Wczoraj przeczytałem test tego kołowrotka. http://www.team-rapa.pl/recenzja/cormoran-k-don-10pif-2500/ Jak zobaczyłem zdjęcia to się uśmiechnąłem pod nosem. Szpula IDENTYCZNA jak w jaxonie zx machine, mechanizm hamulca, który jest na zdjęciu też kropka w kropkę. Nawet te same elementy stylistyczne na nakrętce szpuli. Ksztłt korpusu nieco inny, ale podobny do tego w jaxonie vx machine (czyli bliźniaczym do ZXa). I tak się zastanawiam czy jest między tymi kołowrotkami różnica oprócz ceny, koloru i nazwy. Jedna jest Cormoran daje 2 szpule z aluminium a jaxon zapasową z grafitu. Aż jestem ciekaw bo chyba z tej samej fabryczki wyszły :-)
Na dziś to żadna nowość. Większość o ile nie wszystkie popularne na naszym rynku firmy zajmuje się kupowaniem sprzętu w Chinach a nie produkcją. Z jednaj taśmy wychodzi w poniedziałek Jaxon,we wtorek Cormoran a w środę Dragon.:) Na życzenie niektórych firm producent trochę kamufluje tą identyczność ale to mimo wszystko widać.
Wczoraj przeczytałem test tego kołowrotka. http://www.team-rapa.pl/recenzja/cormoran-k-don-10pif-2500/ Jak zobaczyłem zdjęcia to się uśmiechnąłem pod nosem. Szpula IDENTYCZNA jak w jaxonie zx machine, mechanizm hamulca, który jest na zdjęciu też kropka w kropkę. Nawet te same elementy stylistyczne na nakrętce szpuli. Ksztłt korpusu nieco inny, ale podobny do tego w jaxonie vx machine (czyli bliźniaczym do ZXa). I tak się zastanawiam czy jest między tymi kołowrotkami różnica oprócz ceny, koloru i nazwy. Jedna jest Cormoran daje 2 szpule z aluminium a jaxon zapasową z grafitu. Aż jestem ciekaw bo chyba z tej samej fabryczki wyszły :-)
Na dziś to żadna nowość.
Większość o ile nie wszystkie popularne na naszym rynku firmy zajmuje się kupowaniem sprzętu w Chinach a nie produkcją.
Z jednaj taśmy wychodzi w poniedziałek Jaxon,we wtorek Cormoran a w środę Dragon.:)
Na życzenie niektórych firm producent trochę kamufluje tą identyczność ale to mimo wszystko widać.
w ten sposób można odkryć za którą markę przepłacamy najbardziej... :-)
Heheheh to teraz sie nie dziwie dlaczego z Cormorana mi srubki powypadaly po pol godziny lowienia :)
Nie wiem jak jest z cormoranem, ale akurat te konkretne jaxony mają solidna opinię. Dlatego sam się skusiłem mimo lęków :-)