Od jakiegoś czasu myślę o łowieniu sumów na ciężki sppinning. I o ile dość dobrze zorientowany jestem w sprzęcie do 35 gr,tak nic nie wiem o jego doborze do ciężkiego spinningu. Upatrzyłem sobie taki oto kij: Mikado light pilk dł 270 cw 90 150 cena ok 100 zł ( zrezygnowałem świadomie z Shimano i Cormorana), ale zupełnie bezradny jestem przy doborze do niego kołowrotka. Cena do 150 zł. Ostatnio w sprzedaż pokazał sie Quantum Torent w kilku rozmiarach,lecz nikt nie ma jeszcze zdania na jego temat.Może któryś z bardziej doświadczonych w tej materii kolegów coś doradzi?
Myślę, że w tej cenie powinien Ci wystarczyć Spro Passion, którego już kupiłeś. Dokup szpulę zapasową (na którą nawleczesz grubszą plecionkę) i będziesz mógł używać i na sumy i na mniejsze drapieżniki.
Niestety w tej cenie ciężko kupić wystarczająco mocny sprzęt pod sumy. W tej kategorii sprzęt musi być bardzo wytrzymały i niezawodny.
Bardziej martwiłbym się o wędkę, bo to ona musi podołać takim obciążeniom. Kołowrotek dopiero zacznie mieć większe znaczenie jak już tego suma zatniesz.
Szczerze mówiąc to nie spodziewaj się cudów. Passion jest stosunkowo tanim kołowrotkiem, a takie nie są stworzone do walki z naprawde poważnym przeciwnikiem. Tym niemniej w tym przedziale cenowym nie ma sensu kombinować ;].
Natomiast jeżeli zaczniesz się poważnie zastanawiać nad kupnem porządnego sprzętu pod poważną rybę to polecam Penn Slammer 260 bądź 360 - maszynka nie do zajechania na ciężką orkę. Bardzo ciężko znaleźć negatwwne opinie o tym kołowrotku (tzn. są osoby, którym nie pasuje jego praca czy wygląd, ale nikt nic nie zarzuci jego wytrzymałości i jakości wykonania, czy przeznaczeniu).
Niestety jest to dość spory wydatek, bo za 260 będziesz musiał zapłacić minimum 350-400zł (na allegro czasami mozna trafić za 300zł).
Ja osobiscie używam Slammerka 260 w zestawie z Ugly Stikiem Custom Graphite 2,7m 10-25g i jestem więcej niż zadowolony ;].
Producent napisał.że jest to kołowrotek morski.O slamerach cat rewinderach warlockach i innych wiem prawie wszystko ale na sumy jeżdzę w roku tylko na siedem dni i prawdę powiedziawszy trochę szkoda mi kasy. Dlatego starałem się znależć taki kołowrotek,który mógłbym użyć na dwa sposoby raz jako spinning na suma dwa jako do bardzo lekkich pilkerów takich do 80 g max
To może faktycznie warto rozważyć jakiś morski kołowrotek, ale w tym temacie nie za bardzo pomogę :/. Pamiętaj również, że spinning to ciągłe rzucanie i zwijanie, więc waga ma tu niebagatelne znaczenie i to musisz brać pod uwagę.
jasne wszystka,ale sprawa w dalszym ciągu nie ma rozwiązania. Kijek lekki wagi 255 g a kręcioły po 600 700 lecz jednocześnie muszą być mocne i to jest ten problem. Pozdrawiam
To może faktycznie warto rozważyć jakiś morski kołowrotek, ale w tym temacie nie za bardzo pomogę :/. Pamiętaj również, że spinning to ciągłe rzucanie i zwijanie, więc waga ma tu niebagatelne znaczenie i to musisz brać pod uwagę.
Do ciężkiego spinningu najlepiej kup sobie kołowrotek Penn Slammer,Okuma Salina też daje sobie dobrze radę(penn ma trwalszą konstrukcję),no chyba że masz więcej kasy to poszukaj Daiwy,ale tam dobre kołowrotki zaczynaja się od okolo 800zł-pozdrawiam
Chciałbym
odświeżyć temat, jaki kołowrotek wybrać do spiningu sumowego nie bacząc na
koszty. Myślałem o Stella SW 4000 lub 5000 wersje XG lub PG, no chyba że nada
się np. stella 4000SFE lub vanquish 4000 bo takie mam, choć modele SW wydają mi
się mocniejsze konstrukcyjnie. Do sumówki gruntowej używam TwinPower SW8000PG i
chyba go zastąpię Sangerem Warlock 90 (ale do spiningu SW8000 jest
za ciężki - tak mi się wydaje). Proszę o porady z podobnej półki cenowej. Wystąpić ma w
komplecie z Shimano Lesath AX 240 XH power game 60 - 120g i Shimano Deep Power Boat 270cm/250g. Wiem że pisze
o sprzęcie niepopularnym, ale pewnie ktoś ma podobne dylematy.
