Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Niestety możesz jedynie telefonować po służby do znudzenia. Sam nic nie możesz zrobić, nie możesz stosować ani kajdanek ani taśmy. Ujęcie obywatelskie to ściema.
CześćPatryk jak czytam masz dopiero 16 lat. Jesteś stanowczo za młodym człowiekiem aby próbować stosować ujęcie obywatelskie. Koledzy mają rację: jak zobaczysz coś niepokojącego to nawet nie dyskutuj z nikim tylko odejdź na bok i wykonaj telefon do odpowiednich służb.Janusz JKarp
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Z racji wykonywanego dawno temu zawodu dokonałem dziesiątki ujęć obywatelskich i coś na ten temat wiem. Wykreśl z swojej głowy takie pojęcia jak :kajdanki,taśma,pięści, gaz,pałka i wspomniane inne przedmioty.Absolutnie nie wolno ci naruszyć nietykalności cielesnej drugiej osoby nawet jak to jest kłusownik. Piszę nawet jak jest bo potem trzeba to wszystko udowodnić w sądzie a będąc sam nad wodą nie masz żadnych dowodów.Będąc sam masz ograniczone możliwości w obezwładnieniu osoby tak by jej nie zrobić krzywdy.Nawet jak ją obezwładnisz co potem?Będziesz wydzwaniał po pomoc i czekał?A jak się nie doczekasz?Ja miałem łatwiej nigdy nie byłem sam a po ujęciu osoba była zawsze w miejscu monitorowanym.Monitorowanym dla mojego dobra by później w sądzie nie oskarżyła nas o coś czego nie było. Środki przymusu o których piszesz możesz użyć by udaremnić morderstwo czy gwałt na nieletniej,każdy sąd ci odpuści ale w takich sytuacjach działa już inne prawo. Jak wspomnieli koledzy wyżej kierując się rozsądkiem zostaje Ci tylko telefon. Są oczywiście sposoby typu sprowokowanie osoby którą chcesz ując do ataku na ciebie ,wtedy możesz wszystko co zrobisz podciągnąć pod obronę ale to można zrobić tylko przed kamerami monitoringu by potem mieć sie czym bronić w sądzie.
"każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku wykroczenia lub przestępstwa" " Prawo ujęcia
Prawo ujęcia w określonych sytuacjach ma każda osoba, bo zezwala na to art. 243 k.p.k. Prawo to jest jednak ściśle określone co do czasu i miejsca. Mówiąc precyzyjniej, jest to uprawnienie, a nie obowiązek. Uprawniona do ujęcia osoby jest każda osoba fizyczna, a nie tylko pokrzywdzony, jak również przedstawiciel każdego organu państwowego albo organizacji społecznej. Nie ma tu znaczenia obywatelstwo, funkcja, stosunek do sprawy. Schwytanie sprawcy nazywane jest niekiedy "ujęciem obywatelskim"
z mojego doświadczenia czasami lepiej odpuścić, zadzwonić na policję lub inne służby, bo można sobie problemów narobić- prawo w tej materii jest bardzo skomplikowane i czasami może się przeciwko działającemu w dobrej wierze obywatelowi odwrócić.
tak więc moim skromnym zdaniem powinieneś najlepiej jeśli nie był byś sam, po 2 najlepiej jeżeli byś odszedł i zatelefonował po odpowiednie straże nr. masz na pewno w karcie wędkarskiej po 3 jeśli by Cie zaatakował możesz go (chyba!) nawet zabić ale chyba tego nie chcesz :D ale lepiej się nie wdawać w takie bójki bo może Ci coś zrobić i możesz już nigdy nie wędkować... Więc podsumowując schowaj sie czy coś by Cie nie widział żeby go nie spłoszyć i zadzwoń po SSR a może i SS albo po RAPR :D jak tam chcesz xD
tak więc moim skromnym zdaniem powinieneś najlepiej jeśli nie był byś sam, po 2 najlepiej jeżeli byś odszedł i zatelefonował po odpowiednie straże nr. masz na pewno w karcie wędkarskiej po 3 jeśli by Cie zaatakował możesz go (chyba!) nawet zabić ale chyba tego nie chcesz :D ale lepiej się nie wdawać w takie bójki bo może Ci coś zrobić i możesz już nigdy nie wędkować... Więc podsumowując schowaj sie czy coś by Cie nie widział żeby go nie spłoszyć i zadzwoń po SSR a może i SS albo po RAPR :D jak tam chcesz xD
Tak... Pewnie RAPR i SS szybciej się zjawią niż SSR :)
Środki przymusu o których piszesz możesz użyć by udaremnić morderstwo czy gwałt na nieletniej
A by udaremnić gwałt na letniej już nie można? Oczywiście wiem że to przykład, ale nie mogłem się powstrzymać.
Przy kłusownictwie nie ma zagrożenia życia lub zdrowia człowieka więc użycie środków przymusu, jest w większości nie adekwatne. Pozostaje powiadonienie służb
Środki przymusu o których piszesz możesz użyć by udaremnić morderstwo czy gwałt na nieletniej
A by udaremnić gwałt na letniej już nie można? Oczywiście wiem że to przykład, ale nie mogłem się powstrzymać.
Przy kłusownictwie nie ma zagrożenia życia lub zdrowia człowieka więc użycie środków przymusu, jest w większości nie adekwatne. Pozostaje powiadonienie służb
Zgadza się kolego Niestety większość wypowiadających się tu nie ma o ujęciu obywatelskim pojęcia i cytuje paragraf. Według niego ujęcie teoretycznie powinno wyglądać tak:
Wędkarz do kłusownika: - Ooooo! Widzę że pan kłusuje,ujmuje pana (obywatelsko). Proszę tu usiąść pod krzaczkiem.Zadzwonię po Policję. -Dlaczego nie po PSR? -pyta kłusownik -Panie kłusowniku PSR wyczerpała limit paliwa na ten rok i nie może przyjechać. -Rozumie ,proszę więc telefonować po Policję,ja tu cierpliwie poczekam.Niech pan jednak weźmie pod uwagę że Opel Policji 16 razy zawiśnie na podwoziu nim dojedzie z ulicy tu nad rzekę. -No tak ,proszę siedzieć ,pomyślę nad rozwiązaniem sytuacji panie kłusowniku. -Oczywiście jest pan taki "ujmujący" ;))))))))))))))))))))))))))))))))
Jak by to było w rzeczywistości nawet nie chcę zgadywać.Wersji jest wiele,a łapy trzeba w każdej trzymać przy sobie,bo żadna ryba nie jest warta tego by zrobić drugiemu człowiekowi krzywdę .To wersja optymistyczna,w pesymistycznej ujmujący sam może zebrać po grzbiecie.
