Możnaby to porównać do jazdy maluchem i np.mercem,i tym i tym dojedziesz do celu,jednym lepiej drugim gorzej.Ilość łożysk ma wpływ na bezawaryjność danego srzętu,lepszy komfort łowienia,mniej tarć,przeciążenia podczas siłowego targania mniej uszkadzają mechanizmy.Generalnie im ich (łożysk) więcej tym lepiej.
W rzutach nie decyduje liczba łożysk(poza multikiem),tu bardziej chodzi o szpulę kołowrotka,o jej kształt.Im niższy profil tym nieco krótsze osiągi,do spinningu większość modeli posiada szpulę typu long cast-nieco wydłużoną o mniejszym górnym rancie.
Witam kolegę kołowrotek im więcej ma łożysk tym jest wytrzymalszy
heheheheheeeh skoro tak twierdzisz to zamienię swoje ultegry xtb na jaxona z 12 łożyskami bo na to wychodzi ze kopiłem gówno a nie kołowrotki
A to już inszy temat...6 łożysk w shimano wali na głowę i 20 jaxonowskich...Ja dla przykładu powiem że mam jeszcze gdzieś w piwnicy DAM-owskie Quick Camaro z 1 łożyskiem i tuleją,jaxon wpakowawszy i 100 łożysk nie osiagnie tego poziomu nigdy...
Cos na kształt stożka,na dole więcej u góry mniej,nie jednolity bęben.Większość kołowrotków posiada takie szpule,ten typ-long cast to standard,najlepiej spytaj sprzedawcę czy zobacz na opakowaniu czy jest tam taki napis.
Może początkujący się ze mną nie zgodzą,niektórzy wyżej już to zrobili.Fakt jest jednak taki że:sama ilość łożysk nic nie znaczy.Powiem nawet że jeśli w kołowrotku 100 zł jest 10 łożysk to tak jakby producent napisał wciskam wam nic nie warty szmelc. Lepiej kupić kołowrotek renomowanej firmy który ma 3-5 łożysk,jak byle co z 10-cioma.
Może początkujący się ze mną nie zgodzą,niektórzy wyżej już to zrobili.Fakt jest jednak taki że:sama ilość łożysk nic nie znaczy.Powiem nawet że jeśli w kołowrotku 100 zł jest 10 łożysk to tak jakby producent napisał wciskam wam nic nie warty szmelc. Lepiej kupić kołowrotek renomowanej firmy który ma 3-5 łożysk,jak byle co z 10-cioma.
Dokładnie! Zalezy jeszcze jakie to łożyska! Jesli sa kiepskiej jakości to skutek odwrotny do zamierzonego! Nawet w osławionym Red Arcu czesto pada łożysko rolki prowadzącej żyłkę. Prawda jest że lepiej kupic renomowanej firmy powiedzmy 5 łożyskowy kołowortek niż np w tej samej cenie 10 łożyskowy. Czesto sie zdaza że liczba łożysk to tylko ściema. Sam przekonałem sie o tym rozbierając mojego Trabucco Hydrusa. Miało być 9 a mimo moich szczerych checi naliczyłem 5...Coż kręcioł kosztował mnie 130zł...
moje 3 daiwy maja razem 9 lozysk i chodza lepiej niz podobnej wielkosci kolowrotek jaxona czy kongera lepiej kupic dobrej firmy kolowrotek z 3 lozyskami niz badziew 9 bardzo duzo zalezy od wykonania i materialow ktore zostaly uzyte do budowy kreciola i ilosc lozysk nie jest zadnym wykladnikiem pozdrawiam
Moim zdaniem ilośc łożysk nie ma znaczenia , ponieważ jeżeli bym miał do wyboru jaxona 10 łożyskowego to i tak wybrałbym shimano catane 3 łożyskową, i napewno catana chodziła by płynniej , i była by bardziej wytrzymalsza. Dlatego też nie można mówic że więcej łożysk to lepszy kręcioł, firma też ma duże znaczenie.
Fakt faktem że Jaxona nie można porównywać z Shimano bo nawet podstawowe modele jak Alivio czy Catana na 2 łożyskach pracują lepiej niż Jaxon. i nikt mi nie powie że tak nie jest bo używam praktycznie teraz tylko shimano po przetestowaniu serii kołowrotków różnych firm, jeszcze w miarę dobrą firmą jest ABU, ale juz nie dorównuje Shimano, dlatego nie warto ich porównywać z Jaxonem...
Ale przecież tylko kasa jest powodem wybierania gorszego producenta czy modelu, a nie ilość łożysk (bynajmniej ja tak myślę).
No niby tak...ale jeśli masz na kręcioł do wydania.....strzelam 80zł tak?... wybierzesz Alivio na 2 łożyskach za 75-80zł czy Jaxon Galant za 6 łożyskach ? za 75zł hmm ???
Jaka jez róznica w kołowrotku 1 łożyskowym a 4 czy 8 czy 10 ?? czy to daje cos na mocy dalszego rzucania oczywisce na spławik
Na pewno większy komfort kręcenia.Cena też jest często większa :)
Witam kolegę kołowrotek im więcej ma łożysk tym jest wytrzymalszy
No ok a czy to daj cos ze dalej sie rzuca ??
Możnaby to porównać do jazdy maluchem i np.mercem,i tym i tym dojedziesz do celu,jednym lepiej drugim gorzej.Ilość łożysk ma wpływ na bezawaryjność danego srzętu,lepszy komfort łowienia,mniej tarć,przeciążenia podczas siłowego targania mniej uszkadzają mechanizmy.Generalnie im ich (łożysk) więcej tym lepiej.
