Witam. Dzisiaj będąc na naszą piękną łachą Stężycką,miałem bardzo nieprzyjemną sytuację pod strachem.Odjeżdżając z kolegą ok 15.15 mijaliśmy pewnych gości rej.TK numer nie zdążyłem zobaczyć, wyjeżdżając przy tej łasze stanęliśmy na wzgórzu,i zacząłem obserwować co robią, natomiast klienci weszli w dół łachy raz, póżniej w drugie miejsce,chwilkę dalej odjechaliśmy , otóż klienci dalej wchodzą w drugie miejsce , wtedy wziąłem tel. i dzwonię do PZW w DĘBLINIE , nie odbierali tel. więc dzwonię na nr. alarmowy zgłasza się policja, ale jeszcze przy mojej interwencji przy tel. klienci zobaczyli , że mam tel. przy uchu szybko wsiedli w samochód i dosłownie po dołach gnali za mną,ja też w pedał i uciekłem szybko ok stadionu w Stężycy,policja miała zrobić swoje dzwoniąc też do PZW, wszystko zgłosiłem, i czekam na jakąś reakcję do teraz , a teraz powiedzcie, co w takiej sytuacji zrobić , proszę o opinie.Pewnie czekali na kumpli do ściągnięcia siaty.I teraz bądż mądry co masz przy sobie mieć.
Witam. Dzisiaj będąc na naszą piękną łachą Stężycką,miałem bardzo nieprzyjemną sytuację pod strachem.Odjeżdżając z kolegą ok 15.15 mijaliśmy pewnych gości rej.TK numer nie zdążyłem zobaczyć, wyjeżdżając przy tej łasze stanęliśmy na wzgórzu,i zacząłem obserwować co robią, natomiast klienci weszli w dół łachy raz, póżniej w drugie miejsce,chwilkę dalej odjechaliśmy , otóż klienci dalej wchodzą w drugie miejsce , wtedy wziąłem tel. i dzwonię do PZW w DĘBLINIE , nie odbierali tel. więc dzwonię na nr. alarmowy zgłasza się policja, ale jeszcze przy mojej interwencji przy tel. klienci zobaczyli , że mam tel. przy uchu szybko wsiedli w samochód i dosłownie po dołach gnali za mną,ja też w pedał i uciekłem szybko ok stadionu w Stężycy,policja miała zrobić swoje dzwoniąc też do PZW, wszystko zgłosiłem, i czekam na jakąś reakcję do teraz , a teraz powiedzcie, co w takiej sytuacji zrobić , proszę o opinie.Pewnie czekali na kumpli do ściągnięcia siaty.I teraz bądż mądry co masz przy sobie mieć.
witam. Ja jestem z kieleckiego i to nic dziwnego, że goście autem na tk... Opiszę krótko jedną historię. Pewnego fajnego dnia wziąłem spinning i poszedłem z obrotówką na pstraga, podeszło do mnie dwóch gości i mówią żebym pokazał kartę, na to ja do nich, aby ukazali się odznaką lub legitymacją straży rybackiej. Na moja prośbę gość powiedział pocałuj mnie w d.... za dwa dni podeszli do mnie z tym, że z legitymacjami. Okuzałem się karta itd. Gość do mnie wyjeżdża z tekstem, żebym nie łowił na robaka, bo rzeka górska(jakbym nie wiedział). Teraz najciekawsze... Minęły trzy dni a ci dwaj panowie ze strazy rybackiej łapią na robaki pstrągi. Podchodze do nich i mowie co wy odpierdzielacie?? Powiedział mi żebym się nie mieszał w nie swoje sprawy. Oczywiście zadzwoniłem do PZW a pan który odebrał telefon mówi, żebym zrobił zdjęcia i mu przesłał, pech chciał, że za kilka minut padła mi bateria. Za tydzień poszedłem nad tą samą rzekę tylko, że w inne miejsce. Była kontrol w ten dzień. straż rybacka z kielc na czele z komendantem. Ci dwaj co łapali tydzień wcześniej zostali złapani, wlepili im mandaty po 500zł(300za robaka na rzece górskiej a 200 za nie opłaconą kartę wędkarską) no po prostu debile z papierami. Oczywiście wywalili tych dwóch z kół wędkarskich.
