Bedoc dzis (14.10.2010r) na rybach w okolicach Okulic podjechał samochud z którego wysiadło troje (3) ludzi. Jeden odjechał gdzies dalej autem... Ci troje (3) podeszli pod rzeke nastepnie rozciagneli sieć (jak oni to nazywali wskaznik do pomiaru głebokosci) dwóch z nich weszło do wody i zaczeli ja ciagnoć... Jeden natomiast szedł brzegiem z wiadrem ... Ja niewiedziałem co robic... i mam teraz do Was pytanie co mogłem zrobic ...
Mam zdjecie ale słabej jakosci... (robione telefonem we mgle z odległosci około 100m)
Jeszcze zanim mnie zobaczyli to cos mowili o Szczupakach.. ze tu sa i tam dalej ... i mne zobaczył wtedy to powiedział ze tam nie idziemy bo wedkaz jest...
ja jestem tutaj nowy i nie wiem kto jest kim jeszcze ;] Ale mam nadzieje poznac kogos z moich okolic kto zajmuje sie takimi sprawami niestety ja nie wiedziałem co mam zrobic w takiej sytusacji i tez mam taka nadzieje ze ktos ich zdejmie
kolego jeśli przyłapałeś tych sk......ów na gorącym uczynku trzeba było dzwonić na policje albo do ssr wtedy oni podjeli by kroki coby dupnąć tych gnoji
Jeszcze zanim mnie zobaczyli to cos mowili o Szczupakach.. ze tu sa i tam dalej ... i mne zobaczył wtedy to powiedział ze tam nie idziemy bo wedkaz jest...
Witajcie!!! Cześć Mateusz! ...nie dziwię się że nie wiedziałeś jak zareagować!!! zrobiłeś fotkę to bardzo dobry pierwszy krok! Następnym razem jak coś podobnego zauważysz to tak jak już tu koledzy tobie podpowiadali....dzwoń do SSR lub na policję nigdy nie podchodź do kłusoli sam!!! Dobrze było by jak byś postarał się o nr.Tel. do strażników na swoim terenie! policja to wiadomo!z mojego doświadczenia wiem że goście nie raz to robili i przyjdą ponownie! Wtdy już będziesz wiedział jak ich potraktować...Pozdrawiam :)
tak się składa ze jestem w SSR ale Kraków, mieszkam obecnie w krakowie, Piszesz o okulicach, czy było to na rabie ?? wiem gdzie są okulice i możesz zapomnieć o pomocy ze strony PSR lub SSR w tamtym rejonie. Nie wiem gdzie jest najbliższy komisariat, ale jedynym wyjściem jest zadzwonić na policje, zrobić z ukycia fotki, i oddalić się do drogi którą przyjechali w miejsce w którym łączy się z jakąś główną drogą. Musisz dokładnie wiedzieć gdzie się znajdujesz aby patrol mógł trafić. Wystarczy tylko zaczekać az będą z rybkami i siecią ( nawet gdy nic nie złowią posiadanie sieci bez uprawnień rybackich jest karalne). W Krakowie kilka wykroczeń juz ujawniliśmy, ale chodzimy na kontrole w kilka osób i napewno nie odważylibyśmy się zaczepiać większej liczby osób ( jak było w Twoim przypadku).Szkoda ze nie zapisałeś nr rejestracji, policja by mogła ich lekko postraszyc. (a moze akurat suszyli by sieci przed domem :D
Jeszcze zanim mnie zobaczyli to cos mowili o Szczupakach.. ze tu sa i tam dalej ... i mne zobaczył wtedy to powiedział ze tam nie idziemy bo wedkaz jest...
Jak na kłusowników to wydaje mi się, że i tak delikatnie i kulturalnie potraktowali obecność wędkarza podczas swojej roboty. Szkoda, że nie zostali przyłapani na goracym uczynku przez odpowiednie służby.
Nie wiem jak wygląda to w innych rejonach ale w mojej okolicy nie spotkałem sie aby rybak w taki sposób robił odłów jak to opisałeś no i by nie ukrywał auta .Co do policji to powinna przybyć do każdej zgłoszonej interwęcji i nawet gdyby sie okazało ze wszystko jest zgodnie z prawem to koszty poniesiemy my wszyscy czyli podatnicy. Przecież działałbyś w dobrej mierze i nie wiesz czy to rybak czy kłusol a spytać chyba byś nie poszedł czy kłusują czy na legalu .
