Reklama
  • stargod2010-09-15 21:26:55

    Koledzy,brak słów...W niedzielę wybrałem się z kolegą nad jezioro Bytyńskie ok.30km.od Poznania.Dzień zapowiadał się wspaniale,piękna pogoda,świetne nastroje,nowy kij i kołowrotek;)Gdy płynęliśmy na lustrze wody ukazał się grzbiet ryby,widok był wspaniały,chciałem zrobić zdjęcie,więc podpłynęliśmy bliżej i już wiedziałem,że coś jest nie tak.Leszcz bez sprzeciwu wylądował w podbieraku...Prąd?Po 12 godzinach zero brań,dosłownie martwe jezioro!Zadając pytanie gospodarzowi z rybakówki "Czy to normalne że ryby dają się schwytać w podbierak?" odpowiada:"Czasami tak bywa"Jednak jego szyderczy uśmiech zdradzał że czuje się bezkarny!!!Pytanie co możemy z tym zrobić?  

  • michoslaw 2010-09-16 09:17:56

    niestety obawiam się, że za dużo nie zdziałamy.Znam to jezioro bardzo dobrze, w przeszłości wielokrotnie tam wędkowałem, jednak od jakiegos czasu łowisko zmienia się w dramat, odłowy, odłowy i jeszcze raz odłowy. Rybak doskonale wie o tym co się dzieje na wodzie ( sam przeciez bierze w tym udział ) ale mimo tego bezczelnie sprzedaje zezwolenia choć doskonale wie,że na rybę dziś nei ma co liczyć.

    To jest poprostu skandal, z tak niemiłą, wyrachowaną obsługą nie spotkałem się na żadnym łowisk. Dwa proste powody dla których nie wędkuję na Bytyniu to odłowy oraz złe samopoczucie nas ww wodą. Przepraszam, ale wędkuję dla przyjemności i nie piszę się na traktowanie jak intruza tylko dlatego, że chce kupic na łowisku tylko zezwolenie i pudełeczko robaczków. Przykro mi, że nie daję zarobić opiekunowi wody i jeszcze bezczelnie odciągam go od innych zajęć fatygując do wypisania zezwolenia.

    W tym roku wedkowałem tam 3 razy i za każdym razem obiecywałem sobie, że to po raz ostatni. Od dłuższego czasu dotrzymuję obietnicy.

    Zdecydowanie odradzam to jezioro i kontkat z opiekunem

     

  • roman76 2010-09-16 17:57:34

    kurde a ja właśnie miałem zamiar się tam wybrać ale z tego co piszecie chyba sobie odpuszcze i wyląduje hehe łukasz wiesz gdzie ?pozdrowienia i połamania

