Witam. Zastanawiam siè który kołowrotek jest lepszy, ponieważ prrzymierzam się do zakupu.Anaconda Magic Runner IVOkuma Power LinerOsobiście wolę Andzie, lecz martwi mnie jedna rzecz amianowicie klips czy w Magicu nie będzię on ranił żyłki odczas rzutu i jak on wygląda u Andzi. Który byście polecili oczywiście do łowienia z rzutu właśnie z zastosowaniem klipsa. Z góry wielkie dzięki.MG
Boże chodzi mi o to że często łowiąc w nocy będę zaznaczał odległość klipsem. I czy ja napisałem coś o możliwościa rzutowych kołowrotka... chyba nie :( P.S. : po co pan komentuje jeżeli nie wie o co chodzi i zawsze wysyła linki do inny postów nie zwracając uwagi że były one założone 2-3 lata temu. Pozdrawiam MG
"Boże chodzi mi o to że często łowiąc w nocy będę zaznaczał odległość klipsem"No bez przesady z tym odwołaniem do Boga. "I czy ja napisałem coś o możliwościach rzutowych kołowrotka...chyba nie:("A to kto napisał?-"Który byście polecili oczywiście do łowienia z rzutu własnie z zastosowaniem klipsa" ?To kto nie wie o co chodzi? "P.S. : po co pan komentuje jeżeli nie wie o co chodzi i zawsze wysyła linki do inny postów nie zwracając uwagi że były one założone 2-3 lata temu. Pozdrawiam MG"Ja szanowny MegaKarpiu nie komentowałem w tamtych postach. Pod linkami jest trochę o kołowrotkach w tym o Magicu o którego założyciel wątku pyta. A pytam ,żeby się dowiedzieć o co chodzi z" łowieniem z rzutu z zastosowaniem klipsa" Jak kilka razy rzucisz zestawem z żyłką zablokowaną klipsem to będziesz wiedział jak to jest. Osobiście nie polecam. Kilka wątków o klipsie na kołowrotku i zaznaczaniu odległości rzutu-http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=archiwum&szukaj=klips+na+kolowrotkuNiestety nie są z tego roku,ale ciekawe więc może warto poczytać.
Rzucając zestawem gruntowym z założoną żyłką na klipsie, można sprawdzić, co jest mocniejsze: żyłka czy klips. Żyłkę zakładam na klips tyko wtedy, kiedy zdejmuję szpulę z kołowrotka, najczęściej po to żeby odkręcić skręconą żyłkę.
Przykro mi MegaKarp, że nikt nie rozumie twoich pytań. Niestety poziom tego forum regularnie spada. Na moje trzykrotne pytania w sprawie wędki nawet nikt nie raczył odpowiedzieć np. "to już było w innych wątkach" lub po prostu "nie wiem". Do Spines i ogtw - klips na szpuli służy do zaznaczania odległości rzutu i jest on szczególnie przydatny w nocy. W moich Pennach jest on okrągły i metalowy z łagodnymi krawędziami przez co nie ma mowy o ranieniu żyłki a łowię dosyć ciężkimi koszykami. Na dobrą sprawę i te plastikowe nie zrobią krzywdy. Najlepsze moim zdaniem klipsy ma Daiwa specjalnie dedykowane w tym celu tzw. HIP. No ale jak ktoś uważa, że klips służy tylko do zakładania żyłki po zdjęciu szpuli z kołowrotka...
Przykro mi MegaKarp, że nikt nie rozumie twoich pytań. Niestety poziom tego forum regularnie spada. Na moje trzykrotne pytania w sprawie wędki nawet nikt nie raczył odpowiedzieć np. "to już było w innych wątkach" lub po prostu "nie wiem". Do Spines i ogtw - klips na szpuli służy do zaznaczania odległości rzutu i jest on szczególnie przydatny w nocy. W moich Pennach jest on okrągły i metalowy z łagodnymi krawędziami przez co nie ma mowy o ranieniu żyłki a łowię dosyć ciężkimi koszykami. Na dobrą sprawę i te plastikowe nie zrobią krzywdy. Najlepsze moim zdaniem klipsy ma Daiwa specjalnie dedykowane w tym celu tzw. HIP. No ale jak ktoś uważa, że klips służy tylko do zakładania żyłki po zdjęciu szpuli z kołowrotka...
Pewno,że możesz sobie zaznaczać klipsem odległość. Ja na pewno tak robił nie będę.Na wszelki wypadek.Ani w nocy ani w dzień. Nie wiem co znaczy "dość ciężki koszyk"ale używając ciężarków nawet 60 gram żyłka mocno będzie zastopowana. A 80 albo 100 gram? Jak ryba odjedzie to będziesz odpinał linkę z klipsa? Szczególnie w nocy:) Ale oczywiście każdy robi jak lubi.
