Tak jak w temacie prosze o opinie na temat tego kolowrotka ogladalem dzisiaj w sklepie i calkiem fajnie sie prezetuje jest na 9 lozyskach kulkowych i jedno oporowe korbka z wlukna weglowego lekko sie kreci niema luzow ale to byl test bez lowienia na niego ale moze ktorys z kolegow ma taki kreciolek i powie cos wiecej w tym temacie sprzedawca bardziej go chwalil niz shimano w podobnych cenach ale wole bardziej wiarygodne opinie
Gold Arc to nowość na rynku. Firma Spro wydała go na rok 2012. Jak dla mnie, jest to kołowrotek bardzo przypominający inny model ze stajni SPRO, mianowicie Red Arc. Parametry bardzo podobne, poza małymi szczegółami oraz ceną. Jest ciutkę lżejszy, oraz producent pisze, że jest odporny na wodę, co ponoć jest wadą Red Arc"ów. Sam jestem ciekawy, jak będzie sprawował się ten młynek. Zwróciłem na niego uwagę już jakiś czas temu. Sądzę, że tak jak reszta kołowrotków SPRO, będzie super :)
Gold Arc to nowość na rynku. Firma Spro wydała go na rok 2012. Jak dla mnie, jest to kołowrotek bardzo przypominający inny model ze stajni SPRO, mianowicie Red Arc. Parametry bardzo podobne, poza małymi szczegółami oraz ceną. Jest ciutkę lżejszy, oraz producent pisze, że jest odporny na wodę, co ponoć jest wadą Red Arc"ów. Sam jestem ciekawy, jak będzie sprawował się ten młynek. Zwróciłem na niego uwagę już jakiś czas temu. Sądzę, że tak jak reszta kołowrotków SPRO, będzie super :)
Krecilem tym red arc i tym gold to ten gold tak jakos plynniej sie kreci takie przyjemniejsze odczucia ale tak myslalem ze z opiniami moze byc klopot bo to nowy model
ja z kolei mam inne doświadczenia co do SPRO, jeden z moich znajomych ma 2 red arty i niestety obydwa się rozzsypują, reklamuje je i słyszy że to norma w tych modelach. Faktycznie nie są zbyt odporne na wodę...ale dotyczy to jednak Red Artów i jednego mi znanego przypadku, jednak znam użytkownika tych kołowrotków i wiem, że nie ma mowy o "złym" użytkowaniu lub zaniedbaniu po łowieniu. W mnie są spalone, sam szukam nowego kołowrotka do spinningu i ta firma u mnie odpadła już...wolę dołożyć troszkę i kupić kolejną Daiwę lub fischmakera.
Ale tak jak piszę powyżej to jest moje zdanie a ilu użytkownikó tyle opini ;-)
No to faktycznie trzeba sie zastanowic nad zakupem ale widze ze opinie sa podzielone myslalem tez nad zakupem jakiegos shimano ale i tam opinie sa podzielone i ciezko cos wybrac zeby posluzylo pare sezonow
Jak z wytrzymałością ... zobaczymy za jakiś czas, bo jak na razie dostępne są tylko najmniejsze modele a te do ciężkiego spinu sie raczej nie nadają Porównanie cenowe " red 10100 " 260zł " gold 10100" 450zł ...
Czołem, póki co trudno jest mi konstruktywnie odnieść się do nabytku. Pochodziłem chwilę za okoniem po zalewie, później wzdłuż strumyka poniżej tamy. Kołowrotek sprawia doskonałe wrażenie w trakcie operowania, nie wspominając o jego stylistyce. Łowiłem na BT 10g, na główki 2-4g i woblerki, ale z tym każdy kręcioł musi sobie dawać radę. Trzy rzeczy mogę podkreślić już teraz, mianowicie niesamowicie dokładny hamulec, wygodną rączkę i cichutką pracę. :) Niestety zawalona kładka nie pozwoliła mi dotrzeć do rzeki, toteż nie sprawdziłem jak sobie Gold radzi w nurcie za progami wodnymi. Kupiłem go z myślą lajtowym łowieniu kleni i okoni.
Red Arca używałem może 10 minut, więc nijak nie mogę podjąć się porównania z nim.
Czytalem o nim i niby ma byc lepszy od reda odporny na wode i zabrudzenia ale to chyba czas pokaze bo producenci zawsze zachwalaja.Ajaka wielkosc kolega kupil?