Myślę, że w tej cenie powinien Ci wystarczyć Spro Passion, którego już kupiłeś. Dokup szpulę zapasową (na którą nawleczesz grubszą plecionkę) i będziesz mógł używać i na sumy i na mniejsze drapieżniki.
Niestety w tej cenie ciężko kupić wystarczająco mocny sprzęt pod sumy. W tej kategorii sprzęt musi być bardzo wytrzymały i niezawodny.
też używam Spro do ciężkiego spina ,narazie jest ok ale przy wahadle 35gram i plecionce 0,24 jest co zwijać (spory opór),w slepie babka doradzała mi okume salinę ale to troche grubsza kasa ale ponoć nie do zdarcia
Chciałbym
odświeżyć temat, jaki kołowrotek wybrać do spiningu sumowego nie bacząc na
koszty. Myślałem o Stella SW 4000 lub 5000 wersje XG lub PG, no chyba że nada
się np. stella 4000SFE lub vanquish 4000 bo takie mam, choć modele SW wydają mi
się mocniejsze konstrukcyjnie. Do sumówki gruntowej używam TwinPower SW8000PG i
chyba go zastąpię Sangerem Warlock 90 (ale do spiningu SW8000 jest
za ciężki - tak mi się wydaje). Proszę o porady z podobnej półki cenowej. Wystąpić ma w
komplecie z Shimano Lesath AX 240 XH power game 60 - 120g i Shimano Deep Power Boat 270cm/250g. Wiem że pisze
o sprzęcie niepopularnym, ale pewnie ktoś ma podobne dylematy.
Ja ostatni zakupiłem daia opuss bull do metody gruntowej na suma. Mniejsze modele tego kołowrotka będą dobre do takiego spiningu.
Witam serdecznie!Chcę Was, koledzy zapytać o opinię co do zakupu sprzętu jak w temacie. Będę głównie łowił sandały na rzecze Elbie w Hamburgu, głównie techniką opadu. Rzeka wielka, prąd dośc silny i spore pławy z różnicą poziomów około 4 metrów, tak więc nierzadko główki 35 gram i więcej. Oprócz Sandaczy na wędę siadają różne dziady jak sumy, bolenie, szczupole, trocie, łososie, łosie żubry i bóbry - żarcik. Ale sumy są co jakiś czas przyłowem znaczniejszym niż sandacze. Sandaczówka na Elbie (z brzegu) to wędka 2,70 - 3,30 metra z górną gramaturą 50-120 gram. Zaczepów co niemiara, aczkolwiek głównie kamienie. Mam killka typów:stradic 4000zauber 4000redarc 4000catalyst 40aernos 4000zx machine 400slammer 360spinfisher 3500 Prawie kilkanaście :-) Niemniej proszę was o opinie. Szczególnie osoby, które używały któryś z tych modeli. Między tymi kołowrotkami są spore różnice cenowe, ale wiem, że po pierwsze potrzebuję solidny kołowrót, żeby nad wodą nie zawiódł, a ponadto chcę zainwestować pieniądze tak, aby się nie zawieść i nie stracić mamony. Co do moich wymagań, to ani nie musi mieć maślanej pracy, waga nie musi być piórkowa, ale ciężki też nie może być, nie musi mieć malowania żółto-czerwonego w zielone kropki. Musi natomiast pozwalać na dalekie rzuty, musi być wytrzymały na długotrwałe przeciążenia. Musi być trwały przy standardowym traktowaniu, czyli serwisowaniu co jakiś czas. Stella odpada i jaxon za 34 zł też :-).Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelakie komentarze.Grześ
Witaj, z kołowrotków podanych przez Ciebie mam Zaubera i ZX -a. Zaubera od niedawna, więc nie chciałbym się wypowiadać, aczkolwiek jak na razie jestem pod baaardzo duzym wrażeniem płynnoście pracy. ZX ma już trochę tysięcy rzutów na koncie i generalnie jest to w moim odczuciu najlepszy produkt Jaxona wypuszczony na rynek. Wspaniały stodunek jakości do ceny. Mimo wszystko w mojej tprbie nr 1. to Dragon fischmaker 930 serii 1. chodzi już 3 sezon i fakt - po tym sezonie domaga się już smarowania przez specjalistę ( dotychczas też smarowałem, ale sam ). Ale generalnie mam do niego dużą słabość. Natomiast istotna jest jedna kwestia, ja nie zbliżam się gramaturą do tej, którą Ty podałeś, nie wiem jak te kołowrotki się zachowają pod takim obciążeniem. Na takie warunki przyjżałbym się slammerowi dokładniej. Nie łowiłem, ale słyszałem wiele dobrego, zwłaszcza o wersjach sprowadzonych chyba z USA ( ? ).