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
...Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Nie wyciągaj żadnej kamery,nie szukaj zaczepki.Weź telefon i zadzwoń po PSR czy Policję. Chyba że lubisz kłopoty.Ja lubię święty spokój. Jak łowiłem na jednej miejscówce dość długo i namierzyłem kłusownika który przychodził sprawdzać wieczorami siatkę to nie robiłem szumu.Zbadałem szczegóły,gdzie siatka.Któregoś wieczoru jak odszedł przeszedłem przez most i zrobiłem porządek. Oczywiście z cała pewnością domyślał się kto to mu ją popsuł ale na Policje nie poszedł.:) Wilk syty owca cała.:)
Wreszcie widzę postęp w myśleniu i podejściu do sprawy przez niektórych strażników SSR. Pokora i jeszcze raz pokora, bo to ujęcie obywatelskie na zasadzie grzecznościowej jest skuteczne, o ile pacjent się zgodzi;) , a jeżeli sie nie zgodzi, to lepiej żmii nie ruszać i odstąpić. Do tej pory czytałem na forum ciekawe propozycje w tej sprawie i ciekawe opowieści, jak widać i ci oporni na wiedzę mają coś między uszami.
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
...Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Nie oglądaj tych filmów;) Kapitana Klosa obejrzyj, on jest myślący i przebiegły ;)
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
... Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Cześć
Krzysztof ma rację. Żadnego nagrywania, afiszowania i prowokowania. Ten XXI wiek- jeden telefon i z jednego czy dwóch panów zrobi się pięciu lub sześciu i was normalnie spacyfikują przy okazji niszcząc Wasz sprzęt wędkarski, telefony, kamerki i samochód.
Mam nadzieję, że nigdy takiej głupoty nie zrobisz jak opisujesz ( na czerwono ). Nie jesteś Strażnikiem Teksasu lub innym Steavenem Seagalem.
Jako obywatel pozostaje Ci tylko zadzwonić na Policje lub PSR chowając się przed tym kłusolkiem. I tyle !
Mam wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś z kłusujących sprowokować do ataku a Ty wtedy niby w obronie własnej ... Nie Kolego - nie tedy droga.
Powiedzmy , że lubie sobie komplikować życie. Już dosyć było przypadków gdzie odeszło sie z opuszczoną głową. Ja chcę coś zrobić, żeby kłusownik poczuł " kij nad głową", a nie bezkarnie grabił. 3 kontrole w ciągu całego roku ( 1 PSR , 2 SSR) mnie nie satysfakcjonują ( ani psr ani ssr niezagląda do siatki, tylko sprawdza czy masz kolorowe znaczki). Siatka na targu kosztuje grosze, więc zniszczenie jej po " cichu" nie wytrąci kłusownika z "pracy". Kłusownika z siatką /agregatem czy innym ustrojstwem jeszcze niespotkałęm, ale spotkałem to co po nim zostało, sam o mało sie nie zabiłem przez porzuconą siatke.
Więc, co moge zrobić jeśli tak jak opisałem pare postów wyżej. Proszęo konkretne odpowiedzi , nie chce zchodzić kłusownikowi z drogi tylko na niej stanąć.
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
... Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Cześć
Krzysztof ma rację. Żadnego nagrywania, afiszowania i prowokowania. Ten XXI wiek- jeden telefon i z jednego czy dwóch panów zrobi się pięciu lub sześciu i was normalnie spacyfikują przy okazji niszcząc Wasz sprzęt wędkarski, telefony, kamerki i samochód.
Mam nadzieję, że nigdy takiej głupoty nie zrobisz jak opisujesz ( na czerwono ). Nie jesteś Strażnikiem Teksasu lub innym Steavenem Seagalem.
Jako obywatel pozostaje Ci tylko zadzwonić na Policje lub PSR chowając się przed tym kłusolkiem. I tyle !
Mam wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś z kłusujących sprowokować do ataku a Ty wtedy niby w obronie własnej ... Nie Kolego - nie tedy droga.
Janusz JKarp
Jest dokładnie tak , jak pogrubiłem. Skoro ujęcie to mit, i niemam co na nie liczyć, to pozostaje obrona konieczna. Człowiek uczy się na własnych błędach, i póki na własnej skórze nie przekonam sie ,że moje myślenie jest złe , to nikt mnie nie przekona. ( jak patrze na mojego młodszego brata i jego fochy itp , to jak bym w lustro patrzał )
Powiedzmy , że lubie sobie komplikować życie. Już dosyć było przypadków gdzie odeszło sie z opuszczoną głową. Ja chcę coś zrobić, żeby kłusownik poczuł " kij nad głową", a nie bezkarnie grabił. 3 kontrole w ciągu całego roku ( 1 PSR , 2 SSR) mnie nie satysfakcjonują ( ani psr ani ssr niezagląda do siatki, tylko sprawdza czy masz kolorowe znaczki). Siatka na targu kosztuje grosze, więc zniszczenie jej po " cichu" nie wytrąci kłusownika z "pracy". Kłusownika z siatką /agregatem czy innym ustrojstwem jeszcze niespotkałęm, ale spotkałem to co po nim zostało, sam o mało sie nie zabiłem przez porzuconą siatke.
Więc, co moge zrobić jeśli tak jak opisałem pare postów wyżej. Proszęo konkretne odpowiedzi , nie chce zchodzić kłusownikowi z drogi tylko na niej stanąć.
Siatka kosztuje grosze? Ta którą zniszczyłem kosztowała wiele godzin pracy.Była zrobiona z siatki na ogrodzenia na ramie z stalowego drutu tzw.skrzydlak jak wiesz jak to wygląda. Odpowiedzi dostałeś konkretne i mądre.Decyzja należy do Ciebie.
