Drodzy koledzy mam pytanko: czy ktoś z was posiada Okumę VS 40 FD? Ostatnio zainteresował mnie bardzo ten kręciołek, lecz niestety w necie nie ma zbyt dużo opinii na jego temat wiec proszę wszystkich użytkowników o wszelkie możliwe uwagi na jego temat. Z góry dziękuję!
mialem model v30 i uwazam ze jak na 2 sezony uzytkowania kolowrotka za 160 euro to troche za malo,padl mechanizm .Moze trafilem na felerny model ,choc za 160 eurakow mowic felerny?
Witam.Na pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie,ale po rozebraniu wielkie rozczarowanie. Łożysk dużo ale tam gdzie nie trzeba,brak podparcia osi głównej,i krzywe koło zębata.Zaznaczam kołowrotek nówka.
steniu7 to trochę mnie zaskoczyłeś, bo znalazłem parę opinii o tym kręciołku i były one pozytywne tylko, że od ludzi mających dość krótko ten model. Być może będę musiał w takim razie jeszcze raz przemyśleć ten zakup. Jednakże nie przypominam sobię kołowrotka z "podparciem osi głównej", co do krzywego koła zębatego to faktycznie trafiłeś felerny egzemplarz. Ale zawsze mam 5 lat gwarancji. Tak czy siak dzięki za informacje.
steniu 7 nie wiem o jakim kole zebatym mowisz.Okuma v posiada (nazywa sie to) eliptical oscilation system EOS ,to taka nowinka okumy,jest to to ze jedno z kol zebatych napedzajacych jest w ksztalcie owalnym,nie bede nikomu odradzl kupna tego kolowrotka bo wiem ze niektore z modeli okum np.salina to fajne maszynki ,lecz v jak dla mnie wiecej sie swieci z zewnatrz niz warta jest w srodku,jak pisalem wyzej pozdro!!!
Witam.Z zawodu jestem mechanikiem precyzyjnym,a także zajmuję się naprawą kołowrotków.Niedawno mój kolega połakomił się na ten kołowrotek,z pięciu sztuk wybraliśmy ten z najmniejszymi luzami,które potem i tak chciałem usunąć.Po rozebraniu okazało się,żezębatka bije ok.0,3milimetra,czyli bardzo dużo,a więc luzów nie udało się zlikwidować. Jeżeli chodzi o podparcie osi proszę rozebrać shimano od stradika w górę i wszystko będziewiadomo.A system eos to nic innego jak posuw szpuli z tańszych kołowrotków shimano np.aliwio.Jeżeli mógłbym coś polecić to ryobi zuber ,jest cały z metalu,posiada najlepszy z wszystkich śrubowo jarzmowy posuw szpuli,który dobrze spaja kołowrotek,i oczywiście cena.
steniu7 szczerze mówiąc jestem cholernie ciekawy skąd mieliście aż 5 takich Okum VSek? Bo z tego co wiem to jest to naprawdę rzadki model. Ja przejechałem cały Toruń i nie znalazłem ani jednej sztuki a Wy mieliście do wyboru 5? Sorki ale coś mi tu nie gra.
steniu7 szczerze mówiąc jestem cholernie ciekawy skąd mieliście aż 5 takich Okum VSek? Bo z tego co wiem to jest to naprawdę rzadki model. Ja przejechałem cały Toruń i nie znalazłem ani jednej sztuki a Wy mieliście do wyboru 5? Sorki ale coś mi tu nie gra.
Lepiej kup Okumę Salinę FD 40,lub kołowrotek który polecam na maxa Spro Red Arc 10400-oba to dobry wybór ,przy czym lepszy hamulec i ogolni mi bardziej leży w ręce Red Arc
Lepiej kup Okumę Salinę FD 40,lub kołowrotek który polecam na maxa Spro Red Arc 10400-oba to dobry wybór ,przy czym lepszy hamulec i ogolni mi bardziej leży w ręce Red Arc
Red arcki to mam już dwa:) i to właśnie 10400 ale potrzebuje czegoś mocniejszego, wytrzymalszego i chyba już znalazłem: Daiwę Exceler Z. Bo chodzi o to, że będę od czasu do czasu rzucał i 50 g główkami z 4"-5" calowymi gumkami a Spro do tego nie nadaje się, owszym 5" ale max 35g bo dochodzi mocny wiślany prąd. A tu potrzeba maszyny a nie maszynki, a Slammera nie chcę.
Przez ostatni rok używałem do spiningu m.in. kołowrotka Okuma V (30).
Podobno najbardziej zaawansowany kołowrotek Okumy stworzony przez kadrę
inżynierską. Rok działał dobrze, ale dzisiaj nad wodą doprowadził mnie
do szału.