(...) Natomiast istotna jest jedna kwestia, ja nie zbliżam się gramaturą do tej, którą Ty podałeś, nie wiem jak te kołowrotki się zachowają pod takim obciążeniem. (...)Z reguły jest to obciążenie 15-30 gram główki plus guma, ale musi wytrzymywać pracę przy większych obciążeniach.
Grześ
Z tych wymienionych świetnie nadają się: Zauber 4000, Red Arc 10400, Slammer ale może być nawet 260, Stradic 4000-choć do ciężkiego łowienia mam do niego zastrzeżenia. Oczywiście najlepszym wyborem były by, nie licząc Stelli:) Twin Power SW czy Daiwa Certate :)))
Za to jednego nie rozumiem, mianowicie wędki. Po ki grzyb Ci tak potężna laga? Tu wystarczy patyk do 35 max 50g. Z długością nie polemizuję choć osobiście nie wybrał bym dłuższego jak 2,6m-o niebo lepsza operatywność i dużo lepszy komfort.
PS. Z tego co się kojarzę w Hamburgu łowi sandacze jeden z bardzo dobrych rodbuilderów-hobbystów Artur. I wiesz jakich patyków używa? Ano właśnie 2,6m do 33g.
Moja laga ma 20-60 gram i 2,40 metra jakiś cormoran, a druga to black pearl 2,70 m. 80 gram. Za niedługo pojawi się w moim kącie coś lekkiego na ujścia kanałów i zatoczki 45 lub 50 gram. Łowię tak, jak tutejsi mistrzowie. A przy szybkim prądzie, głebokości 10 metrów i kogucie 40-50 gram taka wędeczka 33 gramy może nie spełnić swojego zadania. Długa musi być, bo ryby nie tylko pod nogami siedzą, a Elba jest wielka. Sprzęt zależy od tego jak oczywiście łowisz i nie inaczej. Dlatego każdy dobiera go wg swojego uznania. No ale temat był o kołowrotach...Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi. Grześ P.S. Twin Power i Cerate to za wysokie progi jak dla mnie :-).
Hamburg duży więc może faktycznie gdzie indziej łowisz niż Artur. Ale on też należy do wyjadaczy bo zedy w sezonie przerzuca setkami, dosłownie.
A czemu nie szarpnąć się na coś lepszego? Kurde siedzisz w Niemczech a tam się zarabia w ojro więc taka certata to jak kupno u nas Reda. A naprawdę warto trochę odłożyć i pójść w mocne i chwalone konstrukcje.
(...) A czemu nie szarpnąć się na coś lepszego? Kurde siedzisz w Niemczech a tam się zarabia w ojro więc taka certata to jak kupno u nas Reda. A naprawdę warto trochę odłożyć i pójść w mocne i chwalone konstrukcje.
ZX to dość solidny młyn w dobrej cenie, mój jest już trochę "wyrzucany" i pod obciążeniem nie pracuje tak idealnie (coś tam jakby czuć w środku) jak shimaniaki, ale łowi bezawaryjnie. Z krajowych producentów korci mnie wypróbować kiedyś konger sentry gt.
Mam Zaubera 3000 i Slammera 360. Powiem Ci tak, oba są fajne, oba kręcą, do lekkiego spina wolę Zaubera, ale gdy biorę ze sobą np feedera to jednak Slammer. Ogólnie slammer bardzo lekko pracuje, po zakręceniu korbką kręci się i kręci... czego o zauberze powiedzieć nie można. Widać, że Slammer ma toporną obudowę jest fajny i z pewnością posłuży kilka lat, oczywiście należy unikać przesadnie piachu i wody jak w każdym kołowrotku.
