Nie wnikam w szczegóły i nie będę analizowała tego, jak to możliwe, że odpalił samochód kiedy był skuty i pilnowany przez strażników. Ale podoba mi się opis tej akcji. Przeczytałam cały artykuł i o dziwo nie mdliło mnie od nadużywanych zwrotów "f-sza", "ustawy","paragrafy" ...bo takich nie było. Aż chce się gwiazdki postawić :) Relacja bez wypinania klaty... i to cenię.
Jednego mniej i dobrze. 2 godzinki jeden kłusownik natłukł tyle ryb. Ale niektórzy będą nadal wpierać że najwiekszą plagą naszych wód są wędkarze którzy zabierają ryby. Ciekawe który złowił by tyle ryb tej wielkości i różnorodności w 2 godzinki.
Jednego mniej i dobrze. 2 godzinki jeden kłusownik natłukł tyle ryb. Ale niektórzy będą nadal wpierać że najwiekszą plagą naszych wód są wędkarze którzy zabierają ryby. Ciekawe który złowił by tyle ryb tej wielkości i różnorodności w 2 godzinki.
Oczywiście walenie prądem czy stawianie kilometra siaty to bardzo efektywne kłusowanie ale nie mów kolego, że "wędkarz" nie jest w stanie wykłusować dużej ilości ryb. Zapraszam do Szczecina na jesień - zobaczysz jak wprawni "wędkarze" potrafią złowić kilka kompletów sandacza w 2 godziny - wszystko dostaje w łeb i do auta. Nie wspominam już nawet o tych którzy biorą niewymiary bo maluchów można natłuc w tym czasie dużo więcej.
Jednego mniej - ale żeby to był ostatni byłoby dobrze.Dziwię się, że trafiają się tacy "ODWAŻNI" - teraz tylko czekać na zakończenie całej sprawy.Oby skończyło się dobitną nauczką dla sprawców,a dla innych PRZESTROGĄ !!!Pozdrawiam
Kolejny "" elektryk ""ujęty . Brawo dla Kolegów z Zielonej !
http://www.pzw.org.pl/zozgora/wiadomosci/93859/60/kolejny_klusownik_ujety
Nie wnikam w szczegóły i nie będę analizowała tego, jak to możliwe, że odpalił samochód kiedy był skuty i pilnowany przez strażników. Ale podoba mi się opis tej akcji. Przeczytałam cały artykuł i o dziwo nie mdliło mnie od nadużywanych zwrotów "f-sza", "ustawy","paragrafy" ...bo takich nie było. Aż chce się gwiazdki postawić :) Relacja bez wypinania klaty... i to cenię.
Jednego mniej i dobrze. 2 godzinki jeden kłusownik natłukł tyle ryb. Ale niektórzy będą nadal wpierać że najwiekszą plagą naszych wód są wędkarze którzy zabierają ryby. Ciekawe który złowił by tyle ryb tej wielkości i różnorodności w 2 godzinki.
Jednego mniej i dobrze. 2 godzinki jeden kłusownik natłukł tyle ryb. Ale niektórzy będą nadal wpierać że najwiekszą plagą naszych wód są wędkarze którzy zabierają ryby. Ciekawe który złowił by tyle ryb tej wielkości i różnorodności w 2 godzinki.
Oczywiście walenie prądem czy stawianie kilometra siaty to bardzo efektywne kłusowanie ale nie mów kolego, że "wędkarz" nie jest w stanie wykłusować dużej ilości ryb. Zapraszam do Szczecina na jesień - zobaczysz jak wprawni "wędkarze" potrafią złowić kilka kompletów sandacza w 2 godziny - wszystko dostaje w łeb i do auta. Nie wspominam już nawet o tych którzy biorą niewymiary bo maluchów można natłuc w tym czasie dużo więcej.
Jednego mniej - ale żeby to był ostatni byłoby dobrze.Dziwię się, że trafiają się tacy "ODWAŻNI" - teraz tylko czekać na zakończenie całej sprawy.Oby skończyło się dobitną nauczką dla sprawców,a dla innych PRZESTROGĄ !!!Pozdrawiam
Świetnie mieszkam blisko ,więc to miłe usłyszeć ,że łapią kłusoli. Tak trzymać!
brawo jednego wała mniej
Mastino gratulacje.
U mnie w okręgu olsztyńskim taki pozytywny widok jest niestety rzadkością.
Brawo dla strażników, oby tylko kara dla kłusoli była surowa. Tak trzymać panowie :)