĘĆ I ZMIAN KTÓRE BY COŚ ZMIENIŁY W KWESTII .....i tu trzeba się grubo zastanowić aby czegoś głupiego ale prawdziwego nie powiedzieć!!!Jak już się ten ktoś pojawi NA PIEDESTALE I CHOCIAŻ BY BYŁ WCZEŚNIEJ W PORZĄDKU i chciał by dobrze to albo go celowo udupią BO BY BYŁ NIEWYGODNY I CZASEM MÓGŁBY ZROBIĆ POŻĄDEK Z DARMOZJADAMI LUB KRĘTACZAMI,albo pogodzi się z losem i chciwy dobrej kasy i posadki zagrzeje miejsce i będzie gadał głosem innych.TAKZWANY CZŁOWIEK MASKA.