Zapomniałem napisać, że wybór padł na Penn Battle II wielkości 4000. Kilka czynników się na to złożyło: odzyskana kasa za padniętego shimano siena, bardzo dobra cena u sprzedawcy, oraz dodatkowy rabat na ten kołowrót. Co razem dało zakup za około 37 euro :-). No to jak się można było opierać??Pozdrawiam,Grześ
Kontynuując temat kołowrotków do cięższego spina, mogę pochwalić się jeszcze jednym kołowrotkiem, który pojawił się u mnie zimą, jest to Daiwa Exceler-x 3500.
Kontynuując temat kołowrotków do cięższego spina, mogę pochwalić się jeszcze jednym kołowrotkiem, który pojawił się u mnie zimą, jest to Daiwa Exceler-x 3500.
Witam
Kupiłem niedawno spinning ron thompson tyran nx 3m cw 20-60g. pod przynęty typu ciężkie gumy, duże woblery też trolling czasami, czyli nie rzadko o wadze blisko górnej granicy cw. łowię w dużej rzece , ogólnie dużo i cięzko kręcę .
Ostatnio interesowałem się kołowrotkiem spinningowym dość dawno i troche rynek się rozwinął, wtedy kupiłem spro blue arc 2 szt 3000 i 4000 i wtedy to były nowości. no i jak widać zostałem w tyle.
Potrzebuje solidny i mocny kołowrotek do w/w wędki i mojego typu spinngowania.
Nie powiem złego słowa o spro blue arc 9400 ale używałem go do słabszej wędki o cw do 35 do tego rona wydaje mi sie za słaby.
Polecicie coś w ok 500zł
Raczej szukałbym czegoś z niższym przełożeniem, najlepiej 4 , 4.5 :1... Mniejszy opór podczas ściągania przynęt w nurcie rzeki bo z reguły prowadzimy pod prąd. Może jakiegoś PENN'A wynajdziesz w tej kwocie. Wiele osób je chwali.
ten wpadł mi w oko , używał ktoś rozmiar 3500 lub 4000
DAIWA BG 4000
Nowe kołowrotki DAIWA BG łączą w sobie niesamowicie wysoką odporność na obciążenia i siłę ściągania z płynnością pracy i świetnym designem.
Nieodkształcalny korpus HardBodyZ wykonany z aluminium zapewnia doskonałą podporę dla mechanizmu Digigear II i optymalne przenoszenie siły w trakcie holu.
Aluminiowa szpula ABS posiada gumowy pierścień po środku, który sprawia, że gładka plecionka nie ślizga się pod obciążeniem.
Kołowrotki BG wykańczane są w specjalnym procesie „no paint“, dzięki któremu nawet przy intensywnym użytkowaniu farba nie zacznie schodzić z korpusu.
Korbka jest mocno osadzona w korpusie, aby sprostać dużym przeciążeniom podczas morskich połowów.
Idealnie nadają się łowienia pilkerami oraz do bezkompromisowych polowań na sumy.
Wędkuję nad odrą, łowię bolenie, sandacze,szczupaki.Przetestowałem już dwa zubery 3000i4000CF ,obydwa już w drugim sezonie zaczeły ,,ząbkować''choć wciąż są sprawne wiszą przy bolonce i UL.Jedynym kołowrotkiem,który to znosi już 3-ci sezon bez negatywych zmian w pracy przekładni jest ARCTICA 5000 szczerze polecam.Wadą jest jedynie łożysko rolki ,raz był w serwisie z tego powodu ale serwis OK.
Od jakiegoś czasu myślę o łowieniu sumów na ciężki sppinning. I o ile dość dobrze zorientowany jestem w sprzęcie do 35 gr,tak nic nie wiem o jego doborze do ciężkiego spinningu. Upatrzyłem sobie taki oto kij: Mikado light pilk dł 270 cw 90 150 cena ok 100 zł ( zrezygnowałem świadomie z Shimano i Cormorana), ale zupełnie bezradny jestem przy doborze do niego kołowrotka. Cena do 150 zł. Ostatnio w sprzedaż pokazał sie Quantum Torent w kilku rozmiarach,lecz nikt nie ma jeszcze zdania na jego temat.Może któryś z bardziej doświadczonych w tej materii kolegów coś doradzi?