Nie wiem jak wygląda to w innych rejonach ale w mojej okolicy nie spotkałem sie aby rybak w taki sposób robił odłów jak to opisałeś no i by nie ukrywał auta .Co do policji to powinna przybyć do każdej zgłoszonej interwęcji i nawet gdyby sie okazało ze wszystko jest zgodnie z prawem to koszty poniesiemy my wszyscy czyli podatnicy. Przecież działałbyś w dobrej mierze i nie wiesz czy to rybak czy kłusol a spytać chyba byś nie poszedł czy kłusują czy na legalu .
Witam wszystkich:)
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
notak ale za straz jak sie wezwie bez potrzeby to jest jakas kara za to z tego co sie orientuje
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
notak ale za straz jak sie wezwie bez potrzeby to jest jakas kara za to z tego co sie orientuje
Kiedy widzisz dym...bo pewno o tej straży pomyślałeś (PSP) w niecodziennym inie naturalnym miejscu to nie będziesz się zastanawiał czy to normalne!!! ,,,,Może jest tu na forum jakiś strażak to nas poprawi jak się mylimy:)) nie pękaj !!!
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
notak ale za straz jak sie wezwie bez potrzeby to jest jakas kara za to z tego co sie orientuje
Kiedy widzisz dym...bo pewno o tej straży pomyślałeś (PSP) w niecodziennym inie naturalnym miejscu to nie będziesz się zastanawiał czy to normalne!!! ,,,,Może jest tu na forum jakiś strażak to nas poprawi jak się mylimy:)) nie pękaj !!!
No wiesz ja jestem ale niestety juz nie moge sobie jezdzic ;p za mało lat ;)
to znaczy jestem w OSP ale orientuje sie ze sie płaci
Kojarzę tą rzeczkę to Grobka w okolicach Okulic często bywam w tamtych okolicach.Wczoraj jadąc autem widziałem 2 kolesi chodzili po wałach i obczajali na rzekę. Podobno na rzece jeszcze szczupak więc jego kłusowali jedyny sposób na tych skur...nów to wpaść i zrobić konkret roz...ol żeby mieli nauczkę. Pozdro
Trzeba było podejsc i zapytac sie po ile maja za kilo.Najlepiej złożyc zamówienie jeszcze od sąsiadów .bo pewnie taniej niz w tesco a ryba świerza ,to moja rada jak nie wiesz co robic jak kłusuja na jeziorze.Chyba ze masz mniej niz 12 lat to przepraszam.
Słuchajcie , nie ma co się dziwić młodemu wędkarzowi , ale jeżeli podał miejsce tej rzeczki , to przecież są etyczni wędkarze , którzy mogą ten problem pozytywnie załatwić , tj . doprowadzić do ujęcia kłusowników przed obliczem Sądu Rejonowego , gdyż ewidentnie popełniają przestępstwo z art.27a i 20, punkt 1 i 5 z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym ..................... i tak wędkarz zachował się poprawnie robiąc zdjęcie telefonem , i na pewno nic nie groziłoby mu za zawiadomienie Policji ( nawet nieuzasadnione , przecież nie może znać na pamięć Kodeksu Karnego , a policjanci są od tego ) ............... uważam , że trzeba tą sprawę sfinalizować logicznie , aby więcej nie sięgali po nieswoje
Pozdrawiam młodego kolegę. Tak jak napisał Jurek jak widzisz taką sytuację to dzwoń na Policję bez zastanowienia. Sam nie próbuj zbawiać ( naprawiać ) świata. Kolega z Krakowa napisał, że jak chodzą na kontrolę to w kilku! I on jako praktyk wie co pisze! A co do Policji żadnych kosztów z tego tytułu nie poniesiesz, nawet jeśli przyjadą i stwierdzą, że to jest pomyłka, gwarantuje Ci to. Pozdrawiam.
Witam!!! podejście do sprawy kol -pomimo młodego wieku uważam za prawidłowe. Nie należy się narażać niepotrzebnie. A czy ich (kłusoli) jest kilku czy jest jeden to nie istotne. Oni są bezkompromisowi i w stanie zagrożenia mogą być nieobliczalni!!!! Moje rady dla młodych i nie tylko 1) Niepotrzebnie nie ujawniać swojej obecności w pobliżu kłusowników 2) Jeżeli to możliwe oddalić się jak najszybciej i szukać pomocy u innych wędkarzy 3) Powiadomić Policję , Straż rybacką . 4) Nigdy nie wdawać się w dyskusję z osobami kłusującymi będąc w pojedynkę
Mam nadzieję że stosowanie tych zasad uchroni niejednego młodego wiekiem i stażem wędkarza !!! A swoją drogą PZW przy wydawaniu karty mogło by młodych trochę bardziej podszkolić. Przykre takie czytanie młodego cyt :" ja nie wiedziałem co zrobić " Pozdrawiam ....
