Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł . Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Witam Z większych polecam kołowrotek Daiwa Exceler S3500 Tylko musialbyś trochę poszukać dobrej okazji. Teraz stoi koło 350zł ale mi osobiście udało się go dorwać za 245zł :) Nie wiem czy aż takiego farta miałem czy po prostu teraz trafiłem na jakieś zawyżone ceny ale 2 sezony jak na razie mam i mogę go tylko chwalić
Od siebie polecę Quartz FD pro spin 3010, mam go krótko bo zaledwie od wiosny ale zaliczyłem trochę wypadów nad rzekę. Nie zawodzi, pracuje płynnie, linkę układa przyzwoicie i kosztuje około 170zł.
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł . Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Z tego co wiem to Red Arc 300 i 400 różnią się tylko szpulą A panów ślepo polecających Quartza proszę o odrobinę obiektywnych opinii. Kolega ma Red Arca, a z całym szacunkiem dla firmy Robinson, ale Quartz to zabawka przy Zauberze czy Red Arcu. Porównajcie proszę sobie jak Quartz nawija plecionkę w porównaniu do Zaubera. Możecie też porównać jak Quartz zwija linkę w dużym nurcie kiedy założysz np. obrotówkę nr 5. Do autora: Przez wiele lat używałem Penn Slammer do rzecznego boleniowania i się nie poddał. Jeśli nie zależy ci na precyzyjnej nawijce linki to dozbieraj kasę i kup Slammera. Jeśli się uprzesz to kup Zaubera ale gwarantuje Ci że nie poczujesz różnicy między Red Arc (jak dla mnie tylko wyrzucisz pieniądze). Do "robinsonowych klakierów" ;-) Panowie opanujcie się trochę z tą kryptoreklamą. Ludzie piszący na tym forum mają prawo uzyskać obiektywną informację, a jak przejrzeć tematy sprzętowe to udzielają się tam notorycznie te same osoby które prawdopodobnie nawet nie "powąchały" sprzętu który polecają. Z góry przepraszam za ten wywód, ale już na prawdę tego się czytać nie da.
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł . Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Z tego co wiem to Red Arc 300 i 400 różnią się tylko szpulą A panów ślepo polecających Quartza proszę o odrobinę obiektywnych opinii. Kolega ma Red Arca, a z całym szacunkiem dla firmy Robinson, ale Quartz to zabawka przy Zauberze czy Red Arcu. Porównajcie proszę sobie jak Quartz nawija plecionkę w porównaniu do Zaubera. Możecie też porównać jak Quartz zwija linkę w dużym nurcie kiedy założysz np. obrotówkę nr 5. Do autora: Przez wiele lat używałem Penn Slammer do rzecznego boleniowania i się nie poddał. Jeśli nie zależy ci na precyzyjnej nawijce linki to dozbieraj kasę i kup Slammera. Jeśli się uprzesz to kup Zaubera ale gwarantuje Ci że nie poczujesz różnicy między Red Arc (jak dla mnie tylko wyrzucisz pieniądze). Do "robinsonowych klakierów" ;-) Panowie opanujcie się trochę z tą kryptoreklamą. Ludzie piszący na tym forum mają prawo uzyskać obiektywną informację, a jak przejrzeć tematy sprzętowe to udzielają się tam notorycznie te same osoby które prawdopodobnie nawet nie "powąchały" sprzętu który polecają. Z góry przepraszam za ten wywód, ale już na prawdę tego się czytać nie da.
Mam wspomnianego Robinsona jak również Zaubera 4000. Miałem Penn Slammera. Polecam tylko i wyłącznie sprzęt ktory posiadam. Na dowód są zdjęcia w moich wpisach. Poleciłem kołowrotek moim zdaniem najlepszy z tych ktore posiadałem w tym przedziale cenowym. Oczywiście że są lepsze kołowrotki ale nie w tej cenie. Do tego dochodzą również preferencje i upodobania łowiącego. Które nie sposób przewidzieć.
