Zachęcony radami kolegów na tym forum chcę popróbować połowów bolonką.Pasowałem się w Mikado lexusa lub Mistaralla ale dziś niespodziewanie sam dla siebie wykazując się słabością charakteru a przechodząc obok zaprzyjażnionego sklepu (zawsze musi stać na mojej drodze) kupiłem za parę groszy Kongera Arcus Bolognesse dł 5 mb cw 30 gr poradzcie jaki mam dokupić kołowrotek i żyłkę do tej metody połowu.A moze wystarczy Konger karbomaxx 320 taki stosuję do innej spławikówki Dziękuję za wszystkie uwagi nawet krytyczne
podobnie jak z odległościówka,młynek lekki i szybki i możliwie mały,do bolonki wskazana precyzja nie oszukasz tu kupując byle czego,do bolonki jeżeli chodzi o żyłke to 12-16,wszystko zależy z czym chcesz sie bawić lecz stosowanie grubych żyłek mija sie tu z celem a celem jest finezyjność i lekkie zestawy,sam kij jest juz mega amortyzatorem,kołowrotków masa...wszystko zależy od kasy
Baits Jak zwykle chylę czoła przed Twoją wiedzą.Ale doradż mi jescze gdzie mam szukać takiego kołowrotka (nie mogę znaleść).Czytałem na Haczyku,że powinien mieć przełożenie nawet 6,1:1 A może dać sobie spokój i jechać tym kongerem choć jestem świadomy,że to kiepski pomysł.pozdrawiam
No cóż kołowrotek jak najmniejszy i lekki , o precyzyjnym hamulcu bo to jest najważniejsze łowiąc na cienkie zestawy . Ja mam w prawdzie sześcio i siedmio metrowe wędziska , przy których baty się chowają , a i tyczce czternasto metrowej dorównują . Żyłki to najlepiej używać 12 , 14 , przypony 0,8 ,10 i spławiki nie durze(przy takiej długości wędziska nie ma problemów z wyrzutem) . Jak dobrze ustawimy hamulec to przy większych rybach jest wspaniała zabawa , te odjazdy i hol , a jaka walka . Polecam .
Kazik Od dłuższego czasu obserwuję i czytam Twoje rady i posty naprawdę warto poświęcić im czas,można wiele się z nich dowiedzieć i nauczyć,ale chciałbym też abyś poradził mi jakiej firmy ma to być kołowrotek,gdzie go szukać,a może dąć sobie święty spokój i choć to niezbyt dobry pomysł korzystać z Kongera o którym mówiłem( dość mały) Pozdrawiam
Co tu będę radził i robił reklamę danemu producentowi . Ja zawsze przed kupnem nie kieruję się producentem i w sklepach biorę kilka jakie są w moim zasięgu finansowym i próbuję jak pracują , jak hamulec działa i czy pasuje do ręki , bo to jest ważne . Możesz na początku jeżeli jest stosunkowo lekki skorzystać i z tego co proponowałeś . Przekonasz się co jest wart i decydując się na inny będziesz wiedział na co zwracać uwagę i w czym ma być lepszy od tego co używałeś . Jest na rynku tak wielki wybór że trudno coś komuś doradzać , bo każdy ma jakieś swoje upodobania i jednemu będzie pasował a drugiemu nie . Ważne żeby znacznie nie powiększał wagi całej wędki bo dłużej trzymając ręce bolą i hamulec musi dobrze pracować , aby ustawiając go zabezpieczyć cienkie żyłki przed zerwaniem . Ja kupując kołowrotek do bolonki zwracam na trzy szczegóły , a mianowicie musi być stosunkowo lekki następnie hamulec musi mieć płynne nastawy i nie blokować szpuli przy małych nastawach i musi pasować w dłoni , a to samorzutnie wyczuwa się .