Chcesz się w rambo bawić kolego, to idź na paintball , a nie podkręcaj się ujęciem i obroną konieczną. Owszem, jak cię bić będą, to się broń, ale nie przesadzaj z tą postawą obywatelską
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
... Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Cześć
Krzysztof ma rację. Żadnego nagrywania, afiszowania i prowokowania. Ten XXI wiek- jeden telefon i z jednego czy dwóch panów zrobi się pięciu lub sześciu i was normalnie spacyfikują przy okazji niszcząc Wasz sprzęt wędkarski, telefony, kamerki i samochód.
Mam nadzieję, że nigdy takiej głupoty nie zrobisz jak opisujesz ( na czerwono ). Nie jesteś Strażnikiem Teksasu lub innym Steavenem Seagalem.
Jako obywatel pozostaje Ci tylko zadzwonić na Policje lub PSR chowając się przed tym kłusolkiem. I tyle !
Mam wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś z kłusujących sprowokować do ataku a Ty wtedy niby w obronie własnej ... Nie Kolego - nie tedy droga.
Janusz JKarp
Jest dokładnie tak , jak pogrubiłem. Skoro ujęcie to mit, i niemam co na nie liczyć, to pozostaje obrona konieczna. Człowiek uczy się na własnych błędach, i póki na własnej skórze nie przekonam sie ,że moje myślenie jest złe , to nikt mnie nie przekona. ( jak patrze na mojego młodszego brata i jego fochy itp , to jak bym w lustro patrzał )
CześćPowiem Ci wprost jak nie dociera do ciebie zwykła gadka.Po pierwsze nawet za siebie nie odpowiadasz. Po drugie - dwóch lub trzech dryblasów zrobi z Was MIAZGĘ ! Jak jeszcze nie rozumiesz to wam po prostu tak wpie...lą, że się nie pozbieracie przy okazji niszcząc wasz sprzęt itd.Pomyśl o swoich rodzicach zanim zrobisz głupotę - to oni będą za Ciebie odpowiadać lub włosy rwać z głowy w przypadku jakiegoś nieszczęścia.Nawet nie myśl o obronie koniecznej z użyciem czegokolwiek - dobry prawnik zrobi z WAS bandytów bez problemu.Wiemy, że chcesz dobrze ale nie tędy droga.Janusz JKarp
Jeśli kłusol, dres czy gangster pierwszy cie uderzy możesz go lać do bólu bo działasz w obronie własnej. Jak widzisz ciecia który nad wodą podejrzanie się zachowuje lub wyciąga sieć, posiada agregat, łowi na 3 wędki lub więcej to fon w łape i 997. Jeśłi masz sprzęt na widoku to go zwiń i obserwuj ciecia za trzciny doputy policja się nie zjawi.
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Prawo do stosowania kajdanek ma policja oraz inne wyszczególnione oragny. musisz wiedzie , ze kajdanki obwarowane są licznymi pzrepisami. aby ich uzyc po pierwsze musi być osoba zatrzymana, skazana lub aresztowana jezeli zachodzi obawa ucieczki , czynnej napaści i zapobiezenie czynnemu oporowi. aby osoba była zatrzymana musi popełnić przęstepstwo i wtedy wpisuje się w protokół art 244 lub stwarzac w sopsób oczywisty zagrozenie dla zycia i zdrowia art. 15 Ustawy o policji. tobie jako obywatelowi nie przysługuja uprawnienia do stosowania kajdanek.
Jeśli kłusol, dres czy gangster pierwszy cie uderzy możesz go lać do bólu bo działasz w obronie własnej. Jak widzisz ciecia który nad wodą podejrzanie się zachowuje lub wyciąga sieć, posiada agregat, łowi na 3 wędki lub więcej to fon w łape i 997. Jeśłi masz sprzęt na widoku to go zwiń i obserwuj ciecia za trzciny doputy policja się nie zjawi.
CześćJak masz pisać takie farmazony to lepiej idź na ryby.Obrona własna musi być współmierna do ataku wiec nie możesz nikogo lać do bólu.Jak zobaczysz sieć w wodzie nie dotykaj jej tylko zadzwoń.JK
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.
Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.
Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Z powodu takich martwych przepisów jest nad wodami jak jest. W rozmowach strażnicy SSR często używają argumentu--"nie narzekaj wstąp do SSR". Przecież SSR nie ma żadnych praw i uprawnień. Mam na własne życzenie zostać popychadłem i chłopcem do bicia czy wyzywania? Nie. To mi nie odpowiada i nie pasuje.
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.
Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Z powodu takich martwych przepisów jest nad wodami jak jest. W rozmowach strażnicy SSR często używają argumentu--"nie narzekaj wstąp do SSR". Przecież SSR nie ma żadnych praw i uprawnień. Mam na własne życzenie zostać popychadłem i chłopcem do bicia czy wyzywania? Nie. To mi nie odpowiada i nie pasuje.
Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień.
" Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień." a co miałeś na myśli to pisząc?
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.
Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Z powodu takich martwych przepisów jest nad wodami jak jest. W rozmowach strażnicy SSR często używają argumentu--"nie narzekaj wstąp do SSR". Przecież SSR nie ma żadnych praw i uprawnień. Mam na własne życzenie zostać popychadłem i chłopcem do bicia czy wyzywania? Nie. To mi nie odpowiada i nie pasuje.
Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień.
Wczoraj kolega Troć wkleił wpis na ten temat. W komentarzu napisałem ile trzeba przejść by dostać licencję pracownika ochrony z pozwoleniem na broń. Szkolenia,egzaminy,wywiad środowiskowy, badania lekarskie,opinia Policji,testy i badania u psychologa itd. Z całą pewnością po takiej selekcji wielu by musiało odejść z SSR.
nie ma jednak takiego ustawowego obowiązku (wg.mnie osobiście powinien być) twierdzę tak z racji wykonywanego zawodu...