Polecam to co mam osobiście i sprawia mi przyjemność z łowienia i sprawdza się w moich warunkach. Ja osobicie czytać nie mogę jak tylko się poleca jedne i te same do znudzenia kołowrotki jakby nie było innych. Każdy z wymienionych tutaj kręciołków nawet robinsona ma jakieś wady, nie ma idealnego sprzętu. Nie za te pieniądze.
Po drugie porównywanie kołowrotka dwa razy droższego mija się z celem. Quartz w przedziale do 200zł jest dobrym kołowrotkiem.
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł . Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Jeśli Red Arc jest dla Ciebie za mały czy tam zbyt delikatny to naprawdę weź pod uwagę Slammera.
dlatego przestalem juz bywac na tym forum przez oplaconych pajacow co promuja sprzet Robinson, Dragon ( robinson to juz bezczelnie wbija w posty te swoje wynalazki bo jak ktos mial ich sprzet w reku to wie ze cena nie czyni cudow)... oni dostaja kase za to i zazwyczaj sa pracownikami tych wlasnie firm, powiedzial mi o tym kolega ktory pracuje w jaxonie i dostaje 220zl dodatku do wyplaty za pisanie postow na forum.. P.S. kazdy post z taka moja wypowiedzia byl kasowany przez moderatora ciekawe czy ten tez...
obudzcie sie ludzie! klakiery reklamuja sprzet ktory albo wchodzi do sklepow albo jest od miesiaca a wychwalany jest jakby conajmniej dekade wieku byl na rynku. Robinson ostatnio zachwalal plecionke, ktora dopiero na rynek wchodzila a tu gosciu 4 pory roku z nia spedzil i napisal taki opis ze ludzie sie posrali (relacja pana ze sklepu wedkarskiego) i wszyscy pytali o ta pletke na co pan powiedzial ze jeszcze hurtownie nie maja bo producent dopiero konczy pierwsza linie produkcyjna, rece opadaja no ale nasz narod naiwny i chytry wiec czemu nie walic polaka w kakao... pozdrawiam czytajacych
dlatego przestalem juz bywac na tym forum przez oplaconych pajacow co promuja sprzet Robinson, Dragon ( robinson to juz bezczelnie wbija w posty te swoje wynalazki bo jak ktos mial ich sprzet w reku to wie ze cena nie czyni cudow)... oni dostaja kase za to i zazwyczaj sa pracownikami tych wlasnie firm, powiedzial mi o tym kolega ktory pracuje w jaxonie i dostaje 220zl dodatku do wyplaty za pisanie postow na forum.. P.S. kazdy post z taka moja wypowiedzia byl kasowany przez moderatora ciekawe czy ten tez...
Czytając twoje inne wypowiedzi wnioskuję, że masz kompleksy na tym punkcie, gdzie się da widzisz tylko kryptoreklamy i spiski przeciwko wędkarzom. Tu stękasz na sprzęt robinsona a w innym poście go polecasz. Ba nawet bierzesz udział w konkursie gdzie do wygrania jest kołowrotek. Wiadomo za darmo to i ocet słodki. Radziłbym określić swoje poglądy bo w tym momencie jesteś bardzo niewiarygodny. Odstaw alko albo przestań palić to świństwo bo ci szkodzi.
Idąc twoim tokiem myślenia, zbanujmy wszystkich tu na forum bo sieją kryptoreklamę na każdym kroku. Tu mikado, tam penn, gdzieś jaxon, wszędzie polecają jakiś sprzęt.