Witam!!! podejście do sprawy kol -pomimo młodego wieku uważam za prawidłowe. Nie należy się narażać niepotrzebnie. A czy ich (kłusoli) jest kilku czy jest jeden to nie istotne. Oni są bezkompromisowi i w stanie zagrożenia mogą być nieobliczalni!!!! Moje rady dla młodych i nie tylko 1) Niepotrzebnie nie ujawniać swojej obecności w pobliżu kłusowników 2) Jeżeli to możliwe oddalić się jak najszybciej i szukać pomocy u innych wędkarzy 3) Powiadomić Policję , Straż rybacką . 4) Nigdy nie wdawać się w dyskusję z osobami kłusującymi będąc w pojedynkę
Mam nadzieję że stosowanie tych zasad uchroni niejednego młodego wiekiem i stażem wędkarza !!! A swoją drogą PZW przy wydawaniu karty mogło by młodych trochę bardziej podszkolić. Przykre takie czytanie młodego cyt :" ja nie wiedziałem co zrobić " Pozdrawiam ....
Mogę tylko dodać AMEN-mądrze, roztropnie i bezpiecznie. Dobra rada. Pozdrawiam
Telefon komórkowy 112-997 (nie wszędzie działa zintegrowany 112)-wejdź kolego na stronę swojego okręgu i tam znajdziesz numery SSR, PSR. Ustal też sobie miejski numer do jednostki Policji i wpisz w komórkę-ja mam ustalony bezpośredni na stanowisko dowodzenia dyżurnego Policji-nie ma opcji, aby nie odebrał, gdy ktoś dzwoni. Nie ryzykuj-nie działaj sam, nie wiesz kogo możesz spotkać nad wodą. Wiele na tym forum było już o tym pisane. Kierujmy się rozsądkiem, bohaterstwo nie zawsze się opłaca. Zdrowie i osobiste mnie są ważniejsze. Pozdrawiam.
Czesc. Nie każdy może szukać pomocy szybko i efektownie. Ja nie znam nikogo z Okolic kto mógł by mi pomóc.
[^,^]
Kolego, napewno są tacy, tylko poprostu nie szukałeś, nie interesowałeś się tym dotychczas. Wiem, że np. krakowska SSR jest bardzo dobrze rozwinięta i napewno w Twoich okolicach są takie osoby i odpowiednie jednostki służące zwalczaniu kłusownictwa. Poszukaj, a znajdziesz....
ale z drugiej strony to jakos dziwnie ze to my mamy chowac sie przed klusolami...
Bo kłusol ma zbyt wiele do stracenia, więc będzie walczył o swoje, bez względu na konsekwencje. Ty broni nie nosisz na ryby, kłusol TAK. Więc chować się powinniśmy, ale zawsze odpowiednio reagować z tego ukrycia. Telefon, zdjęcia, wezwanie odpowiednich jednostek i w ten sposób najlepiej pomożesz w zwalczaniu tych przestępców i ich działalności.
Wedkarzy zrzeszonych w PZW jest 600 tysięcy, ale to szczegół, TAK, właśnie to chcę powiedzieć. Nie stać, bo PZW, Wojewodowie, Gminy, Starostwa, mają to gdzieś. Sa miasta z łowiskami, nawet te większe miasta, w których Wojewoda nie powołał ETATOWEJ Strazy Rybackiej, a SSR nie ma takich uprawnień, aby samodzielnie móc walczyć z kłusownikami.
to moze warto by bylo sie upomniec o nasze prawa...a najbardziej zaskoczylo mnie to ze rownierz PZW ma to gdzies.
Jesteś zapewne młodym wędkarzem i członkiem PZW, więc jeszcze wiele rzeczy Cię zaskoczy związanych z PZW, a ochroną wód zwłaszcza. O nasze prawa można się upominać, owszem, na zebraniach, na spotkaniach wyborczych kół itd. Im więcej zgłaszanych pretensji, petycji, żądań i wątpliwości, tym lepiej. Ale jest jak jest, niestety.