Jak nie ma obowiązku? Nie ma dla ochroniarza w sklepie. Jak ktoś jest konwojentem czy pracuje jako ochroniarz w banku do tego ma broń musi mieć licencję.
chodziło mi o badania na strażników SSR... napisałem,że powinny być obowiązkowe, a o licencji na ochroniarza i broń to oczywista oczywistość, ze muszą być bo już jeden strzelał w markecie niedawno i badania przeszedł....
chodziło mi o badania na strażników SSR... napisałem,że powinny być obowiązkowe, a o licencji na ochroniarza i broń to oczywista oczywistość, ze muszą być bo już jeden strzelał w markecie niedawno i badania przeszedł....
Rozumie że teraz nie ma. Jednak gdyby jak niektórzy chcą SSR dostała prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego itp. to z całą pewnością wymagania co do kandydatów na strażników SSR by znacznie wzrosły.I wszystko to co napisałem wraz z egzaminami na Policji było by wymagane od SSR.
" Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień." a co miałeś na myśli to pisząc? To że większość strażników SSR których znam osobiście, czy wirtualnie tu na portalu, nie zdała by zwykłego egzaminu na kartę wędkarską gdyby do niego teraz przystąpili. Znajomość RAPR dla niektórych to zbyt wielkie wyzwanie.
Pozwalam sobie zacytować"Nie wyciągaj żadnej kamery,nie szukaj zaczepki.Weź telefon i zadzwoń po PSR czy Policję." I pozwolę wtrącić swoje trzy grosze. Moje zdanie i moja rada dla Ciebie młody kolego trzymaj się tego co napisał hefeed8 Ty oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale konsekwencje mogą być bardzo i to bardzo nie miłe.A to z dwóch powodów pierwszy i najgorszy możesz stracić zdrowie ( nawet życie )drugi możesz pozbawić kogoś zdrowia lub życia.Obrona konieczna ( sam bronisz się bo zostałeś zaatakowany, stan wyższej konieczności stajesz w obronie kogoś bo został zakatowany ( zasada subsydialności ) z nie przekroczeniem obrony koniecznej najprościej mówiąc dobro , które jest ratowane nie może przekroczyć jego wartości. Czyli stosunek użytych środków i siły do ratowania siebie, kogoś, mienia musi być współmierny do dobra ratowanego. Nie możesz podejść do kłusownika i walnąć go pałą w łeb bo przekroczysz w ten sposób swoje obywatelskie prawa i ty przed Sądem będziesz ten zły. Dobrze opisuje tu kolega hefeed8 i nie będę go dublował. Moje zdanie i wielu innych kolegów, którzy wypowiedzieli się w tym temacie widzisz jest zgodne co do zatrzymywania łobuzów. Pozostaw to zawodowcom ludziom do tego odpowiednio szkolonym. Wystarczy, że zadzwonisz na Policję to już moim zdanie wykonasz 70% dobrej roboty! Ale to nie znaczy, że nie możesz się szkolić, uczyć w nurtującym Cię temacie. Masz jeszcze całe życie przed sobą sam decydujesz kim będziesz i co będziesz robił! Z wyrazami szacunku. Pozdrawiam
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Niestety możesz jedynie telefonować po służby do znudzenia. Sam nic nie możesz zrobić, nie możesz stosować ani kajdanek ani taśmy. Ujęcie obywatelskie to ściema.
Telefon to chyba jedyne rozwiązanie. I najlepiej zrobić to tak by delikwenta nie spłoszyć, zanim przyjedzie straż lub policja !
CześćPatryk jak czytam masz dopiero 16 lat. Jesteś stanowczo za młodym człowiekiem aby próbować stosować ujęcie obywatelskie. Koledzy mają rację: jak zobaczysz coś niepokojącego to nawet nie dyskutuj z nikim tylko odejdź na bok i wykonaj telefon do odpowiednich służb.Janusz JKarp
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Z racji wykonywanego dawno temu zawodu dokonałem dziesiątki ujęć obywatelskich i coś na ten temat wiem.
Wykreśl z swojej głowy takie pojęcia jak :kajdanki,taśma,pięści, gaz,pałka i wspomniane inne przedmioty.Absolutnie nie wolno ci naruszyć nietykalności cielesnej drugiej osoby nawet jak to jest kłusownik.
Piszę nawet jak jest bo potem trzeba to wszystko udowodnić w sądzie a będąc sam nad wodą nie masz żadnych dowodów.Będąc sam masz ograniczone możliwości w obezwładnieniu osoby tak by jej nie zrobić krzywdy.Nawet jak ją obezwładnisz co potem?Będziesz wydzwaniał po pomoc i czekał?A jak się nie doczekasz?Ja miałem łatwiej nigdy nie byłem sam a po ujęciu osoba była zawsze w miejscu monitorowanym.Monitorowanym dla mojego dobra by później w sądzie nie oskarżyła nas o coś czego nie było.
Środki przymusu o których piszesz możesz użyć by udaremnić morderstwo czy gwałt na nieletniej,każdy sąd ci odpuści ale w takich sytuacjach działa już inne prawo.
Jak wspomnieli koledzy wyżej kierując się rozsądkiem zostaje Ci tylko telefon.
Są oczywiście sposoby typu sprowokowanie osoby którą chcesz ując do ataku na ciebie ,wtedy możesz wszystko co zrobisz podciągnąć pod obronę ale to można zrobić tylko przed kamerami monitoringu by potem mieć sie czym bronić w sądzie.
"każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku wykroczenia lub przestępstwa" " Prawo ujęcia
Prawo ujęcia w określonych sytuacjach ma każda osoba, bo zezwala na to art. 243 k.p.k. Prawo to jest jednak ściśle określone co do czasu i miejsca. Mówiąc precyzyjniej, jest to uprawnienie, a nie obowiązek. Uprawniona do ujęcia osoby jest każda osoba fizyczna, a nie tylko pokrzywdzony, jak również przedstawiciel każdego organu państwowego albo organizacji społecznej. Nie ma tu znaczenia obywatelstwo, funkcja, stosunek do sprawy. Schwytanie sprawcy nazywane jest niekiedy "ujęciem obywatelskim"
z mojego doświadczenia czasami lepiej odpuścić, zadzwonić na policję lub inne służby, bo można sobie problemów narobić- prawo w tej materii jest bardzo skomplikowane i czasami może się przeciwko działającemu w dobrej wierze obywatelowi odwrócić.
