1. Czy kolor przynęty (używam tylko i wyłącznie gum) jest jakoś bardzo istotny w nocy? 2. Mam problem z "pustymi" puknięciami. Np wczoraj miałem ok 15 puknięć i każde kończyło się zsunięciem gumy na kolanko haka. Jak zaciąć tak biorącą rybę? Co z tym zrobić? Ogólnie śmigam za sandaczem :)
Po pierwsze przypominam ,że na wodach PZW łowimy do zmierzchu.Kolor gumy wg mnie ma znaczenie,użyłbym białej ,białej fluo,seledyn. Kij ma niebagatelne znaczenie przy sandaczu,najlepsza będzie wklejka ale po ciemku nic nie zobaczymy,więc spining który dobrze przenosi brania i do tego jest piekielnie szybki(tkzw.pała).Zacięcie musi być błyskawiczne tuż po wyczuciu najmniejszego choćby puknięcia.Pozdrawiam.
coś kolego nie doczytałeś regulaminu z tym nocnym łowieniem --punkt 3,1 w wodach użytkowanych przez pzw można wedkować przez całą dobę z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia gdzie wedkujemy od zmierzchu doświtu tzn. godzine przed i godzine po
Po pierwsze przypominam ,że na wodach PZW łowimy do zmierzchu.Kolor gumy wg mnie ma znaczenie,użyłbym białej ,białej fluo,seledyn. Kij ma niebagatelne znaczenie przy sandaczu,najlepsza będzie wklejka ale po ciemku nic nie zobaczymy,więc spining który dobrze przenosi brania i do tego jest piekielnie szybki(tkzw.pała).Zacięcie musi być błyskawiczne tuż po wyczuciu najmniejszego choćby puknięcia.Pozdrawiam.
Trzydzieści lat łowienia i takie pierdolety :( I weź tu człowieku nie przywal czegoś wesołego... :) Ehhh
coś kolego nie doczytałeś regulaminu z tym nocnym łowieniem --punkt 3,1 w wodach użytkowanych przez pzw można wedkować przez całą dobę z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia gdzie wedkujemy od zmierzchu doświtu tzn. godzine przed i godzine po
" gdzie wedkujemy od zmierzchu doświtu tzn. godzine przed i godzine po"
Po pierwsze przypominam ,że na wodach PZW łowimy do zmierzchu.Kolor gumy wg mnie ma znaczenie,użyłbym białej ,białej fluo,seledyn. Kij ma niebagatelne znaczenie przy sandaczu,najlepsza będzie wklejka ale po ciemku nic nie zobaczymy,więc spining który dobrze przenosi brania i do tego jest piekielnie szybki(tkzw.pała).Zacięcie musi być błyskawiczne tuż po wyczuciu najmniejszego choćby puknięcia.Pozdrawiam.
mógłbyś rozwinąć ? Bo parenaście lat już się łowi a tu taki news ...
Ok. ,a więc tak pomyliłem się (ten sie nie myli co nic nie robi) no i z czego ta prześmiewcza histeria.Zamiast odnieść się do zadanego pytania powyżej .A tak na marginesie ,te przepisy (kiedyś łowiło się do zmierzchu) dają super pole do popisu dla wszelkiej maści kłusoli oraz smakoszy rybiego mięcha.Ciekaw jestem czy też tak żarliwie zwracacie uwagę innym nad wodą jak łamią wszelkie zasady.Jak biorą nie miarowe okonki ,naciągane do wymiaru szczupaki jak tłuką niemiłosiernie wodę siatami i prądem(właśnie w nocy)bo wszyscy przecież noo,kil -a ryby nie ma.Sam właśnie wróciłem z Warmii gdzie jezioro jest wybrane z drapieżnika do końca.Sześć dni pływania i biczowania wody i tylko jeden szczupak 70cm jeden 50cm i jeden nie miarowy.Uprzedzam ten największy tylko wzięty reszta do wody.Na kilkaset rzutów to raczej lipa.A w nocy mówili miejscowi,że agregaty chodzą.Tak więc tak to jest z tymi nocnymi polowami.
