Witam. Chciałbym się dowiedzieć (zapytać z ciekawości) - czy ktoś używa tego czeskiego kołowrotka? Czas jego produkcji przypada na lata 80" ubiegłego wieku. Używam go i uważam ,że jest bardzo ładny tzn. estetyczny ( w porównaniu co do niektórych ówczesnych produkcji), ale nigdy nie odważyłem się go zastosować przy połowie większych ryb... Skoro jednak kiedyś łowiono to dlaczego nie dziś? Wyzbywam się tego dziwacznego myślenia i chyba go założę sobie na lina. Piszcie tutaj na temat Stabila - a nuż okaże się, że ktoś ma egzemplarz nowy i nigdy nieużywany? Pozdrawiam.
Stabilem posługiwał się przez kilka sezonów mój kumpel Waldemar.....Razem jechaliśmy by dokonać zakupu....... rok był 1984..........do kołowrotka kolega kupił Sonę teleskopową....... Zapytam może jeszcze gdzieś w szafie go trzyma......
Kumpel już nie ma tego kołowrotka no i tej Sony....ale dzięki Tobie mogliśmy powspominać jak to kiedyś za sprzętem uganialiśmy się....po targach, po ogłoszeniach w WW, po sklepach wędkarskich, po sklepach górniczych, nawet do stolicy jeździliśmy by coś kupić....... A dzisiaj z domu do wędkarskiego mam raptem.......120 m......i mogę prawie wszystko kupić co na daną chwilę jest mi potrzebne...
Tak wygląda ten kołowrotek. Na zdjęciu ( nie moim ) przedstawiony został nieco większy egzemplarz. Sam nie robię zdjęć telefonem bo później mam problemy ze zgraniem zdjęć na dysk.
W czasie dzisiejszej wspólnej wyprawy z Waldkiem i jego synem wróciliśmy do tematu....Stabil.... Stabil ów posiadał zapasową szpulę i przyzwoicie żyłkę nawijał i nie sprawił kumplowi żadnej niespodzianki. Był o klasę lepszy od używanych przez nas w tym czasie Delfinów i Nixów...... Fotki niestety nie ma....
W czasie dzisiejszej wspólnej wyprawy z Waldkiem i jego synem wróciliśmy do tematu....Stabil.... Stabil ów posiadał zapasową szpulę i przyzwoicie żyłkę nawijał i nie sprawił kumplowi żadnej niespodzianki. Był o klasę lepszy od używanych przez nas w tym czasie Delfinów i Nixów...... Fotki niestety nie ma....
Mam 2 Stabile w dość dobrym stanie - jeden z nich ma delikatnie poluźniony kabłąk - przez co odchyla się on nieco pod naporem dużej ryby, brakuje też terkotki hamulca - juednak kołowrotek działa i można nadal przy jego użyciu łowić. Drugi kupiłem na Allegro za grosze. Działa bez zarzutu, jest w dobrym stanie technicznym.
Witam. Chciałbym się dowiedzieć (zapytać z ciekawości) - czy ktoś używa tego czeskiego kołowrotka? Czas jego produkcji przypada na lata 80" ubiegłego wieku. Używam go i uważam ,że jest bardzo ładny tzn. estetyczny ( w porównaniu co do niektórych ówczesnych produkcji), ale nigdy nie odważyłem się go zastosować przy połowie większych ryb... Skoro jednak kiedyś łowiono to dlaczego nie dziś? Wyzbywam się tego dziwacznego myślenia i chyba go założę sobie na lina. Piszcie tutaj na temat Stabila - a nuż okaże się, że ktoś ma egzemplarz nowy i nigdy nieużywany? Pozdrawiam.
Jak możesz kolego wrzuć zdjęcie tego kołowrotka chciałbym zobaczyć jak wygląda.
Stabilem posługiwał się przez kilka sezonów mój kumpel Waldemar.....Razem jechaliśmy by dokonać zakupu....... rok był 1984..........do kołowrotka kolega kupił Sonę teleskopową.......
Zapytam może jeszcze gdzieś w szafie go trzyma......
Kumpel już nie ma tego kołowrotka no i tej Sony....ale dzięki Tobie mogliśmy powspominać jak to kiedyś za sprzętem uganialiśmy się....po targach, po ogłoszeniach w WW, po sklepach wędkarskich, po sklepach górniczych, nawet do stolicy jeździliśmy by coś kupić.......
A dzisiaj z domu do wędkarskiego mam raptem.......120 m......i mogę prawie wszystko kupić co na daną chwilę jest mi potrzebne...
Jak możesz kolego wrzuć zdjęcie tego kołowrotka chciałbym zobaczyć jak wygląda.
Jak możesz kolego wrzuć zdjęcie tego kołowrotka chciałbym zobaczyć jak wygląda.
Tak wygląda ten kołowrotek. Na zdjęciu ( nie moim ) przedstawiony został nieco większy egzemplarz. Sam nie robię zdjęć telefonem bo później mam problemy ze zgraniem zdjęć na dysk.
W czasie dzisiejszej wspólnej wyprawy z Waldkiem i jego synem wróciliśmy do tematu....Stabil....
Stabil ów posiadał zapasową szpulę i przyzwoicie żyłkę nawijał i nie sprawił kumplowi żadnej niespodzianki. Był o klasę lepszy od używanych przez nas w tym czasie Delfinów i Nixów......
Fotki niestety nie ma....
W czasie dzisiejszej wspólnej wyprawy z Waldkiem i jego synem wróciliśmy do tematu....Stabil....
Stabil ów posiadał zapasową szpulę i przyzwoicie żyłkę nawijał i nie sprawił kumplowi żadnej niespodzianki. Był o klasę lepszy od używanych przez nas w tym czasie Delfinów i Nixów......
Fotki niestety nie ma....
Mam 2 Stabile w dość dobrym stanie - jeden z nich ma delikatnie poluźniony kabłąk - przez co odchyla się on nieco pod naporem dużej ryby, brakuje też terkotki hamulca - juednak kołowrotek działa i można nadal przy jego użyciu łowić. Drugi kupiłem na Allegro za grosze. Działa bez zarzutu, jest w dobrym stanie technicznym.
a oto kołowrotek z mojej kolekcji
oryginał nie używany
kołowrotek z mojej kolekcji oryginalnie zapakowany nie używany
i jeszcze jeden z Czecosłowacji
sorry za tamto zdjęcie
sorry za tamto zdjęcie
Super, zazdroszczę. Jestem pełen podziwu.
Posiadasz kołowrotek Stabil 321 a nie 32 l . Z tej serii wyszły modele 300 , 321 . 341 .
Posiadasz kołowrotek Stabil 321 a nie 32 l . Z tej serii wyszły modele 300 , 321 . 341 .
Tak, wiem o tym.