Tu można na ten temat poczytać więcej:
http://www.gazetapolicyjna.policja.pl/archiwum/1704/s13a1.html
tak więc moim skromnym zdaniem powinieneś najlepiej jeśli nie był byś sam, po 2 najlepiej jeżeli byś odszedł i zatelefonował po odpowiednie straże nr. masz na pewno w karcie wędkarskiej po 3 jeśli by Cie zaatakował możesz go (chyba!) nawet zabić ale chyba tego nie chcesz :D
ale lepiej się nie wdawać w takie bójki bo może Ci coś zrobić i możesz już nigdy nie wędkować...
Więc podsumowując schowaj sie czy coś by Cie nie widział żeby go nie spłoszyć i zadzwoń po SSR a może i SS albo po RAPR :D jak tam chcesz xD
tak więc moim skromnym zdaniem powinieneś najlepiej jeśli nie był byś sam, po 2 najlepiej jeżeli byś odszedł i zatelefonował po odpowiednie straże nr. masz na pewno w karcie wędkarskiej po 3 jeśli by Cie zaatakował możesz go (chyba!) nawet zabić ale chyba tego nie chcesz :D
ale lepiej się nie wdawać w takie bójki bo może Ci coś zrobić i możesz już nigdy nie wędkować...
Więc podsumowując schowaj sie czy coś by Cie nie widział żeby go nie spłoszyć i zadzwoń po SSR a może i SS albo po RAPR :D jak tam chcesz xD
Tak... Pewnie RAPR i SS szybciej się zjawią niż SSR :)
Środki przymusu o których piszesz możesz użyć by udaremnić morderstwo czy gwałt na nieletniej
A by udaremnić gwałt na letniej już nie można? Oczywiście wiem że to przykład, ale nie mogłem się powstrzymać.
Przy kłusownictwie nie ma zagrożenia życia lub zdrowia człowieka więc użycie środków przymusu, jest w większości nie adekwatne. Pozostaje powiadonienie służb
Środki przymusu o których piszesz możesz użyć by udaremnić morderstwo czy gwałt na nieletniej
A by udaremnić gwałt na letniej już nie można? Oczywiście wiem że to przykład, ale nie mogłem się powstrzymać.
Przy kłusownictwie nie ma zagrożenia życia lub zdrowia człowieka więc użycie środków przymusu, jest w większości nie adekwatne. Pozostaje powiadonienie służb
Zgadza się kolego Niestety większość wypowiadających się tu nie ma o ujęciu obywatelskim pojęcia i cytuje paragraf.
Według niego ujęcie teoretycznie powinno wyglądać tak:
Wędkarz do kłusownika:
- Ooooo! Widzę że pan kłusuje,ujmuje pana (obywatelsko). Proszę tu usiąść pod krzaczkiem.Zadzwonię po Policję.
-Dlaczego nie po PSR? -pyta kłusownik
-Panie kłusowniku PSR wyczerpała limit paliwa na ten rok i nie może przyjechać.
-Rozumie ,proszę więc telefonować po Policję,ja tu cierpliwie poczekam.Niech pan jednak weźmie pod uwagę że Opel Policji 16 razy zawiśnie na podwoziu nim dojedzie z ulicy tu nad rzekę.
-No tak ,proszę siedzieć ,pomyślę nad rozwiązaniem sytuacji panie kłusowniku.
-Oczywiście jest pan taki "ujmujący"
;))))))))))))))))))))))))))))))))
Jak by to było w rzeczywistości nawet nie chcę zgadywać.Wersji jest wiele,a łapy trzeba w każdej trzymać przy sobie,bo żadna ryba nie jest warta tego by zrobić drugiemu człowiekowi krzywdę .To wersja optymistyczna,w pesymistycznej ujmujący sam może zebrać po grzbiecie.
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
...Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Nie wyciągaj żadnej kamery,nie szukaj zaczepki.Weź telefon i zadzwoń po PSR czy Policję.
Chyba że lubisz kłopoty.Ja lubię święty spokój.
Jak łowiłem na jednej miejscówce dość długo i namierzyłem kłusownika który przychodził sprawdzać wieczorami siatkę to nie robiłem szumu.Zbadałem szczegóły,gdzie siatka.Któregoś wieczoru jak odszedł przeszedłem przez most i zrobiłem porządek.
Oczywiście z cała pewnością domyślał się kto to mu ją popsuł ale na Policje nie poszedł.:)
Wilk syty owca cała.:)
Wreszcie widzę postęp w myśleniu i podejściu do sprawy przez niektórych strażników SSR. Pokora i jeszcze raz pokora, bo to ujęcie obywatelskie na zasadzie grzecznościowej jest skuteczne, o ile pacjent się zgodzi;) , a jeżeli sie nie zgodzi, to lepiej żmii nie ruszać i odstąpić. Do tej pory czytałem na forum ciekawe propozycje w tej sprawie i ciekawe opowieści, jak widać i ci oporni na wiedzę mają coś między uszami.
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
...Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Nie oglądaj tych filmów;) Kapitana Klosa obejrzyj, on jest myślący i przebiegły ;)no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
... Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Cześć
Krzysztof ma rację. Żadnego nagrywania, afiszowania i prowokowania. Ten XXI wiek- jeden telefon i z jednego czy dwóch panów zrobi się pięciu lub sześciu i was normalnie spacyfikują przy okazji niszcząc Wasz sprzęt wędkarski, telefony, kamerki i samochód.
Mam nadzieję, że nigdy takiej głupoty nie zrobisz jak opisujesz ( na czerwono ). Nie jesteś Strażnikiem Teksasu lub innym Steavenem Seagalem.
Jako obywatel pozostaje Ci tylko zadzwonić na Policje lub PSR chowając się przed tym kłusolkiem. I tyle !
Mam wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś z kłusujących sprowokować do ataku a Ty wtedy niby w obronie własnej ... Nie Kolego - nie tedy droga.