Ok. już się cieszycie ,że można komuś dowalić,a więc tak pomyliłem się (ten sie nie myli co nic nie robi) no i z czego ta prześmiewcza histeria.Zamiast odnieść się do zadanego pytania powyżej .
Pomyliłeś się ? Marek , nie rób sobie jaj ! To tak , jakbyś powiedział na forum motoryzacyjnym , że masz prawo jazdy od kilkudziesięciu lat i w Polsce jeździ się lewą stroną . Nie wiem skąd przyszło Ci to do głowy ale poprawiłeś mi mocno humor :)
2) Jeżeli używasz krętlika, to ryby mogą łapać za krętlik, a guma zsuwa sama po zacięciu. Żeby to sprawdzić, można (niezgodnie z regulaminem) przywiązać haczyk do krętlika i się przekonać.
Ok. już się cieszycie ,że można komuś dowalić,a więc tak pomyliłem się (ten sie nie myli co nic nie robi) no i z czego ta prześmiewcza histeria.Zamiast odnieść się do zadanego pytania powyżej .
Pomyliłeś się ? Marek , nie rób sobie jaj ! To tak , jakbyś powiedział na forum motoryzacyjnym , że masz prawo jazdy od kilkudziesięciu lat i w Polsce jeździ się lewą stroną . Nie wiem skąd przyszło Ci to do głowy ale poprawiłeś mi mocno humor :)
1. Czy kolor przynęty (używam tylko i wyłącznie gum) jest jakoś bardzo istotny w nocy? 2. Mam problem z "pustymi" puknięciami. Np wczoraj miałem ok 15 puknięć i każde kończyło się zsunięciem gumy na kolanko haka. Jak zaciąć tak biorącą rybę? Co z tym zrobić? Ogólnie śmigam za sandaczem :)
To tak z mego punktu widzenia. Jak na gumy, to jak mówi Janek stanowczo za mocny kij. Max 35g wystarczy. Co do nocy kolor ma jednak znaczenie. Polecam seledyn i żółtawy. Dobrze sprawdzają się też fluo (zwłaszcza okonie), ale to nie za bardzo zgodne z RAPR (sztuczne światło) Co do z pudłowatych zacięć, po części może być to wina kija. Jak też złego uzbrojenia gumy, czy też braku dozbrojki. Najlepiej obejżeć gumę i zobaczyć za którą część przynęty kąsa drapieżnik. Ponieważ ci zsuwa a nie urywa ogonka to chwyta za brzuszek, tak więc dozbrojka lub węższe gumy. Może tez pomóc głębsze prowadzenie.
Mocny kij ze względu na to, że dość często trafia się "wąs" 20kg+. Takie niestety (lub na szczęscie) pływają tam gdzie łowię (rz. Wisła). Gamakatsu 10-12g. I czasami Mustad lub Big Game, ale to już tylko gdy szukam suma.
Jak na moje to nie da się jednym kijem obsłużyć sandacza i suma. Ten kij zdecydowanie jest za mało czuły jeśli chodzi o sandacze. Ty czujesz na kiju kopnięcie sandacza jak zdecydowanie jest za późno już na zacięcie. JK
A za jakie pieniądze?Pytaj tych co łowią smoki na co dzień bo ja kilka ( dziesiąt ) sandałów złowiłem ale było to parę dobrych lat temu wstecz. Łowiłem wtedy na kij Kongera Champion Zander 255 cm do 28 g wyrzutu. Te kije są jeszcze w sprzedaży ale nie wiem czy jesteś skłonny zapłacić tyle za wędkę. http://www.okonek.com.pl/konger-wdka-world-champion-zander-p-384.html
Wiem, że są chwalone jakieś kije Mikado ale jakie to już Ci nie powiem bo nie spinninguję w tej chwili i w temacie nie jestem.
Dobrze sprawdzają się też fluo (zwłaszcza okonie), ale to nie za bardzo zgodne z RAPR (sztuczne światło)
Arturze! Od kiedy gumka w kolorze fluo jest zabroniona??? Jakie sztuczne światło???