witam. Ja jestem z kieleckiego i to nic dziwnego, że goście autem na tk... Opiszę krótko jedną historię. Pewnego fajnego dnia wziąłem spinning i poszedłem z obrotówką na pstraga, podeszło do mnie dwóch gości i mówią żebym pokazał kartę, na to ja do nich, aby ukazali się odznaką lub legitymacją straży rybackiej. Na moja prośbę gość powiedział pocałuj mnie w d.... za dwa dni podeszli do mnie z tym, że z legitymacjami. Okuzałem się karta itd. Gość do mnie wyjeżdża z tekstem, żebym nie łowił na robaka, bo rzeka górska(jakbym nie wiedział). Teraz najciekawsze... Minęły trzy dni a ci dwaj panowie ze strazy rybackiej łapią na robaki pstrągi. Podchodze do nich i mowie co wy odpierdzielacie?? Powiedział mi żebym się nie mieszał w nie swoje sprawy. Oczywiście zadzwoniłem do PZW a pan który odebrał telefon mówi, żebym zrobił zdjęcia i mu przesłał, pech chciał, że za kilka minut padła mi bateria. Za tydzień poszedłem nad tą samą rzekę tylko, że w inne miejsce. Była kontrol w ten dzień. straż rybacka z kielc na czele z komendantem. Ci dwaj co łapali tydzień wcześniej zostali złapani, wlepili im mandaty po 500zł(300za robaka na rzece górskiej a 200 za nie opłaconą kartę wędkarską) no po prostu debile z papierami. Oczywiście wywalili tych dwóch z kół wędkarskich.
o ile to o czym piszesz to prawda to jestem w ciężkim szoku...:)
Łowiłem kiedyś na Wiśle w okolicach Gołębia. Piękne tam macie strony. Dzika Wisła a te łachy... coś pięknego. Żałowałem że nie mam aparatu. Szkoda że takie rzeczy się tam dzieją.
Diablo coś pięknego, starorzecza,odnogi , słuchaj dzisiaj pomimo potwornej pogody bylem na okonka , po 4.godz, 29 cm garbusek, oczywizda małżonka już zaczęla troszkę dziamać , a poza tym jestem z KOŁA "CZYSTA WODA" RYKI, mamy zajebistego i szczerego do bólu prezesa, życzę i wam takiego.
Witam. Dzisiaj będąc na naszą piękną łachą Stężycką,miałem bardzo nieprzyjemną sytuację pod strachem.Odjeżdżając z kolegą ok 15.15 mijaliśmy pewnych gości rej.TK numer nie zdążyłem zobaczyć, wyjeżdżając przy tej łasze stanęliśmy na wzgórzu,i zacząłem obserwować co robią, natomiast klienci weszli w dół łachy raz, póżniej w drugie miejsce,chwilkę dalej odjechaliśmy , otóż klienci dalej wchodzą w drugie miejsce , wtedy wziąłem tel. i dzwonię do PZW w DĘBLINIE , nie odbierali tel. więc dzwonię na nr. alarmowy zgłasza się policja, ale jeszcze przy mojej interwencji przy tel. klienci zobaczyli , że mam tel. przy uchu szybko wsiedli w samochód i dosłownie po dołach gnali za mną,ja też w pedał i uciekłem szybko ok stadionu w Stężycy,policja miała zrobić swoje dzwoniąc też do PZW, wszystko zgłosiłem, i czekam na jakąś reakcję do teraz , a teraz powiedzcie, co w takiej sytuacji zrobić , proszę o opinie.Pewnie czekali na kumpli do ściągnięcia siaty.I teraz bądż mądry co masz przy sobie mieć.
Witam. Dzisiaj będąc na naszą piękną łachą Stężycką,miałem bardzo nieprzyjemną sytuację pod strachem.Odjeżdżając z kolegą ok 15.15 mijaliśmy pewnych gości rej.TK numer nie zdążyłem zobaczyć, wyjeżdżając przy tej łasze stanęliśmy na wzgórzu,i zacząłem obserwować co robią, natomiast klienci weszli w dół łachy raz, póżniej w drugie miejsce,chwilkę dalej odjechaliśmy , otóż klienci dalej wchodzą w drugie miejsce , wtedy wziąłem tel. i dzwonię do PZW w DĘBLINIE , nie odbierali tel. więc dzwonię na nr. alarmowy zgłasza się policja, ale jeszcze przy mojej interwencji przy tel. klienci zobaczyli , że mam tel. przy uchu szybko wsiedli w samochód i dosłownie po dołach gnali za mną,ja też w pedał i uciekłem szybko ok stadionu w Stężycy,policja miała zrobić swoje dzwoniąc też do PZW, wszystko zgłosiłem, i czekam na jakąś reakcję do teraz , a teraz powiedzcie, co w takiej sytuacji zrobić , proszę o opinie.Pewnie czekali na kumpli do ściągnięcia siaty.I teraz bądż mądry co masz przy sobie mieć.