a co ma piernik do wiatraka panie inteligencie detektywie? co ma konkurs do moich opinii? Niestety nalezy ci sie jedynka z wykrzyknikiem za czytanie ze zrozumieniem, nie mowiac juz o logicznym rozumowaniu konsensusu danego wpisu, mily chlopcze poczytaj wiec caly post na spokojnie (chodzi o ten wpis o wedce- znowu musze ci podpowiadac zebys sie nie spocil przy mysleniu) i wtedy dotrze do ciebie co chcial autor, co mu doradzali, jaki mial budzet itp? I to byl pierwszy i ostatni wpis o robinsonie bo niestety wedka nie przetrwala proby deszczu i caly ten korek poszedl w piach (serwis) no ale jak juz pies chce sie czepic to i wlasnego ogona sie chwyci
dlatego przestalem juz bywac na tym forum przez oplaconych pajacow co promuja sprzet Robinson, Dragon ( robinson to juz bezczelnie wbija w posty te swoje wynalazki bo jak ktos mial ich sprzet w reku to wie ze cena nie czyni cudow)... oni dostaja kase za to i zazwyczaj sa pracownikami tych wlasnie firm, powiedzial mi o tym kolega ktory pracuje w jaxonie i dostaje 220zl dodatku do wyplaty za pisanie postow na forum.. P.S. kazdy post z taka moja wypowiedzia byl kasowany przez moderatora ciekawe czy ten tez...
Czytając twoje inne wypowiedzi wnioskuję, że masz kompleksy na tym punkcie, gdzie się da widzisz tylko kryptoreklamy i spiski przeciwko wędkarzom. Tu stękasz na sprzęt robinsona a w innym poście go polecasz. Ba nawet bierzesz udział w konkursie gdzie do wygrania jest kołowrotek. Wiadomo za darmo to i ocet słodki. Radziłbym określić swoje poglądy bo w tym momencie jesteś bardzo niewiarygodny. Odstaw alko albo przestań palić to świństwo bo ci szkodzi.
Panowie tu nie chodzi o to że są kryptoreklamy. One zawsze będą. Chodzi o to, żeby zachować umiar we wszystkim. Co do firmy Robinson to zgodzę się z kol. Pilnikiem że kryptoreklama przekracza wszelkie dopuszczalne normy. Zachowanie kilku z Was powoduje, że ktoś szukający obiektywnej pomocy w wyborze sprzętu, jest wprowadzany w błąd, lub jest mu polecany sprzęt którego w ogóle nie potrzebuje. To czy piszecie obiektywnie nie podlega żadnej dyskusji. Wystarczy spojrzeć na Wasze wpisy na blogu. Większość z Was (rogeros, nizgor, ras al ghul, mazurk - przepraszam jeśli cokolwiek przekręciłem) od roku recenzuje i opisuje tylko produkty firmy Robinson. Jest to na tyle niesmaczna reklama, że rzygać się chce...
No kolega Ras al Ghul to tylko w Robinsona wierzy. Gdzie nie przeczytam to robinson taki i taki a wszystko inne beeee w tej cenie. Nawet flagowe kołowrotki Okumy są gorsze od Quartz FD a kije Diaflex choć tańsze to i lepsze od tych z pracowni. a matchówka Robinsona za 100zł jest penie lepsza od tej co używam Sportex Exclusive Match
Co do kołowrotka to są na allegro wystawione kołowrotki Okumy Helios Gold na licytacji od 1 zł ale z ceną minimalną. Sa też Trio ale już o 100g cięższe od Heliosa ale nadal godne uwagi. Pomyśl o modelu Helios Gold FD35 waży jedynie trochę ponad 250g a pojemność szpuli to 165m/030mm więc powinna Ci wystarczyć.
Precyzji hamulca, układania linki oraz trwałości mechanizmu nie będę zachwalał kto używał ten wie.
Zachwalać nie trzeba bo czy robinson sprzedał 5 milionów kołowrotów w samych stanach tak jak to uczyniła Okuma???
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł .
Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Powinieneś wziąć pod uwagę Robinson Quartz FD pro spin. Solidny kołowrotek który nie zawiedzie
Witam
Z większych polecam kołowrotek Daiwa Exceler S3500
Tylko musialbyś trochę poszukać dobrej okazji. Teraz stoi koło 350zł ale mi osobiście udało się go dorwać za 245zł :)
Nie wiem czy aż takiego farta miałem czy po prostu teraz trafiłem na jakieś zawyżone ceny ale 2 sezony jak na razie mam i mogę go tylko chwalić
połamania:]
Od siebie polecę Quartz FD pro spin 3010, mam go krótko bo zaledwie od wiosny ale zaliczyłem trochę wypadów nad rzekę. Nie zawodzi, pracuje płynnie, linkę układa przyzwoicie i kosztuje około 170zł.
ps: Jak masz możliwość kup rozmiar 4010
Mikado AIRSPACE miałem okazję łowić...kołowrotek super lekko chodzi i przyjemnie, lecz obawiam się że chyba nie będzie to co chcesz. (przeczucie :D )
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł .
Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Z tego co wiem to Red Arc 300 i 400 różnią się tylko szpulą
A panów ślepo polecających Quartza proszę o odrobinę obiektywnych opinii. Kolega ma Red Arca, a z całym szacunkiem dla firmy Robinson, ale Quartz to zabawka przy Zauberze czy Red Arcu. Porównajcie proszę sobie jak Quartz nawija plecionkę w porównaniu do Zaubera. Możecie też porównać jak Quartz zwija linkę w dużym nurcie kiedy założysz np. obrotówkę nr 5.
Do autora:
Przez wiele lat używałem Penn Slammer do rzecznego boleniowania i się nie poddał. Jeśli nie zależy ci na precyzyjnej nawijce linki to dozbieraj kasę i kup Slammera. Jeśli się uprzesz to kup Zaubera ale gwarantuje Ci że nie poczujesz różnicy między Red Arc (jak dla mnie tylko wyrzucisz pieniądze).
Do "robinsonowych klakierów" ;-)
Panowie opanujcie się trochę z tą kryptoreklamą. Ludzie piszący na tym forum mają prawo uzyskać obiektywną informację, a jak przejrzeć tematy sprzętowe to udzielają się tam notorycznie te same osoby które prawdopodobnie nawet nie "powąchały" sprzętu który polecają.
Z góry przepraszam za ten wywód, ale już na prawdę tego się czytać nie da.
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł .
Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Z tego co wiem to Red Arc 300 i 400 różnią się tylko szpulą
A panów ślepo polecających Quartza proszę o odrobinę obiektywnych opinii. Kolega ma Red Arca, a z całym szacunkiem dla firmy Robinson, ale Quartz to zabawka przy Zauberze czy Red Arcu. Porównajcie proszę sobie jak Quartz nawija plecionkę w porównaniu do Zaubera. Możecie też porównać jak Quartz zwija linkę w dużym nurcie kiedy założysz np. obrotówkę nr 5.
Do autora:
Przez wiele lat używałem Penn Slammer do rzecznego boleniowania i się nie poddał. Jeśli nie zależy ci na precyzyjnej nawijce linki to dozbieraj kasę i kup Slammera. Jeśli się uprzesz to kup Zaubera ale gwarantuje Ci że nie poczujesz różnicy między Red Arc (jak dla mnie tylko wyrzucisz pieniądze).
Do "robinsonowych klakierów" ;-)
Panowie opanujcie się trochę z tą kryptoreklamą. Ludzie piszący na tym forum mają prawo uzyskać obiektywną informację, a jak przejrzeć tematy sprzętowe to udzielają się tam notorycznie te same osoby które prawdopodobnie nawet nie "powąchały" sprzętu który polecają.
Z góry przepraszam za ten wywód, ale już na prawdę tego się czytać nie da.
Mam wspomnianego Robinsona jak również Zaubera 4000. Miałem Penn Slammera. Polecam tylko i wyłącznie sprzęt ktory posiadam. Na dowód są zdjęcia w moich wpisach. Poleciłem kołowrotek moim zdaniem najlepszy z tych ktore posiadałem w tym przedziale cenowym. Oczywiście że są lepsze kołowrotki ale nie w tej cenie. Do tego dochodzą również preferencje i upodobania łowiącego. Które nie sposób przewidzieć.
Polecam to co mam osobiście i sprawia mi przyjemność z łowienia i sprawdza się w moich warunkach.
