witam wszystkich mam prośbę pomóżcie mi wybrać kołowrotek do ciężkiego spinningowania. chodzi mi wybranie spośród dwóch daiw exceler 4000 plus i exceler z 4000. chyba że coś jeszcze innego jest w miarę nie drogie a dobre
Mam Excelera 4000 Z do ciężkiego wiślanego spina, w tym sezonie będzie też katowany przy jerkowaniu:) Młynek bardzo mocny, ale nie toporny. Bardzo wytrzymała przekładnia, świetne łożyska, niezły hamulec. Chodzi o jego płynność, nie mam zarzutów ale znam też lepsze. Jedyne co w moim egzemplarzu jest denerwujące to iż czuć lekki stuk. Po prostu dostałem młynek ze zbyt małą średnicą podporą przekładni , chyba te wietnamskie rączki się walnęły. Ale mi to za bardzo nie przeszkadza. Generalnie po 2 pełnych, maj-grudzień, sezonach nie widzę praktycznie żadnych zmian.
W cenie ciut większej możesz wyrwać świetny młynek Daiwy jakim jest Caldia KIX, jakiś czas temu widziałem trzytysiączkę na ebay"u za ciut ponad 7 stów z przesyłką. Sam trochę żałuję że przed kupnem Excelera odpuściłem jednego KIXa w dobrej cenie.
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka ale cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie?
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka tylko cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie? i na allegro jest 3500 z 2012 za 700zł tylko bez gwarancji
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka tylko cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie? i na allegro jest 3500 z 2012 za 700zł tylko bez gwarancji
Oj warto mieć japończyka. Zupełnie inna klasa. Coś wiem bo łowiłem Stradickiem made in Japane i mimo że półka, jak na Shimano oczywiście, średnia to i tak świetnie chodził. I chodzi u kumpla dalej:) A jaka Caldia 3500 jest na alegroszu za 7 stówek? Bo znalazłem jeden egzemplarz z 2012 ale to już bankowo nie japończyk lecz jak się nie mylę wietnamczyk:( Z nowych młynków Daiwy w Japonii są produkowane tylko Certate, Morethany, Exist, Infinity i to chyba wszystko, poza odmianami JDM. Pozdro!
wujek chciał mi sprzedać za 250zł stradica 2000 albo 2500 japończyka nie pamiętam dokładnie on gustuje w japońcach ale małych a mi potrzeba kołowrotek żeby można było wyciągnąć suma w razie czego. i wiem że na allegro to nie japończyk tylko chciałem sie dowiedzieć czy warto kupić go bo troche tani i nie ma gwarancji więc podejrzany. może poradził byś co kupić do ciężkiego spinu
Ciężki spin i ewentualny sumek mówisz:) To z tańszych dobrym młynkiem jest Okuma Salina 40. Sprzęt naprawdę cięzki do zajechania a waży niewiele więcej od Excelera Z 40, sprawdziłem 360g. Ewentualnie nieśmiertelny Penn Slammer, wielkość do wyboru. Ale nie oczekuj od niego aksamitnej pracy, za to piachy mu nie straszne:) Też dobrym sprzętem był, a czy jeszcze jest tego do końca nie wiem, DAM Quick. Tylko cena dość spora:(
myślałem też o daiwa gs 4000 jest w licytacji na allegro a salina ma małą pojemność szpuli a czytałem o tym pennie że ma problem z nawijaniem plecionki ale pomyśle nad okumą bo mam już jedną i nawet daje radę
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka tylko cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie? i na allegro jest 3500 z 2012 za 700zł tylko bez gwarancji
Oj warto mieć japończyka. Zupełnie inna klasa. Coś wiem bo łowiłem Stradickiem made in Japane i mimo że półka, jak na Shimano oczywiście, średnia to i tak świetnie chodził. I chodzi u kumpla dalej:) A jaka Caldia 3500 jest na alegroszu za 7 stówek? Bo znalazłem jeden egzemplarz z 2012 ale to już bankowo nie japończyk lecz jak się nie mylę wietnamczyk:( Z nowych młynków Daiwy w Japonii są produkowane tylko Certate, Morethany, Exist, Infinity i to chyba wszystko, poza odmianami JDM. Pozdro!
No to troche rozczaruje Was chlopaki, wyzsze modele Daiwy sa tylko skladane w Japonii, czesci do nich produkowane sa po za, to tak jak z niemieckimi samochodami hehehe ponad w 80% nie sa niemieckie ;)
Po mojemu , - to nie ma się co napalać na made in Japan .....Mam Caldię 3500 made in Japan i żadna to rewelacja nie jest ! Fakt , że mocne to to jest ! Ale stanowczo za drogie ! Może nie mam racji, lecz wydaje mi się , że pomiędzy wyrobami japońskimi , a tymi samymi modelami produkowanymi np. w Malezji nie ma różnicy którą warto by było przepłacać , - tylko dlatego, że zrobione w Japonii
witam wszystkich mam prośbę pomóżcie mi wybrać kołowrotek do ciężkiego spinningowania. chodzi mi wybranie spośród dwóch daiw exceler 4000 plus i exceler z 4000. chyba że coś jeszcze innego jest w miarę nie drogie a dobre
Mam Excelera 4000 Z do ciężkiego wiślanego spina, w tym sezonie będzie też katowany przy jerkowaniu:)
Młynek bardzo mocny, ale nie toporny. Bardzo wytrzymała przekładnia, świetne łożyska, niezły hamulec. Chodzi o jego płynność, nie mam zarzutów ale znam też lepsze. Jedyne co w moim egzemplarzu jest denerwujące to iż czuć lekki stuk. Po prostu dostałem młynek ze zbyt małą średnicą podporą przekładni , chyba te wietnamskie rączki się walnęły. Ale mi to za bardzo nie przeszkadza. Generalnie po 2 pełnych, maj-grudzień, sezonach nie widzę praktycznie żadnych zmian.