I jeszcze dodam że należy zwrócić uwagę na rodzaj sprężynki jaka jest użyta do zamykania kabłączka i raczej żeby to była sprężynka coś w rodzaju jak w długopisie na zasadzie ściskania lub coś w tym rodzaju , bo te tradycyjne kółeczko z zaczepami działając na rozciąganie często pękają , zwłaszcza podczas zawodów gdzie ilość łowionej ryby jest dużą i duża jest częstotliwość zarzucania zestawu otwierając kabłąk .
używam również bolonki koner arcus i mam malutki kołowrotek mikado bez tylnego hamulca z większą szpulą dzięki temu łatwo się żyłka wysnuwa i można bez problemu rzucić zestawem 1 gram i łowić na przepływankę. bardzo ważne jest aby w kołowrotku nie było efektu cofnięcia obrotu czyli nawijając żyłkę i w pewnym momencie zatrzymasz i spróbujesz cofnąć to ani trochę nie powinno być ruchu korbki w drugą stronę, zawsze biore pod uwagę ten fakt przy zakupie kołowrotka.
dodam jeszcze ze tylnego hamulca osobiście nie lubie jednak w shimano,nawet w modelach o dość dużym skoku pokrętła hamulca tylniego,pracują idealnie,mowa oczywiście o półkach powyzej 200 zł,ten kołowrotek posiadam i z pełną odpowiedzialnością moge go polecić,możesz poszukać w dużo lżejszych i jeszcze szybszych ale to już drogo bedzie a tu masz młynek dobrej klasy i możesz go uzywać też do odległościówki do której zreszta został przeznaczony,młynków o głebokiej szpuli do bolonki nie kupuj
hamulec walki ma za zadanie pomagać w krytycznych momentach holu wiekszej ryby,wiec nie rozumiem co Cie tak razi,zakładając że bedziesz łowił cienkimi żyłkami 12,14,16 to polubisz ten patent,nie jest to specjalistyczny młynek do bolonki natomiast w tej cenie naprawde warto sie nim zainteresować,pozatym pisałem już wcześniej że można potraktować ten młynek uniwersalnie u mnie ten kołowrotek wisi przy wklejance do 13g,jest to oczywiście moje zdanie na ten temat
Przepraszam za długie milczenie.Baits pójdę Twoim śladem.Zawsze można czegoś popróbować.Ja też czasami do feedera używam kołowrotka z wolnym biegiem.i choć inni się śmieją z tego wynalazku to ja mam święty spokój Kiedyś Chwila nieuwagi i gdyby nie refleks kolegi kij uciekał by mi do jeziora Pozdrawiam
Zachęcony radami kolegów na tym forum chcę popróbować połowów bolonką.Pasowałem się w Mikado lexusa lub Mistaralla ale dziś niespodziewanie sam dla siebie wykazując się słabością charakteru a przechodząc obok zaprzyjażnionego sklepu (zawsze musi stać na mojej drodze) kupiłem za parę groszy Kongera Arcus Bolognesse dł 5 mb cw 30 gr poradzcie jaki mam dokupić kołowrotek i żyłkę do tej metody połowu.A moze wystarczy Konger karbomaxx 320 taki stosuję do innej spławikówki Dziękuję za wszystkie uwagi nawet krytyczne
podobnie jak z odległościówka,młynek lekki i szybki i możliwie mały,do bolonki wskazana precyzja nie oszukasz tu kupując byle czego,do bolonki jeżeli chodzi o żyłke to 12-16,wszystko zależy z czym chcesz sie bawić lecz stosowanie grubych żyłek mija sie tu z celem a celem jest finezyjność i lekkie zestawy,sam kij jest juz mega amortyzatorem,kołowrotków masa...wszystko zależy od kasy
Baits Jak zwykle chylę czoła przed Twoją wiedzą.Ale doradż mi jescze gdzie mam szukać takiego kołowrotka (nie mogę znaleść).Czytałem na Haczyku,że powinien mieć przełożenie nawet 6,1:1 A może dać sobie spokój i jechać tym kongerem choć jestem świadomy,że to kiepski pomysł.pozdrawiam
No cóż kołowrotek jak najmniejszy i lekki , o precyzyjnym hamulcu bo to jest najważniejsze łowiąc na cienkie zestawy . Ja mam w prawdzie sześcio i siedmio metrowe wędziska , przy których baty się chowają , a i tyczce czternasto metrowej dorównują . Żyłki to najlepiej używać 12 , 14 , przypony 0,8 ,10 i spławiki nie durze(przy takiej długości wędziska nie ma problemów z wyrzutem) . Jak dobrze ustawimy hamulec to przy większych rybach jest wspaniała zabawa , te odjazdy i hol , a jaka walka . Polecam .