  • solar37 2011-02-11 11:56:42

    Chciałbym odnieść się do tekstu który napisał stargot.Od 6-ciu lat regularnie wędkuję na Bytyniu jeżdzimy na to jezioro wspólnie z bratem.Głównym celem wypraw jest zabawa z białą rybą.Najgorsze jest to że każdą wyprawę trzeba zacząć od wizyty w rybaczówce a tam na dzień dobry mamy do czynienia z gburem mającym ciągle jakieś humory i żal do wszystkich po co tu się pojawili i o co im chodzi!!!Zadawanie  pytań Panu Gburowi typu co tam słychać jak bierze ryba, nie ma sensu.Odburknie coś pod nosem trudno go zrozumieć.Mój brat nie wchodzi ze mną po zezwolenia bo nie chce mu zrobić krzywdy.Najbardziej zraził nas do siebie gdy spłyneliśmy pewnego razu z jeziora i zrobił nam taką jazdę na brzegu bo w łódce na dnie wyłożonym wykładziną pcv było troszkę rozsypanej zanęty.Do cholery po to ją tam wkłada żeby można było łatwiej to wszystko uprzątnąć.Facet jest na prawdę nie przyjemny i nie wiem komu tak liże dupĘ że tam jeszcze pracuje,a może właścicielowi jeziora pasuje to że mają w swoich szeregach takiego BUCA na posterunku!Z rybami na Bytyniu niestety z roku na rok coraz gorzej zamiast budować dziesiątki pomostów które po roku tak się po odkształcały że nie idzie na nich siedzieć może by tak zarybić troszkę panowie ,ale nie na papierze tylko w realu.Na  stronie Gospodarstwa Lutom  są zdjęcia z zarybiania no jak na 310 hektarów wody to nieżle tak trzymać:)Najgorsze jest to że nie mogę się z tego jeziora wyleczyć mimo wszystko ma coś w sobie nawet latem gdzie nad brzegiem człowiek czuje się jak w jakimś zafajdanym kurorcie(balety,darcie ryja,dyskoteki car audio ,gorzoła)Zawsze staram schować się dyskretnie z namiocikiem  w ustronnym miejscu ale te już bezlitośnie zostają odkrywane przez cwanych gówniarzy po jednym piwie.Wydaje mi się że lepiej nie będzie zresztą czy ja mogę komuś zabronić przyjechać drzeć ryja nad wodą?Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy i lata świetności tego jeziora też mimo artykułów jaka to rybna cudowna woda z wspaniałym zapleczem socjalnym.ZEJDŻMY NA ZIEMIĘ!!!

  • Reklama
  • jojtus21 2011-05-17 21:09:08

    Panowie pamiętam jezioro jeszcze za czasów jak jeźdźiłem nad nie z dziadkiem jako młody szkrab. Teraz z chęcią wracam do tych czasów i chciałem właśnie wybrać się na Bytyń na białą rybę, ale mnie nieco zraziliście :(
    Miał ktoś z Was ostatnio może nieco lepsze doświadczenia na Bytyniu, czy może polecicie mi fajne spokojne jeziorko na weekendowy wypad na ryby w okolicach Poznania (wielkopolska) tak by wykupic sobie jedno czy dwu dniowe pozwolenie i spokojnie połowić na spławik czy sprężynę.

    Z góry dziękuję za pomoc

  • roman76 2011-05-17 21:24:02

    byłem w tym roku ze dwa razy na Bytyniu i w zeszłym roku też parę razy byłem ale powiem szczerze że jakiegoś chamstwa nad wodą nie widziałem ale to pewnie dlatego że staram się a właściwie jeżdżę tam tylko w dni powszednie bo na weekendy to tak jak piszą koledzy chamstwo i penerstwo a w dni wolne cisza,spokój,co do ryb to za mało tam byłem żeby zauważyć różnicę

  • dealer081 2011-05-17 22:20:38

    ja widzialem kolesi co w zaglebieniach zecznych ogluszali ryby kana z karbitem,niestety gdy z kumplem ruszylismy w ich strone to zwiali.

  • jojtus21 2011-05-22 21:23:42

    Koledzy piekna pogoda, zajęte praktycznie wszystkie stanowiska już ledwo po 5 nad ranem - i to tyle z ciekawości dzisiejszego dnia nad jeziorem Bytyńskim. Caly dzień nad wodą - jedno niemrawe branie - jeden zabłąkany leszczyk; dookoła również panował spokój i suche sieci na brzegach ?!?! Co się stało z tym jeziorem??
    Sentyment - sentymentem, ale chciałbym jechać nad jezioro i prócz wypoczynku, pobawić się też trochę z rybą i mieć przyjemność połowu - macie może jakieś propozycje na ciekawe kulturalne jezioro?

  • Reklama
  • jojtus21 2011-05-22 21:23:43

    Koledzy piekna pogoda, zajęte praktycznie wszystkie stanowiska już ledwo po 5 nad ranem - i to tyle z ciekawości dzisiejszego dnia nad jeziorem Bytyńskim. Caly dzień nad wodą - jedno niemrawe branie - jeden zabłąkany leszczyk; dookoła również panował spokój i suche sieci na brzegach ?!?! Co się stało z tym jeziorem??
    Sentyment - sentymentem, ale chciałbym jechać nad jezioro i prócz wypoczynku, pobawić się też trochę z rybą i mieć przyjemność połowu - macie może jakieś propozycje na ciekawe kulturalne jezioro?

