Pobaw się w imitację okonia. Szczupaki uwielbiają je pożerać. Co do wielkości - 15 cm na początek powinno wystarczyc. O tej porze roku - ster dłuższy bardziej równoległy niż prostopadły do osi woblera. Szczupaki są już nieco głębiej.
Poszukaj więcej na internecie - jest tutaj tego całe mnóstwo.
Imitacja szczupaka jest naprawdę niezła ale myślę że 9 cm to zbyt mało. Szczupak jest smukły więc 12 cm to nie przesada szczególnie jak chce się łowiś konkretne ryby jesienią. Bo latem te mniejsze wabiki się sprawdzają.
Ja mam tylko "piętnastkę", "osiemnastkę" i coś ponad 20cia... Wszystkie bez kotwic, bo firmowe były solidne i przydały się do innych "łowniejszych" przynęt. Teraz trzeba będzie poprzezbrajac.
kolega Lampe ma racje imitacja okonia naprawde działa ale co do wielkości-15 cm-to przesada jesli chodzi o ciebie,na takie cuda masz jeszcze czas!Wejdz sobie na moją galerie i zobaczysz-te ostatnie są szczupakowe 5,5cm na mniejsze rzeki. I uwarzaj na palce jeśli strugasz z drewna!pozdroo!
Lampe ma rację okoń na szczupaka to podstawa. W moim pudle jest ich kilkanascie róznej wielkości i odcieni.Do tego kilka uklejopodobnych coś tam fluo i możesz śmiało śmigać na szczupaki.
co do woblera imitacji szczupaka na szczupaka to sam muszę dopiero się przekonać jeszcze nie próbowałem ale jeżeli koledzy tak twierdza to pewnie jeszcze tej jesieni wypróbuje taki wobler.
Zaczynam sam robić woblery. Chcę się zapytać o wielkość,kształt i kolor woblerka na szczupaka.Bardzo proszę o odpowiedzi!!
Mi najlepiej zębacze biorą na woblery o kształcie i kolorze przypominającym małego szczupaka i długości do ok 9 cm.
Generalnie to temat rzeka, ale pokrótce sugeruję:
Pobaw się w imitację okonia. Szczupaki uwielbiają je pożerać. Co do wielkości - 15 cm na początek powinno wystarczyc. O tej porze roku - ster dłuższy bardziej równoległy niż prostopadły do osi woblera. Szczupaki są już nieco głębiej.
Poszukaj więcej na internecie - jest tutaj tego całe mnóstwo.
Nigdy nie złowiłem szczupłego na "mniejszego szczupłego". Łowiłem przynętami powyżej 15cm. Może tutaj tkwi problem?
Ja nigdy nie łowilem na woblery powyżej 12 cm, więc może tu leżeć problem. Ale wiem, że szczupak konkurencji nie znosi.
Muszę się zmobilizować i na kilka wypraw zabrać do pudełka tylko "małe szczupaczki".
Imitacja szczupaka jest naprawdę niezła ale myślę że 9 cm to zbyt mało. Szczupak jest smukły więc 12 cm to nie przesada szczególnie jak chce się łowiś konkretne ryby jesienią. Bo latem te mniejsze wabiki się sprawdzają.
Ja mam tylko "piętnastkę", "osiemnastkę" i coś ponad 20cia...
Wszystkie bez kotwic, bo firmowe były solidne i przydały się do innych "łowniejszych" przynęt. Teraz trzeba będzie poprzezbrajac.
kolega Lampe ma racje imitacja okonia naprawde działa ale co do wielkości-15 cm-to przesada jesli chodzi o ciebie,na takie cuda masz jeszcze czas!Wejdz sobie na moją galerie i zobaczysz-te ostatnie są szczupakowe 5,5cm na mniejsze rzeki. I uwarzaj na palce jeśli strugasz z drewna!pozdroo!
Lampe ma rację okoń na szczupaka to podstawa. W moim pudle jest ich kilkanascie róznej wielkości i odcieni.Do tego kilka uklejopodobnych coś tam fluo i możesz śmiało śmigać na szczupaki.
co do woblera imitacji szczupaka na szczupaka to sam muszę dopiero się przekonać jeszcze nie próbowałem ale jeżeli koledzy tak twierdza to pewnie jeszcze tej jesieni wypróbuje taki wobler.