Miałem podobną sytuację, na szpuli było napisane 150m 0,20 a nawinąłem tylko 100m plecionki, myślę, że plecionka inaczej się układa, luźniej przez co zajmuje więcej miejsca na szpulce.
Coś źle liczysz,jeśli 0,45 mm wchodzi 270 mb to 0,41 mm powinno wejść ze 320 mb.A jeśli weszło tylko 200 mb to znacz że musisz jeszcze raz wszystko policzyć bo różnice są za duże nawet biorąc pod uwagę że producenci je zawyżyli(pojemność szpuli),czy zaniżyli (średnica żyłki).Zacznij od sprawdzenia danych.
Może być,że zbyt lużno nawinąłem,ale stosowałem się do zaleceń producenta,nawija się przez wędkę trzymając pudełko między kolanami.W innych razach ta metoda mnie nie zawodziła.Na innych kołowrotkach mam nawinięte Power pro 0,15 i chyba 0,25 i tu pojemności (długości) się zgadzały Po raz pierwszy nawijałem 0,41 długość fabryczna 276 mb, na szpuli na oko zostało ok 50 70 mb.No chyba,że producent młynka miał na myśli żyłkę 0,45 Pozdrawiam Wszyskich
na kołowrotku pisze ile wchodzi żyłki,też z jakąś tolerancją chyba.plecionki zawsze wchodzi mniej,im grubsza tym może być większa różnica.plecionki są coraz bardziej przekrojem zbliżone do żyłki,ale układają się inaczej i pewno dlatego tak jest.po pierwszych przygodach z plecionkami dowiedziałem się ,że najlepiej nawijać na mokro,bo najczęściej namakają i zwiększają średnice co może powodować spadanie zwojów podczas rzutów.ja moczę kilka godzin.
Ja nawijam z drugiego kołowrotka, nawijam plecionkę na jakiś przykładowy kręcioł, ustawiam lekko hamulec i nawijam przez przelotki na ten właściwy. Plecionkę nawijam się dość ciasno ale tym samym unikam przykrych "wcięć" plecionki przy zaczepach, zacięciach czy holu, wcięcia znacznie utrudniają wyrzut.
Kupiłem młynek Daiwę 5500 plus plecionki 0,41 powinno nawinąć się ok 250 mb.Nawinęło się ok 200 co zrobiłem żle.Proszę o poradę (plecionka power pro)
Cześć, a skąd masz taką informację, że plecionki 0,41 powinieneś nawinąć 250m?
ze szpuli młynka stoi napisane 0,45 270 mb
Miałem podobną sytuację, na szpuli było napisane 150m 0,20 a nawinąłem tylko 100m plecionki, myślę, że plecionka inaczej się układa, luźniej przez co zajmuje więcej miejsca na szpulce.
Coś źle liczysz,jeśli 0,45 mm wchodzi 270 mb to 0,41 mm powinno wejść ze 320 mb.A jeśli weszło tylko 200 mb to znacz że musisz jeszcze raz wszystko policzyć bo różnice są za duże nawet biorąc pod uwagę że producenci je zawyżyli(pojemność szpuli),czy zaniżyli (średnica żyłki).Zacznij od sprawdzenia danych.
Chyba że po prosu nawinięta została za luźno bez żadnego ucisku.Ja z czuciem uciskam przez jakąś szmatkę cz ścierkę.
Może być,że zbyt lużno nawinąłem,ale stosowałem się do zaleceń producenta,nawija się przez wędkę trzymając pudełko między kolanami.W innych razach ta metoda mnie nie zawodziła.Na innych kołowrotkach mam nawinięte Power pro 0,15 i chyba 0,25 i tu pojemności (długości) się zgadzały Po raz pierwszy nawijałem 0,41 długość fabryczna 276 mb, na szpuli na oko zostało ok 50 70 mb.No chyba,że producent młynka miał na myśli żyłkę 0,45 Pozdrawiam Wszyskich
na kołowrotku pisze ile wchodzi żyłki,też z jakąś tolerancją chyba.plecionki zawsze wchodzi mniej,im grubsza tym może być większa różnica.plecionki są coraz bardziej przekrojem zbliżone do żyłki,ale układają się inaczej i pewno dlatego tak jest.po pierwszych przygodach z plecionkami dowiedziałem się ,że najlepiej nawijać na mokro,bo najczęściej namakają i zwiększają średnice co może powodować spadanie zwojów podczas rzutów.ja moczę kilka godzin.
Ja nawijam z drugiego kołowrotka, nawijam plecionkę na jakiś przykładowy kręcioł, ustawiam lekko hamulec i nawijam przez przelotki na ten właściwy. Plecionkę nawijam się dość ciasno ale tym samym unikam przykrych "wcięć" plecionki przy zaczepach, zacięciach czy holu, wcięcia znacznie utrudniają wyrzut.