Nie miałem zapasowego kręciołka, bo tej klasy sprzęt nie ma prawa
działać źle. Okazało się jednak, że źle dopasowano w nim rolkę
prowadzącą żyłkę dzięki czemu powstały luz doprowadził do tego, że
plecionka o grubości 0,17mm. wchodziła mi pomiędzy rolkę obrotową
prowadzącą plecionkę a łożyska i z białej zmieniła kolor na popielatą
dodatkowo zatłuszczoną smarami i postrzępioną. Zwróciłem uwagę zbyt
późno zajęty obserwacją przyrody, otoczenia i skupiającym się na samych
rzutach. Dlatego ostrzegam przed kupnem tego kołowrotka. Za te pieniądze
podobne rzeczy nie powinny się zdarzać. Ostatecznie to nie stary
radziecki Delfin, w którym niszczenie żyłki było nagminne. Za podobne
pieniądze polecam Shimano Stradic 40, którym wędkuję już kilka lat i
coś podobnego nie wchodzi w rachubę.
Mój Vs 30 po trzech latach orki w spinningu, średnio trzy -cztery dni w tygodniu - różne przynęty (włącznie z Jerkami) działa dalej idealnie. Smarowanie mu zrobiłem w styczniu tego roku. To prawda że żółte oczka zapomniały o podkładkach ustalających właściwie pozycję rolki kabłąka i trzeba to było poprawić by plecionki się nie wciskały w szczelinę. Poza tym sprzęt godny polecenia. Co do kół zębatych posuwu szpuli to nie są one krzywe tylko oba mają kształt elipsoidalny by poprawić układanie linki. Nie można też tych kół porównywać z kwadratoidalnymi zębatkami z "tanich" shimaniaków (alivio, catana, nexave, exage) bo w Okumie te koła są porządne i mają dobrą trwałość w porównaniu z tanimi shimano. Nie tylko w tym modelu okumy jest port do smarowania przekładni. To bardzo wygodne rozwiązanie bo pozwala na częste obsługi bez rozbierania całej konstrukcji kołowrotka. Trzeba przyznać że zarówno elipsoidalne jak i kwadrotoidalne (shimanowskie) przekładnie posuwu szpuli wymagają częstszego smarowania niż klasyczne oparte na okrągłych zębatkach mechanizmy. A Exceler Z faktycznie nie do zamęczenia jest :)
Drodzy koledzy mam pytanko: czy ktoś z was posiada Okumę VS 40 FD? Ostatnio zainteresował mnie bardzo ten kręciołek, lecz niestety w necie nie ma zbyt dużo opinii na jego temat wiec proszę wszystkich użytkowników o wszelkie możliwe uwagi na jego temat. Z góry dziękuję!
Czyżby nikt nie posiadał takiego kręcioła?
Poczekaj trochę. Raczej nikt tu nie siedzi 24h non stop.
mialem model v30 i uwazam ze jak na 2 sezony uzytkowania kolowrotka za 160 euro to troche za malo,padl mechanizm .Moze trafilem na felerny model ,choc za 160 eurakow mowic felerny?
za niewielkie pieniadze mozna dostac tice libre .O niebo lepsza kultura pracy i wytrzymalosc!!!!
Witam.Na pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie,ale po rozebraniu wielkie rozczarowanie. Łożysk dużo ale tam gdzie nie trzeba,brak podparcia osi głównej,i krzywe koło zębata.Zaznaczam kołowrotek nówka.
steniu7 to trochę mnie zaskoczyłeś, bo znalazłem parę opinii o tym kręciołku i były one pozytywne tylko, że od ludzi mających dość krótko ten model. Być może będę musiał w takim razie jeszcze raz przemyśleć ten zakup. Jednakże nie przypominam sobię kołowrotka z "podparciem osi głównej", co do krzywego koła zębatego to faktycznie trafiłeś felerny egzemplarz. Ale zawsze mam 5 lat gwarancji. Tak czy siak dzięki za informacje.
steniu 7 nie wiem o jakim kole zebatym mowisz.Okuma v posiada (nazywa sie to) eliptical oscilation system EOS ,to taka nowinka okumy,jest to to ze jedno z kol zebatych napedzajacych jest w ksztalcie owalnym,nie bede nikomu odradzl kupna tego kolowrotka bo wiem ze niektore z modeli okum np.salina to fajne maszynki ,lecz v jak dla mnie wiecej sie swieci z zewnatrz niz warta jest w srodku,jak pisalem wyzej pozdro!!!