Ja osobicie czytać nie mogę jak tylko się poleca jedne i te same do znudzenia kołowrotki jakby nie było innych. Każdy z wymienionych tutaj kręciołków nawet robinsona ma jakieś wady, nie ma idealnego sprzętu. Nie za te pieniądze.
Po drugie porównywanie kołowrotka dwa razy droższego mija się z celem. Quartz w przedziale do 200zł jest dobrym kołowrotkiem.
Witam . Poszukuję kołowrotka do polowań szczególnie na odrzańskie bolenie . Łowię w 100 % na woblery o gramaturze 8-20 g . Posiadam Spro Red Arc 10300. Lecz jest on dla mnie za mały i żałuję że nie zakupilem wersji 10400 ale juz trudo ... Na kołowrotek mam do wydania maxxx 250 zł .
Ps . Wiem że isnieją podobne wątki ale zawsze lepiej usłyszec coś prosto skierowane do siebie . Z góry dziękuje i pozdrawiam .
Jeśli Red Arc jest dla Ciebie za mały czy tam zbyt delikatny to naprawdę weź pod uwagę Slammera.
Ryobi Arctica 4000, pozdrawiam.
dlatego przestalem juz bywac na tym forum przez oplaconych pajacow co promuja sprzet Robinson, Dragon ( robinson to juz bezczelnie wbija w posty te swoje wynalazki bo jak ktos mial ich sprzet w reku to wie ze cena nie czyni cudow)... oni dostaja kase za to i zazwyczaj sa pracownikami tych wlasnie firm, powiedzial mi o tym kolega ktory pracuje w jaxonie i dostaje 220zl dodatku do wyplaty za pisanie postow na forum.. P.S. kazdy post z taka moja wypowiedzia byl kasowany przez moderatora ciekawe czy ten tez...
obudzcie sie ludzie! klakiery reklamuja sprzet ktory albo wchodzi do sklepow albo jest od miesiaca a wychwalany jest jakby conajmniej dekade wieku byl na rynku. Robinson ostatnio zachwalal plecionke, ktora dopiero na rynek wchodzila a tu gosciu 4 pory roku z nia spedzil i napisal taki opis ze ludzie sie posrali (relacja pana ze sklepu wedkarskiego) i wszyscy pytali o ta pletke na co pan powiedzial ze jeszcze hurtownie nie maja bo producent dopiero konczy pierwsza linie produkcyjna, rece opadaja no ale nasz narod naiwny i chytry wiec czemu nie walic polaka w kakao... pozdrawiam czytajacych
dlatego przestalem juz bywac na tym forum przez oplaconych pajacow co promuja sprzet Robinson, Dragon ( robinson to juz bezczelnie wbija w posty te swoje wynalazki bo jak ktos mial ich sprzet w reku to wie ze cena nie czyni cudow)... oni dostaja kase za to i zazwyczaj sa pracownikami tych wlasnie firm, powiedzial mi o tym kolega ktory pracuje w jaxonie i dostaje 220zl dodatku do wyplaty za pisanie postow na forum.. P.S. kazdy post z taka moja wypowiedzia byl kasowany przez moderatora ciekawe czy ten tez...
Czytając twoje inne wypowiedzi wnioskuję, że masz kompleksy na tym punkcie, gdzie się da widzisz tylko kryptoreklamy i spiski przeciwko wędkarzom. Tu stękasz na sprzęt robinsona a w innym poście go polecasz. Ba nawet bierzesz udział w konkursie gdzie do wygrania jest kołowrotek. Wiadomo za darmo to i ocet słodki. Radziłbym określić swoje poglądy bo w tym momencie jesteś bardzo niewiarygodny. Odstaw alko albo przestań palić to świństwo bo ci szkodzi.