Wielkość najmniejsza - 1010. Miałem na początku kupić Red Arca, ale że znalazłem okazję na Allegro na poziomie 440 złotych za Golda. Nie zawahałem się. :)
nie wiem jak z jakością Golda ale od poltora roku mam Reda który sprawuje sie rewelacyjnie na cięzkim spinie a dodam ze w roku jestem nad woda z 200razy po kilka godzin i uzywam plecionki a na rolce nie widze rowka ani zadnych niepokojących objawów zużycia jedynie łozysko w rolce czasem szumi ale po przesmarowaniu jest OK - zakupilem japonski zamiennim w hurtowni lozysk za 23zł wiec kidys wymienie :) .
Na dniach kupie jeszcze jednego REDa bo to wg mnie kręcioł warty tych pieniedzy tym bardziej ze teraz na portalu aukcyjnym mozna wyrwac go za mniej niz 300 z wysyłką .
To znaczy kto ma inne doświadczenia? Ty czy twój znajomy? Jeżeli nie łowiłeś na ten kołowrotek to proszę abyś poprosił znajomego który go ma aby napisał o nim rzetelną opinię. Inaczej wychodzi "jedna baba drugiej babie" Czyli opinia do d... niewiarygodna
Dokupiłem Gold Arca w rozmiarze 10300 do Diaflexa Zandera, z którym zaczynam się powolutku zżywać ;), zestaw służy mi do opadu i jerkowania - plecionki jakie nawinąłem: pod sandacza PP red 0,13 - moja zaporówka jest z niewielką liczbą zaczepów i - tutaj pojechałem po bandzie - yellow 0,28 pod jerki.
O 10100 mogę pisać w samych superlatywach, no może wyłączywszy niewielki problem z bolcem w rączce, którego należało potraktować kropelką kleju - co 4-5 wypadów delikatnie się poluźniał.
Witam kupiłem przez allegro kołowrotek spro goldarc 1030 poniewaz uzywam 2szt spro passion match dlatego wybor padł na goldarc raz sie zyje :) najwyzszy model spro na sucho pracuje płynnie nie wiem jak pod obciazeniem,ale spro passion na sucho pracuja plynniej ale pod obciazeniem juz nie,oczywiscie posuw szpuli super sprawa przyjemna kultura pracy na stopce napis byla naklejka made in chiny:( minimalny luz na korbce tego byc nie powinno za 474zł no ale 3 dni temu otrzymałem Kołowrotek Shimano Stradic Ci4 4000 F zaszalałem :)ze sklepu internetowego 10 procent rabatu koszt 775zł panie i panowie ten shimano porownujac na sucho bije na głowe spro to sie dopiero nazywa kultura pracy zero luzów szok jak ten krecioł płynnie pracuje fakt ze duza kasa osobiscie drozszego kołowrotka bym nie kupił ale do 800zł dla mnie numer 1 i mimo ze na stopce stopce made in malsylia pozdrawiam
tedy70
Witam. Proszę pierwszych posiadaczy i
użytkowników kołowrotków Gold Arc o opinie i podzielenie się
wrażeniami,po dwóch sezonach kręcenia. Trzymają się kupy i są warte
swojej ceny?
tedy70Witam. Proszę pierwszych posiadaczy i użytkowników kołowrotków Gold Arc o opinie i podzielenie się wrażeniami,po dwóch sezonach kręcenia. Trzymają się kupy i są warte swojej ceny?
Według mnie nie ma co przepłacać, model zapewne jedynie zmieniony kolorystycznie. Bebechy pewnie te same co w RA. Patrzyłem na tą szczegółową rozpiskę, dotyczącą całego młynka, i jakoś nie widać tam jakiś zmian w porównaniu do reda czy klonów ,, zauberoskich,,. Bym musiał się przyjrzeć tej rozpisce na żywo, a nie z kiepskiej jakości zdjęć, bo tak to można jedynie spekulować, aczkolwiek można tam dostrzec prawie wszystkie elementy ( bebechy przede wszystkim ) . Za taką cenę czyli powyżej 500 zł czy coś koło tego lepiej się rozejrzeć za shimano stradic lub za czymś z abu garcia np. revo sx.
