Witam, planuje zakupić kołowrotek pod plecionke do spiningu(Mikado Almaz MKM Spin 270 10-30) i zastanawiam się nad: -dam quick shadow fd530 -daiwa laguna e 2000/2500 -mitchell avocet silver iv 1000 fd -okuma kolowrotek safina pro spa 30 fd Albo coś innego do 160zł
Witaj. Proponuje Viper`a Dragona . Fajny młynek. Za te pieniądze dostajemy , dobrze nawinieta linkę i dobry hamulec. Reszta tez jest konkretna. Sprawdzone :)))
Każdy poleca to co ma... Ale z doświadczenia wiem ze dragon viper to taka zabaweczka. Lepszym rozwiązaniem będzie spro passion 730 albo 740. Kupiłem ten kołowrotek na zapasowy , stało się tak ze służy jako zapasowy. W danym momecie obsluguje wędkę pod koguty do 35 gram i daje rade. To ze jest tani nie znaczy ze zabawka. Przerobiłem kilka rożnych firm podczas wędkowania , wymieniłem cały sprzęt na Dragona i na razie mnie nie zawodzi. A każdy , dodam łowi tym co lubi. Każdy ma prawo wyboru , i niech sam zdecyduje czym chce łowić.
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy to spro passion jest najlepszy. Nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Po prostu kręciło warty swojej ceny który ma sprawdzoną konstrukcje.
A ja wiem, że w tym roku wyrósł poważny konkurent dla Spro Passion. Chociaż za Jaxonem nie przepadam, to Monolith spin wygląda bardzo przyzwoicie i póki co działa bez zastrzeżeń. Chociaż sezon sandaczowy jeszcze się nie rozpoczął.
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy to spro passion jest najlepszy. Nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Po prostu kręciło warty swojej ceny który ma sprawdzoną konstrukcje.
Konkurencję jak najbardziej ma. Ryobi Ecusima, posiadam oba i szczerze mówiąc ciężko powiedzieć który jest lepszy bo oba znakomicie dają sobie radę.
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy to spro passion jest najlepszy. Nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Po prostu kręciło warty swojej ceny który ma sprawdzoną konstrukcje.
Konkurencję jak najbardziej ma. Ryobi Ecusima, posiadam oba i szczerze mówiąc ciężko powiedzieć który jest lepszy bo oba znakomicie dają sobie radę.
Frosty zgadzam się w 100% ale częściej sięgam po Ryobi.
Osobiście polecam daiwa laguna e2500 Posiadam taki kręciołek i super się sprawuje. Ostatnio nawet wybrałem się z nim na pojedynczy wypad na dorsze. Panowie na pokładzie mówili że za mały, słaby itp... Wyciągnął 15 szt dorszy, fakt nie kolosy. Używam do niego plecionki, plynnie chodzi itp.. Ogólnie za tą cenę polecam
Ryobi tak naprawde to fabryka kołowrotków, która produkuje pod swoją marką, robi kołowrotki dla Dragona i dla Spro. Zwróccie uwagę na kołowrotek Ryobi Zauber i Spro Red Arc, są bardzo podobne. Znajomy nawet mówil że pasują części od Zaubera do Spro i na odwrót, np. szpula, korbka. Dlatego jesli w tej klasie cenowej masz kolowrotek Ryobi Ecusima to też praktycznie to samo co Spro Passion. Nie wiem, bo moze tylko mi sie tak wydaje ale mysle ze to kolowrotki Ryobi są oryginalną myślą technologiczną, a Spro wykorzystuje ich pomysly. Więc ja wybra; bym Ryobi.
Ryobi tak naprawde to fabryka kołowrotków, która produkuje pod swoją marką, robi kołowrotki dla Dragona i dla Spro. Zwróccie uwagę na kołowrotek Ryobi Zauber i Spro Red Arc, są bardzo podobne. Znajomy nawet mówil że pasują części od Zaubera do Spro i na odwrót, np. szpula, korbka. Dlatego jesli w tej klasie cenowej masz kolowrotek Ryobi Ecusima to też praktycznie to samo co Spro Passion. Nie wiem, bo moze tylko mi sie tak wydaje ale mysle ze to kolowrotki Ryobi są oryginalną myślą technologiczną, a Spro wykorzystuje ich pomysly. Więc ja wybra; bym Ryobi.
Dobrze kombinujesz kolego :) z tym , że "prawdziwej" prawdy nie dojdziesz. Na pewno i niektóre Dragon-y i Spro produkowane są na licencji i klamotach Ryobi. Ale wg mnie Spro dopieszcza a Dragon ( z przykrością to piszę) paprze :/
Witam, planuje zakupić kołowrotek pod plecionke do spiningu(Mikado Almaz MKM Spin 270 10-30) i zastanawiam się nad:
-dam quick shadow fd530
-daiwa laguna e 2000/2500
-mitchell avocet silver iv 1000 fd
-okuma kolowrotek safina pro spa 30 fd
Albo coś innego do 160zł
Witaj. Proponuje Viper`a Dragona . Fajny młynek. Za te pieniądze dostajemy , dobrze nawinieta linkę i dobry hamulec. Reszta tez jest konkretna. Sprawdzone :)))
A jaką wielkość polecasz?
Każdy poleca to co ma... Ale z doświadczenia wiem ze dragon viper to taka zabaweczka. Lepszym rozwiązaniem będzie spro passion 730 albo 740.
Zgadzam się z opinią kolegi spro passion 730 albo 740.