Było o tym już na forum. W RAPR zakazuje się stosowania sztucznego światła do wabienia i lokalizowania ryb. Tak więc nie do końca jest to zgodne z RAPR.
jkarp z mikado pewnie mówisz o inazumie a jeśli fundusze mniejsze to mogę polecić mikado nihonto tt zander posiadam i wg mnie jest bardzo czuły cenowo przedstawia się to tak że inazuma jest dwa razy droższa od nihonto
Ja łowiąc sandacze łapie kijem do 35 gr. Tak jak pozostałe osoby komentujące w tym temacie uważam, że do 65 jest trochę za sztywny, a kijek do 35 gr spokojnie pozwoli ci z lądować nawet całkiem przyjemnego suma.
Dużo spinninguję w nocy i w większości wypadków łapię sandacze na gumy. Przede wszystkim znaczenie ma praca gumy czyli to jak dana przynęta pracuje w wodzie. Czy mocno zamiata ogonem, czy delikatnie się buja itd. Choć dla mnie teoretycznie nie ma dużego znaczenia kolor gumy to jednak doświadczenie podpowiada mi co innego. Mimo faktu, że łapałem w nocy sandacze na ciemne gumy wchodzące w brąz
np. http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popengallery.php?kind=0&parent=163316&id=100873
to moimi ulubionymi przynętami są Predatory Mansa - seledynowe z dużą ilością brokatu oraz Phantomy Dragona. Szczególnie w dni w których dobrze świecił księżyc jasne gumy z brokatem dawały zadowalające efekty. http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popengallery.php?kind=0&parent=23611&id=1632
Polecić ci mogę również tak jak Jędrula dozbrojkę oraz od siebie: Podlej gumy do główki klejem. W prawdzie można powiedzieć, że potem już jej nie ściągniesz bez rozrywania ale ryba też tego nie zrobi, a pamiętaj, że guma z sunięta na łuk kolankowy nie pracuje już tak jak powinna i sandacz może nie poprawić ataku. Kiedy guma cały czas jest na główce często podskubujący sandacz za którymś razem łyknie ją na tyle głęboko by skutecznie go zaciąć.
Nie pogodzisz sandaczy z sumem.... Kolor to rzecz względna , chociaż w dzień zawsze lepsze efekty mam na gumy w kolorach tego co występuje w wodzie w nocy jakoś to inaczej powinno wyglądać.Jednak ja stosuje te same przynęty co i w dzień:) Z kijem można sobie spokojnie zejśc do tych 28 gram i poradzisz sobie z prawie każdym sandaczem... Jednak nawet tak mocny kij jakim łowisz nie zawsze zatrzyma suma..........
jkarp z mikado pewnie mówisz o inazumie a jeśli fundusze mniejsze to mogę polecić mikado nihonto tt zander posiadam i wg mnie jest bardzo czuły cenowo przedstawia się to tak że inazuma jest dwa razy droższa od nihonto
http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-220-do-28g-cork-i5390933290.html Mówisz o tym kiju? Ogólnie nigdy nie łowiłem na kije tej długości (220). Przeważnie miałem wędki 3m odkąd tylko pamiętam. Jeżeli chodzi o cenę to większego problemu nie ma... . Ale czy ten kij sprawdzi się? Ktoś już nim śmigał i może powiedzieć coś na temat jego pracy?
to moimi ulubionymi przynętami są Predatory Mansa - seledynowe z dużą ilością brokatu oraz Phantomy Dragona. Szczególnie w dni w których dobrze świecił księżyc jasne gumy z brokatem dawały zadowalające efekty.
