Reklama
  • Forum wedkuje.pl2010-08-27 10:22:13

    Witam. Proszę o opinie o tym kręciołku, kolega go ma. Patrzyliśmy mu we "wnętrzności". Panowie, tak solidnego młyna już dawno nie widziałem. Potężna ślimakowa przekładnia, tylko ciężko go dostać w rozsądnych pieniądzach. Jeśli ktoś chce sprzedać model 2000 lub 3000 bardzo chętnie odkupię z pocałowaniem w rączkę. Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-27 11:12:06

    Chodzi ci o kołowrotek konger jim hill? jest dostępny w skl szczupak
    http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop&part=info&id=109
    cena faktycznie nieco wysoka.

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-27 11:26:42

    No właśnie, liczę na to że ktoś może robi sprzętowy "remanent" i stwierdzi że chce kupić sobie coś nowego. Ja chętnie skorzystam z oferty... Mam przynajmniej taką nadzieję;) Strasznie mnie na niego wzięło, ale jedna uwaga: wiem że na rynku są obecne podróbki nie importowane przez Kongera, dlatego ewentualne oferty proszę wysyłać ze zdjęciem wnętrza kołowrotka (przekładnia). Na wszystkie odpowiem. Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-06 20:59:41

    Witam . W kwestii rzeczonego kołowrotka wypowiem się nieco przekornie aczkolwiek szczerze i obiektywnie . Według mnie nie warto kupować tego produktu . Zapewne wielu kolegów czytając tę opinię , żachnie się i zada pytanie : dlaczego ?Osobom  zaintrygowanym mym wywodem , naprędce odpowiadam , poprzez małą retrospekcję w czasie . Otóż swego czasu  ( jak nie przymierzając 2 lata temu ) zainteresowany byłem kupnem dość drogiego  kołowrotka , słynącej z dobrej jakości wyrobów firmy YAD . Ów kołowrotek zwący się JIM HILL ,oprócz nazwy był też łudząco podobny do przedstawianej tutaj "bliźniaczej" kopii Kongera . Jaki jest więc sens - kupować duplikaty produkowane przez 2 , różniące się od siebie jak antypody firmy ? Kołowrotek Konger Jim Hill jest bardzo podobny jeśli nie identyczny z Jimm Hillem - Yada . Wcale nie oznacza to jednak że ten pierwszy z wymienionych , choć w połowie dorównuje modelowi produkcji  "zagranicznej "Ponadto - zaufania nie budzi również fakt iż oba "młynki mają taką samą nazwę .... Rozumiem że firmy zlecające produkcję lub zajmujące się bezpośrednio produkcją ( co jest zjawiskiem tyleż pożądanym co rzadkim i niemalże marginalnym ) - często produkuję kołowrotki łudząco wręcz podobne do dawnych  lub aktualnie dostępnych modeli . Innymi słowy :nastała moda na papugowanie i snobizowanie się we wszystkich dziedzinach życia . Tak więc  i na rynku można spotkać  "całe rodziny " pozornie tylko nie związanych ze sobą artykułów . Przykładem wielokrotnie kopiowanych artykułów wędkarskich a konkretnie zaś kołowrotków może być Ryobi Aplauz wielokrotnie inkarnujący później w postaci kiczowatych , cukierkowych ( tak z nazwy jak i z wyglądu ) SPRO RED ARC TUFF BODY czy BYRON ALICE  albo Robinson Marshal , będący niemalże kopią Byron Geisha .... Według mnie takie chwyty marketingowe tudzież posunięcia ze strony producenta - można jeszcze zaakceptować ale już kopiowanie kołowrotka wraz ze wszystkimi  detalami ( łącznie z nazwą YAD JIM HILL - KONGER JIMM HILL ) to już chyba przesada i skecz żywcem chyba wzięty z Benny Hilla ?Reasumując  - uważam że kołowrotek Konger Jimm Hill nie jest wart zachodu a już na pewno nie warto go kupować po tak zawyżonej cenie .Jako konkluzję mojej wypowiedzi a także po to by nie być gołosłownym , wklejam niewielkie zdjęcia YAD JIM HILL .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-06 21:18:01

    Pisząc o kołowrotkach ze "ślimacznicą " nie sposób nie wspomnieć o produktach Penna . Wspaniałe choć niezbyt urodziwe kołowrotki tego producenta takie jak SPINNFISHER , CONQUER ( bardzo ładny zgrabny , nowatorski ale szalenie drogi ) a przede wszystkim zaś SLAMMER  -cieszą się wśród spinningistów : bardzo dobrą i nie poszlakowaną opinią . Jeśli wierzyć opiniom , spinningistów , niemiłosiernie orających rzeczny nurt przy użyciu "zabawek "Penna - Slammer to kołowrotek , tak prosty i tak wytrzymały , że nie ma co się w nim zepsuć .... Sam zaś producent jak i wielbiciele serii Slammer ( istnieją i tacy ) gwarantują , bezawaryjną pracę (!) tego kołowrotka przez 15 - 20 lat .... Penn Slammer  produkowany w USA ( nie w Malezji -choć na pewno i te mają pewne cechy wyróżniające tą świetną markę ) w sklepie Żbik , prawdopodobnie , kosztował będzie ok 450 - 500 zł .Malezyjskie suweniry spod egidy Penna  są nieco tańsze i tak w zależności od rozmiaru  oraz naliczonej marży  :za rozmiar 260 zapłacimy ok 320 - 380 zł wzwyż.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-08 07:58:22

    Zasięgnąłem języka tu i ówdzie i dowiedziałem się że Jim Hill to po prostu nazwa robocza kołowrotka produkowanego w Korei, zaś jest kilka firm które po prostu importują owe kołowrotki na rynek zachodni. Proszę też zauważyć że na kołowrotkach Jim Hill od firmy Konger nie było ani loga, ani nazwy tejże firmy. Działa to mniej więcej jak kołowrotki Daiwa w katalogu Jaxona. Co się tyczy kołowrotka Penn Slammer, ciężko nie było by wziąć go pod uwagę;) Najprawdopodobniej też szarpnę się na młynek Penna, choćby z powodu serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego(mam na myśli dostępność ewentualnych części do niego).



Reklama
Reklama