Każdy poleca to co ma... Ale z doświadczenia wiem ze dragon viper to taka zabaweczka. Lepszym rozwiązaniem będzie spro passion 730 albo 740.
Kupiłem ten kołowrotek na zapasowy , stało się tak ze służy jako zapasowy. W danym momecie obsluguje wędkę pod koguty do 35 gram i daje rade. To ze jest tani nie znaczy ze zabawka. Przerobiłem kilka rożnych firm podczas wędkowania , wymieniłem cały sprzęt na Dragona i na razie mnie nie zawodzi. A każdy , dodam łowi tym co lubi. Każdy ma prawo wyboru , i niech sam zdecyduje czym chce łowić.
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy to spro passion jest najlepszy. Nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Po prostu kręciło warty swojej ceny który ma sprawdzoną konstrukcje.
Pozdrawiam Boczny Trok
A ja wiem, że w tym roku wyrósł poważny konkurent dla Spro Passion. Chociaż za Jaxonem nie przepadam, to Monolith spin wygląda bardzo przyzwoicie i póki co działa bez zastrzeżeń. Chociaż sezon sandaczowy jeszcze się nie rozpoczął.
Z tego co wiem to niektórzy użytkownicy polecają również ryobi ecusima, niby podobna konstrukcja do spro, ale słaby serwis.
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy to spro passion jest najlepszy. Nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Po prostu kręciło warty swojej ceny który ma sprawdzoną konstrukcje.
Konkurencję jak najbardziej ma. Ryobi Ecusima, posiadam oba i szczerze mówiąc ciężko powiedzieć który jest lepszy bo oba znakomicie dają sobie radę.
Spro nie ma sobie równych. Szczupaki, trocie, sandacze to dla niego normalka. Nie wiem jakby spisał się na sumie :P
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy to spro passion jest najlepszy. Nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Po prostu kręciło warty swojej ceny który ma sprawdzoną konstrukcje.
Konkurencję jak najbardziej ma. Ryobi Ecusima, posiadam oba i szczerze mówiąc ciężko powiedzieć który jest lepszy bo oba znakomicie dają sobie radę.
Frosty zgadzam się w 100% ale częściej sięgam po Ryobi.
Spro passion. Mam dwa i polecam.
Dzięki panowie coś się wybierze;]
Osobiście polecam daiwa laguna e2500 Posiadam taki kręciołek i super się sprawuje. Ostatnio nawet wybrałem się z nim na pojedynczy wypad na dorsze. Panowie na pokładzie mówili że za mały, słaby itp... Wyciągnął 15 szt dorszy, fakt nie kolosy. Używam do niego plecionki, plynnie chodzi itp.. Ogólnie za tą cenę polecam
Ecusima lub Passion jak pisali koledzy wyżej. Na jedno z resztą (poza kilkoma szczegółami) wychodzi, pozdrawiam.
Ecusima lub Passion jak pisali koledzy wyżej. Na jedno z resztą (poza kilkoma szczegółami) wychodzi, pozdrawiam.
Dokładnie, z tego co ostatnio czytałem to są one robione na tych samych bebechach.
Ryobi tak naprawde to fabryka kołowrotków, która produkuje pod swoją marką, robi kołowrotki dla Dragona i dla Spro. Zwróccie uwagę na kołowrotek Ryobi Zauber i Spro Red Arc, są bardzo podobne. Znajomy nawet mówil że pasują części od Zaubera do Spro i na odwrót, np. szpula, korbka. Dlatego jesli w tej klasie cenowej masz kolowrotek Ryobi Ecusima to też praktycznie to samo co Spro Passion. Nie wiem, bo moze tylko mi sie tak wydaje ale mysle ze to kolowrotki Ryobi są oryginalną myślą technologiczną, a Spro wykorzystuje ich pomysly. Więc ja wybra; bym Ryobi.
W tej cenie tylko Ecusima i Passion.
A co powiecie na temat Ryobi Zauber 3000?
Ryobi tak naprawde to fabryka kołowrotków, która produkuje pod swoją marką, robi kołowrotki dla Dragona i dla Spro. Zwróccie uwagę na kołowrotek Ryobi Zauber i Spro Red Arc, są bardzo podobne. Znajomy nawet mówil że pasują części od Zaubera do Spro i na odwrót, np. szpula, korbka. Dlatego jesli w tej klasie cenowej masz kolowrotek Ryobi Ecusima to też praktycznie to samo co Spro Passion. Nie wiem, bo moze tylko mi sie tak wydaje ale mysle ze to kolowrotki Ryobi są oryginalną myślą technologiczną, a Spro wykorzystuje ich pomysly. Więc ja wybra; bym Ryobi.
Dobrze kombinujesz kolego :) z tym , że "prawdziwej" prawdy nie dojdziesz. Na pewno i niektóre Dragon-y i Spro produkowane są na licencji i klamotach Ryobi. Ale wg mnie Spro dopieszcza a Dragon ( z przykrością to piszę) paprze :/
A co powiecie na temat Ryobi Zauber 3000?
Klasa sama w sobie, wielu go poleci.
Bo mogę go miec po niewiele większej cenie co mogę wydać.
SPRO Passion za 129 zł roz. 740 - taniej nie widziałem http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=35735453&order=m&string=spro&search_scope=userItems-35735453&bmatch=s0-spt-0423
Wole dołożyć te 80-100 zł i kupić ryobi"ego.
Tylko że SPRO to młynki produkowane na koncepcji oraz patentach Ryobi.
Temat do zamkniecia. Kołowrotek zakupiony Ryobi-ego.