  • mm82 2011-08-29 12:50:23

    Byłem w zeszłym tygodniu na Bytyniu i powiem tak BYŁEM OSTATNI RAZ!!!! d0ośc że ten stary łeb z rybakówki ma pretensje do całego świata to jeszcze widok kusoli na łódce o 4 rano która wpływa w twoje łowisko i wali prądem że aż sie woda gotuje.....Ręce opadają a ten stary frajer jeszcze kasuje za zezwolenia  BRAK SŁÓW.Z Typkami co kontrolują ma jakieś dziwne układy,a w dodatku kilku jego znajomych łowi sobie bez zezwoleń naprzeciwko pomostów i wszystko jest ok.Aha polecam kupić sobie opakowanie białych u tego dżentelmena:) z 30 robaków może będzie w pudełku .PS zapytajcie skąd ma codziennie świeżą rybę:) to będziecie wiedzieli dlaczego nic tam nie bierze albo przy zakupie zezwolenia zapytajcie czy możecie łowić na elektryczną wędkę:)Pozdrowienia panowie

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-29 13:49:33

    Byłem w zeszłym tygodniu na Bytyniu i powiem tak BYŁEM OSTATNI RAZ!!!! d0ośc że ten stary łeb z rybakówki ma pretensje do całego świata to jeszcze widok kusoli na łódce o 4 rano która wpływa w twoje łowisko i wali prądem że aż sie woda gotuje.....Ręce opadają a ten stary frajer jeszcze kasuje za zezwolenia  BRAK SŁÓW.Z Typkami co kontrolują ma jakieś dziwne układy,a w dodatku kilku jego znajomych łowi sobie bez zezwoleń naprzeciwko pomostów i wszystko jest ok.Aha polecam kupić sobie opakowanie białych u tego dżentelmena:) z 30 robaków może będzie w pudełku .PS zapytajcie skąd ma codziennie świeżą rybę:) to będziecie wiedzieli dlaczego nic tam nie bierze albo przy zakupie zezwolenia zapytajcie czy możecie łowić na elektryczną wędkę:)Pozdrowienia panowie


    SZOK

  • Grzegorz123 2011-10-17 12:32:09

    tez chce sie wyleczyc z tego jeziora ale nie moge tam sie urodzilem i szmat czasu lowilem przyznaje racje tam jest gorzej niz zle  opowiadania o niezwyklej atrakcyjnosci tej wody to bzdura na resorach

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-10-17 13:04:15

    Koledzy i Wy z tym nic nie robicie? to jest dla mnie SZOK

  • jurek 2011-10-17 13:29:33

    Nie macie aparatów fotograficznych ( można nimi też robić filmy , oraz telefonem ) , powinniście skontaktować się ze strażnikami społecznymi ze swojego Koła lub dzwonić na Policję PSR . SAMI MUSICIE ZROBIĆ TAM PORZĄDEK .

  • Iras1975 2011-10-17 20:24:28

    Ja mieszkam w Lusówku i do Bytynia mam kilkanaście kilometrów, to prawda co koledzy piszą ale uwierzcie mi, że są tam sandacze i okonie które powalą Was na kolana!!! To jezioro jest zbyt duże żeby je przełowić i zawsze będzie jednym z najlepszych łowisk w mojej okolicy.

  • JOPEK1971 2011-10-17 21:44:58

    Ja mieszkam w Lusówku i do Bytynia mam kilkanaście kilometrów, to prawda co koledzy piszą ale uwierzcie mi, że są tam sandacze i okonie które powalą Was na kolana!!! To jezioro jest zbyt duże żeby je przełowić i zawsze będzie jednym z najlepszych łowisk w mojej okolicy.

