Shimano,Daiwa,Ryobi,Penn,i jeszcze jestem ciekaw nowego modelu Dragona opisywanego na portalu jako nowość sezonu 2011 podobno już dostępny na allegro,a z opisu wygląda ciekawie.
Witam na twoim miejscu zamiast tej daiwy zastanowilbym sie nad spro red arc albo blue arc,lub ryobi zauber cena troche wyzsza ale napewno posluzy ladnych pare latek sam posiadam blue arca od 3 sezonow do sandaczowania spisuje sie swietnie zero jakichkolwiek luzow
Witam . Polecam Shimano Twin Power 2500FC - mam takie cacko i powiem tak : jest niesamowicie lekki , zgrabny , ma bardzo dobry hamulec , płynna praca , w połączeniu z wędziskiem dobrej marki stanowi lekki zestaw a o właśnie takim każdy marzy ( by był lekki i zgrabny) . Nie zawiedzie Cie na pewno no chyba że będzie źle użytkowany . Moim zdaniem wart tych pieniędzy .Pozdrawiam
jesli chodzi o daiwe to jedne z najlepszych kreciolkow na swiecie ,lecz model o ktorym piszesz,nie polecam jest to bodaj najtanszy z modeli daiwy ,mialem go i bardzo szybcitko zostal zajechany,tym bardziej byl to model 2500x,polecam spro red arct moze troszke drozszy ale o niebo lepszy,wielkosc zalezy od twojej wedki i co na nia bedziesz lowil pozdrawiam!!!
Penn Slammer - jak ruski UAZ, nie do rozpirzenia;)
Tytan pośród kołowrotków. Niewyględny, ale rewelacyjny, przekładnia główna na ślimaku. Potęga.
Czy masz może Slammera z wolnym biegiem? Przymierzam się do takiego, sprzęt super, ale gdy sprawdzałem w sklepie wolny bieg odkręcony na maxa nie odpuszczał tak lekko jak np. Okumy a zależy mi na tym. Możesz coś na ten temat powiedzieć, może sklepowy był z jakaś małą wadą?
Nie, po prostu jak znam kołowrotki jeszcze się nie "rozkręcił". Nawet Shimano z początku nie kręci się idealnie lekko. Choćby z powodu lepkości smarów. Penn nie robi raczej bublów. Ale jak wszędzie może trafić się "opóźniony".
Skoro cena nie gra roli to polecam Daiwę Saltigę Game 3500, Shimano Stella 4000 lub trochę mniejszy model. Tylko , że te kręcioły są za ok 2,5 tys. Potem za ok 1,7 tys. Daiwa Infinity Q Zaion oraz Cerate. Z tańszych Daiwa Caldia ( chyba najlepszy kołowrotek ostatnich 5 lat) za ok 8-9 stów, Shimano Twin Power FC trochę droższy bo ok 1,2 tys. Z kolei z kręciołów do 3 stów polecam Spro Red Arc 10300 i 10400 oraz Ryobi Zauber w tych samych wielkościach. Do 5 stów Penn Slammer. Tak to mniej więcej sie przedstawia i sądzę, że większość doświadczonych wędkarzy ze mną zgodzi. Pozdrawiam.
Witam,jak myslicie jaki kolowrotek najlepszy do spinningu.Czekam na wasze porady :)
za jaka kwotę ??
Cena tutaj nie gra roli,zeby sluzyl kilka lat i byl porzadny :)
http://allegro.pl/shimano-twin-power-1500xt-rb-nowy-okazja-i1368093370.html
zobacz ten
co myslisz o takim ?? http://allegro.pl/daiwa-procaster-1500x-fd-promocja-i1353868181.html
hmmm gośc w tytule akucji pisze ze to wilekosc kolowrotka 1500 a w opisie 3500
Widzialem taki sam w sklepie w Rzeszowie.Calkiem wpadl mi w oko
daiwa to dobra firma i myślę ze nie powinieneś mieć problemów
Podzielam zdanie kolegi powyżej.