Myślę, że w tej cenie powinien Ci wystarczyć Spro Passion, którego już kupiłeś. Dokup szpulę zapasową (na którą nawleczesz grubszą plecionkę) i będziesz mógł używać i na sumy i na mniejsze drapieżniki.
Niestety w tej cenie ciężko kupić wystarczająco mocny sprzęt pod sumy. W tej kategorii sprzęt musi być bardzo wytrzymały i niezawodny.
Ok Szpula już zamówiona,ale czy wytrzyma on rzutu 60 gr i większymi główkami. Pozdrawiam
Bardziej martwiłbym się o wędkę, bo to ona musi podołać takim obciążeniom. Kołowrotek dopiero zacznie mieć większe znaczenie jak już tego suma zatniesz.
Szczerze mówiąc to nie spodziewaj się cudów. Passion jest stosunkowo tanim kołowrotkiem, a takie nie są stworzone do walki z naprawde poważnym przeciwnikiem. Tym niemniej w tym przedziale cenowym nie ma sensu kombinować ;].
Natomiast jeżeli zaczniesz się poważnie zastanawiać nad kupnem porządnego sprzętu pod poważną rybę to polecam Penn Slammer 260 bądź 360 - maszynka nie do zajechania na ciężką orkę. Bardzo ciężko znaleźć negatwwne opinie o tym kołowrotku (tzn. są osoby, którym nie pasuje jego praca czy wygląd, ale nikt nic nie zarzuci jego wytrzymałości i jakości wykonania, czy przeznaczeniu).
Niestety jest to dość spory wydatek, bo za 260 będziesz musiał zapłacić minimum 350-400zł (na allegro czasami mozna trafić za 300zł).
Ja osobiscie używam Slammerka 260 w zestawie z Ugly Stikiem Custom Graphite 2,7m 10-25g i jestem więcej niż zadowolony ;].
Ten Quantum jest zrobiony z jakiegoś nylonu więc chyba nie bardzo na suma się nadaje
Producent napisał.że jest to kołowrotek morski.O slamerach cat rewinderach warlockach i innych wiem prawie wszystko ale na sumy jeżdzę w roku tylko na siedem dni i prawdę powiedziawszy trochę szkoda mi kasy. Dlatego starałem się znależć taki kołowrotek,który mógłbym użyć na dwa sposoby raz jako spinning na suma dwa jako do bardzo lekkich pilkerów takich do 80 g max
To może faktycznie warto rozważyć jakiś morski kołowrotek, ale w tym temacie nie za bardzo pomogę :/. Pamiętaj również, że spinning to ciągłe rzucanie i zwijanie, więc waga ma tu niebagatelne znaczenie i to musisz brać pod uwagę.
jasne wszystka,ale sprawa w dalszym ciągu nie ma rozwiązania. Kijek lekki wagi 255 g a kręcioły po 600 700 lecz jednocześnie muszą być mocne i to jest ten problem. Pozdrawiam
To może faktycznie warto rozważyć jakiś morski kołowrotek, ale w tym temacie nie za bardzo pomogę :/. Pamiętaj również, że spinning to ciągłe rzucanie i zwijanie, więc waga ma tu niebagatelne znaczenie i to musisz brać pod uwagę.
Kol.Wiekuisty zaje masz nicka.....
Do ciężkiego spinningu najlepiej kup sobie kołowrotek Penn Slammer,Okuma Salina też daje sobie dobrze radę(penn ma trwalszą konstrukcję),no chyba że masz więcej kasy to poszukaj Daiwy,ale tam dobre kołowrotki zaczynaja się od okolo 800zł-pozdrawiam
Chciałbym odświeżyć temat, jaki kołowrotek wybrać do spiningu sumowego nie bacząc na koszty. Myślałem o Stella SW 4000 lub 5000 wersje XG lub PG, no chyba że nada się np. stella 4000SFE lub vanquish 4000 bo takie mam, choć modele SW wydają mi się mocniejsze konstrukcyjnie. Do sumówki gruntowej używam TwinPower SW8000PG i chyba go zastąpię Sangerem Warlock 90 (ale do spiningu SW8000 jest za ciężki - tak mi się wydaje). Proszę o porady z podobnej półki cenowej. Wystąpić ma w komplecie z Shimano Lesath AX 240 XH power game 60 - 120g i Shimano Deep Power Boat 270cm/250g. Wiem że pisze o sprzęcie niepopularnym, ale pewnie ktoś ma podobne dylematy.