Według mnie nie ma co przepłacać, model zapewne jedynie zmieniony kolorystycznie. Bebechy pewnie te same co w RA. Patrzyłem na tą szczegółową rozpiskę, dotyczącą całego młynka, i jakoś nie widać tam jakiś zmian w porównaniu do reda czy klonów ,, zauberoskich,,. Bym musiał się przyjrzeć tej rozpisce na żywo, a nie z kiepskiej jakości zdjęć, bo tak to można jedynie spekulować, aczkolwiek można tam dostrzec prawie wszystkie elementy ( bebechy przede wszystkim ) . Za taką cenę czyli powyżej 500 zł czy coś koło tego lepiej się rozejrzeć za shimano stradic lub za czymś z abu garcia np. revo sx. No tak,ale jeśli GA jest zewnętrznie odchudzony i waży tyle co RED to teoretycznie coś lepszego powinno pójść w bebechy. A swoją drogą revo sx to niezła propozycja.
Tak jak w temacie prosze o opinie na temat tego kolowrotka ogladalem dzisiaj w sklepie i calkiem fajnie sie prezetuje jest na 9 lozyskach kulkowych i jedno oporowe korbka z wlukna weglowego lekko sie kreci niema luzow ale to byl test bez lowienia na niego ale moze ktorys z kolegow ma taki kreciolek i powie cos wiecej w tym temacie sprzedawca bardziej go chwalil niz shimano w podobnych cenach ale wole bardziej wiarygodne opinie
Gold Arc to nowość na rynku. Firma Spro wydała go na rok 2012.
Jak dla mnie, jest to kołowrotek bardzo przypominający inny model ze stajni SPRO, mianowicie Red Arc. Parametry bardzo podobne, poza małymi szczegółami oraz ceną. Jest ciutkę lżejszy, oraz producent pisze, że jest odporny na wodę, co ponoć jest wadą Red Arc"ów.
Sam jestem ciekawy, jak będzie sprawował się ten młynek. Zwróciłem na niego uwagę już jakiś czas temu. Sądzę, że tak jak reszta kołowrotków SPRO, będzie super :)
Gold Arc to nowość na rynku. Firma Spro wydała go na rok 2012.
Jak dla mnie, jest to kołowrotek bardzo przypominający inny model ze stajni SPRO, mianowicie Red Arc. Parametry bardzo podobne, poza małymi szczegółami oraz ceną. Jest ciutkę lżejszy, oraz producent pisze, że jest odporny na wodę, co ponoć jest wadą Red Arc"ów.
Sam jestem ciekawy, jak będzie sprawował się ten młynek. Zwróciłem na niego uwagę już jakiś czas temu. Sądzę, że tak jak reszta kołowrotków SPRO, będzie super :)
Krecilem tym red arc i tym gold to ten gold tak jakos plynniej sie kreci takie przyjemniejsze odczucia ale tak myslalem ze z opiniami moze byc klopot bo to nowy model
witaj,
ja z kolei mam inne doświadczenia co do SPRO, jeden z moich znajomych ma 2 red arty i niestety obydwa się rozzsypują, reklamuje je i słyszy że to norma w tych modelach. Faktycznie nie są zbyt odporne na wodę...ale dotyczy to jednak Red Artów i jednego mi znanego przypadku, jednak znam użytkownika tych kołowrotków i wiem, że nie ma mowy o "złym" użytkowaniu lub zaniedbaniu po łowieniu. W mnie są spalone, sam szukam nowego kołowrotka do spinningu i ta firma u mnie odpadła już...wolę dołożyć troszkę i kupić kolejną Daiwę lub fischmakera.
Ale tak jak piszę powyżej to jest moje zdanie a ilu użytkownikó tyle opini ;-)
pozdrawiam i trafnego wyboru życzę
No to faktycznie trzeba sie zastanowic nad zakupem ale widze ze opinie sa podzielone myslalem tez nad zakupem jakiegos shimano ale i tam opinie sa podzielone i ciezko cos wybrac zeby posluzylo pare sezonow
Co do shimano, to widziałem dwie nowe wersje Stradica i nowy kołowrotek Aernos, ale jeszcze ich w ręce nie miałem :)
Tego nowego stradica tez ogladalem taka fajna miekka praca tylko ze malazja nie japan
widze ze chyba jeszcze zaden z kolegow chyba nie testowal tego kolowrotka bo zadnej kakretnej opini na jego temat sie nie dowiedzialem
Hello
Moim zdaniem to chwyt marketingowy jakaś tam zmiana zewnętrzna a bebechy te same co w Red Arc ...
Mozliwe ale zewnetrznie to zupelnie inny kolowrotek i kreci sie tez troche lepiej tylko ciekawe jak z jego wytrzymaloscia
Jak z wytrzymałością ... zobaczymy za jakiś czas, bo jak na razie dostępne są tylko najmniejsze modele a te do ciężkiego spinu sie raczej nie nadają
Porównanie cenowe " red 10100 " 260zł " gold 10100" 450zł ...