Janusz JKarp
Powiedzmy , że lubie sobie komplikować życie. Już dosyć było przypadków gdzie odeszło sie z opuszczoną głową. Ja chcę coś zrobić, żeby kłusownik poczuł " kij nad głową", a nie bezkarnie grabił. 3 kontrole w ciągu całego roku ( 1 PSR , 2 SSR) mnie nie satysfakcjonują ( ani psr ani ssr niezagląda do siatki, tylko sprawdza czy masz kolorowe znaczki). Siatka na targu kosztuje grosze, więc zniszczenie jej po " cichu" nie wytrąci kłusownika z "pracy". Kłusownika z siatką /agregatem czy innym ustrojstwem jeszcze niespotkałęm, ale spotkałem to co po nim zostało, sam o mało sie nie zabiłem przez porzuconą siatke.
Więc, co moge zrobić jeśli tak jak opisałem pare postów wyżej. Proszęo konkretne odpowiedzi , nie chce zchodzić kłusownikowi z drogi tylko na niej stanąć.
Stań, dostaniesz kosę i będziesz leżał
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
... Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Cześć
Krzysztof ma rację. Żadnego nagrywania, afiszowania i prowokowania. Ten XXI wiek- jeden telefon i z jednego czy dwóch panów zrobi się pięciu lub sześciu i was normalnie spacyfikują przy okazji niszcząc Wasz sprzęt wędkarski, telefony, kamerki i samochód.
Mam nadzieję, że nigdy takiej głupoty nie zrobisz jak opisujesz ( na czerwono ). Nie jesteś Strażnikiem Teksasu lub innym Steavenem Seagalem.
Jako obywatel pozostaje Ci tylko zadzwonić na Policje lub PSR chowając się przed tym kłusolkiem. I tyle !
Mam wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś z kłusujących sprowokować do ataku a Ty wtedy niby w obronie własnej ... Nie Kolego - nie tedy droga.
Janusz JKarp
Jest dokładnie tak , jak pogrubiłem. Skoro ujęcie to mit, i niemam co na nie liczyć, to pozostaje obrona konieczna. Człowiek uczy się na własnych błędach, i póki na własnej skórze nie przekonam sie ,że moje myślenie jest złe , to nikt mnie nie przekona. ( jak patrze na mojego młodszego brata i jego fochy itp , to jak bym w lustro patrzał )
Powiedzmy , że lubie sobie komplikować życie. Już dosyć było przypadków gdzie odeszło sie z opuszczoną głową. Ja chcę coś zrobić, żeby kłusownik poczuł " kij nad głową", a nie bezkarnie grabił. 3 kontrole w ciągu całego roku ( 1 PSR , 2 SSR) mnie nie satysfakcjonują ( ani psr ani ssr niezagląda do siatki, tylko sprawdza czy masz kolorowe znaczki). Siatka na targu kosztuje grosze, więc zniszczenie jej po " cichu" nie wytrąci kłusownika z "pracy". Kłusownika z siatką /agregatem czy innym ustrojstwem jeszcze niespotkałęm, ale spotkałem to co po nim zostało, sam o mało sie nie zabiłem przez porzuconą siatke.
Więc, co moge zrobić jeśli tak jak opisałem pare postów wyżej. Proszęo konkretne odpowiedzi , nie chce zchodzić kłusownikowi z drogi tylko na niej stanąć.
Siatka kosztuje grosze?
Ta którą zniszczyłem kosztowała wiele godzin pracy.Była zrobiona z siatki na ogrodzenia na ramie z stalowego drutu tzw.skrzydlak jak wiesz jak to wygląda.
Odpowiedzi dostałeś konkretne i mądre.Decyzja należy do Ciebie.
Chcesz się w rambo bawić kolego, to idź na paintball , a nie podkręcaj się ujęciem i obroną konieczną. Owszem, jak cię bić będą, to się broń, ale nie przesadzaj z tą postawą obywatelską
no cóż rozumiem, ale gdyby teraz spojrzeć na to z tej mniej" wędkarskiej" strony,
np.
... Jestem na rybach z kolegami ( ,np. dwoma," przypadkowo" posiadamy telefony z kamerami ( ahh XXI wiek ;] ) lub nawet kamerki ) Wędkujemy sobie i w pewnym zupełnie nieoczekiwanym momenie widze "wedkarza" który łowi na 4 wędki, lub przykładowo pakuje do siatki juz 6 szczupaczka z rzędu. Nagrywam go/ robie mu zdjęcia tak, żeby widział ,że je robie- i w tym momencie owy pan/panowie idą do mnie/kolegow i zaczynają być agresywni, straszą ( cały czas ich nagrywamy) a my mruczymy im coś ,że w regulaminie jest napisane, że chyba niewolno ...
No i pkt kulminacyjny - pada cios/ atak na jednego z nas.
Co w wyżej opisanym przypadku, mogę zrobić, a czego nie? Proszę niepisać mi że jestem za młody itp. Co moge zrobić jako obywatel, nie szkodąc przy tym sobie ( nie pisze tu o siniaku czy zadrapaniu ), a robiąc dobrze .
Cześć
Krzysztof ma rację. Żadnego nagrywania, afiszowania i prowokowania. Ten XXI wiek- jeden telefon i z jednego czy dwóch panów zrobi się pięciu lub sześciu i was normalnie spacyfikują przy okazji niszcząc Wasz sprzęt wędkarski, telefony, kamerki i samochód.
Mam nadzieję, że nigdy takiej głupoty nie zrobisz jak opisujesz ( na czerwono ). Nie jesteś Strażnikiem Teksasu lub innym Steavenem Seagalem.
Jako obywatel pozostaje Ci tylko zadzwonić na Policje lub PSR chowając się przed tym kłusolkiem. I tyle !
Mam wrażenie, że koniecznie chcesz kogoś z kłusujących sprowokować do ataku a Ty wtedy niby w obronie własnej ... Nie Kolego - nie tedy droga.