Myślę, że w tej cenie powinien Ci wystarczyć Spro Passion, którego już kupiłeś. Dokup szpulę zapasową (na którą nawleczesz grubszą plecionkę) i będziesz mógł używać i na sumy i na mniejsze drapieżniki.
Niestety w tej cenie ciężko kupić wystarczająco mocny sprzęt pod sumy. W tej kategorii sprzęt musi być bardzo wytrzymały i niezawodny.
też używam Spro do ciężkiego spina ,narazie jest ok ale przy wahadle 35gram i plecionce 0,24 jest co zwijać (spory opór),w slepie babka doradzała mi okume salinę ale to troche grubsza kasa ale ponoć nie do zdarcia
cormoran seacor s 6pif 5500 będzie dobry, cena ok. 250zł
ot i pogadali krychu i turu nie bacząc na daty i mi tylko posta zsunęli dalej, ech
Okuma Salina... Użytkuję go od 2 lat i świetnie nadaje się do ciężkiej orki na sumach
a ładnie nawija ta salina, bo miałem jakąś okumę i zawsze stożek mi robiła nie mówiąc o tępej pracy
mi nawija równo na szpulę
Chciałbym odświeżyć temat, jaki kołowrotek wybrać do spiningu sumowego nie bacząc na koszty. Myślałem o Stella SW 4000 lub 5000 wersje XG lub PG, no chyba że nada się np. stella 4000SFE lub vanquish 4000 bo takie mam, choć modele SW wydają mi się mocniejsze konstrukcyjnie. Do sumówki gruntowej używam TwinPower SW8000PG i chyba go zastąpię Sangerem Warlock 90 (ale do spiningu SW8000 jest za ciężki - tak mi się wydaje). Proszę o porady z podobnej półki cenowej. Wystąpić ma w komplecie z Shimano Lesath AX 240 XH power game 60 - 120g i Shimano Deep Power Boat 270cm/250g. Wiem że pisze o sprzęcie niepopularnym, ale pewnie ktoś ma podobne dylematy.
Ja ostatni zakupiłem daia opuss bull do metody gruntowej na suma. Mniejsze modele tego kołowrotka będą dobre do takiego spiningu.
Witam serdecznie!Chcę Was, koledzy zapytać o opinię co do zakupu sprzętu jak w temacie. Będę głównie łowił sandały na rzecze Elbie w Hamburgu, głównie techniką opadu. Rzeka wielka, prąd dośc silny i spore pławy z różnicą poziomów około 4 metrów, tak więc nierzadko główki 35 gram i więcej. Oprócz Sandaczy na wędę siadają różne dziady jak sumy, bolenie, szczupole, trocie, łososie, łosie żubry i bóbry - żarcik. Ale sumy są co jakiś czas przyłowem znaczniejszym niż sandacze. Sandaczówka na Elbie (z brzegu) to wędka 2,70 - 3,30 metra z górną gramaturą 50-120 gram. Zaczepów co niemiara, aczkolwiek głównie kamienie. Mam killka typów:stradic 4000zauber 4000redarc 4000catalyst 40aernos 4000zx machine 400slammer 360spinfisher 3500
Prawie kilkanaście :-) Niemniej proszę was o opinie. Szczególnie osoby, które używały któryś z tych modeli. Między tymi kołowrotkami są spore różnice cenowe, ale wiem, że po pierwsze potrzebuję solidny kołowrót, żeby nad wodą nie zawiódł, a ponadto chcę zainwestować pieniądze tak, aby się nie zawieść i nie stracić mamony. Co do moich wymagań, to ani nie musi mieć maślanej pracy, waga nie musi być piórkowa, ale ciężki też nie może być, nie musi mieć malowania żółto-czerwonego w zielone kropki. Musi natomiast pozwalać na dalekie rzuty, musi być wytrzymały na długotrwałe przeciążenia. Musi być trwały przy standardowym traktowaniu, czyli serwisowaniu co jakiś czas. Stella odpada i jaxon za 34 zł też :-).Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelakie komentarze.Grześ
Witaj,
z kołowrotków podanych przez Ciebie mam Zaubera i ZX -a. Zaubera od niedawna, więc nie chciałbym się wypowiadać, aczkolwiek jak na razie jestem pod baaardzo duzym wrażeniem płynnoście pracy. ZX ma już trochę tysięcy rzutów na koncie i generalnie jest to w moim odczuciu najlepszy produkt Jaxona wypuszczony na rynek. Wspaniały stodunek jakości do ceny.