U mnie 10300 tez juz sa kosztuje 120euro tylko ta korbka tak dziwnie wyglada jakos tak licho a niby mocniejsza niz standardowa
Na tym że wchodzi nowy model tylko skorzystałem :) wyrwałem reda 10400 w bardzo dobrej cenie :)
Czasami warto poczekac az nowy model wejdzie na rynek bo albo bedzie chitem albo poprzedni sprawdzony mozna taniej kupic
Mam nadzieję że będę zadowolony tak jak 99% użytkowników red-ów :)
Kataryna zła nie jest... już chodzi mi myśl o drugiej...
Witam a jak pierwsze wrazenia z nowego nabytku
Czołem, póki co trudno jest mi konstruktywnie odnieść się do nabytku. Pochodziłem chwilę za okoniem po zalewie, później wzdłuż strumyka poniżej tamy. Kołowrotek sprawia doskonałe wrażenie w trakcie operowania, nie wspominając o jego stylistyce. Łowiłem na BT 10g, na główki 2-4g i woblerki, ale z tym każdy kręcioł musi sobie dawać radę. Trzy rzeczy mogę podkreślić już teraz, mianowicie niesamowicie dokładny hamulec, wygodną rączkę i cichutką pracę. :) Niestety zawalona kładka nie pozwoliła mi dotrzeć do rzeki, toteż nie sprawdziłem jak sobie Gold radzi w nurcie za progami wodnymi. Kupiłem go z myślą lajtowym łowieniu kleni i okoni.
Red Arca używałem może 10 minut, więc nijak nie mogę podjąć się porównania z nim.
Sprzęcik ma inne przełożenie niż Red Arc, więc przy założeniu, że ma te same flaki, radziłbym uważać. ;)
Czytalem o nim i niby ma byc lepszy od reda odporny na wode i zabrudzenia ale to chyba czas pokaze bo producenci zawsze zachwalaja.Ajaka wielkosc kolega kupil?
Wielkość najmniejsza - 1010. Miałem na początku kupić Red Arca, ale że znalazłem okazję na Allegro na poziomie 440 złotych za Golda. Nie zawahałem się. :)
Czy wielkosc 1030 wystarczy do lowienia sandaczy bo taki maja na miejscu w sklepie czy lepszy bedzie wiekszy model chodzi o wytrzymalosc
A jakimi główkami kolega operuje?
Od 5 do max 20g ale czasami jakas blaszke obrotowa tez zaloze wiec nietylko gumy
Między 300 a 400 jest tylko 5gr różnicy więc różnica praktycznie żadna a 400 pomieści więcej żyłki/plecionki
A jak jest z rolka prowadzaca zylke czy przy uzyciu plecionki szybciej sie nie zuzywa chodzi mi czy plecionka nie natnie szybko rowka w takiej rolce
nie wiem jak z jakością Golda ale od poltora roku mam Reda który sprawuje sie rewelacyjnie na cięzkim spinie a dodam ze w roku jestem nad woda z 200razy po kilka godzin i uzywam plecionki a na rolce nie widze rowka ani zadnych niepokojących objawów zużycia jedynie łozysko w rolce czasem szumi ale po przesmarowaniu jest OK - zakupilem japonski zamiennim w hurtowni lozysk za 23zł wiec kidys wymienie :) .
Na dniach kupie jeszcze jednego REDa bo to wg mnie kręcioł warty tych pieniedzy tym bardziej ze teraz na portalu aukcyjnym mozna wyrwac go za mniej niz 300 z wysyłką .
A jakiej srednicy plecionki koledzy stosujecie na sandacza?
To znaczy kto ma inne doświadczenia? Ty czy twój znajomy? Jeżeli nie łowiłeś na ten kołowrotek to proszę abyś poprosił znajomego który go ma aby napisał o nim rzetelną opinię. Inaczej wychodzi "jedna baba drugiej babie" Czyli opinia do d... niewiarygodna
Dokupiłem Gold Arca w rozmiarze 10300 do Diaflexa Zandera, z którym zaczynam się powolutku zżywać ;), zestaw służy mi do opadu i jerkowania - plecionki jakie nawinąłem: pod sandacza PP red 0,13 - moja zaporówka jest z niewielką liczbą zaczepów i - tutaj pojechałem po bandzie - yellow 0,28 pod jerki.
