Witam Brać Wędkarska. Otóz zauwazyłem ostatnio że mój kołowrotek nie zwija żyłki rowkiem . Na zdjęciu zaznaczone jest gdzie ucieka żyłka.Czemu tak ucieka ?Jak temu zaradzić
Może ten artykuł Ci pomoże. Jeżeli nie to pisz. Pozdrawiam Bogdan
Panie Bogdanie nie o to chodzi, gdy zwijam żyłke to zamiast ona zwijac sie w rowku równomiernie to ona zwija sie po drugiej stronie i nierównomiernie nawija wtedy żyłke
Aha już rozumiem. Podegnij kabłąk tak (zielona strzałka na zdjęciu), aby żyłka, od miejsca w które wpada miała " pod górkę". wtedy będzie jej łatwiej się ześliznąć i wejść na rolkę. Pozdrawiam Bogdan
Zamknij ręką kabłąk i sprawdź czy żyłka spada na rolkę? Jeżeli tak to teraz musisz z drugiej strony przy rolce przytrzymać w miejscu a tam gdzie podginałeś cisnąć mocno do góry Może podgiąłeś za dużo? Tylko podginaj po trochę i za każdym razem rób próbę czy odbija. Jeżeli to nie pomoże to należy odkręcić kabłąk wyjąć rolkę i sprawdzić czy kabłąk luźno wchodzi na swoje miejsce.
Pokaz jeszcze Bogdan w jakiej pozycji nalezy kablak otwierac aby nie uszkodzic sprezyny , mlodzierz najczesciej uszkadza to ustroistwo a puzniej placza ze kicha kolowrotek
Najczęściej sprężynki pękają przy zbijaniu kabłąka korbką. Więc lepiej go zamykać ręką i bardzo wielu wędkarzy tak czyni. Na pewno sam zbijak, zapadka i wszystkie sprężynki będą miały o wiele większą żywotność. Nie spotkałem jeszcze opisu w którym położeniu musi być rotor, aby
otworzyć kabłąk. Ale gdy przy jego otwieraniu poczujemy opór, który nie
pozwala na całkowite jego otwarcie to znaczy, że zbijakiem trafiliśmy na ślizg zbijający i należy lekko obrócić rotorem (w
jedną stronę, bo w drugą stronę nie puści nam blokada biegu wstecznego). Po lekkim obróceniu rotora kabłąk otworzy się już bez oporów.
Mnie to wpojono kiedy pokazaly sie napewno pamietasz NRD-owskie Rexy I tylko otwieralo sie od góry w dół lub od dolu do gury,Inne powodowalo pekniecie sprenzynki Dzis sie nic wiele nie zmienilo w kazdym kolowrotku jak wiesz jest zbijak ktory w danej pozycji uwalnia kablak(sprezynke kablonka) i zamyka w tej pozycji i równolegle do niej grozi uszkodzeniem,.OTWIERAMY ZAWSZE W PIONIE TZN Z GORY NA DÓL I ODWROTNIE Z MALYMI ODCHYLENIAMI NIGDY Z BOKU
Witam Brać Wędkarska.
Otóz zauwazyłem ostatnio że mój kołowrotek nie zwija żyłki rowkiem .
Na zdjęciu zaznaczone jest gdzie ucieka żyłka.Czemu tak ucieka ?Jak temu zaradzić
???
Gdy żyłka wycina rowek
Może ten artykuł Ci pomoże. Jeżeli nie to pisz. Pozdrawiam Bogdan
Gdy żyłka wycina rowek
Może ten artykuł Ci pomoże. Jeżeli nie to pisz. Pozdrawiam Bogdan
Panie Bogdanie nie o to chodzi, gdy zwijam żyłke to zamiast ona zwijac sie w rowku równomiernie to ona zwija sie po drugiej stronie i nierównomiernie nawija wtedy żyłke
po drugiej stronie pałąka?
Może w złą strone jest żyłka nawinięta.
Coś nie tak musi byc ze szpulą , zobacz czy szpula nie ma dużych bic na boki , nie ma dużego luzu jeżeli tak a masz jeszcze gwarancję to oddaj.
Zniekształcony kabłąk kołowrotka lub jak to najczęściej bywa bardzo skręcona żyłka .
Aha już rozumiem. Podegnij kabłąk tak (zielona strzałka na zdjęciu), aby żyłka, od miejsca w które wpada miała " pod górkę". wtedy będzie jej łatwiej się ześliznąć i wejść na rolkę. Pozdrawiam Bogdan
Pozdrawiam Bogdan
Zrobiłem tak jak mówił pan Bogdan i teraz nie zatrzaskuje sie kablak ?
czemu >
Zamknij ręką kabłąk i sprawdź czy żyłka spada na rolkę? Jeżeli tak to teraz musisz z drugiej strony przy rolce przytrzymać w miejscu a tam gdzie podginałeś cisnąć mocno do góry Może podgiąłeś za dużo? Tylko podginaj po trochę i za każdym razem rób próbę czy odbija. Jeżeli to nie pomoże to należy odkręcić kabłąk wyjąć rolkę i sprawdzić czy kabłąk luźno wchodzi na swoje miejsce.
O kołowrotku prawie wszystko
Jeżeli masz kamerkę to mogę Ci pokazać przez skaypa jak to ja reguluję.
Pozdrawiam Bogdan
Pokaz jeszcze Bogdan w jakiej pozycji nalezy kablak otwierac
aby nie uszkodzic sprezyny , mlodzierz najczesciej uszkadza
to ustroistwo a puzniej placza ze kicha kolowrotek
Najczęściej sprężynki pękają przy zbijaniu kabłąka korbką. Więc lepiej go zamykać ręką i bardzo wielu wędkarzy tak czyni. Na pewno sam zbijak, zapadka i wszystkie sprężynki będą miały o wiele większą żywotność.
Nie spotkałem jeszcze opisu w którym położeniu musi być rotor, aby otworzyć kabłąk.
Ale gdy przy jego otwieraniu poczujemy opór, który nie pozwala na całkowite jego otwarcie to znaczy, że zbijakiem trafiliśmy na ślizg zbijający i należy lekko obrócić rotorem (w jedną stronę, bo w drugą stronę nie puści nam blokada biegu wstecznego). Po lekkim obróceniu rotora kabłąk otworzy się już bez oporów.
Mnie to wpojono kiedy pokazaly sie napewno pamietasz NRD-owskie Rexy
I tylko otwieralo sie od góry w dół lub od dolu do gury,Inne powodowalo pekniecie sprenzynki
Dzis sie nic wiele nie zmienilo w kazdym kolowrotku jak wiesz jest zbijak ktory w danej pozycji uwalnia kablak(sprezynke kablonka) i zamyka w tej pozycji i równolegle do niej grozi uszkodzeniem,.OTWIERAMY ZAWSZE W PIONIE TZN Z GORY NA DÓL I ODWROTNIE Z MALYMI ODCHYLENIAMI NIGDY Z BOKU