Mimo wszystko w mojej tprbie nr 1. to Dragon fischmaker 930 serii 1. chodzi już 3 sezon i fakt - po tym sezonie domaga się już smarowania przez specjalistę ( dotychczas też smarowałem, ale sam ). Ale generalnie mam do niego dużą słabość.
Natomiast istotna jest jedna kwestia, ja nie zbliżam się gramaturą do tej, którą Ty podałeś, nie wiem jak te kołowrotki się zachowają pod takim obciążeniem. Na takie warunki przyjżałbym się slammerowi dokładniej. Nie łowiłem, ale słyszałem wiele dobrego, zwłaszcza o wersjach sprowadzonych chyba z USA ( ? ).
pozdrawiam
Od 4 sezonów mam Zaubera 4000. Dotychczas działa bez zarzutów
(...)
Natomiast istotna jest jedna kwestia, ja nie zbliżam się gramaturą do tej, którą Ty podałeś, nie wiem jak te kołowrotki się zachowają pod takim obciążeniem. (...)Z reguły jest to obciążenie 15-30 gram główki plus guma, ale musi wytrzymywać pracę przy większych obciążeniach. Grześ
Z tych wymienionych świetnie nadają się: Zauber 4000, Red Arc 10400, Slammer ale może być nawet 260, Stradic 4000-choć do ciężkiego łowienia mam do niego zastrzeżenia. Oczywiście najlepszym wyborem były by, nie licząc Stelli:) Twin Power SW czy Daiwa Certate :)))
Za to jednego nie rozumiem, mianowicie wędki. Po ki grzyb Ci tak potężna laga? Tu wystarczy patyk do 35 max 50g. Z długością nie polemizuję choć osobiście nie wybrał bym dłuższego jak 2,6m-o niebo lepsza operatywność i dużo lepszy komfort.
PS. Z tego co się kojarzę w Hamburgu łowi sandacze jeden z bardzo dobrych rodbuilderów-hobbystów Artur. I wiesz jakich patyków używa? Ano właśnie 2,6m do 33g.
Moja laga ma 20-60 gram i 2,40 metra jakiś cormoran, a druga to black pearl 2,70 m. 80 gram. Za niedługo pojawi się w moim kącie coś lekkiego na ujścia kanałów i zatoczki 45 lub 50 gram. Łowię tak, jak tutejsi mistrzowie. A przy szybkim prądzie, głebokości 10 metrów i kogucie 40-50 gram taka wędeczka 33 gramy może nie spełnić swojego zadania. Długa musi być, bo ryby nie tylko pod nogami siedzą, a Elba jest wielka. Sprzęt zależy od tego jak oczywiście łowisz i nie inaczej. Dlatego każdy dobiera go wg swojego uznania. No ale temat był o kołowrotach...Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
Grześ
P.S. Twin Power i Cerate to za wysokie progi jak dla mnie :-).
Hamburg duży więc może faktycznie gdzie indziej łowisz niż Artur. Ale on też należy do wyjadaczy bo zedy w sezonie przerzuca setkami, dosłownie.
A czemu nie szarpnąć się na coś lepszego? Kurde siedzisz w Niemczech a tam się zarabia w ojro więc taka certata to jak kupno u nas Reda. A naprawdę warto trochę odłożyć i pójść w mocne i chwalone konstrukcje.
Pozdro!
(...)
A czemu nie szarpnąć się na coś lepszego? Kurde siedzisz w Niemczech a tam się zarabia w ojro więc taka certata to jak kupno u nas Reda. A naprawdę warto trochę odłożyć i pójść w mocne i chwalone konstrukcje.
Pozdro!
ŻONA!!!
ZX to dość solidny młyn w dobrej cenie, mój jest już trochę "wyrzucany" i pod obciążeniem nie pracuje tak idealnie (coś tam jakby czuć w środku) jak shimaniaki, ale łowi bezawaryjnie. Z krajowych producentów korci mnie wypróbować kiedyś konger sentry gt.