    Każdą wodę da się przełowic,morza i oceany są prawie puste,to że pływa kilka konkretnych ryb nie stanowi świetnego łowiska,no chyba że dla zapartych masochistów;-)))

  • Iras1975 2011-11-10 18:53:23

    Dla jednego zaparty masochista a dla innych zapalony wędkarz... ale wszystko zależy od punktu widzenia;)

    A gdy rybek mniej to więcej miejsca nad wodą :)

  • Reklama
  • roman76 2011-11-10 19:33:28

    a ja se pojadę w sobotę zobaczyć co tam na Bytyniu pływa

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-10 20:24:49

    Koledzy,brak słów...W niedzielę wybrałem się z kolegą nad jezioro Bytyńskie ok.30km.od Poznania.Dzień zapowiadał się wspaniale,piękna pogoda,świetne nastroje,nowy kij i kołowrotek;)Gdy płynęliśmy na lustrze wody ukazał się grzbiet ryby,widok był wspaniały,chciałem zrobić zdjęcie,więc podpłynęliśmy bliżej i już wiedziałem,że coś jest nie tak.Leszcz bez sprzeciwu wylądował w podbieraku...Prąd?Po 12 godzinach zero brań,dosłownie martwe jezioro!Zadając pytanie gospodarzowi z rybakówki "Czy to normalne że ryby dają się schwytać w podbierak?" odpowiada:"Czasami tak bywa"Jednak jego szyderczy uśmiech zdradzał że czuje się bezkarny!!!Pytanie co możemy z tym zrobić?  

    Kolego „ Stargot”

    Z tym Bytyniem to troszkę nie tak. Leszcze które pływają z grzbietem nad lustrem wody To Nie Są porażone prądem tylko mają Tasiemca. Tasiemiec będąc w rybie naciska na pęcherz powietrza powodując nie możność rybie zanurzanie. Po prostu objętość powietrza maleje i ryba nie może się zanurzać , powoduje to pływanie pod wierzchem wody. Jak zabrałeś tego leszczyka do domu to na 100% maił on tasiemca. Ale jest i druga strona pożytku z tej sytuacji. Jak może wiesz na jednej z wysp Orzeł Bielik ma gniazdo i po prostu tymi leszczykami utrzymuje siebie i swoje maleństwa. Sam kiedyś siedząc na łodzi obserwowałem jak Bielik wyciągał je z wody Chciałem nawet sfilmować takie zdarzenie. Ciekawostką jeszcze jest to że siedząc na łodzi taki leszczyk ( obserwując go z daleka) zawsze podpływał do mojej łodzi . Prawdopodobnie szukał schronienia przed Orłem ? Proponuję też wrócić do felietonu Zachowania Ludzkie które opisał nie dawno Kolega „Orbita” Jest tam napisane też o zachowaniu tego „Niby Rybaka”



  • Forum wedkuje.pl 2011-11-10 20:39:38

    a ja se pojadę w sobotę zobaczyć co tam na Bytyniu pływa


     

    Jak będziesz w sobotę na Bytyniu to proszę zaobserwuj Leszczyki pływające blisko brzegu. Są to leszczyki u których już zaczyna się rozwijać tasiemiec. Jak uda się Tobie złapać takiego leszczyka ( nie będziesz miał problemów ) to podziel się spostrzeżeniami . Niżej opisałem o ty problemie

    Pozdrawia



  • roman76 2011-11-10 22:32:43

    kolego ja wędkuję już tam parę lat i doskonale wiem o czym piszesz,wiem że te rybki mają tasiemca i jak się zachowują,ale nie chcę mi się tłumaczyć na forum że to nie od prądu bo rzadko kto w to uwierzy

  • Franek1987 2011-11-11 00:25:30

    Brak slow:-(



Reklama
Reklama