Witam. Mam pewien dylemat od pewnego czasu zastanawiam się nad zakupem kołowrotka KONGER Imperial Pro-Carp i głównie chodzi mi z jaką szpulą wybrać 940 , 950czy 960 nie chce wybrać za wielkiego ? Jeżeli może ktoś mi doradzić co do wyboru kołowrotka na wyprawy karpiowe to z góry dziękuje.
Wszystko zależy na jakich odległościach będziesz łowił ja mam dwie 950 i kilka razy zdarzyło mi się wywozić zestawy na ok 200m i zostawał jeszcze spory zapas na szpuli(żyłka 0.28). Ogólnie młynki dobrze się sprawują jeden mam z jakieś 3 lata i działa od początku bez problemu drugi kupiłem na początek sezonu 2012 i jedynym manka mętem była źle spasowana rolka prowadząca żyłkę, trzeba było rozkręcić i pod szlifować troszkę pilnikiem bo tak to czasami żyłka potrafiła się wślizgnąć z boku rolki ale po tym zabiegu kołowrotek działał bez problemowo do końca sezonu. Jeden z nich wytrzymał blisko półtorej godzinny hol czegoś co wygrało już nie daleko brzegu opisywałem to na forum. Na początek jak najbardziej polecam.
Witam Bierz największy zawsze masz ten zapas (żyłki) a nie wiadomo jeszcze jak daleko od brzegu będziesz musiał umieścić zestaw. A tak na serio to dozbieraj i kup marlona 6500 (jak nie chcesz się denerwować na rybach)- kołowrotki bardzo dobre jak za te pieniądze nie do zdarcia sam używałem przez kilka lat.
Jesteś pewien, że chcesz ten kołowrotek? To nie jest zbyt dobry sprzęt... Poszukaj lepiej czegoś solidniejszego. Ja na pierwsze zasiadki jeździłem z okumą baitfeeder trb 55. Niedawno sprzedałem używkę za coś koło 100 zł. To jest naprawdę solidny sprzęcior. Zyłki 0,30 nawiniesz tam ok 350 m. Przemyśl to.
Witam. Mam pewien dylemat od pewnego czasu zastanawiam się nad zakupem kołowrotka KONGER Imperial Pro-Carp i głównie chodzi mi z jaką szpulą wybrać 940 , 950czy 960 nie chce wybrać za wielkiego ? Jeżeli może ktoś mi doradzić co do wyboru kołowrotka na wyprawy karpiowe to z góry dziękuje.
Wszystko zależy na jakich odległościach będziesz łowił ja mam dwie 950 i kilka razy zdarzyło mi się wywozić zestawy na ok 200m i zostawał jeszcze spory zapas na szpuli(żyłka 0.28). Ogólnie młynki dobrze się sprawują jeden mam z jakieś 3 lata i działa od początku bez problemu drugi kupiłem na początek sezonu 2012 i jedynym manka mętem była źle spasowana rolka prowadząca żyłkę, trzeba było rozkręcić i pod szlifować troszkę pilnikiem bo tak to czasami żyłka potrafiła się wślizgnąć z boku rolki ale po tym zabiegu kołowrotek działał bez problemowo do końca sezonu. Jeden z nich wytrzymał blisko półtorej godzinny hol czegoś co wygrało już nie daleko brzegu opisywałem to na forum. Na początek jak najbardziej polecam.
Witam
Bierz największy zawsze masz ten zapas (żyłki) a nie wiadomo jeszcze jak daleko od brzegu będziesz musiał umieścić zestaw.
A tak na serio to dozbieraj i kup marlona 6500 (jak nie chcesz się denerwować na rybach)- kołowrotki bardzo dobre jak za te pieniądze nie do zdarcia sam używałem przez kilka lat.
Jesteś pewien, że chcesz ten kołowrotek? To nie jest zbyt dobry sprzęt...
Poszukaj lepiej czegoś solidniejszego. Ja na pierwsze zasiadki jeździłem z okumą baitfeeder trb 55. Niedawno sprzedałem używkę za coś koło 100 zł. To jest naprawdę solidny sprzęcior. Zyłki 0,30 nawiniesz tam ok 350 m. Przemyśl to.
Pzdr,
Maciek