To na zebranie i tam to poruszyć możecie. Bo kontrole są takie jak współpraca z PSR. A co do SSR, to musi same PZW założyć (np kolo), jak chce mieć.
Na zebraniach rozmawia się o terminarzu zawodów i żre się paluszki,a jak już jakimś cudem ktoś poruszy temat o kłusownictwie to wszyscy robią miny jak by zobaczyli przybysza z kosmosu,po czym natychmiast wracają do żarcia paluszków i gadce o zawodach jednocześnie olewając "kosmitę" :DDD Na koniec guru sypie jak z rękawa bajki o zarybieniach by wszyscy mogli w spokoju przygotować się do zawodów,gdzie głównie łowi się ukleje i krąpie wielkości dziecięcej dłoni. :DDD
Ja czaje że nie Policja ma w nosie ale 3 lata temu na spornej były po 4 kontrole dziennie byłem tego świadkiem od 2 lat cisza kompletna a kłusole robią co chcą , dziwne jest dla mnie to że to nie tylko młodzi ale i starzy wędkarze zabierają wiadrami okonie po 10 cm wydaje mi się ze wystarczyło by raz dziennie w sobotę i niedzielę wpaść .
Kiedy 3 lata temu tak było to było o wiele mniej wędkarzy a ci co byli szanowali regulamin i wymiary ryb
Myślicie ze w kuj-pom kiedyś było mniej nas? mi się wydaje ze jest coraz ich mniej fakt na Spornej często ich widziałem z 3 -4 lata temu Jopek 1971 właśnie tak jest jak piszesz z tymi paluszkami
Witam
Czy ktoś wie co się dzieje z kontrolami przez straż lub policje w Bydgoszczy bo nic nie widać żeby coś się działo
policja nie chce przyjechać w nocy na interwencje , a kontrolować wody dobre !!
oni wolą alkomat i bloczki mandatowe
Przez 10 lat nie widziałem kontroli w Bydgoszczy , czyli odkąd zacząłem wędkować :)
To na zebranie i tam to poruszyć możecie.
Bo kontrole są takie jak współpraca z PSR.
A co do SSR, to musi same PZW założyć (np kolo), jak chce mieć.
To na zebranie i tam to poruszyć możecie.
Bo kontrole są takie jak współpraca z PSR.
A co do SSR, to musi same PZW założyć (np kolo), jak chce mieć.
Kolego Arturze ta kwestia akurat jest zawsze poruszana u nas , nie wiem jak u nich
SSR Też zbytnio nie chce , znane nam tematy
To na zebranie i tam to poruszyć możecie.
Bo kontrole są takie jak współpraca z PSR.
A co do SSR, to musi same PZW założyć (np kolo), jak chce mieć.
Na zebraniach rozmawia się o terminarzu zawodów i żre się paluszki,a jak już jakimś cudem ktoś poruszy temat o kłusownictwie to wszyscy robią miny jak by zobaczyli przybysza z kosmosu,po czym natychmiast wracają do żarcia paluszków i gadce o zawodach jednocześnie olewając "kosmitę" :DDD Na koniec guru sypie jak z rękawa bajki o zarybieniach by wszyscy mogli w spokoju przygotować się do zawodów,gdzie głównie łowi się ukleje i krąpie wielkości dziecięcej dłoni. :DDD
Ja czaje że nie Policja ma w nosie ale 3 lata temu na spornej były po 4 kontrole dziennie byłem tego świadkiem od 2 lat cisza kompletna a kłusole robią co chcą , dziwne jest dla mnie to że to nie tylko młodzi ale i starzy wędkarze zabierają wiadrami okonie po 10 cm wydaje mi się ze wystarczyło by raz dziennie w sobotę i niedzielę wpaść .
Kiedy 3 lata temu tak było to było o wiele mniej wędkarzy a ci co byli szanowali regulamin i wymiary ryb
Faktycznie
Od 2 lat brak kontroli nad tym co się dzieje na najlepszym jesiennym łowiskiem jakim jest sporna
Czy w Bydgoszczy nie ma już Straży ?
Jak będą zawody wędkarskie , to skontrolują zawodników .
Pamiętam ten " miły gest " gospodarzy ;-) http://www.wedkarstwotv.pl/wiadomosci/686-afera-na-zawodach
JK
Myślicie ze w kuj-pom kiedyś było mniej nas?
mi się wydaje ze jest coraz ich mniej
fakt na Spornej często ich widziałem z 3 -4 lata temu
Jopek 1971 właśnie tak jest jak piszesz z tymi paluszkami
Jest sukces
Pojawiła się w tygodniu ( szkoda że nie w sob i niedz. ale zawsze coś ) kontrola i podobno mandaty się posypały :)
Ilość wędkarzy automatycznie spadła o 70% :)
Gdzie to było ?
W niedziele na Wiśle w Łęgnowie policja kontrolowała wędkarzy :) tzn kłusoli :)
no to pięknie