Kazik Od dłuższego czasu obserwuję i czytam Twoje rady i posty naprawdę warto poświęcić im czas,można wiele się z nich dowiedzieć i nauczyć,ale chciałbym też abyś poradził mi jakiej firmy ma to być kołowrotek,gdzie go szukać,a może dąć sobie święty spokój i choć to niezbyt dobry pomysł korzystać z Kongera o którym mówiłem( dość mały) Pozdrawiam
Co tu będę radził i robił reklamę danemu producentowi . Ja zawsze przed kupnem nie kieruję się producentem i w sklepach biorę kilka jakie są w moim zasięgu finansowym i próbuję jak pracują , jak hamulec działa i czy pasuje do ręki , bo to jest ważne . Możesz na początku jeżeli jest stosunkowo lekki skorzystać i z tego co proponowałeś . Przekonasz się co jest wart i decydując się na inny będziesz wiedział na co zwracać uwagę i w czym ma być lepszy od tego co używałeś . Jest na rynku tak wielki wybór że trudno coś komuś doradzać , bo każdy ma jakieś swoje upodobania i jednemu będzie pasował a drugiemu nie . Ważne żeby znacznie nie powiększał wagi całej wędki bo dłużej trzymając ręce bolą i hamulec musi dobrze pracować , aby ustawiając go zabezpieczyć cienkie żyłki przed zerwaniem . Ja kupując kołowrotek do bolonki zwracam na trzy szczegóły , a mianowicie musi być stosunkowo lekki następnie hamulec musi mieć płynne nastawy i nie blokować szpuli przy małych nastawach i musi pasować w dłoni , a to samorzutnie wyczuwa się .
I jeszcze dodam że należy zwrócić uwagę na rodzaj sprężynki jaka jest użyta do zamykania kabłączka i raczej żeby to była sprężynka coś w rodzaju jak w długopisie na zasadzie ściskania lub coś w tym rodzaju , bo te tradycyjne kółeczko z zaczepami działając na rozciąganie często pękają , zwłaszcza podczas zawodów gdzie ilość łowionej ryby jest dużą i duża jest częstotliwość zarzucania zestawu otwierając kabłąk .
używam również bolonki koner arcus i mam malutki kołowrotek mikado bez tylnego hamulca z większą szpulą dzięki temu łatwo się żyłka wysnuwa i można bez problemu rzucić zestawem 1 gram i łowić na przepływankę. bardzo ważne jest aby w kołowrotku nie było efektu cofnięcia obrotu czyli nawijając żyłkę i w pewnym momencie zatrzymasz i spróbujesz cofnąć to ani trochę nie powinno być ruchu korbki w drugą stronę, zawsze biore pod uwagę ten fakt przy zakupie kołowrotka.
Minus Proszę podaj nazwę tego kręcioła
już kilkakrotnie polecałem ten młynek....
shimano link
dodam jeszcze ze tylnego hamulca osobiście nie lubie jednak w shimano,nawet w modelach o dość dużym skoku pokrętła hamulca tylniego,pracują idealnie,mowa oczywiście o półkach powyzej 200 zł,ten kołowrotek posiadam i z pełną odpowiedzialnością moge go polecić,możesz poszukać w dużo lżejszych i jeszcze szybszych ale to już drogo bedzie a tu masz młynek dobrej klasy i możesz go uzywać też do odległościówki do której zreszta został przeznaczony,młynków o głebokiej szpuli do bolonki nie kupuj
Zgadzam się z Tobą w zupełności Tylko,że podałeś link do kręcioła z hamulcem walki,a on do bolonki nijak nie pasuje
hamulec walki ma za zadanie pomagać w krytycznych momentach holu wiekszej ryby,wiec nie rozumiem co Cie tak razi,zakładając że bedziesz łowił cienkimi żyłkami 12,14,16 to polubisz ten patent,nie jest to specjalistyczny młynek do bolonki natomiast w tej cenie naprawde warto sie nim zainteresować,pozatym pisałem już wcześniej że można potraktować ten młynek uniwersalnie u mnie ten kołowrotek wisi przy wklejance do 13g,jest to oczywiście moje zdanie na ten temat
Przepraszam za długie milczenie.Baits pójdę Twoim śladem.Zawsze można czegoś popróbować.Ja też czasami do feedera używam kołowrotka z wolnym biegiem.i choć inni się śmieją z tego wynalazku to ja mam święty spokój Kiedyś Chwila nieuwagi i gdyby nie refleks kolegi kij uciekał by mi do jeziora Pozdrawiam