Witam.Z zawodu jestem mechanikiem precyzyjnym,a także zajmuję się naprawą kołowrotków.Niedawno mój kolega połakomił się na ten kołowrotek,z pięciu sztuk wybraliśmy ten z najmniejszymi luzami,które potem i tak chciałem usunąć.Po rozebraniu okazało się,żezębatka bije ok.0,3milimetra,czyli bardzo dużo,a więc luzów nie udało się zlikwidować. Jeżeli chodzi o podparcie osi proszę rozebrać shimano od stradika w górę i wszystko będziewiadomo.A system eos to nic innego jak posuw szpuli z tańszych kołowrotków shimano np.aliwio.Jeżeli mógłbym coś polecić to ryobi zuber ,jest cały z metalu,posiada najlepszy z wszystkich śrubowo jarzmowy posuw szpuli,który dobrze spaja kołowrotek,i oczywiście cena.
steniu7 szczerze mówiąc jestem cholernie ciekawy skąd mieliście aż 5 takich Okum VSek? Bo z tego co wiem to jest to naprawdę rzadki model. Ja przejechałem cały Toruń i nie znalazłem ani jednej sztuki a Wy mieliście do wyboru 5? Sorki ale coś mi tu nie gra.
steniu7 szczerze mówiąc jestem cholernie ciekawy skąd mieliście aż 5 takich Okum VSek? Bo z tego co wiem to jest to naprawdę rzadki model. Ja przejechałem cały Toruń i nie znalazłem ani jednej sztuki a Wy mieliście do wyboru 5? Sorki ale coś mi tu nie gra.
Witam.Kołowrotek zakupiony był w zaprzyjaźnionej hurtowni wędkarskiej.
Lepiej kup Okumę Salinę FD 40,lub kołowrotek który polecam na maxa Spro Red Arc 10400-oba to dobry wybór ,przy czym lepszy hamulec i ogolni mi bardziej leży w ręce Red Arc
Lepiej kup Okumę Salinę FD 40,lub kołowrotek który polecam na maxa Spro Red Arc 10400-oba to dobry wybór ,przy czym lepszy hamulec i ogolni mi bardziej leży w ręce Red Arc
Red arcki to mam już dwa:) i to właśnie 10400 ale potrzebuje czegoś mocniejszego, wytrzymalszego i chyba już znalazłem: Daiwę Exceler Z. Bo chodzi o to, że będę od czasu do czasu rzucał i 50 g główkami z 4"-5" calowymi gumkami a Spro do tego nie nadaje się, owszym 5" ale max 35g bo dochodzi mocny wiślany prąd. A tu potrzeba maszyny a nie maszynki, a Slammera nie chcę.
Przez ostatni rok używałem do spiningu m.in. kołowrotka Okuma V (30). Podobno najbardziej zaawansowany kołowrotek Okumy stworzony przez kadrę inżynierską. Rok działał dobrze, ale dzisiaj nad wodą doprowadził mnie do szału. Nie miałem zapasowego kręciołka, bo tej klasy sprzęt nie ma prawa działać źle. Okazało się jednak, że źle dopasowano w nim rolkę prowadzącą żyłkę dzięki czemu powstały luz doprowadził do tego, że plecionka o grubości 0,17mm. wchodziła mi pomiędzy rolkę obrotową prowadzącą plecionkę a łożyska i z białej zmieniła kolor na popielatą dodatkowo zatłuszczoną smarami i postrzępioną. Zwróciłem uwagę zbyt późno zajęty obserwacją przyrody, otoczenia i skupiającym się na samych rzutach. Dlatego ostrzegam przed kupnem tego kołowrotka. Za te pieniądze podobne rzeczy nie powinny się zdarzać. Ostatecznie to nie stary radziecki Delfin, w którym niszczenie żyłki było nagminne. Za podobne pieniądze polecam Shimano Stradic 40, którym wędkuję już kilka lat i coś podobnego nie wchodzi w rachubę.
Mój Vs 30 po trzech latach orki w spinningu, średnio trzy -cztery dni w tygodniu - różne przynęty (włącznie z Jerkami) działa dalej idealnie. Smarowanie mu zrobiłem w styczniu tego roku. To prawda że żółte oczka zapomniały o podkładkach ustalających właściwie pozycję rolki kabłąka i trzeba to było poprawić by plecionki się nie wciskały w szczelinę. Poza tym sprzęt godny polecenia. Co do kół zębatych posuwu szpuli to nie są one krzywe tylko oba mają kształt elipsoidalny by poprawić układanie linki. Nie można też tych kół porównywać z kwadratoidalnymi zębatkami z "tanich" shimaniaków (alivio, catana, nexave, exage) bo w Okumie te koła są porządne i mają dobrą trwałość w porównaniu z tanimi shimano. Nie tylko w tym modelu okumy jest port do smarowania przekładni. To bardzo wygodne rozwiązanie bo pozwala na częste obsługi bez rozbierania całej konstrukcji kołowrotka. Trzeba przyznać że zarówno elipsoidalne jak i kwadrotoidalne (shimanowskie) przekładnie posuwu szpuli wymagają częstszego smarowania niż klasyczne oparte na okrągłych zębatkach mechanizmy. A Exceler Z faktycznie nie do zamęczenia jest :)