Janusz JKarp
Jest dokładnie tak , jak pogrubiłem. Skoro ujęcie to mit, i niemam co na nie liczyć, to pozostaje obrona konieczna. Człowiek uczy się na własnych błędach, i póki na własnej skórze nie przekonam sie ,że moje myślenie jest złe , to nikt mnie nie przekona. ( jak patrze na mojego młodszego brata i jego fochy itp , to jak bym w lustro patrzał )
CześćPowiem Ci wprost jak nie dociera do ciebie zwykła gadka.Po pierwsze nawet za siebie nie odpowiadasz. Po drugie - dwóch lub trzech dryblasów zrobi z Was MIAZGĘ ! Jak jeszcze nie rozumiesz to wam po prostu tak wpie...lą, że się nie pozbieracie przy okazji niszcząc wasz sprzęt itd.Pomyśl o swoich rodzicach zanim zrobisz głupotę - to oni będą za Ciebie odpowiadać lub włosy rwać z głowy w przypadku jakiegoś nieszczęścia.Nawet nie myśl o obronie koniecznej z użyciem czegokolwiek - dobry prawnik zrobi z WAS bandytów bez problemu.Wiemy, że chcesz dobrze ale nie tędy droga.Janusz JKarp
no , ta wypowiedź już troche zmienia moje myślenie ;s
Jeśli kłusol, dres czy gangster pierwszy cie uderzy możesz go lać do bólu bo działasz w obronie własnej. Jak widzisz ciecia który nad wodą podejrzanie się zachowuje lub wyciąga sieć, posiada agregat, łowi na 3 wędki lub więcej to fon w łape i 997. Jeśłi masz sprzęt na widoku to go zwiń i obserwuj ciecia za trzciny doputy policja się nie zjawi.
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Prawo do stosowania kajdanek ma policja oraz inne wyszczególnione oragny. musisz wiedzie , ze kajdanki obwarowane są licznymi pzrepisami. aby ich uzyc po pierwsze musi być osoba zatrzymana, skazana lub aresztowana jezeli zachodzi obawa ucieczki , czynnej napaści i zapobiezenie czynnemu oporowi. aby osoba była zatrzymana musi popełnić przęstepstwo i wtedy wpisuje się w protokół art 244 lub stwarzac w sopsób oczywisty zagrozenie dla zycia i zdrowia art. 15 Ustawy o policji. tobie jako obywatelowi nie przysługuja uprawnienia do stosowania kajdanek.
Jeśli kłusol, dres czy gangster pierwszy cie uderzy możesz go lać do bólu bo działasz w obronie własnej. Jak widzisz ciecia który nad wodą podejrzanie się zachowuje lub wyciąga sieć, posiada agregat, łowi na 3 wędki lub więcej to fon w łape i 997. Jeśłi masz sprzęt na widoku to go zwiń i obserwuj ciecia za trzciny doputy policja się nie zjawi.
CześćJak masz pisać takie farmazony to lepiej idź na ryby.Obrona własna musi być współmierna do ataku wiec nie możesz nikogo lać do bólu.Jak zobaczysz sieć w wodzie nie dotykaj jej tylko zadzwoń.JK
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Z powodu takich martwych przepisów jest nad wodami jak jest.
W rozmowach strażnicy SSR często używają argumentu--"nie narzekaj wstąp do SSR".
Przecież SSR nie ma żadnych praw i uprawnień.
Mam na własne życzenie zostać popychadłem i chłopcem do bicia czy wyzywania?
Nie.
To mi nie odpowiada i nie pasuje.
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Z powodu takich martwych przepisów jest nad wodami jak jest.
W rozmowach strażnicy SSR często używają argumentu--"nie narzekaj wstąp do SSR".
Przecież SSR nie ma żadnych praw i uprawnień.
Mam na własne życzenie zostać popychadłem i chłopcem do bicia czy wyzywania?
Nie.
To mi nie odpowiada i nie pasuje.
Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień.
" Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień."
a co miałeś na myśli to pisząc?
Witam
Mam kilka pytań na które niepotrafię znaleźć odpowiedzi, mam nadzieję , że tu je znajdę.
Na samą myśl o kłusownictwie aż mnie nosi. Jestem wędkarzem i kocham swoją pasje.
Chcę robić coś, dzięki czemu przyczynię się do tępienia tego procederu z naszych wód.
Interesują mnie pojęcia takie jak środki przymusu bezpośredniego, ujęcie obywatelskie.
Chce się dowiedzieć co moge zrobić ( żeby sobie niezaszkodzić) jeśli jestem świadkiem kłusowania ryb ( lub tez innych stworzeń ), kiedy mogę obezwładnić delikwenta ?( czy mogę ,np. użyć kajdanek lub taśmy ,żeby go skrępować i wezwać policję). Kiedy mogę użyć pięści, gazu, pałki lub jakiego kolwiek innego przedmiotu?
Chętnie przyjmę wszelakie informacje dotyczące aktywnej walki z kłusownictwem.
Mam 16 lat i za wszelką cenę chcę zacząć coś robić, nie boję się stanąć na przeszkodzie kłusownikowi, tylko potrzebuję wskazówek, co mogę , a czego nie , by samemu nie ponieść odpowiedzialności.
W szczególności liczę na wypowiedzi strażników ssr i byc może psr, którzy są z tym obeznani najlepiej
Ujęcie obywatelskie opisane jest w art 234paragraf 1 KPK oraz art 45 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia. w twoim przypadku najlepsze co mogłbyś zrobić jeżeli tak bardzo fascynuje się ta problematyka to gdy widzisz jak ktoś kłusuje zadzwon na 997 nie angazuj sie osobiscie. gdy ewentualny klusownik odchodzi idz za nim jakies 100 m i co jakies kilka minut zadzwon na telefon alarmowy gdzie aktualnie jestes wtedy ułatwisz wszystkim prace. gdy ewwntualnie sprawca wsiądzie do samochodu podaj nr rej. ciebie sie przesłucha na protokól a po numerach znajdzie delikwenta. większosć środkw przymusu , które opisales sa zarezerwowane dla sluzb takich jak Policja itd. zwykła=y obywaten nie moz e się nimi posługiwac. pięsci moze uzyc kazdy obywatel w sytuacji zagrozenia jego zycia czyli obrony koniecznej albo stanu wyzszej koniecznosci. ale latwo przekroczyć tu granice i stanac przed prokuratorem.poczytaj sobie artykuły na temat grupy OSA z Wojna nad Parsętą. fajnie , ze masz takie nastawienie ale musisz pamietac , ze prawdziwi kłusownicy to ludzie , którzy z tego procederu sie utrzymuja i moga zrobić ci krzywde albo kalekę. i poczytaj co to jest przestępstwo a co wykroczenie. pozdrawiam.Wreszcie ktoś opisał jak jest na prawdę. Ujęcie obywatelskie to cos co tak naprawdę istnieje tylko w papierach bo w życiu możesz zostać gorzej potraktowany przez wymiar sprawiedliwości niż kłusownik. Jeszcze jedna sprawa. Jak dzwonisz na policję to mów że tylko "informujesz" wtedy nie musisz podawać swoich danych, które bardzo szybko potrafią się znaleźć w posiadaniu klusownika a wtedy...