Ja gustuję w tego typu gumach: http://allegro.pl/guma-savage-gear-cannibal-fluo-glow-8cm-i5252466462.html Powiem szczerzę, że niesamowicie się sprawdzają. Przez ostatnie 2-3 dni łowiłem sporo w dzień i w nocy. I o każdej porze coś tam udało się złowić czy były jakieś puknięcia. Ta guma, jeżeli naświetlisz ją latarką zaczyna świecić przez pewien czas. I co zauważyłem... Naświetlając ją, prze pierwszych 2-3 rzutach nie ma żadnych puknięć. Zaczynają się dopiero wtedy gdy guma straci trochę tego światełka i delikatnie "przygaśnie". Wtedy zaczyna się "eldorado". Oczywiście jeśli w miejscu, w którym łowisz przebywa sandacz. Ja pewnie wyciągnąłbym ich sporo więcej, ale tak jak większość mi tu mówi mam troszkę za sztywny kij. Także planuje w najbliższym czasie zmienić go i w październiku (moim zdaniem okres najlepszych brań) jakiegoś smoka się trafi :)
Wracając do tematu kija to ten miałem na myśli jednak jest jego kilka wersji dobierzesz coś pod siebie ja łowie 240 cm do 20 g nihonto bo łowiska w mojej okolicy nie wymagają stosowania ciężkich główek a najlepiej moim zdaniem tym moim kijem łowi się na główkę 8g i 3" guma. Problem z zacięciem mam i ja choć nie uważam żeby to była wina samej wędki po prostu spóźniam zacięcie bo przeważnie na ryby zjeżdżam po drodze z pracy głównie po nockach. Wszystkie ryby które do tej pory złowilem i udało się zaciac były wycholowane i nic nie spadło. Wg opinii niektórych osób nihonto tt zander to ten sam blank co inazumy tylko w uzbrojeniu dla tych z mniej zasobnym portfelem ( wersja dla ubogich ;)).
Więc jeżeli oba kije są praktycznie takie same to chyba nie ma sensu żebym przepłacał. A wiadomo, że jak coś zostanie to pasuje oblać zakup :] Także skoro nie masz większych zastrzeżeń to tej wędki, którą posiadasz to i ja zastanowie się nad jej zakupem.
Tylko tak jak napisałem u mnie główka 8g wystarcza na Wiśle może być mało więc pomyśl nad tym czy cw 20 g zaspokoi twoje oczekiwania bo pójdziesz ze skrajności w skrajności czyli z bardzo ciężkiego łowienia na lekkie
Hmmm... Ja łowię główkami 10-15g-18 to już max. Więc teraz 2 opcje: 1. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-270-do-35g-cork-i5108062663.html 2. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-cork-270-35g-i5687576590.html
Która z nich lepsza? Bo różnią sie tylko wagą i dług. transp. Jeżeli chodzi o cenę to tylko pare zł różnicy między nimi.
Hmmm... Ja łowię główkami 10-15g-18 to już max. Więc teraz 2 opcje: 1. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-270-do-35g-cork-i5108062663.html 2. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-cork-270-35g-i5687576590.html
Która z nich lepsza? Bo różnią sie tylko wagą i dług. transp. Jeżeli chodzi o cenę to tylko pare zł różnicy między nimi. Ja posiadam kijka mikado-inazuma-flash-zander-210 od 08 -do-35g. Najczęściej łowię z brzegu, kijek ma moc i naprawdę dobrze radzi sobie ze szczupakami. A najważniejsza dla mnie, jest waga kija i moc.
1. Czy kolor przynęty (używam tylko i wyłącznie gum) jest jakoś bardzo istotny w nocy?
2. Mam problem z "pustymi" puknięciami. Np wczoraj miałem ok 15 puknięć i każde kończyło się zsunięciem gumy na kolanko haka. Jak zaciąć tak biorącą rybę? Co z tym zrobić? Ogólnie śmigam za sandaczem :)
1. Moim zdaniem nie ma znaczenia.
2. Łowisz używając żyłki czy plecionki ?
JK
Plecionki - Berkley Whiplash Crystal 0.12mm/16.7kg
Kij Jaxon Charisma 3m do 65gr
Młynek Ryobi Zauber 4000
1 - nie ma znaczenia aczkolwiek ze sandaczem może być różnie...