Shimano,Daiwa,Ryobi,Penn,i jeszcze jestem ciekaw nowego modelu Dragona opisywanego na portalu jako nowość sezonu 2011 podobno już dostępny na allegro,a z opisu wygląda ciekawie.
http://allegro.pl/kolowrotek-abu-garcia-cardinal-bc-30-spinning-i1371870426.html
http://allegro.pl/dam-maly-uniwersalny-quick-hpn-rd-620-i1367044582.html
http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-viper-rd-835it-5-lat-gwarancji-i1368453994.html
ten chyba troszkę za duży
Wielkie dzieki za wasze wypowiedzi.Ale pewnie Kupie ta Daiwe.Pozdrawiam :)
Witam na twoim miejscu zamiast tej daiwy zastanowilbym sie nad spro red arc albo blue arc,lub ryobi zauber cena troche wyzsza ale napewno posluzy ladnych pare latek sam posiadam blue arca od 3 sezonow do sandaczowania spisuje sie swietnie zero jakichkolwiek luzow
Cena tutaj nie gra roli,zeby sluzyl kilka lat i byl porzadny :)
Jak szaleć to na całego-http://www.vanstaal.com/VSS300_reels.htm
ja osobiście posiadam kołowrotek konger 510rd i jestem z niego bardzo zadowolony.tylni hamulec 4 łożyska działa bez błędnie.
Szczególnie polecam ci cos z abu jest to dobra marka i posłuży ci na pare ładnych lat
Witam . Polecam Shimano Twin Power 2500FC - mam takie cacko i powiem tak : jest niesamowicie lekki , zgrabny , ma bardzo dobry hamulec , płynna praca , w połączeniu z wędziskiem dobrej marki stanowi lekki zestaw a o właśnie takim każdy marzy ( by był lekki i zgrabny) . Nie zawiedzie Cie na pewno no chyba że będzie źle użytkowany . Moim zdaniem wart tych pieniędzy .Pozdrawiam
jesli chodzi o daiwe to jedne z najlepszych kreciolkow na swiecie ,lecz model o ktorym piszesz,nie polecam jest to bodaj najtanszy z modeli daiwy ,mialem go i bardzo szybcitko zostal zajechany,tym bardziej byl to model 2500x,polecam spro red arct moze troszke drozszy ale o niebo lepszy,wielkosc zalezy od twojej wedki i co na nia bedziesz lowil pozdrawiam!!!
tutaj jest pewna strona na ktorej troszke sprzetu przetestowano http://fishing-test.pl/
Penn Slammer - jak ruski UAZ, nie do rozpirzenia;)
Tytan pośród kołowrotków. Niewyględny, ale rewelacyjny, przekładnia główna na ślimaku. Potęga.
Penn Slammer - jak ruski UAZ, nie do rozpirzenia;)
Tytan pośród kołowrotków. Niewyględny, ale rewelacyjny, przekładnia główna na ślimaku. Potęga.
Czy masz może Slammera z wolnym biegiem? Przymierzam się do takiego, sprzęt super, ale gdy sprawdzałem w sklepie wolny bieg odkręcony na maxa nie odpuszczał tak lekko jak np. Okumy a zależy mi na tym. Możesz coś na ten temat powiedzieć, może sklepowy był z jakaś małą wadą?
Nie, po prostu jak znam kołowrotki jeszcze się nie "rozkręcił". Nawet Shimano z początku nie kręci się idealnie lekko. Choćby z powodu lepkości smarów. Penn nie robi raczej bublów. Ale jak wszędzie może trafić się "opóźniony".
Może rzeczywiście masz racje że trzeba trochę czasu na całkowite "rozluźnienie" wolnego biegu. Prawdopodobnie zostanę przy opcji kupienia Slammera.
Jeżeli mówisz że cena kołowrotka nie gra roli to szukaj shimano z górnej półki.
Skoro cena nie gra roli to polecam Daiwę Saltigę Game 3500, Shimano Stella 4000 lub trochę mniejszy model. Tylko , że te kręcioły są za ok 2,5 tys. Potem za ok 1,7 tys. Daiwa Infinity Q Zaion oraz Cerate. Z tańszych Daiwa Caldia ( chyba najlepszy kołowrotek ostatnich 5 lat) za ok 8-9 stów, Shimano Twin Power FC trochę droższy bo ok 1,2 tys. Z kolei z kręciołów do 3 stów polecam Spro Red Arc 10300 i 10400 oraz Ryobi Zauber w tych samych wielkościach. Do 5 stów Penn Slammer. Tak to mniej więcej sie przedstawia i sądzę, że większość doświadczonych wędkarzy ze mną zgodzi. Pozdrawiam.