Czy tej plagi nie wytępi się nigdy ? Nie pomagają kontrole,kary. Ci ludzie nie zastanawiają się że postępując w ten sposób szkodzą pozostałym uczciwym wędkarzom. Brak słów. Stanowczo za niskie kary (mała szkodliwość).Niech Ci mądrale przeliczają ile potomstwa może dać jedna skłusowana ryba, potem następne narybki. Wyjdzie wtedy ta "mała szkodliwość".
Czy tej plagi nie wytępi się nigdy ? Nie pomagają kontrole,kary. Ci ludzie nie zastanawiają się że postępując w ten sposób szkodzą pozostałym uczciwym wędkarzom. Brak słów. Stanowczo za niskie kary (mała szkodliwość).Niech Ci mądrale przeliczają ile potomstwa może dać jedna skłusowana ryba, potem następne narybki. Wyjdzie wtedy ta "mała szkodliwość".
My wiemy, że oni szkodzą Krzysztofie bo jesteśmy pasjonatami i znawcami tematu. Jednak Sądy tak na prawdę nie mają pojęcia o rybach i sprawach z tym związanym. Wyobraź sobie, że w roku 2000 nasz sąd w ogóle nie przerabiał spraw o kłusownictwo i wykroczenia wędkarskie. Odkąd zaczęliśmy działać jako SSR tj. od roku 2000 do teraz tylko jeden sędzia zajmuje się orzekaniem w tych sprawach bo reszta się nie zna. Pamiętam jak dawałem temu sędziemu poradnik wędkarski ze wszystkimi przepisami.
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107&Itemid=122
Czy tej plagi nie wytępi się nigdy ? Nie pomagają kontrole,kary. Ci ludzie nie zastanawiają się że postępując w ten sposób szkodzą pozostałym uczciwym wędkarzom. Brak słów. Stanowczo za niskie kary (mała szkodliwość).Niech Ci mądrale przeliczają ile potomstwa może dać jedna skłusowana ryba, potem następne narybki. Wyjdzie wtedy ta "mała szkodliwość".
Czy tej plagi nie wytępi się nigdy ? Nie pomagają kontrole,kary. Ci ludzie nie zastanawiają się że postępując w ten sposób szkodzą pozostałym uczciwym wędkarzom. Brak słów. Stanowczo za niskie kary (mała szkodliwość).Niech Ci mądrale przeliczają ile potomstwa może dać jedna skłusowana ryba, potem następne narybki. Wyjdzie wtedy ta "mała szkodliwość".
My wiemy, że oni szkodzą Krzysztofie bo jesteśmy pasjonatami i znawcami tematu. Jednak Sądy tak na prawdę nie mają pojęcia o rybach i sprawach z tym związanym. Wyobraź sobie, że w roku 2000 nasz sąd w ogóle nie przerabiał spraw o kłusownictwo i wykroczenia wędkarskie. Odkąd zaczęliśmy działać jako SSR tj. od roku 2000 do teraz tylko jeden sędzia zajmuje się orzekaniem w tych sprawach bo reszta się nie zna. Pamiętam jak dawałem temu sędziemu poradnik wędkarski ze wszystkimi przepisami.
Media się już sprawą zajęły:
http://img189.imageshack.us/img189/636/kusole.jpg