Witam. Zakupiłem kijaszek Mikado UV parametry jak w temacie i moje pytanie jest następujące. Czy do tego feedera muszę mieć kołowrotek z wolnym biegiem czy nie koniecznie? Będę łowił generalnie na wodzie stojącej płocie, karasie, leszcze, liny i karpie. Jestem początkującym wędkarzem więc proszę o wyrozumiałość. Jeżeli już spytałem o kołowrotek to jaki byście polecili za około 300zł? Proszę nie wypowiadać się już o Okumie Tactic i Dragonie Maxima. Może jakieś inne firmy etc. Proszę o pomoc
No wygląda fajnie.. Tylko nigdzie nie mogę znaleźć info na temat rozmiaru danego kołowrotka. Na oficjalnej stronie jest podane, że są dostępne w 3 rozmiarach 2011 2051 3011 i nic więcej. Po rozmiarze szpuli śmiem twierdzić iż nie są one duże. Mi osobiście pasuje rozmiar 4, ale nie ma takiego w ofercie.. Może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje? Nie wierzę, że za 3 stówy nie ma w miarę dobrego kołowrotka..
Ja swego czasu dokonałem zakupu 2-wóch takich samych kijków i kołowrotków (szczegóły zainteresowanym opiszę). Było dawno to jeszcze przed denominacją w RP. Jak na tamte czasy wydałem dużo kasy i do tych kijków zakupiłem dwa takie same kołowrotki. W mojej ocenie warto dać wiekszą kasę za kołowrotki i mieć pewność ,że nie zawiodą na rybie a będa długo służyły. Popatrz na Penn Spinfisher SSV4500 w mojej ocenie b. dobre ale troche kosztuje
Powiem krotko . Za taka kase ( 300 zł) możesz w tej klasie kołowrotków wybierać i przebierać jak przysłowiowy dziad w sliwkach. Więcej - jak mi się wydaje - naprawde nie warto dać ( szcerze miowiąc ja nie dałbym więcej za kolowrotek do feedera jak ok 200 zł ).
Dopiszę.. feeder ( a dokładnie wedkarstwo gruntowe ) to nie spinning, gdzie kręcisz kołowrotkiem praktycznie no-stop przez ileś tam godzin. Szkoda przepłacać :-)
Ja na twoim miejscu brał bym coś z wolnym biegiem ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy się może przydać np. przy połowie karpi gdy będziesz chciał odejść na trochę ze stanowiska (z rożnych przyczyn) to zaciągasz bieg i masz pewność że karpik nie porwie ci wędki. Kiedyś widziałem film na you tubie jak kilkogramowy karp wciągną wędkę do wody bez żadnego problemu a co mówić o sztuce powyżej 3kg. Jeśli nie pasuje ci okuma ani maxioma to może zaproponuje ci coś również ze stajni dragona a dokładnie chodzi o http://sklep.insel.pl/product_info.php?products_id=17464
Witam. Zakupiłem kijaszek Mikado UV parametry jak w temacie i moje pytanie jest następujące. Czy do tego feedera muszę mieć kołowrotek z wolnym biegiem czy nie koniecznie? Będę łowił generalnie na wodzie stojącej płocie, karasie, leszcze, liny i karpie. Jestem początkującym wędkarzem więc proszę o wyrozumiałość. Jeżeli już spytałem o kołowrotek to jaki byście polecili za około 300zł? Proszę nie wypowiadać się już o Okumie Tactic i Dragonie Maxima. Może jakieś inne firmy etc. Proszę o pomoc
Do połowu płoci, karasi leszczy i linów nie musisz mieć wolnego biegu. Do karpi się przydaje ale też nie jest niezbędny.
Robinson Silver zobacz
No wygląda fajnie.. Tylko nigdzie nie mogę znaleźć info na temat rozmiaru danego kołowrotka. Na oficjalnej stronie jest podane, że są dostępne w 3 rozmiarach 2011 2051 3011 i nic więcej. Po rozmiarze szpuli śmiem twierdzić iż nie są one duże. Mi osobiście pasuje rozmiar 4, ale nie ma takiego w ofercie.. Może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje? Nie wierzę, że za 3 stówy nie ma w miarę dobrego kołowrotka..
Ja swego czasu dokonałem zakupu 2-wóch takich samych kijków i kołowrotków (szczegóły zainteresowanym opiszę). Było dawno to jeszcze przed denominacją w RP. Jak na tamte czasy wydałem dużo kasy i do tych kijków zakupiłem dwa takie same kołowrotki. W mojej ocenie warto dać wiekszą kasę za kołowrotki i mieć pewność ,że nie zawiodą na rybie a będa długo służyły. Popatrz na Penn Spinfisher SSV4500 w mojej ocenie b. dobre ale troche kosztuje
Powiem krotko .
Za taka kase ( 300 zł) możesz w tej klasie kołowrotków wybierać i przebierać jak przysłowiowy dziad w sliwkach.
Więcej - jak mi się wydaje - naprawde nie warto dać ( szcerze miowiąc ja nie dałbym więcej za kolowrotek do feedera jak ok 200 zł ).
No.. chyba że łowisz przez 200 dni w roku.
Dopiszę.. feeder ( a dokładnie wedkarstwo gruntowe ) to nie spinning, gdzie kręcisz kołowrotkiem praktycznie no-stop przez ileś tam godzin. Szkoda przepłacać :-)
Ja na twoim miejscu brał bym coś z wolnym biegiem ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy się może przydać np. przy połowie karpi gdy będziesz chciał odejść na trochę ze stanowiska (z rożnych przyczyn) to zaciągasz bieg i masz pewność że karpik nie porwie ci wędki. Kiedyś widziałem film na you tubie jak kilkogramowy karp wciągną wędkę do wody bez żadnego problemu a co mówić o sztuce powyżej 3kg. Jeśli nie pasuje ci okuma ani maxioma to może zaproponuje ci coś również ze stajni dragona a dokładnie chodzi o http://sklep.insel.pl/product_info.php?products_id=17464
Pozdrawiam Boczny Trok