Nie kołowrotkiem łowi się sandacza. Ale oczywiście że szansa jest, jeśli tylko sandacze są w łowisku, siedzi się na dobrym miejscu, przynęta jest odpowiednia, a sandały żerują, to kołowrotek jest raczej mało istotny . Ale szansa jest. :-)
Specyfika brania sandacza jest taka, że jeśli już kupiłeś kołowrotek w wolnym biegiem i chcesz sensownie wykorzystać już ten wolny bieg szpuli, to pokrętłem regulacyjnym tego biegu ustaw jak najmniejszy opór szpuli (o ile łowisz na wodzie stojącej). Nie znam akurat tego modelu, jaki wymieniłeś, ale słyszałem od kolegów, kupujących jakieś tanie, czy najtańsze modele kołowrotków z wolnym biegiem, że przy wolnym biegu stawiającym jednak wyczuwalny choć niewielki opór przy wyciąganiu żyłki, część sandaczy rezygnowała przy braniu z ostatecznego skonsumowania przynęty, właśnie (najprawdopodobniej) przez ten opór.
Dzięki ale poczytałem ostatnio o wolnym biegu szpuli i wielu wędkarzy łowiących z gruntu Sandacze stawia na minimalny opór jaki daje szpulka z włączonym wolnym ... i czy ten sprzęt mi to zapewni?
Oczywiście jak najbardziej zapewni Ci sporo frajdy.Sam mam podobny kołowrotek Kongera i powiem Ci,że nawet strachliwe Leszcze,z gruntu potrafiły wybierać żyłkę aż miło.Owocnych połowów.
Wczoraj kupiłem taki kołowrotek: Carbo maxx Iron Carp 650 firmy Konger jakieś opinie na temat tego sprzętu jest szansa na Sandacza z gruntu?
Nie kołowrotkiem łowi się sandacza. Ale oczywiście że szansa jest, jeśli tylko sandacze są w łowisku, siedzi się na dobrym miejscu, przynęta jest odpowiednia, a sandały żerują, to kołowrotek jest raczej mało istotny . Ale szansa jest. :-)
Specyfika brania sandacza jest taka, że jeśli już kupiłeś kołowrotek w wolnym biegiem i chcesz sensownie wykorzystać już ten wolny bieg szpuli, to pokrętłem regulacyjnym tego biegu ustaw jak najmniejszy opór szpuli (o ile łowisz na wodzie stojącej). Nie znam akurat tego modelu, jaki wymieniłeś, ale słyszałem od kolegów, kupujących jakieś tanie, czy najtańsze modele kołowrotków z wolnym biegiem, że przy wolnym biegu stawiającym jednak wyczuwalny choć niewielki opór przy wyciąganiu żyłki, część sandaczy rezygnowała przy braniu z ostatecznego skonsumowania przynęty, właśnie (najprawdopodobniej) przez ten opór.
Dzięki ale poczytałem ostatnio o wolnym biegu szpuli i wielu wędkarzy łowiących z gruntu Sandacze stawia na minimalny opór jaki daje szpulka z włączonym wolnym ... i czy ten sprzęt mi to zapewni?
Oczywiście jak najbardziej zapewni Ci sporo frajdy.Sam mam podobny kołowrotek Kongera i powiem Ci,że nawet strachliwe Leszcze,z gruntu potrafiły wybierać żyłkę aż miło.Owocnych połowów.