Jeżeli wszyscy etyczni wędkarze mają trochę wyobraźni i widzą nasze akweny za 10-20 lat , to pewnie wiedzą , że może zabraknąć wielu gatunków ryb , jeszcze dziś poławianych ..................... Więc panowie i panie ---- w większości ( to jest razem walczmy z kłusownictwem , brudem , zanieczyszczeniami i wszelkimi patologami -----, to być może dzięki takiej kooperacji zyskamy na tym wszystkim ) , być może odwleczemy , to co nieuniknione o kilkadziesiąt lat , bo góry wiadomo , że politycy Nam nie pomogą , życie jest brutalne i toczy się bez żadnych zahamowań ............. najpierw niszczą , potem dowiadują się , że popełnili babola --------------- Jak to się mówi ....w kupie jesteśmy siłą i możemy wielu rzeczom zapobiegnąć --------- WYSTARCZY TYLKO BŁYSKOTLIWA WYOBRAŹNIA I LOGIKA ( informujmy strażników społecznych , państwowych , policję i wszystkich ,co mogą Nam pomóc ) ......... Ja osobiście mam pozytywną nadzieję ------------ pozdrawiam wszystkich pasjonatów wędkarstwa i niech matka natura się opiera tej szybkiej szkodliwej cywilizacji .
Koledzy jak ktoś chce zobaczyć prawdziwe klusownictwo to co niedziela odbywa się na popradzie w piwnicznej na murze oprowym w krainie pstrąga i lipienia lowią miejscowi brzany na biale na zasadzie ile zlowie tyle biore.Ryby po zlowieniu są uśmiercane patroszone i do reklamówki jak się zapelni to wynoszone są do aut zaparkowanych kolo drogi.Gdyby ktoś nad tym panowal to nie odbywalo by się to oficjalnie.
Macie racje lowienie na sieci to lamanie ustawy i może być solidna kara ale jest masa klusoli lamiący regulami za co nie ma kar jedynie np sąd kolerzeński jakieś upomnienie i tyle.Straty związane z lamaniem regulaminu są ogromne np branie ryb w ilościach większych niż przewiduje regulamin lowienie na niedozwolone przynęty tu dam przyklad lowienie w Piwnicznej nad popradem rzeka górska i lowienie brzan na biale w ilościach ogromnych/ryba po zlowieniu jest patroszona i do reklamówki a po napelnieniu jej do auta i od nowa/. Jest to znane lowisko przy samej drodze a co najciekawsze największe klusowanie odbywa się w niedziele to daje do myślenia jak dziala tam PSR.
Więc należy pomóc strażnikom PSR i SSR oraz Policji w działaniach i powiadamiać ich za każdym razem stwierdzenia tego faktu. Pomagajcie tam tym jednostkom, nie wiem, czy Piwniczna jest pod juryzdykcją Nowego Sącza, czy którego z miast, w którym działa PSR, ale Policja powinna być również powiadamiana o tym zdarzeniu. Bez pomocy samych wędkarzy niewiele da się zdziałać w takich wypadkach. Dzwonić, powiadamiać i łapać gnojów na gorącym uczynku. Współpraca wędkarzy z tymi służbami, to 90% sukcesu w wyłapywaniu takich bandziorów. Do dzieła!
Bedoc dzis (14.10.2010r) na rybach w okolicach Okulic podjechał samochud z którego wysiadło troje (3) ludzi. Jeden odjechał gdzies dalej autem... Ci troje (3) podeszli pod rzeke nastepnie rozciagneli sieć (jak oni to nazywali wskaznik do pomiaru głebokosci) dwóch z nich weszło do wody i zaczeli ja ciagnoć... Jeden natomiast szedł brzegiem z wiadrem ... Ja niewiedziałem co robic... i mam teraz do Was pytanie co mogłem zrobic ...
Mam zdjecie ale słabej jakosci... (robione telefonem we mgle z odległosci około 100m)
przepraszam za spam ...
Co to jest za zdjęcie?:)
Wygląda na robione z daleka i z góry...:)
Chyba, że to złudzenie optyczne...:)
nie nie tylko musiałem zmniejszyc a jakosc nie za dobra telefonem robiłem ... i jest troszke przekrzywione
Aaa...!:)
Już dobrze widzę, po prostu źle "odczytałem" obraz...:)
Moje zdanie jest takie: idą z siatą, poczują, że coś wpadło, wyciągają i do wiadra!
Mogę się mylić oczywiście, ale wydaje mi się, że mam rację!:)
Jeszcze zanim mnie zobaczyli to cos mowili o Szczupakach.. ze tu sa i tam dalej ... i mne zobaczył wtedy to powiedział ze tam nie idziemy bo wedkaz jest...