Może chcieli się załatwić?:)
Ale za co jeszcze zobaczymy banda KŁUSOLIII .
witam. Ja jestem z kieleckiego i to nic dziwnego, że goście autem na tk... Opiszę krótko jedną historię. Pewnego fajnego dnia wziąłem spinning i poszedłem z obrotówką na pstraga, podeszło do mnie dwóch gości i mówią żebym pokazał kartę, na to ja do nich, aby ukazali się odznaką lub legitymacją straży rybackiej. Na moja prośbę gość powiedział pocałuj mnie w d.... za dwa dni podeszli do mnie z tym, że z legitymacjami. Okuzałem się karta itd. Gość do mnie wyjeżdża z tekstem, żebym nie łowił na robaka, bo rzeka górska(jakbym nie wiedział). Teraz najciekawsze... Minęły trzy dni a ci dwaj panowie ze strazy rybackiej łapią na robaki pstrągi. Podchodze do nich i mowie co wy odpierdzielacie?? Powiedział mi żebym się nie mieszał w nie swoje sprawy. Oczywiście zadzwoniłem do PZW a pan który odebrał telefon mówi, żebym zrobił zdjęcia i mu przesłał, pech chciał, że za kilka minut padła mi bateria. Za tydzień poszedłem nad tą samą rzekę tylko, że w inne miejsce. Była kontrol w ten dzień. straż rybacka z kielc na czele z komendantem. Ci dwaj co łapali tydzień wcześniej zostali złapani, wlepili im mandaty po 500zł(300za robaka na rzece górskiej a 200 za nie opłaconą kartę wędkarską) no po prostu debile z papierami. Oczywiście wywalili tych dwóch z kół wędkarskich.
witam. Ja jestem z kieleckiego i to nic dziwnego, że goście autem na tk... Opiszę krótko jedną historię. Pewnego fajnego dnia wziąłem spinning i poszedłem z obrotówką na pstraga, podeszło do mnie dwóch gości i mówią żebym pokazał kartę, na to ja do nich, aby ukazali się odznaką lub legitymacją straży rybackiej. Na moja prośbę gość powiedział pocałuj mnie w d.... za dwa dni podeszli do mnie z tym, że z legitymacjami. Okuzałem się karta itd. Gość do mnie wyjeżdża z tekstem, żebym nie łowił na robaka, bo rzeka górska(jakbym nie wiedział). Teraz najciekawsze... Minęły trzy dni a ci dwaj panowie ze strazy rybackiej łapią na robaki pstrągi. Podchodze do nich i mowie co wy odpierdzielacie?? Powiedział mi żebym się nie mieszał w nie swoje sprawy. Oczywiście zadzwoniłem do PZW a pan który odebrał telefon mówi, żebym zrobił zdjęcia i mu przesłał, pech chciał, że za kilka minut padła mi bateria. Za tydzień poszedłem nad tą samą rzekę tylko, że w inne miejsce. Była kontrol w ten dzień. straż rybacka z kielc na czele z komendantem. Ci dwaj co łapali tydzień wcześniej zostali złapani, wlepili im mandaty po 500zł(300za robaka na rzece górskiej a 200 za nie opłaconą kartę wędkarską) no po prostu debile z papierami. Oczywiście wywalili tych dwóch z kół wędkarskich.
o ile to o czym piszesz to prawda to jestem w ciężkim szoku...:)
Daro masz odświeżam dla Ciebie - nikt go nie usunął.
Diablo szacun dla Ciebie.
Łowiłem kiedyś na Wiśle w okolicach Gołębia. Piękne tam macie strony. Dzika Wisła a te łachy... coś pięknego. Żałowałem że nie mam aparatu. Szkoda że takie rzeczy się tam dzieją.
Diablo coś pięknego, starorzecza,odnogi , słuchaj dzisiaj pomimo potwornej pogody bylem na okonka , po 4.godz, 29 cm garbusek, oczywizda małżonka już zaczęla troszkę dziamać , a poza tym jestem z KOŁA "CZYSTA WODA" RYKI, mamy zajebistego i szczerego do bólu prezesa, życzę i wam takiego.
Kolego Diablo jeszcze raz wielki szacun dla Twej osoby i za szczerość.
Kolego jak najbardziej jest to prawda... Niestety.