Skoro do 200 zł shimano to jak by to delikatnie ująć będzie to budżetowy szmelc i spokojnie za te pieniądze kupisz dużo lepszy sprzęt innej firmy np ryobi czy okuma , shimano aby było w miarę ok kosztuje ponad 600 zł lub wyżej .
Mam Shimano Nexave od listopada 2016r , uzywam go tylko do polowu okonia z delikatną wędką SG LRF 2-10g . Do lekkiego spinningu wiele nie trzeba bo małe obciążenia mam na nim, jak narazie jedyny minus ale dosyć istotny i bardzo denerwujący to zacinanie się kołowrotka podczas gdy naciągnie wilgoci. Nie chodzi mi tutaj o hamulec kołowrotka, bo on akurat bez zarzutu działa ale o samo kręcenie młynka. Jeśli dopadnie cię mrzawka na rybach to praktycznie koniec wędkowania :/ myślę że za te pieniądze nie powinno się tak dziać. Być może to tylko moja sztuka jest jakaś wadliwa, nie mam odniesienie do innych bo nikt z moich znajomych nie ma takiego kołowrotka. Przy okazji może ktoś wie czy da się coś z tym zrobić ?
Dzięki za odpowiedzi panowie ;) . Postanowiłem , że zostaje przy tym , ale też sie zastanawiałem nad ecusima . Ale kumpel taki kupuje więc dam sobie spokój . Sprawdzmy który bedzie lepszy :)
Mam zamiar kupić kołowrotek spinningowy do 200 zł. Shimano. Jaki polecacie :)
Do 200 zĹ to chyba tylko Catana jeĹli w wiÄkszym rozmiarze. Mam 4000 z dolnym hamulcem i jak narazie jestem zadowolony
Shimano Nexave FE C3000 / Nowość 2018
Myślałem nad tym . Co sądzisz ?
Przyznam ze fajny wybor. Jedno lozysko wiecej, lepsze przelozenia i lzejszy niz Catana 4000. Gdybym teraz kupowal to pewnie sam bym go wzial
Skoro do 200 zł shimano to jak by to delikatnie ująć będzie to budżetowy szmelc i spokojnie za te pieniądze kupisz dużo lepszy sprzęt innej firmy np ryobi czy okuma , shimano aby było w miarę ok kosztuje ponad 600 zł lub wyżej .
Tyle ze czesto ten budzetowy szmelc sluzy dluzej niz flagowe modele innych marek
Mam Shimano Nexave od listopada 2016r , uzywam go tylko do polowu okonia z delikatną wędką SG LRF 2-10g . Do lekkiego spinningu wiele nie trzeba bo małe obciążenia mam na nim, jak narazie jedyny minus ale dosyć istotny i bardzo denerwujący to zacinanie się kołowrotka podczas gdy naciągnie wilgoci. Nie chodzi mi tutaj o hamulec kołowrotka, bo on akurat bez zarzutu działa ale o samo kręcenie młynka. Jeśli dopadnie cię mrzawka na rybach to praktycznie koniec wędkowania :/ myślę że za te pieniądze nie powinno się tak dziać. Być może to tylko moja sztuka jest jakaś wadliwa, nie mam odniesienie do innych bo nikt z moich znajomych nie ma takiego kołowrotka. Przy okazji może ktoś wie czy da się coś z tym zrobić ?
W Catanie nic takiego sie nie dzieje. Jak masz jeszcze gwarancje to oddaj na serwis, wyczyszcza, nasmaruja i moze bedzie ok
Dzięki za odpowiedzi panowie ;) . Postanowiłem , że zostaje przy tym , ale też sie zastanawiałem nad ecusima . Ale kumpel taki kupuje więc dam sobie spokój . Sprawdzmy który bedzie lepszy :)