Może spotkasz ich jeszcze kiedyś, to spisz nr tablic rejestracyjnych i zrób odpowiednie kroki, aby ich "zdjęto":)
Przydałby się w tej sytuacji portalowy kol. jurek!:)
ja jestem tutaj nowy i nie wiem kto jest kim jeszcze ;] Ale mam nadzieje poznac kogos z moich okolic kto zajmuje sie takimi sprawami niestety ja nie wiedziałem co mam zrobic w takiej sytusacji i tez mam taka nadzieje ze ktos ich zdejmie
Oto on: http://jurek.wedkuje.pl/blog/index.php?ID=3443:)
Jeśli masz ochotę, to możesz napisać do kol. jurek na priv., na pewno Ci pomoże:)
Witamy na forum!:)
kolego jeśli przyłapałeś tych sk......ów na gorącym uczynku trzeba było dzwonić na policje albo do ssr wtedy oni podjeli by kroki coby dupnąć tych gnoji
Jeszcze zanim mnie zobaczyli to cos mowili o Szczupakach.. ze tu sa i tam dalej ... i mne zobaczył wtedy to powiedział ze tam nie idziemy bo wedkaz jest...
Witajcie!!!
Cześć Mateusz!
...nie dziwię się że nie wiedziałeś jak zareagować!!! zrobiłeś fotkę to bardzo dobry pierwszy krok! Następnym razem jak coś podobnego zauważysz to tak jak już tu koledzy tobie podpowiadali....dzwoń do SSR lub na policję nigdy nie podchodź do kłusoli sam!!! Dobrze było by jak byś postarał się o nr.Tel. do strażników na swoim terenie! policja to wiadomo!z mojego doświadczenia wiem że goście nie raz to robili i przyjdą ponownie! Wtdy już będziesz wiedział jak ich potraktować...Pozdrawiam :)
tak się składa ze jestem w SSR ale Kraków, mieszkam obecnie w krakowie, Piszesz o okulicach, czy było to na rabie ?? wiem gdzie są okulice i możesz zapomnieć o pomocy ze strony PSR lub SSR w tamtym rejonie. Nie wiem gdzie jest najbliższy komisariat, ale jedynym wyjściem jest zadzwonić na policje, zrobić z ukycia fotki, i oddalić się do drogi którą przyjechali w miejsce w którym łączy się z jakąś główną drogą. Musisz dokładnie wiedzieć gdzie się znajdujesz aby patrol mógł trafić. Wystarczy tylko zaczekać az będą z rybkami i siecią ( nawet gdy nic nie złowią posiadanie sieci bez uprawnień rybackich jest karalne). W Krakowie kilka wykroczeń juz ujawniliśmy, ale chodzimy na kontrole w kilka osób i napewno nie odważylibyśmy się zaczepiać większej liczby osób ( jak było w Twoim przypadku).Szkoda ze nie zapisałeś nr rejestracji, policja by mogła ich lekko postraszyc. (a moze akurat suszyli by sieci przed domem :D
Jeszcze zanim mnie zobaczyli to cos mowili o Szczupakach.. ze tu sa i tam dalej ... i mne zobaczył wtedy to powiedział ze tam nie idziemy bo wedkaz jest...
Jak na kłusowników to wydaje mi się, że i tak delikatnie i kulturalnie potraktowali obecność wędkarza podczas swojej roboty. Szkoda, że nie zostali przyłapani na goracym uczynku przez odpowiednie służby.
a mam pytanie co by sie stało jak wezwał bym policje ona by przyjechała i okazało by sie ze to nie sa kłusownicy ??
czy poniusł bym jakies koszty/konsekwecje tego iż wezwałem policje??
Nie wiem jak wygląda to w innych rejonach ale w mojej okolicy nie spotkałem sie aby rybak w taki sposób robił odłów jak to opisałeś no i by nie ukrywał auta .Co do policji to powinna przybyć do każdej zgłoszonej interwęcji i nawet gdyby sie okazało ze wszystko jest zgodnie z prawem to koszty poniesiemy my wszyscy czyli podatnicy. Przecież działałbyś w dobrej mierze i nie wiesz czy to rybak czy kłusol a spytać chyba byś nie poszedł czy kłusują czy na legalu .
Nie wiem jak wygląda to w innych rejonach ale w mojej okolicy nie spotkałem sie aby rybak w taki sposób robił odłów jak to opisałeś no i by nie ukrywał auta .Co do policji to powinna przybyć do każdej zgłoszonej interwęcji i nawet gdyby sie okazało ze wszystko jest zgodnie z prawem to koszty poniesiemy my wszyscy czyli podatnicy. Przecież działałbyś w dobrej mierze i nie wiesz czy to rybak czy kłusol a spytać chyba byś nie poszedł czy kłusują czy na legalu .
