Ja mam pewne preferencje nabyte przez lata. Na Troć, Suma czy innego drapieżnika, gdzie trzeba przynętę prowadzić wolno, pod prąd czy wachlarzem, używam kołowrotka o przełożeniu 4,5:1, a nawet niższym. Natomiast na Pstrąga - ściągając przynętę z prądem, to grubo powyżej 5-ciu do 1-ego, a nawet bym optował ponad 6:1. Pstrągowe rzeczki mają b. szybki nurt.
Jeśli chodzi o bolenie,kołowrotek musi mieć duze przelożenie,jesli chodzi o inne ryby może być wolniejszy.Druga sprawa jest taka że kołowrotek z większym przełożeniem ,szybciej się zużywa,pozdrawiam
Krótko i na temat. Jakie przełożenie w kołowrotku spinningowym jest najlepsze? Apropo udanych łowów w tym sezonie życzę!!!
ja wybrałem do swojego 5,1:1 Jest to spro passion 710. Również życzę udanych połowów.
ja mam 5.51 przy jakson adventure asioo i nie nazekam
Ja mam pewne preferencje nabyte przez lata. Na Troć, Suma czy innego drapieżnika, gdzie trzeba przynętę prowadzić wolno, pod prąd czy wachlarzem, używam kołowrotka o przełożeniu 4,5:1, a nawet niższym. Natomiast na Pstrąga - ściągając przynętę z prądem, to grubo powyżej 5-ciu do 1-ego, a nawet bym optował ponad 6:1. Pstrągowe rzeczki mają b. szybki nurt.
Dzięki za rady. Ja w tym roku będę łowić na szczupa, więc wybiore chyba przełożenie 4,5:1.
Jeśli chodzi o bolenie,kołowrotek musi mieć duze przelożenie,jesli chodzi o inne ryby może być wolniejszy.Druga sprawa jest taka że kołowrotek z większym przełożeniem ,szybciej się zużywa,pozdrawiam