2 - dozbrojka
Po pierwsze przypominam ,że na wodach PZW łowimy do zmierzchu.Kolor gumy wg mnie ma znaczenie,użyłbym białej ,białej fluo,seledyn.
Kij ma niebagatelne znaczenie przy sandaczu,najlepsza będzie wklejka ale po ciemku nic nie zobaczymy,więc spining który dobrze przenosi brania i do tego jest piekielnie szybki(tkzw.pała).Zacięcie musi być błyskawiczne tuż po wyczuciu najmniejszego choćby puknięcia.Pozdrawiam.
coś kolego nie doczytałeś regulaminu z tym nocnym łowieniem --punkt 3,1 w wodach użytkowanych przez pzw można wedkować przez całą dobę z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia gdzie wedkujemy od zmierzchu doświtu tzn. godzine przed i godzine po
Po pierwsze przypominam ,że na wodach PZW łowimy do zmierzchu.Kolor gumy wg mnie ma znaczenie,użyłbym białej ,białej fluo,seledyn.
Kij ma niebagatelne znaczenie przy sandaczu,najlepsza będzie wklejka ale po ciemku nic nie zobaczymy,więc spining który dobrze przenosi brania i do tego jest piekielnie szybki(tkzw.pała).Zacięcie musi być błyskawiczne tuż po wyczuciu najmniejszego choćby puknięcia.Pozdrawiam.
Trzydzieści lat łowienia i takie pierdolety :( I weź tu człowieku nie przywal czegoś wesołego... :) Ehhh
coś kolego nie doczytałeś regulaminu z tym nocnym łowieniem --punkt 3,1 w wodach użytkowanych przez pzw można wedkować przez całą dobę z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia gdzie wedkujemy od zmierzchu doświtu tzn. godzine przed i godzine po
"
gdzie wedkujemy od zmierzchu doświtu tzn. godzine przed i godzine po"
Czyli tylko można w nocy? Aaaleee jazda :))))))
Po pierwsze przypominam ,że na wodach PZW łowimy do zmierzchu.Kolor gumy wg mnie ma znaczenie,użyłbym białej ,białej fluo,seledyn.
Kij ma niebagatelne znaczenie przy sandaczu,najlepsza będzie wklejka ale po ciemku nic nie zobaczymy,więc spining który dobrze przenosi brania i do tego jest piekielnie szybki(tkzw.pała).Zacięcie musi być błyskawiczne tuż po wyczuciu najmniejszego choćby puknięcia.Pozdrawiam.
mógłbyś rozwinąć ? Bo parenaście lat już się łowi a tu taki news ...
Ok. ,a więc tak pomyliłem się (ten sie nie myli co nic nie robi) no i z czego ta prześmiewcza histeria.Zamiast odnieść się do zadanego pytania powyżej .A tak na marginesie ,te przepisy (kiedyś łowiło się do zmierzchu) dają super pole do popisu dla wszelkiej maści kłusoli oraz smakoszy rybiego mięcha.Ciekaw jestem czy też tak żarliwie zwracacie uwagę innym nad wodą jak łamią wszelkie zasady.Jak biorą nie miarowe okonki ,naciągane do wymiaru szczupaki jak tłuką niemiłosiernie wodę siatami i prądem(właśnie w nocy)bo wszyscy przecież noo,kil -a ryby nie ma.Sam właśnie wróciłem z Warmii gdzie jezioro jest wybrane z drapieżnika do końca.Sześć dni pływania i biczowania wody i tylko jeden szczupak 70cm jeden 50cm i jeden nie miarowy.Uprzedzam ten największy tylko wzięty reszta do wody.Na kilkaset rzutów to raczej lipa.A w nocy mówili miejscowi,że agregaty chodzą.Tak więc tak to jest z tymi nocnymi polowami.
Ok. już się cieszycie ,że można komuś dowalić,a więc tak pomyliłem się (ten sie nie myli co nic nie robi) no i z czego ta prześmiewcza histeria.Zamiast odnieść się do zadanego pytania powyżej .