Witam wszystkich:)
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
Witam wszystkich:)
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
notak ale za straz jak sie wezwie bez potrzeby to jest jakas kara za to z tego co sie orientuje
Witam wszystkich:)
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
notak ale za straz jak sie wezwie bez potrzeby to jest jakas kara za to z tego co sie orientuje
Kiedy widzisz dym...bo pewno o tej straży pomyślałeś (PSP) w niecodziennym inie naturalnym miejscu to nie będziesz się zastanawiał czy to normalne!!!
,,,,Może jest tu na forum jakiś strażak to nas poprawi jak się mylimy:)) nie pękaj !!!
Witam wszystkich:)
Dokładni kolego...po to jest policja i inne służby!!! by reagować na wezwanie....a z kąt można wiedzieć że jak ktoś trzyma drugą osobę za szyję ,a ta się drze!!! że jej nie dusi naprawdę:)
notak ale za straz jak sie wezwie bez potrzeby to jest jakas kara za to z tego co sie orientuje
Kiedy widzisz dym...bo pewno o tej straży pomyślałeś (PSP) w niecodziennym inie naturalnym miejscu to nie będziesz się zastanawiał czy to normalne!!!
,,,,Może jest tu na forum jakiś strażak to nas poprawi jak się mylimy:)) nie pękaj !!!
No wiesz ja jestem ale niestety juz nie moge sobie jezdzic ;p za mało lat ;)
to znaczy jestem w OSP ale orientuje sie ze sie płaci
Witam.
Kojarzę tą rzeczkę to Grobka w okolicach Okulic często bywam w tamtych okolicach.Wczoraj jadąc autem widziałem 2 kolesi chodzili po wałach i obczajali na rzekę. Podobno na rzece jeszcze szczupak więc jego kłusowali jedyny sposób na tych skur...nów to wpaść i zrobić konkret roz...ol żeby mieli nauczkę. Pozdro
Ja wczoraj byłem ale nikogo nie spotkałem.
Jedynie ja i kolega byliśmy a co do szczupaka to jeszcze chyba jest ;]
Pozdro [^,^]
Jak ma wątpliwości co robić, dzwoń. Tel. na PW, gdybyś chciał. Chętnie pomogę.
Trzeba było podejsc i zapytac sie po ile maja za kilo.Najlepiej złożyc zamówienie jeszcze od sąsiadów .bo pewnie taniej niz w tesco a ryba świerza ,to moja rada jak nie wiesz co robic jak kłusuja na jeziorze.Chyba ze masz mniej niz 12 lat to przepraszam.
perwer przepraszam to nie na jeziorze tylko rzeka. Po za tym mam 16 lat.I nie wiedziałem co zrobić.
Połamania Kija i niech takich łapią co chwila.
Pozdro [^,^]
Słuchajcie , nie ma co się dziwić młodemu wędkarzowi , ale jeżeli podał miejsce tej rzeczki , to przecież są etyczni wędkarze , którzy mogą ten problem pozytywnie załatwić , tj . doprowadzić do ujęcia kłusowników przed obliczem Sądu Rejonowego , gdyż ewidentnie popełniają przestępstwo z art.27a i 20, punkt 1 i 5 z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym ..................... i tak wędkarz zachował się poprawnie robiąc zdjęcie telefonem , i na pewno nic nie groziłoby mu za zawiadomienie Policji ( nawet nieuzasadnione , przecież nie może znać na pamięć Kodeksu Karnego , a policjanci są od tego ) ............... uważam , że trzeba tą sprawę sfinalizować logicznie , aby więcej nie sięgali po nieswoje
Pozdrawiam młodego kolegę. Tak jak napisał Jurek jak widzisz taką sytuację to dzwoń na Policję bez zastanowienia. Sam nie próbuj zbawiać ( naprawiać ) świata. Kolega z Krakowa napisał, że jak chodzą na kontrolę to w kilku! I on jako praktyk wie co pisze! A co do Policji żadnych kosztów z tego tytułu nie poniesiesz, nawet jeśli przyjadą i stwierdzą, że to jest pomyłka, gwarantuje Ci to. Pozdrawiam.
