Witam. Mam problem jaki kołowrotek wybrać do spina 2.7 10-30g. z tych dwóch Okuma Travertine TR30 i Spro Passion 730 FD . Czy ktoś posiada te kołowrotki. Proszę o opinie?
Posiadam spro 740fd od kilku tygodni nie byłem jeszcze z nim nad wodą ale kołowrotek jest naprawdę solidny gruby kabłąķ wszystko należycie spasowane,na forum mnóstwo postów było o spro poszukaj poczytaj.Ja bym brał spro.
Myślę że oba wybory są dobre.Mam dwie trawertinki już z 5 lat i super młynki za tą cenę .Mam tylką jedną uwagę trawertine jest jak na oznaczenia bardzo mały tzn 30 wygląda jak 20 u innych firm.
Spro jest na rdzewnych łożyskach więc jak zamoczymy młynek to trzeba go szybko rozebrać i suszyć oraz smarować. łożyska na rolce kabłaka trzeba tu smarować olejem po każdym łowieniu ((raz na tydzień minimum inaczej się zaczyna szum i łożysko się rozpada). Mam Trawertine FD 40 i ten jest do plecionek przystosowany a łożyska ma nierdzewne i ładnie równo układa linkę więc do spinningu ten model jest lepszy. Ma też mikroblokadę kabłąka która chroni nas przed odstrzeleniem przynet.
Spro jest na rdzewnych łożyskach i trzeba uważać by nie zamókl. Po zamoczeniu trzeba go szybko rozebrać, wysuszyć i nasmarować. Rolkę kabłąka trzeba smarować raz na tydzień przy częstym łowieniu bo inaczej łożysko zacznie szumieć a potem się rozleci. Ja mam Trawertine FD 40 i ten jest na nierdzewnych łożyskach, rolkę ma przystosowaną do plecionki oraz posiada mikroblokadę kabłąka dzięki której nie odstrzelimy przynęt. Równo układa linke i wielkość 40 będzie idealna do takiego użycia jak Kolega pisze.
Witam. Mam problem jaki kołowrotek wybrać do spina 2.7 10-30g. z tych dwóch Okuma Travertine TR30 i Spro Passion 730 FD . Czy ktoś posiada te kołowrotki. Proszę o opinie?
Kolega ma tego Spro i mówi że jest to przyzwoity kołowrotek jak za te pieniądze.
Jeśli chodzi o Spro Passion 730 FD to na forum było mnóstwo pozytywnych opinii na jego temat.
Ja bym się nie zastanawiał i uwierzył użytkownikom.
A ja bym wziął spro 740 :)
A tak abstrahując trochę od tematu to jednak mamy cierpliwość, odpowiadać na to samo pytanie 10razy w tym roku :)
Posiadam spro 740fd od kilku tygodni nie byłem jeszcze z nim nad wodą ale kołowrotek jest naprawdę solidny gruby kabłąķ wszystko należycie spasowane,na forum mnóstwo postów było o spro poszukaj poczytaj.Ja bym brał spro.
Myślę że oba wybory są dobre.Mam dwie trawertinki już z 5 lat i super młynki za tą cenę .Mam tylką jedną uwagę trawertine jest jak na oznaczenia bardzo mały tzn 30 wygląda jak 20 u innych firm.
Spro jest na rdzewnych łożyskach więc jak zamoczymy młynek to trzeba go szybko rozebrać i suszyć oraz smarować. łożyska na rolce kabłaka trzeba tu smarować olejem po każdym łowieniu ((raz na tydzień minimum inaczej się zaczyna szum i łożysko się rozpada). Mam Trawertine FD 40 i ten jest do plecionek przystosowany a łożyska ma nierdzewne i ładnie równo układa linkę więc do spinningu ten model jest lepszy. Ma też mikroblokadę kabłąka która chroni nas przed odstrzeleniem przynet.
Spro jest na rdzewnych łożyskach i trzeba uważać by nie zamókl. Po zamoczeniu trzeba go szybko rozebrać, wysuszyć i nasmarować. Rolkę kabłąka trzeba smarować raz na tydzień przy częstym łowieniu bo inaczej łożysko zacznie szumieć a potem się rozleci. Ja mam Trawertine FD 40 i ten jest na nierdzewnych łożyskach, rolkę ma przystosowaną do plecionki oraz posiada mikroblokadę kabłąka dzięki której nie odstrzelimy przynęt. Równo układa linke i wielkość 40 będzie idealna do takiego użycia jak Kolega pisze.
Cuda się dzieją :0 najpierw wpis gdzieś przepadł a jak napisałem kolejny to pierwszy się zjawił ;)
tylko SPRO sam chce sobie go kupic mega jest najlepiej isc do duzego sklepu i go obejrzec:) sam czasem tak robie :):)