Pomyliłeś się ? Marek , nie rób sobie jaj ! To tak , jakbyś powiedział na forum motoryzacyjnym , że masz prawo jazdy od kilkudziesięciu lat i w Polsce jeździ się lewą stroną . Nie wiem skąd przyszło Ci to do głowy ale poprawiłeś mi mocno humor :)
2) Jeżeli używasz krętlika, to ryby mogą łapać za krętlik, a guma zsuwa sama po zacięciu. Żeby to sprawdzić, można (niezgodnie z regulaminem) przywiązać haczyk do krętlika i się przekonać.
Ok. już się cieszycie ,że można komuś dowalić,a więc tak pomyliłem się (ten sie nie myli co nic nie robi) no i z czego ta prześmiewcza histeria.Zamiast odnieść się do zadanego pytania powyżej .
Pomyliłeś się ? Marek , nie rób sobie jaj ! To tak , jakbyś powiedział na forum motoryzacyjnym , że masz prawo jazdy od kilkudziesięciu lat i w Polsce jeździ się lewą stroną . Nie wiem skąd przyszło Ci to do głowy ale poprawiłeś mi mocno humor :)
Cieszę się że poprawiłem ci humor
Plecionki - Berkley Whiplash Crystal 0.12mm/16.7kg
Kij Jaxon Charisma 3m do 65gr
Młynek Ryobi Zauber 4000
Ja nie rozumiem po co Ci taki mocny kij ? Jego bezwład może być przyczyną spóźnionych zacięć. A jakich główek używasz - firma i waga ?
JK
z tym nocnym łowieniem to konkret hasło:)
1. Czy kolor przynęty (używam tylko i wyłącznie gum) jest jakoś bardzo istotny w nocy?
2. Mam problem z "pustymi" puknięciami. Np wczoraj miałem ok 15 puknięć i każde kończyło się zsunięciem gumy na kolanko haka. Jak zaciąć tak biorącą rybę? Co z tym zrobić? Ogólnie śmigam za sandaczem :)
Plecionki - Berkley Whiplash Crystal 0.12mm/16.7kg
Kij Jaxon Charisma 3m do 65gr
Młynek Ryobi Zauber 4000
To tak z mego punktu widzenia. Jak na gumy, to jak mówi Janek stanowczo za mocny kij. Max 35g wystarczy.
Co do nocy kolor ma jednak znaczenie. Polecam seledyn i żółtawy. Dobrze sprawdzają się też fluo (zwłaszcza okonie), ale to nie za bardzo zgodne z RAPR (sztuczne światło)
Co do z pudłowatych zacięć, po części może być to wina kija. Jak też złego uzbrojenia gumy, czy też braku dozbrojki. Najlepiej obejżeć gumę i zobaczyć za którą część przynęty kąsa drapieżnik. Ponieważ ci zsuwa a nie urywa ogonka to chwyta za brzuszek, tak więc dozbrojka lub węższe gumy. Może tez pomóc głębsze prowadzenie.
Mocny kij ze względu na to, że dość często trafia się "wąs" 20kg+. Takie niestety (lub na szczęscie) pływają tam gdzie łowię (rz. Wisła).
Gamakatsu 10-12g. I czasami Mustad lub Big Game, ale to już tylko gdy szukam suma.
Jak na moje to nie da się jednym kijem obsłużyć sandacza i suma. Ten kij zdecydowanie jest za mało czuły jeśli chodzi o sandacze.
Ty czujesz na kiju kopnięcie sandacza jak zdecydowanie jest za późno już na zacięcie.
JK
Dobrze sprawdzają się też fluo (zwłaszcza okonie), ale to nie za bardzo zgodne z RAPR (sztuczne światło)
Arturze! Od kiedy gumka w kolorze fluo jest zabroniona??? Jakie sztuczne światło???
Hmmm... Sporo sandaczy już tym kijem udało się wyciągnąć. Większych i mniejszych. Ale skoro tak mówisz, to jaki kij bys polecił?