Witam!!! podejście do sprawy kol -pomimo młodego wieku uważam za prawidłowe. Nie należy się narażać niepotrzebnie. A czy ich (kłusoli) jest kilku czy jest jeden to nie istotne. Oni są bezkompromisowi i w stanie zagrożenia mogą być nieobliczalni!!!! Moje rady dla młodych i nie tylko 1) Niepotrzebnie nie ujawniać swojej obecności w pobliżu kłusowników
2) Jeżeli to możliwe oddalić się jak najszybciej i szukać pomocy u innych wędkarzy
3) Powiadomić Policję , Straż rybacką .
4) Nigdy nie wdawać się w dyskusję z osobami kłusującymi będąc w pojedynkę
Mam nadzieję że stosowanie tych zasad uchroni niejednego młodego wiekiem i stażem wędkarza !!! A swoją drogą PZW przy wydawaniu karty mogło by młodych trochę bardziej podszkolić. Przykre takie czytanie młodego cyt :" ja nie wiedziałem co zrobić " Pozdrawiam ....
Witam!!! podejście do sprawy kol -pomimo młodego wieku uważam za prawidłowe. Nie należy się narażać niepotrzebnie. A czy ich (kłusoli) jest kilku czy jest jeden to nie istotne. Oni są bezkompromisowi i w stanie zagrożenia mogą być nieobliczalni!!!! Moje rady dla młodych i nie tylko 1) Niepotrzebnie nie ujawniać swojej obecności w pobliżu kłusowników
2) Jeżeli to możliwe oddalić się jak najszybciej i szukać pomocy u innych wędkarzy
3) Powiadomić Policję , Straż rybacką .
4) Nigdy nie wdawać się w dyskusję z osobami kłusującymi będąc w pojedynkę
Mam nadzieję że stosowanie tych zasad uchroni niejednego młodego wiekiem i stażem wędkarza !!! A swoją drogą PZW przy wydawaniu karty mogło by młodych trochę bardziej podszkolić. Przykre takie czytanie młodego cyt :" ja nie wiedziałem co zrobić " Pozdrawiam ....
Mogę tylko dodać AMEN-mądrze, roztropnie i bezpiecznie. Dobra rada. Pozdrawiam
Czesc. Nie każdy może szukać pomocy szybko i efektownie. Ja nie znam nikogo z Okolic kto mógł by mi pomóc.
[^,^]
Telefon komórkowy 112-997 (nie wszędzie działa zintegrowany 112)-wejdź kolego na stronę swojego okręgu i tam znajdziesz numery SSR, PSR. Ustal też sobie miejski numer do jednostki Policji i wpisz w komórkę-ja mam ustalony bezpośredni na stanowisko dowodzenia dyżurnego Policji-nie ma opcji, aby nie odebrał, gdy ktoś dzwoni. Nie ryzykuj-nie działaj sam, nie wiesz kogo możesz spotkać nad wodą. Wiele na tym forum było już o tym pisane. Kierujmy się rozsądkiem, bohaterstwo nie zawsze się opłaca. Zdrowie i osobiste mnie są ważniejsze. Pozdrawiam.
ale z drugiej strony to jakos dziwnie ze to my mamy chowac sie przed klusolami...
Czesc. Nie każdy może szukać pomocy szybko i efektownie. Ja nie znam nikogo z Okolic kto mógł by mi pomóc.
[^,^]
Kolego, napewno są tacy, tylko poprostu nie szukałeś, nie interesowałeś się tym dotychczas. Wiem, że np. krakowska SSR jest bardzo dobrze rozwinięta i napewno w Twoich okolicach są takie osoby i odpowiednie jednostki służące zwalczaniu kłusownictwa. Poszukaj, a znajdziesz....
ale z drugiej strony to jakos dziwnie ze to my mamy chowac sie przed klusolami...
Bo kłusol ma zbyt wiele do stracenia, więc będzie walczył o swoje, bez względu na konsekwencje. Ty broni nie nosisz na ryby, kłusol TAK. Więc chować się powinniśmy, ale zawsze odpowiednio reagować z tego ukrycia. Telefon, zdjęcia, wezwanie odpowiednich jednostek i w ten sposób najlepiej pomożesz w zwalczaniu tych przestępców i ich działalności.
masz racje tyle tylko ze straznika miejscem pracy powinna byc woda i ma byc go widac wtedy nie bedzie miejsca dla klusoli ...
Wiesz ile jest wody, a ilu jest strazników...? Poszukaj w necie info na ten temat, to się lekko zdziwisz i przejrzysz na oczy w tej kwestii.
Chcesz mi powiedziec ze jako milionowej spolecznosci wedkarskiej nie stac nas na pilnowanie naszej wlasnosci.?!