Używam właśnie koszyków, które z zanętą ważą ok. 60 gram bo nie potrzebuję cięższych w tych miejscach co łowię (ale z powodzeniem mogłyby ważyć do 100 gram). Jeśli zaś chodzi o to co robię jak odjedzie mi ryba a żyłka na kołowrotku dochodzi do miejsca zaczepu na klipsie - to proste - uwalniam ją:). A jak to wygląda? Podczas holu trzymam wysoko uniesioną szczytówkę, kiedy zbliża się krytyczny moment obniżam ją i zdecydowanym ruchem ręki w dół uwalniam żyłkę. To naprawdę nie jest niebezpieczny manewr. Można to zobaczyć nawet na filmikach Lucia (między 16 a 18 min). Może to niektórym rozjaśni: https://www.youtube.com/watch?v=upYHbzRk7c4
W końcu ktoś mnie zrozumiał (Hanger) i wielkie dzięki że wypowiedziałeś się na ten temat. A wracajądo tego klipsowania żyłki to jest dob sposób na to by nie wypinac żyłki, wystarczy zed rzutem cofnąć się o 4-5 metrów do tyłu (jeżeli jest taka możliwość), rzucić zestaw i zaklipsować żyłkę z tego miejsca po czym zwinąć te 4-5 metry i położyć wędke podczas odjazdu zdążymy zareagować i mamy duże szanse że nie będzie konieczne wypięcie żyłki. Pozdrawiam MG
Zapewniam Cię, że możesz nie zdążyć :-( Jak już chcesz znaczyć odległość zrób to jak Mroczek w jednym z filmów - zarzucasz , następnie zdejmujesz szpulę, od tyłu szpuli zakładasz pasek dętki rowerowej i zakładasz z powrotem szpulę. Nawet jak dojdzie do sytuacji, że będziesz musiał oddać żyłkę to przy dobrze dobranej dętce żyłka wyjdzie bez problemu spod niej.
Witam. Zastanawiam siè który kołowrotek jest lepszy, ponieważ prrzymierzam się do zakupu.Anaconda Magic Runner IVOkuma Power LinerOsobiście wolę Andzie, lecz martwi mnie jedna rzecz amianowicie klips czy w Magicu nie będzię on ranił żyłki odczas rzutu i jak on wygląda u Andzi. Który byście polecili oczywiście do łowienia z rzutu właśnie z zastosowaniem klipsa. Z góry wielkie dzięki.MG
http://forum.wedkuje.pl/post/kolowrotek-karpiowy-do-350-pln/844394
http://forum.wedkuje.pl/post/anaconda-magic-runner-iv/844501
http://forum.wedkuje.pl/post/magic-runner-iv-czy-power-liner/671981
Dziekuje i przepraszam za powtórke
Czy może ktoś wypowiedzieć się na temat tego klipsa??
MG
"Który byście polecili oczywiście do łowienia z rzutu właśnie z zastosowaniem klipsa."
A co ma klips do możliwości rzutowych kołowrotka?
Boże chodzi mi o to że często łowiąc w nocy będę zaznaczał odległość klipsem.
I czy ja napisałem coś o możliwościa rzutowych kołowrotka... chyba nie :(
P.S. : po co pan komentuje jeżeli nie wie o co chodzi i zawsze wysyła linki do inny postów nie zwracając uwagi że były one założone 2-3 lata temu. Pozdrawiam
MG
"Boże chodzi mi o to że często łowiąc w nocy będę zaznaczał odległość klipsem"No bez przesady z tym odwołaniem do Boga.
"I czy ja napisałem coś o możliwościach rzutowych kołowrotka...chyba nie:("A to kto napisał?-"Który byście polecili oczywiście do łowienia z rzutu własnie z zastosowaniem klipsa" ?To kto nie wie o co chodzi?
"P.S. : po co pan komentuje jeżeli nie wie o co chodzi i zawsze wysyła linki do inny postów nie zwracając uwagi że były one założone 2-3 lata temu. Pozdrawiam
MG"Ja szanowny MegaKarpiu nie komentowałem w tamtych postach.
Pod linkami jest trochę o kołowrotkach w tym o Magicu o którego założyciel wątku pyta.
A pytam ,żeby się dowiedzieć o co chodzi z" łowieniem z rzutu z zastosowaniem klipsa"
Jak kilka razy rzucisz zestawem z żyłką zablokowaną klipsem to będziesz wiedział jak to jest.
Osobiście nie polecam.
Kilka wątków o klipsie na kołowrotku i zaznaczaniu odległości rzutu-http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=archiwum&szukaj=klips+na+kolowrotkuNiestety nie są z tego roku,ale ciekawe więc może warto poczytać.