A za jakie pieniądze?Pytaj tych co łowią smoki na co dzień bo ja kilka ( dziesiąt ) sandałów złowiłem ale było to parę dobrych lat temu wstecz. Łowiłem wtedy na kij Kongera Champion Zander 255 cm do 28 g wyrzutu. Te kije są jeszcze w sprzedaży ale nie wiem czy jesteś skłonny zapłacić tyle za wędkę.
http://www.okonek.com.pl/konger-wdka-world-champion-zander-p-384.html
Wiem, że są chwalone jakieś kije Mikado ale jakie to już Ci nie powiem bo nie spinninguję w tej chwili i w temacie nie jestem.
JK
Dobrze sprawdzają się też fluo (zwłaszcza okonie), ale to nie za bardzo zgodne z RAPR (sztuczne światło)
Arturze! Od kiedy gumka w kolorze fluo jest zabroniona??? Jakie sztuczne światło???
Było o tym już na forum. W RAPR zakazuje się stosowania sztucznego światła do wabienia i lokalizowania ryb.
Tak więc nie do końca jest to zgodne z RAPR.
jkarp z mikado pewnie mówisz o inazumie a jeśli fundusze mniejsze to mogę polecić mikado nihonto tt zander posiadam i wg mnie jest bardzo czuły cenowo przedstawia się to tak że inazuma jest dwa razy droższa od nihonto
Witaj.
Ja łowiąc sandacze łapie kijem do 35 gr. Tak jak pozostałe osoby komentujące w tym temacie uważam, że do 65 jest trochę za sztywny, a kijek do 35 gr spokojnie pozwoli ci z lądować nawet całkiem przyjemnego suma.
Dużo spinninguję w nocy i w większości wypadków łapię sandacze na gumy. Przede wszystkim znaczenie ma praca gumy czyli to jak dana przynęta pracuje w wodzie. Czy mocno zamiata ogonem, czy delikatnie się buja itd. Choć dla mnie teoretycznie nie ma dużego znaczenia kolor gumy to jednak doświadczenie podpowiada mi co innego. Mimo faktu, że łapałem w nocy sandacze na ciemne gumy wchodzące w brąz
np. http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popengallery.php?kind=0&parent=163316&id=100873
to moimi ulubionymi przynętami są Predatory Mansa - seledynowe z dużą ilością brokatu oraz Phantomy Dragona. Szczególnie w dni w których dobrze świecił księżyc jasne gumy z brokatem dawały zadowalające efekty.
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popengallery.php?kind=0&parent=23611&id=1632
Polecić ci mogę również tak jak Jędrula dozbrojkę oraz od siebie: Podlej gumy do główki klejem. W prawdzie można powiedzieć, że potem już jej nie ściągniesz bez rozrywania ale ryba też tego nie zrobi, a pamiętaj, że guma z sunięta na łuk kolankowy nie pracuje już tak jak powinna i sandacz może nie poprawić ataku. Kiedy guma cały czas jest na główce często podskubujący sandacz za którymś razem łyknie ją na tyle głęboko by skutecznie go zaciąć.
Pozdrawiam
Nie pogodzisz sandaczy z sumem....
Kolor to rzecz względna , chociaż w dzień zawsze lepsze efekty mam na gumy w kolorach tego co występuje w wodzie w nocy jakoś to inaczej powinno wyglądać.Jednak ja stosuje te same przynęty co i w dzień:)
Z kijem można sobie spokojnie zejśc do tych 28 gram i poradzisz sobie z prawie każdym sandaczem...
Jednak nawet tak mocny kij jakim łowisz nie zawsze zatrzyma suma..........
jkarp z mikado pewnie mówisz o inazumie a jeśli fundusze mniejsze to mogę polecić mikado nihonto tt zander posiadam i wg mnie jest bardzo czuły cenowo przedstawia się to tak że inazuma jest dwa razy droższa od nihonto
http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-220-do-28g-cork-i5390933290.html
Mówisz o tym kiju? Ogólnie nigdy nie łowiłem na kije tej długości (220). Przeważnie miałem wędki 3m odkąd tylko pamiętam. Jeżeli chodzi o cenę to większego problemu nie ma... . Ale czy ten kij sprawdzi się? Ktoś już nim śmigał i może powiedzieć coś na temat jego pracy?
to moimi ulubionymi przynętami są Predatory Mansa - seledynowe z dużą ilością brokatu oraz Phantomy Dragona. Szczególnie w dni w których dobrze świecił księżyc jasne gumy z brokatem dawały zadowalające efekty.