Wedkarzy zrzeszonych w PZW jest 600 tysięcy, ale to szczegół, TAK, właśnie to chcę powiedzieć. Nie stać, bo PZW, Wojewodowie, Gminy, Starostwa, mają to gdzieś. Sa miasta z łowiskami, nawet te większe miasta, w których Wojewoda nie powołał ETATOWEJ Strazy Rybackiej, a SSR nie ma takich uprawnień, aby samodzielnie móc walczyć z kłusownikami.
to moze warto by bylo sie upomniec o nasze prawa...a najbardziej zaskoczylo mnie to ze rownierz PZW ma to gdzies.
to moze warto by bylo sie upomniec o nasze prawa...a najbardziej zaskoczylo mnie to ze rownierz PZW ma to gdzies.
Jesteś zapewne młodym wędkarzem i członkiem PZW, więc jeszcze wiele rzeczy Cię zaskoczy związanych z PZW, a ochroną wód zwłaszcza. O nasze prawa można się upominać, owszem, na zebraniach, na spotkaniach wyborczych kół itd. Im więcej zgłaszanych pretensji, petycji, żądań i wątpliwości, tym lepiej. Ale jest jak jest, niestety.
Jeżeli wszyscy etyczni wędkarze mają trochę wyobraźni i widzą nasze akweny za 10-20 lat , to pewnie wiedzą , że może zabraknąć wielu gatunków ryb , jeszcze dziś poławianych ..................... Więc panowie i panie ---- w większości ( to jest razem walczmy z kłusownictwem , brudem , zanieczyszczeniami i wszelkimi patologami -----, to być może dzięki takiej kooperacji zyskamy na tym wszystkim ) , być może odwleczemy , to co nieuniknione o kilkadziesiąt lat , bo góry wiadomo , że politycy Nam nie pomogą , życie jest brutalne i toczy się bez żadnych zahamowań ............. najpierw niszczą , potem dowiadują się , że popełnili babola --------------- Jak to się mówi ....w kupie jesteśmy siłą i możemy wielu rzeczom zapobiegnąć --------- WYSTARCZY TYLKO BŁYSKOTLIWA WYOBRAŹNIA I LOGIKA ( informujmy strażników społecznych , państwowych , policję i wszystkich ,co mogą Nam pomóc ) ......... Ja osobiście mam pozytywną nadzieję ------------ pozdrawiam wszystkich pasjonatów wędkarstwa i niech matka natura się opiera tej szybkiej szkodliwej cywilizacji .
A M E N ..............
Koledzy jak ktoś chce zobaczyć prawdziwe klusownictwo to co niedziela odbywa się na popradzie w piwnicznej na murze oprowym w krainie pstrąga i lipienia lowią miejscowi brzany na biale na zasadzie ile zlowie tyle biore.Ryby po zlowieniu są uśmiercane patroszone i do reklamówki jak się zapelni to wynoszone są do aut zaparkowanych kolo drogi.Gdyby ktoś nad tym panowal to nie odbywalo by się to oficjalnie.
Pozdrawiam
Macie racje lowienie na sieci to lamanie ustawy i może być solidna kara ale jest masa klusoli lamiący regulami za co nie ma kar jedynie np sąd kolerzeński jakieś upomnienie i tyle.Straty związane z lamaniem regulaminu są ogromne np branie ryb w ilościach większych niż przewiduje regulamin lowienie na niedozwolone przynęty tu dam przyklad lowienie w Piwnicznej nad popradem rzeka górska i lowienie brzan na biale w ilościach ogromnych/ryba po zlowieniu jest patroszona i do reklamówki a po napelnieniu jej do auta i od nowa/. Jest to znane lowisko przy samej drodze a co najciekawsze największe klusowanie odbywa się w niedziele to daje do myślenia jak dziala tam PSR.
Pozdrawiam
Więc należy pomóc strażnikom PSR i SSR oraz Policji w działaniach i powiadamiać ich za każdym razem stwierdzenia tego faktu. Pomagajcie tam tym jednostkom, nie wiem, czy Piwniczna jest pod juryzdykcją Nowego Sącza, czy którego z miast, w którym działa PSR, ale Policja powinna być również powiadamiana o tym zdarzeniu. Bez pomocy samych wędkarzy niewiele da się zdziałać w takich wypadkach. Dzwonić, powiadamiać i łapać gnojów na gorącym uczynku. Współpraca wędkarzy z tymi służbami, to 90% sukcesu w wyłapywaniu takich bandziorów. Do dzieła!