Do sezonu 2010 należałem do okręgu Siedleckiego w roku2011 zawitałem do miasta Zwoleń i osiedliłem się tu i od razu ruszyłem w teren w celu poznania łowisk. Wielokrotnie moje wyprawy były skierowane nad Wisłę to co nad nią zobaczyłem brud śmieci po tzw. naszych kolegach przerosło moje oczekiwania względem tej rzeki . Dodatkowo to co usłyszałem od łowiących ryby na odcinku od Solca do Puław wprawiło mnie w osłupienie . Wszyscy zgodnie mówili o kłusownictwie na tym odcinku rzeki . Podczas swoich wycieczek nad wodę a było ich sporo nigdy nie widziałem Strażników ani z PSR i tak samo społecznej. Drodzy panowie i panie czas coś z tym zrobić zadbajmy o miejsca nad wodą .Zróbmy coś z tym .
Nam się nie skarż,tu większość to wędkarze wiemy jak jest. Napisz może do prezesa zg pzw ? lub do zarządu okręgu? Napisz petycję o powołanie jakiejś zawodowej straży rybackiej,wielu podpisze. Nie wiem jednak czy coś to da bo oni chyba wiedzą jak jest. Chyba wiedzą ?
A co ja mogę? Powołam z ramienia państwa czy pzw zawodową straż rybacką? Nie moje wody,nie mam do tego prawa,nie stać mnie. Skoro władze państwa i pzw nie mogą tego zrobić to ja tym bardziej. Robię tyle ile mogę,płacę co rok składki na ochronę i zagospodarowanie wód, jak wszyscy wędkarze. Nie wiem tylko co się dzieje z tymi pieniędzmi.
Musiałbym całe swoje życie i czas poświęcić na to.Nie tylko ja ,wiadomo że jeden człowiek nie rozbije betonu pzw który trzyma się niezmienny od dziesięcioleci. Czy warto? Życie jest jedno.
Patrz realnie. Tu na forum jest wielu członków zarządów,prezesów,sekretarzy,itp. z pzw . Zaraz naskoczą na nasze wypowiedzi i powiedzą że jest dobrze.:)))
Patrz realnie. Tu na forum jest wielu członków zarządów,prezesów,sekretarzy,itp. z pzw . Zaraz naskoczą na nasze wypowiedzi i powiedzą że jest dobrze.:)))
ale zwykłych członków jest więcej a góra niech czyta co nas boli i niech wezmą się do roboty
Patrz realnie. Tu na forum jest wielu członków zarządów,prezesów,sekretarzy,itp. z pzw . Zaraz naskoczą na nasze wypowiedzi i powiedzą że jest dobrze.:)))
ale zwykłych członków jest więcej a góra niech czyta co nas boli i niech wezmą się do roboty
Zgadza się jest nas wielu ale sami nic nie zrobimy. Trzeba by szukać poparcia w władzach państwowych i to wysoko by myśleć o reformie pzw.
Tak jak napisał @hefeed8. Pisanie na portalach wędkarskich może budować świadomość, ale w konkretnych przypadkach niczego nie zmieni.Rób w tej sprawie "dym" w Kole, Okręgu, Wydziale ochrony środowiska, RZGW. Nie sam bo przepadniesz. Do tego "tanga" trzeba więcej niż "dwojga".Może coś mogę podpowiedzieć- pisz na privpozdrawiamT.
Do sezonu 2010 należałem do okręgu Siedleckiego w roku2011 zawitałem do miasta Zwoleń i osiedliłem się tu i od razu ruszyłem w teren w celu poznania łowisk. Wielokrotnie moje wyprawy były skierowane nad Wisłę to co nad nią zobaczyłem brud śmieci po tzw. naszych kolegach przerosło moje oczekiwania względem tej rzeki . Dodatkowo to co usłyszałem od łowiących ryby na odcinku od Solca do Puław wprawiło mnie w osłupienie . Wszyscy zgodnie mówili o kłusownictwie na tym odcinku rzeki . Podczas swoich wycieczek nad wodę a było ich sporo nigdy nie widziałem Strażników ani z PSR i tak samo społecznej. Drodzy panowie i panie czas coś z tym zrobić zadbajmy o miejsca nad wodą .Zróbmy coś z tym .
Nam się nie skarż,tu większość to wędkarze wiemy jak jest.
Napisz może do prezesa zg pzw ? lub do zarządu okręgu?
Napisz petycję o powołanie jakiejś zawodowej straży rybackiej,wielu podpisze.
Nie wiem jednak czy coś to da bo oni chyba wiedzą jak jest. Chyba wiedzą ?
Wiemy jak jest i co z tym robimy nic.
A co ja mogę?
Powołam z ramienia państwa czy pzw zawodową straż rybacką?
Nie moje wody,nie mam do tego prawa,nie stać mnie.
Skoro władze państwa i pzw nie mogą tego zrobić to ja tym bardziej.
Robię tyle ile mogę,płacę co rok składki na ochronę i zagospodarowanie wód, jak wszyscy wędkarze.
Nie wiem tylko co się dzieje z tymi pieniędzmi.
Dokładnie jako członkowie mamy prawo wiedzieć co się dzieje z naszymi pieniędzmi tylko jak do tego sie zabrać
Musiałbym całe swoje życie i czas poświęcić na to.Nie tylko ja ,wiadomo że jeden człowiek nie rozbije betonu pzw który trzyma się niezmienny od dziesięcioleci.
Czy warto? Życie jest jedno.
W kupie siła członków pzw jest więcej niż tych na stołkach wiec nie tylko jest nas 2 tylko kto sie przyłączy jeszcze do nas .
Patrz realnie.
Tu na forum jest wielu członków zarządów,prezesów,sekretarzy,itp. z pzw .
Zaraz naskoczą na nasze wypowiedzi i powiedzą że jest dobrze.:)))
Dokładnie jako członkowie mamy prawo wiedzieć co się dzieje z naszymi pieniędzmi tylko jak do tego sie zabrać
:)))))No i...?
Patrz realnie.
Tu na forum jest wielu członków zarządów,prezesów,sekretarzy,itp. z pzw .
Zaraz naskoczą na nasze wypowiedzi i powiedzą że jest dobrze.:)))
ale zwykłych członków jest więcej a góra niech czyta co nas boli i niech wezmą się do roboty
Dokładnie jako członkowie mamy prawo wiedzieć co się dzieje z naszymi pieniędzmi tylko jak do tego sie zabrać
Napisać petycję zebrać podpisy i nasłać na pzw kogo się da.
CBŚ, urząd skarbowy,wydział do walki z korupcją itd. ,itp.
Jestem pewny że by padli.:)
Patrz realnie.
Tu na forum jest wielu członków zarządów,prezesów,sekretarzy,itp. z pzw .
Zaraz naskoczą na nasze wypowiedzi i powiedzą że jest dobrze.:)))
ale zwykłych członków jest więcej a góra niech czyta co nas boli i niech wezmą się do roboty
Zgadza się jest nas wielu ale sami nic nie zrobimy.
Trzeba by szukać poparcia w władzach państwowych i to wysoko by myśleć o reformie pzw.
Tak jak napisał @hefeed8. Pisanie na portalach wędkarskich może budować świadomość, ale w konkretnych przypadkach niczego nie zmieni.Rób w tej sprawie "dym" w Kole, Okręgu, Wydziale ochrony środowiska, RZGW. Nie sam bo przepadniesz. Do tego "tanga" trzeba więcej niż "dwojga".Może coś mogę podpowiedzieć- pisz na privpozdrawiamT.