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popengallery.php?kind=0&parent=23611&id=1632
Ja gustuję w tego typu gumach: http://allegro.pl/guma-savage-gear-cannibal-fluo-glow-8cm-i5252466462.html
Powiem szczerzę, że niesamowicie się sprawdzają. Przez ostatnie 2-3 dni łowiłem sporo w dzień i w nocy. I o każdej porze coś tam udało się złowić czy były jakieś puknięcia. Ta guma, jeżeli naświetlisz ją latarką zaczyna świecić przez pewien czas. I co zauważyłem... Naświetlając ją, prze pierwszych 2-3 rzutach nie ma żadnych puknięć. Zaczynają się dopiero wtedy gdy guma straci trochę tego światełka i delikatnie "przygaśnie". Wtedy zaczyna się "eldorado". Oczywiście jeśli w miejscu, w którym łowisz przebywa sandacz. Ja pewnie wyciągnąłbym ich sporo więcej, ale tak jak większość mi tu mówi mam troszkę za sztywny kij. Także planuje w najbliższym czasie zmienić go i w październiku (moim zdaniem okres najlepszych brań) jakiegoś smoka się trafi :)
Wracając do tematu kija to ten miałem na myśli jednak jest jego kilka wersji dobierzesz coś pod siebie ja łowie 240 cm do 20 g nihonto bo łowiska w mojej okolicy nie wymagają stosowania ciężkich główek a najlepiej moim zdaniem tym moim kijem łowi się na główkę 8g i 3" guma. Problem z zacięciem mam i ja choć nie uważam żeby to była wina samej wędki po prostu spóźniam zacięcie bo przeważnie na ryby zjeżdżam po drodze z pracy głównie po nockach. Wszystkie ryby które do tej pory złowilem i udało się zaciac były wycholowane i nic nie spadło. Wg opinii niektórych osób nihonto tt zander to ten sam blank co inazumy tylko w uzbrojeniu dla tych z mniej zasobnym portfelem ( wersja dla ubogich ;)).
Więc jeżeli oba kije są praktycznie takie same to chyba nie ma sensu żebym przepłacał. A wiadomo, że jak coś zostanie to pasuje oblać zakup :] Także skoro nie masz większych zastrzeżeń to tej wędki, którą posiadasz to i ja zastanowie się nad jej zakupem.
Tylko tak jak napisałem u mnie główka 8g wystarcza na Wiśle może być mało więc pomyśl nad tym czy cw 20 g zaspokoi twoje oczekiwania bo pójdziesz ze skrajności w skrajności czyli z bardzo ciężkiego łowienia na lekkie
Hmmm... Ja łowię główkami 10-15g-18 to już max. Więc teraz 2 opcje:
1. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-270-do-35g-cork-i5108062663.html
2. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-cork-270-35g-i5687576590.html
Która z nich lepsza? Bo różnią sie tylko wagą i dług. transp. Jeżeli chodzi o cenę to tylko pare zł różnicy między nimi.
Hmmm... Ja łowię główkami 10-15g-18 to już max. Więc teraz 2 opcje:
1. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-270-do-35g-cork-i5108062663.html
2. http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-cork-270-35g-i5687576590.html
Która z nich lepsza? Bo różnią sie tylko wagą i dług. transp. Jeżeli chodzi o cenę to tylko pare zł różnicy między nimi.
Ja posiadam kijka mikado-inazuma-flash-zander-210 od 08 -do-35g.
Najczęściej łowię z brzegu, kijek ma moc i naprawdę dobrze radzi sobie ze szczupakami. A najważniejsza dla mnie, jest waga kija i moc.