O 10100 mogę pisać w samych superlatywach, no może wyłączywszy niewielki problem z bolcem w rączce, którego należało potraktować kropelką kleju - co 4-5 wypadów delikatnie się poluźniał.
Witam kupiłem przez allegro kołowrotek spro goldarc 1030 poniewaz uzywam 2szt spro passion match dlatego wybor padł na goldarc raz sie zyje :) najwyzszy model spro na sucho pracuje płynnie nie wiem jak pod obciazeniem,ale spro passion na sucho pracuja plynniej ale pod obciazeniem juz nie,oczywiscie posuw szpuli super sprawa przyjemna kultura pracy na stopce napis byla naklejka made in chiny:( minimalny luz na korbce tego byc nie powinno za 474zł no ale 3 dni temu otrzymałem Kołowrotek Shimano Stradic Ci4 4000 F zaszalałem :)ze sklepu internetowego 10 procent rabatu koszt 775zł panie i panowie ten shimano porownujac na sucho bije na głowe spro to sie dopiero nazywa kultura pracy zero luzów szok jak ten krecioł płynnie pracuje fakt ze duza kasa osobiscie drozszego kołowrotka bym nie kupił ale do 800zł dla mnie numer 1 i mimo ze na stopce stopce made in malsylia
pozdrawiam
utworzono: 2014/04/14 05:01
Jak się trzyma Gold Arc
Wędkarstwo» Forum » Kołowrotki na forum » Grupy
Post został dodany w grupie:Spro, kołowrotki spro, wędki sproWędkarstwo spinningowe »
Spro, to jeden z czołowych producentów sprzętu wędkarskiego. Jesteś fanem tej marki…»
326 wędkarzy139 wątków Subskrybuj
tedy70 Witam. Proszę pierwszych posiadaczy i użytkowników kołowrotków Gold Arc o opinie i podzielenie się wrażeniami,po dwóch sezonach kręcenia. Trzymają się kupy i są warte swojej ceny?
utworzono: 2014/04/14 05:01
Gold Arc i opinie
Wędkarstwo» Forum » Kołowrotki na forum » Grupy
Post został dodany w grupie:Spro, kołowrotki spro, wędki sproWędkarstwo spinningowe »
Spro, to jeden z czołowych producentów sprzętu wędkarskiego. Jesteś fanem tej marki…»
326 wędkarzy139 wątków Subskrybuj
tedy70Witam. Proszę pierwszych posiadaczy i użytkowników kołowrotków Gold Arc o opinie i podzielenie się wrażeniami,po dwóch sezonach kręcenia. Trzymają się kupy i są warte swojej ceny?
Halo,jest tam kto. Ponawiam pytanie.
Według mnie nie ma co przepłacać, model zapewne jedynie zmieniony kolorystycznie. Bebechy pewnie te same co w RA. Patrzyłem na tą szczegółową rozpiskę, dotyczącą całego młynka, i jakoś nie widać tam jakiś zmian w porównaniu do reda czy klonów ,, zauberoskich,,. Bym musiał się przyjrzeć tej rozpisce na żywo, a nie z kiepskiej jakości zdjęć, bo tak to można jedynie spekulować, aczkolwiek można tam dostrzec prawie wszystkie elementy ( bebechy przede wszystkim ) . Za taką cenę czyli powyżej 500 zł czy coś koło tego lepiej się rozejrzeć za shimano stradic lub za czymś z abu garcia np. revo sx.
Według mnie nie ma co przepłacać, model zapewne jedynie zmieniony kolorystycznie. Bebechy pewnie te same co w RA. Patrzyłem na tą szczegółową rozpiskę, dotyczącą całego młynka, i jakoś nie widać tam jakiś zmian w porównaniu do reda czy klonów ,, zauberoskich,,. Bym musiał się przyjrzeć tej rozpisce na żywo, a nie z kiepskiej jakości zdjęć, bo tak to można jedynie spekulować, aczkolwiek można tam dostrzec prawie wszystkie elementy ( bebechy przede wszystkim ) . Za taką cenę czyli powyżej 500 zł czy coś koło tego lepiej się rozejrzeć za shimano stradic lub za czymś z abu garcia np. revo sx.
No tak,ale jeśli GA jest zewnętrznie odchudzony i waży tyle co RED to teoretycznie coś lepszego powinno pójść w bebechy. A swoją drogą revo sx to niezła propozycja.