Rzucając zestawem gruntowym z założoną żyłką na klipsie, można sprawdzić, co jest mocniejsze: żyłka czy klips. Żyłkę zakładam na klips tyko wtedy, kiedy zdejmuję szpulę z kołowrotka, najczęściej po to żeby odkręcić skręconą żyłkę.
Przykro mi MegaKarp, że nikt nie rozumie twoich pytań. Niestety poziom tego forum regularnie spada. Na moje trzykrotne pytania w sprawie wędki nawet nikt nie raczył odpowiedzieć np. "to już było w innych wątkach" lub po prostu "nie wiem".
Do Spines i ogtw - klips na szpuli służy do zaznaczania odległości rzutu i jest on szczególnie przydatny w nocy. W moich Pennach jest on okrągły i metalowy z łagodnymi krawędziami przez co nie ma mowy o ranieniu żyłki a łowię dosyć ciężkimi koszykami. Na dobrą sprawę i te plastikowe nie zrobią krzywdy. Najlepsze moim zdaniem klipsy ma Daiwa specjalnie dedykowane w tym celu tzw. HIP. No ale jak ktoś uważa, że klips służy tylko do zakładania żyłki po zdjęciu szpuli z kołowrotka...
Przykro mi MegaKarp, że nikt nie rozumie twoich pytań. Niestety poziom tego forum regularnie spada. Na moje trzykrotne pytania w sprawie wędki nawet nikt nie raczył odpowiedzieć np. "to już było w innych wątkach" lub po prostu "nie wiem".
Do Spines i ogtw - klips na szpuli służy do zaznaczania odległości rzutu i jest on szczególnie przydatny w nocy. W moich Pennach jest on okrągły i metalowy z łagodnymi krawędziami przez co nie ma mowy o ranieniu żyłki a łowię dosyć ciężkimi koszykami. Na dobrą sprawę i te plastikowe nie zrobią krzywdy. Najlepsze moim zdaniem klipsy ma Daiwa specjalnie dedykowane w tym celu tzw. HIP. No ale jak ktoś uważa, że klips służy tylko do zakładania żyłki po zdjęciu szpuli z kołowrotka...
Pewno,że możesz sobie zaznaczać klipsem odległość.
Ja na pewno tak robił nie będę.Na wszelki wypadek.Ani w nocy ani w dzień.
Nie wiem co znaczy "dość ciężki koszyk"ale używając ciężarków nawet 60 gram żyłka mocno będzie zastopowana.
A 80 albo 100 gram?
Jak ryba odjedzie to będziesz odpinał linkę z klipsa?
Szczególnie w nocy:)
Ale oczywiście każdy robi jak lubi.
Używam właśnie koszyków, które z zanętą ważą ok. 60 gram bo nie potrzebuję cięższych w tych miejscach co łowię (ale z powodzeniem mogłyby ważyć do 100 gram). Jeśli zaś chodzi o to co robię jak odjedzie mi ryba a żyłka na kołowrotku dochodzi do miejsca zaczepu na klipsie - to proste - uwalniam ją:). A jak to wygląda? Podczas holu trzymam wysoko uniesioną szczytówkę, kiedy zbliża się krytyczny moment obniżam ją i zdecydowanym ruchem ręki w dół uwalniam żyłkę. To naprawdę nie jest niebezpieczny manewr. Można to zobaczyć nawet na filmikach Lucia (między 16 a 18 min). Może to niektórym rozjaśni:
https://www.youtube.com/watch?v=upYHbzRk7c4
W końcu ktoś mnie zrozumiał (Hanger) i wielkie dzięki że wypowiedziałeś się na ten temat.
A wracajądo tego klipsowania żyłki to jest dob sposób na to by nie wypinac żyłki, wystarczy zed rzutem cofnąć się o 4-5 metrów do tyłu (jeżeli jest taka możliwość), rzucić zestaw i zaklipsować żyłkę z tego miejsca po czym zwinąć te 4-5 metry i położyć wędke podczas odjazdu zdążymy zareagować i mamy duże szanse że nie będzie konieczne wypięcie żyłki. Pozdrawiam
MG
Zapewniam Cię, że możesz nie zdążyć :-(
Jak już chcesz znaczyć odległość zrób to jak Mroczek w jednym z filmów - zarzucasz , następnie zdejmujesz szpulę, od tyłu szpuli zakładasz pasek dętki rowerowej i zakładasz z powrotem szpulę. Nawet jak dojdzie do sytuacji, że będziesz musiał oddać żyłkę to przy dobrze dobranej dętce żyłka wyjdzie bez problemu spod niej.
JK