Mam Zaubera 3000 i Slammera 360. Powiem Ci tak, oba są fajne, oba kręcą, do lekkiego spina wolę Zaubera, ale gdy biorę ze sobą np feedera to jednak Slammer. Ogólnie slammer bardzo lekko pracuje, po zakręceniu korbką kręci się i kręci... czego o zauberze powiedzieć nie można. Widać, że Slammer ma toporną obudowę jest fajny i z pewnością posłuży kilka lat, oczywiście należy unikać przesadnie piachu i wody jak w każdym kołowrotku.
Zapomniałem napisać, że wybór padł na Penn Battle II wielkości 4000. Kilka czynników się na to złożyło: odzyskana kasa za padniętego shimano siena, bardzo dobra cena u sprzedawcy, oraz dodatkowy rabat na ten kołowrót. Co razem dało zakup za około 37 euro :-). No to jak się można było opierać??Pozdrawiam,Grześ
Kontynuując temat kołowrotków do cięższego spina, mogę pochwalić się jeszcze jednym kołowrotkiem, który pojawił się u mnie zimą, jest to Daiwa Exceler-x 3500.
Kontynuując temat kołowrotków do cięższego spina, mogę pochwalić się jeszcze jednym kołowrotkiem, który pojawił się u mnie zimą, jest to Daiwa Exceler-x 3500.
Stac cie na polowy na Labie to nie rob tego zabawkami za 50 EUro tylko kup sprzet dla doroslych facetow.
Witam
Kupiłem niedawno spinning ron thompson tyran nx 3m cw 20-60g. pod przynęty typu ciężkie gumy, duże woblery też trolling czasami, czyli nie rzadko o wadze blisko górnej granicy cw. łowię w dużej rzece , ogólnie dużo i cięzko kręcę .
Ostatnio interesowałem się kołowrotkiem spinningowym dość dawno i troche rynek się rozwinął, wtedy kupiłem spro blue arc 2 szt 3000 i 4000 i wtedy to były nowości. no i jak widać zostałem w tyle.
Potrzebuje solidny i mocny kołowrotek do w/w wędki i mojego typu spinngowania.
Nie powiem złego słowa o spro blue arc 9400 ale używałem go do słabszej wędki o cw do 35 do tego rona wydaje mi sie za słaby.
Polecicie coś w ok 500zł
Raczej szukałbym czegoś z niższym przełożeniem, najlepiej 4 , 4.5 :1... Mniejszy opór podczas ściągania przynęt w nurcie rzeki bo z reguły prowadzimy pod prąd. Może jakiegoś PENN'A wynajdziesz w tej kwocie. Wiele osób je chwali.
ten wpadł mi w oko , używał ktoś rozmiar 3500 lub 4000
DAIWA BG 4000
Nowe kołowrotki DAIWA BG łączą w sobie niesamowicie wysoką odporność na obciążenia i siłę ściągania z płynnością pracy i świetnym designem.
Nieodkształcalny korpus HardBodyZ wykonany z aluminium zapewnia doskonałą podporę dla mechanizmu Digigear II i optymalne przenoszenie siły w trakcie holu.
Aluminiowa szpula ABS posiada gumowy pierścień po środku, który sprawia, że gładka plecionka nie ślizga się pod obciążeniem.
Kołowrotki BG wykańczane są w specjalnym procesie „no paint“, dzięki któremu nawet przy intensywnym użytkowaniu farba nie zacznie schodzić z korpusu.
Korbka jest mocno osadzona w korpusie, aby sprostać dużym przeciążeniom podczas morskich połowów.
Idealnie nadają się łowienia pilkerami oraz do bezkompromisowych polowań na sumy.
,
Wędkuję nad odrą, łowię bolenie, sandacze,szczupaki.Przetestowałem już dwa zubery 3000i4000CF ,obydwa już w drugim sezonie zaczeły ,,ząbkować''choć wciąż są sprawne wiszą przy bolonce i UL.Jedynym kołowrotkiem,który to znosi już 3-ci sezon bez negatywych zmian w pracy przekładni jest ARCTICA 5000 szczerze polecam.Wadą jest jedynie łożysko rolki ,raz był w serwisie z tego powodu ale serwis OK.
Przymierzam się do zakupu daiwy BG 3000 chętnie poczytał bym opinie.
Przy wirowkach nr 5 i dużych gumach siadła po 4 wypadach (luzy)
.