z całym szacunkiem odradzam po pół roku oddałem do remontu potem długo go nie używałem i po dwóch latach znowu się zepsuł niestety już po gwarancij koledze w identyczny sposób się zepsuł,a toprawie dwie stówki ,11 łożysk a n ic nie warty.
Ilość łożysk przedstawiana przez producenta bądź zleceniodawcę nijak ma się do walorów użytkowych.Pewne chwyty reklamowe ciągle działają na mało doświadczonych klientów i na tym robi się kasę.Radzę odłożyć trochę więcej kasy i kupić coś lepszego bo zgodnie z powiedzeniem:co jest tanie to jest drogie.
czy jest warty zakupu
z całym szacunkiem odradzam po pół roku oddałem do remontu potem długo go nie używałem i po dwóch latach znowu się zepsuł niestety już po gwarancij koledze w identyczny sposób się zepsuł,a toprawie dwie stówki ,11 łożysk a n ic nie warty.
miałem model 1130,
A miałem sobie sprawić ten kołowroteczek bo jest nie drogi jak na swoje parametry.
Może ktoś się jeszcze wypowie na temat tego kołowroteczka???
Ilość łożysk przedstawiana przez producenta bądź zleceniodawcę nijak ma się do walorów użytkowych.Pewne chwyty reklamowe ciągle działają na mało doświadczonych klientów i na tym robi się kasę.Radzę odłożyć trochę więcej kasy i kupić coś lepszego bo zgodnie z powiedzeniem:co jest tanie to jest drogie.
jak dlamnie ma awaryjny hamulec co jest chyba normą w robinsonach
Odpusc sobie ten mlynek !
Dozbieraj troszeczke i pomysl nad Ryobi Zauber albo jeszcze lepiej Spro Red Arc