czyli daje rade więc może sie skusze na niego. a znasz coś lepszego a nie drogiego?
W cenie ciut większej możesz wyrwać świetny młynek Daiwy jakim jest Caldia KIX, jakiś czas temu widziałem trzytysiączkę na ebay"u za ciut ponad 7 stów z przesyłką. Sam trochę żałuję że przed kupnem Excelera odpuściłem jednego KIXa w dobrej cenie.
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka ale cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie?
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka tylko cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie? i na allegro jest 3500 z 2012 za 700zł tylko bez gwarancji
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka tylko cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie? i na allegro jest 3500 z 2012 za 700zł tylko bez gwarancji
Oj warto mieć japończyka. Zupełnie inna klasa. Coś wiem bo łowiłem Stradickiem made in Japane i mimo że półka, jak na Shimano oczywiście, średnia to i tak świetnie chodził. I chodzi u kumpla dalej:) A jaka Caldia 3500 jest na alegroszu za 7 stówek? Bo znalazłem jeden egzemplarz z 2012 ale to już bankowo nie japończyk lecz jak się nie mylę wietnamczyk:( Z nowych młynków Daiwy w Japonii są produkowane tylko Certate, Morethany, Exist, Infinity i to chyba wszystko, poza odmianami JDM.
Pozdro!
wujek chciał mi sprzedać za 250zł stradica 2000 albo 2500 japończyka nie pamiętam dokładnie on gustuje w japońcach ale małych a mi potrzeba kołowrotek żeby można było wyciągnąć suma w razie czego. i wiem że na allegro to nie japończyk tylko chciałem sie dowiedzieć czy warto kupić go bo troche tani i nie ma gwarancji więc podejrzany. może poradził byś co kupić do ciężkiego spinu
Ciężki spin i ewentualny sumek mówisz:) To z tańszych dobrym młynkiem jest Okuma Salina 40. Sprzęt naprawdę cięzki do zajechania a waży niewiele więcej od Excelera Z 40, sprawdziłem 360g. Ewentualnie nieśmiertelny Penn Slammer, wielkość do wyboru. Ale nie oczekuj od niego aksamitnej pracy, za to piachy mu nie straszne:) Też dobrym sprzętem był, a czy jeszcze jest tego do końca nie wiem, DAM Quick. Tylko cena dość spora:(
myślałem też o daiwa gs 4000 jest w licytacji na allegro a salina ma małą pojemność szpuli a czytałem o tym pennie że ma problem z nawijaniem plecionki ale pomyśle nad okumą bo mam już jedną i nawet daje radę
a no czytałem coś o tej caldii no ale na allegro trzeba zostawić 1000. a na ebay"u nie patrzyłem. ale czytałem że pasuje mieć japończyka tylko cena powala. a ty co sądzisz o japończykach warto zbierać na nie? i na allegro jest 3500 z 2012 za 700zł tylko bez gwarancji
Oj warto mieć japończyka. Zupełnie inna klasa. Coś wiem bo łowiłem Stradickiem made in Japane i mimo że półka, jak na Shimano oczywiście, średnia to i tak świetnie chodził. I chodzi u kumpla dalej:) A jaka Caldia 3500 jest na alegroszu za 7 stówek? Bo znalazłem jeden egzemplarz z 2012 ale to już bankowo nie japończyk lecz jak się nie mylę wietnamczyk:( Z nowych młynków Daiwy w Japonii są produkowane tylko Certate, Morethany, Exist, Infinity i to chyba wszystko, poza odmianami JDM.
Pozdro!
No to troche rozczaruje Was chlopaki, wyzsze modele Daiwy sa tylko skladane w Japonii, czesci do nich produkowane sa po za, to tak jak z niemieckimi samochodami hehehe ponad w 80% nie sa niemieckie ;)
Shimano chyba tez ale tu nie mam pewnosci.
Po mojemu , - to nie ma się co napalać na made in Japan .....Mam Caldię 3500 made in Japan i żadna to rewelacja nie jest ! Fakt , że mocne to to jest ! Ale stanowczo za drogie ! Może nie mam racji, lecz wydaje mi się , że pomiędzy wyrobami japońskimi , a tymi samymi modelami produkowanymi np. w Malezji nie ma różnicy którą warto by było przepłacać , - tylko dlatego, że zrobione w Japonii