Witam kolegę kołowrotek im więcej ma łożysk tym jest wytrzymalszy
heheheheheeeh skoro tak twierdzisz to zamienię swoje ultegry xtb na jaxona z 12 łożyskami bo na to wychodzi ze kopiłem gówno a nie kołowrotki
No ok a czy to daj cos ze dalej sie rzuca ??
W rzutach nie decyduje liczba łożysk(poza multikiem),tu bardziej chodzi o szpulę kołowrotka,o jej kształt.Im niższy profil tym nieco krótsze osiągi,do spinningu większość modeli posiada szpulę typu long cast-nieco wydłużoną o mniejszym górnym rancie.
Witam kolegę kołowrotek im więcej ma łożysk tym jest wytrzymalszy
heheheheheeeh skoro tak twierdzisz to zamienię swoje ultegry xtb na jaxona z 12 łożyskami bo na to wychodzi ze kopiłem gówno a nie kołowrotki
A to już inszy temat...6 łożysk w shimano wali na głowę i 20 jaxonowskich...Ja dla przykładu powiem że mam jeszcze gdzieś w piwnicy DAM-owskie Quick Camaro z 1 łożyskiem i tuleją,jaxon wpakowawszy i 100 łożysk nie osiagnie tego poziomu nigdy...
czyli szpula powina byc szeroka ? :)
Cos na kształt stożka,na dole więcej u góry mniej,nie jednolity bęben.Większość kołowrotków posiada takie szpule,ten typ-long cast to standard,najlepiej spytaj sprzedawcę czy zobacz na opakowaniu czy jest tam taki napis.
Może początkujący się ze mną nie zgodzą,niektórzy wyżej już to zrobili.Fakt jest jednak taki że:sama ilość łożysk nic nie znaczy.Powiem nawet że jeśli w kołowrotku 100 zł jest 10 łożysk to tak jakby producent napisał wciskam wam nic nie warty szmelc.
Lepiej kupić kołowrotek renomowanej firmy który ma 3-5 łożysk,jak byle co z 10-cioma.
Może początkujący się ze mną nie zgodzą,niektórzy wyżej już to zrobili.Fakt jest jednak taki że:sama ilość łożysk nic nie znaczy.Powiem nawet że jeśli w kołowrotku 100 zł jest 10 łożysk to tak jakby producent napisał wciskam wam nic nie warty szmelc.
Lepiej kupić kołowrotek renomowanej firmy który ma 3-5 łożysk,jak byle co z 10-cioma.
Dokładnie! Zalezy jeszcze jakie to łożyska! Jesli sa kiepskiej jakości to skutek odwrotny do zamierzonego! Nawet w osławionym Red Arcu czesto pada łożysko rolki prowadzącej żyłkę. Prawda jest że lepiej kupic renomowanej firmy powiedzmy 5 łożyskowy kołowortek niż np w tej samej cenie 10 łożyskowy. Czesto sie zdaza że liczba łożysk to tylko ściema. Sam przekonałem sie o tym rozbierając mojego Trabucco Hydrusa. Miało być 9 a mimo moich szczerych checi naliczyłem 5...Coż kręcioł kosztował mnie 130zł...
moje 3 daiwy maja razem 9 lozysk i chodza lepiej niz podobnej wielkosci kolowrotek jaxona czy kongera lepiej kupic dobrej firmy kolowrotek z 3 lozyskami niz badziew 9 bardzo duzo zalezy od wykonania i materialow ktore zostaly uzyte do budowy kreciola i ilosc lozysk nie jest zadnym wykladnikiem pozdrawiam
No ale chyba wszyscy są tego samego zdania jedno "oporowe" w nowym kołowrotku musi być.
Moim zdaniem ilośc łożysk nie ma znaczenia , ponieważ jeżeli bym miał do wyboru jaxona 10 łożyskowego to i tak wybrałbym shimano catane 3 łożyskową, i napewno catana chodziła by płynniej , i była by bardziej wytrzymalsza. Dlatego też nie można mówic że więcej łożysk to lepszy kręcioł, firma też ma duże znaczenie.
Fakt faktem że Jaxona nie można porównywać z Shimano bo nawet podstawowe modele jak Alivio czy Catana na 2 łożyskach pracują lepiej niż Jaxon. i nikt mi nie powie że tak nie jest bo używam praktycznie teraz tylko shimano po przetestowaniu serii kołowrotków różnych firm, jeszcze w miarę dobrą firmą jest ABU, ale juz nie dorównuje Shimano, dlatego nie warto ich porównywać z Jaxonem...
a poza tematem to naprawde mogę polecić Sh.. EXAGE, 4 łożyska+1oporowe, i nie zamienie go na żaden nawet 50cio łożyskowy inny kręcioł...
Ale przecież tylko kasa jest powodem wybierania gorszego producenta czy modelu, a nie ilość łożysk (bynajmniej ja tak myślę).
Ale przecież tylko kasa jest powodem wybierania gorszego producenta czy modelu, a nie ilość łożysk (bynajmniej ja tak myślę).
No niby tak...ale jeśli masz na kręcioł do wydania.....strzelam 80zł tak?... wybierzesz Alivio na 2 łożyskach za 75-80zł czy Jaxon Galant za 6 łożyskach ? za 75zł hmm ???