Idąc twoim tokiem myślenia, zbanujmy wszystkich tu na forum bo sieją kryptoreklamę na każdym kroku. Tu mikado, tam penn, gdzieś jaxon, wszędzie polecają jakiś sprzęt.
a co ma piernik do wiatraka panie inteligencie detektywie? co ma konkurs do moich opinii? Niestety nalezy ci sie jedynka z wykrzyknikiem za czytanie ze zrozumieniem, nie mowiac juz o logicznym rozumowaniu konsensusu danego wpisu, mily chlopcze poczytaj wiec caly post na spokojnie (chodzi o ten wpis o wedce- znowu musze ci podpowiadac zebys sie nie spocil przy mysleniu) i wtedy dotrze do ciebie co chcial autor, co mu doradzali, jaki mial budzet itp? I to byl pierwszy i ostatni wpis o robinsonie bo niestety wedka nie przetrwala proby deszczu i caly ten korek poszedl w piach (serwis) no ale jak juz pies chce sie czepic to i wlasnego ogona sie chwyci
dlatego przestalem juz bywac na tym forum przez oplaconych pajacow co promuja sprzet Robinson, Dragon ( robinson to juz bezczelnie wbija w posty te swoje wynalazki bo jak ktos mial ich sprzet w reku to wie ze cena nie czyni cudow)... oni dostaja kase za to i zazwyczaj sa pracownikami tych wlasnie firm, powiedzial mi o tym kolega ktory pracuje w jaxonie i dostaje 220zl dodatku do wyplaty za pisanie postow na forum.. P.S. kazdy post z taka moja wypowiedzia byl kasowany przez moderatora ciekawe czy ten tez...
Czytając twoje inne wypowiedzi wnioskuję, że masz kompleksy na tym punkcie, gdzie się da widzisz tylko kryptoreklamy i spiski przeciwko wędkarzom. Tu stękasz na sprzęt robinsona a w innym poście go polecasz. Ba nawet bierzesz udział w konkursie gdzie do wygrania jest kołowrotek. Wiadomo za darmo to i ocet słodki. Radziłbym określić swoje poglądy bo w tym momencie jesteś bardzo niewiarygodny. Odstaw alko albo przestań palić to świństwo bo ci szkodzi.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Panowie tu nie chodzi o to że są kryptoreklamy. One zawsze będą. Chodzi o to, żeby zachować umiar we wszystkim. Co do firmy Robinson to zgodzę się z kol. Pilnikiem że kryptoreklama przekracza wszelkie dopuszczalne normy. Zachowanie kilku z Was powoduje, że ktoś szukający obiektywnej pomocy w wyborze sprzętu, jest wprowadzany w błąd, lub jest mu polecany sprzęt którego w ogóle nie potrzebuje. To czy piszecie obiektywnie nie podlega żadnej dyskusji. Wystarczy spojrzeć na Wasze wpisy na blogu. Większość z Was (rogeros, nizgor, ras al ghul, mazurk - przepraszam jeśli cokolwiek przekręciłem) od roku recenzuje i opisuje tylko produkty firmy Robinson. Jest to na tyle niesmaczna reklama, że rzygać się chce...
No kolega Ras al Ghul to tylko w Robinsona wierzy.
Gdzie nie przeczytam to robinson taki i taki a wszystko inne beeee w tej cenie.
Nawet flagowe kołowrotki Okumy są gorsze od Quartz FD a kije Diaflex choć tańsze to i lepsze od tych z pracowni. a matchówka Robinsona za 100zł jest penie lepsza od tej co używam Sportex Exclusive Match
Co do kołowrotka to są na allegro wystawione kołowrotki Okumy Helios Gold na licytacji od 1 zł ale z ceną minimalną. Sa też Trio ale już o 100g cięższe od Heliosa ale nadal godne uwagi.
Pomyśl o modelu Helios Gold FD35 waży jedynie trochę ponad 250g a pojemność szpuli to 165m/030mm więc powinna Ci wystarczyć.
Precyzji hamulca, układania linki oraz trwałości mechanizmu nie będę zachwalał kto używał ten wie.
Zachwalać nie trzeba bo czy robinson sprzedał 5 milionów kołowrotów w samych stanach tak jak to uczyniła Okuma???