Z powodu takich martwych przepisów jest nad wodami jak jest.
W rozmowach strażnicy SSR często używają argumentu--"nie narzekaj wstąp do SSR".
Przecież SSR nie ma żadnych praw i uprawnień.
Mam na własne życzenie zostać popychadłem i chłopcem do bicia czy wyzywania?
Nie.
To mi nie odpowiada i nie pasuje.
Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień.
Wczoraj kolega Troć wkleił wpis na ten temat.
W komentarzu napisałem ile trzeba przejść by dostać licencję pracownika ochrony z pozwoleniem na broń.
Szkolenia,egzaminy,wywiad środowiskowy, badania lekarskie,opinia Policji,testy i badania u psychologa itd.
Z całą pewnością po takiej selekcji wielu by musiało odejść z SSR.
nie ma jednak takiego ustawowego obowiązku (wg.mnie osobiście powinien być) twierdzę tak z racji wykonywanego zawodu...
nie ma jednak takiego ustawowego obowiązku (wg.mnie osobiście powinien być) twierdzę tak z racji wykonywanego zawodu...
Jak nie ma obowiązku?
Nie ma dla ochroniarza w sklepie.
Jak ktoś jest konwojentem czy pracuje jako ochroniarz w banku do tego ma broń musi mieć licencję.
chodziło mi o badania na strażników SSR... napisałem,że powinny być obowiązkowe, a o licencji na ochroniarza i broń to oczywista oczywistość, ze muszą być bo już jeden strzelał w markecie niedawno i badania przeszedł....
chodziło mi o badania na strażników SSR... napisałem,że powinny być obowiązkowe, a o licencji na ochroniarza i broń to oczywista oczywistość, ze muszą być bo już jeden strzelał w markecie niedawno i badania przeszedł....
Rozumie że teraz nie ma.
Jednak gdyby jak niektórzy chcą SSR dostała prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego itp. to z całą pewnością wymagania co do kandydatów na strażników SSR by znacznie wzrosły.I wszystko to co napisałem wraz z egzaminami na Policji było by wymagane od SSR.
oczywiście zgadzam się z Tobą w 100%
" Z drugiej strony Hefeed8 patrząc na kompetencje niektórych strażników SSR, może to i lepiej że nie mają żadnych uprawień."
a co miałeś na myśli to pisząc?
To że większość strażników SSR których znam osobiście, czy wirtualnie tu na portalu, nie zdała by zwykłego egzaminu na kartę wędkarską gdyby do niego teraz przystąpili. Znajomość RAPR dla niektórych to zbyt wielkie wyzwanie.
:) co ty -a po czym to wnioskujesz?
:) co ty -a po czym to wnioskujesz?
Po wypowiedziach i czynach
czyny tzn. konkrety?
czyny tzn. konkrety?
Strażnik SSR wyganiający mojego młodego sąsiada ze stanowiska twierdząc że to jego stanowisko.
:) wiesz co- nie wiem co mam ci napisać :) dla mnie niedopuszczalne
:) wiesz co- nie wiem co mam ci napisać :) dla mnie niedopuszczalne
Dla mnie też. I nie musisz nic pisać.
nie wie ktoś gdzie się wykupuje kartę wędkarską do koła pks ?
nie wie ktoś gdzie się wykupuje kartę wędkarską do koła pks ?
:)))))) to jest spuentowanie tematu!daję ***** :)T.
Pozwalam sobie zacytować"Nie wyciągaj żadnej kamery,nie szukaj zaczepki.Weź telefon i zadzwoń po PSR czy Policję."
I pozwolę wtrącić swoje trzy grosze.
Moje zdanie i moja rada dla Ciebie młody kolego trzymaj się tego co napisał hefeed8 Ty oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale konsekwencje mogą być bardzo i to bardzo nie miłe.A to z dwóch powodów pierwszy i najgorszy możesz stracić zdrowie ( nawet życie )drugi możesz pozbawić kogoś zdrowia lub życia.Obrona konieczna ( sam bronisz się bo zostałeś zaatakowany, stan wyższej konieczności stajesz w obronie kogoś bo został zakatowany ( zasada subsydialności ) z nie przekroczeniem obrony koniecznej najprościej mówiąc dobro , które jest ratowane nie może przekroczyć jego wartości. Czyli stosunek użytych środków i siły do ratowania siebie, kogoś, mienia musi być współmierny do dobra ratowanego. Nie możesz podejść do kłusownika i walnąć go pałą w łeb bo przekroczysz w ten sposób swoje obywatelskie prawa i ty przed Sądem będziesz ten zły. Dobrze opisuje tu kolega hefeed8 i nie będę go dublował. Moje zdanie i wielu innych kolegów, którzy wypowiedzieli się w tym temacie widzisz jest zgodne co do zatrzymywania łobuzów. Pozostaw to zawodowcom ludziom do tego odpowiednio szkolonym. Wystarczy, że zadzwonisz na Policję to już moim zdanie wykonasz 70% dobrej roboty! Ale to nie znaczy, że nie możesz się szkolić, uczyć w nurtującym Cię temacie. Masz jeszcze całe życie przed sobą sam decydujesz kim będziesz i co będziesz robił! Z wyrazami szacunku. Pozdrawiam
juz by sie wydawalo stare watki ale nadal aktualne-stan bezrybia
dla mnie niedopuszczalne żeby doszlo do takiego czynu
Weź telefon i zadzwoń po PSR czy Policję.