Reklama
  • Stawarz2010-04-12 18:55:47

    Witam Kolegów-Mam okazje kupić po przystępnej cenie kołowrotek Tica Libra 300 w wersji z przednim hamulcem więc jeśli któryś z kolegów ma taki lub wie coś na temat tych kołowrotków, to proszę o jakiekolwiek informacje ponieważ ja nie miałem wcześniej do czynienia z tym producentem!Pozdrawiam Stawarz

  • karoltsu1 2010-04-13 18:09:15

    Witam...
    Może ten tekst Kol.pomoże; Połów ryb metodą spinningo Tica Libra

    Tica Libra SA3000 BH.

    Libra to już niemal kultowy kołowrotek – zwłaszcza za oceanem. Zdobył tutuły spinningowego kołowrotka roku 2004 i 2005. Z założenia miał być konkurentem dla Shimanowskiego Stradica, ale lepiej wyposażonym, z mocniejszą przekładnią, lepszą kulturą pracy i niższą ceną. Napakowano go zatem bardzo bogato, we wszelkie, najnowsze wynalazki i zbudowano z materiałów bardzo wysokiej klasy. Efekt był rewelacyjny. Sama moc przekładni w testach wypadła lepiej, nie tylko niż w Stradicu, ale także w Twin powerze – modelu jeszcze droższym Podobnie było z hamulcem – jego precyzja i niecodzienne rozwiązania zastosowane w nim, budzą podziw do dziś i są stosowane tylko w kołowrotkach z naprawdę wysokiej półki cenowej. Mnie, nieco przez przypadek udało się nabyć Librę w wersji “Full wypas” – czyli oznaczoną literkami BH. W porównaniu do “zwykłej” SA, różni się ona podwójną korbką, z drewnianymi uchwytami w kształcie “T” oraz tym, że obydwie szpule są z aluminium (główna jest ażurowana).
    Parametry:
    Pojemność szpuli: 0,25mm – 150m; 0,28mm – 120m; 0,30 – 100m.
    Przełożenie: 5,2:1 jeden obrót korbką powoduje zwiniecie około 69cm linki.
    Ilość łożysk: 10 + 1 (oporowe)
    Waga: Około 315g
    Obudowa: usztywniony aluminium grafit.

    Po zakupie w ubiegłum roku kilku młynków do spinningu, z których nie bardzo byłem zadowolony (wszystkie spieniężałem na allegro po kilku łowieniach), trafiłem na jednym z forów internetowych na test Libry (wielkość 4000, czyli o jedno “oczko” większej niż moja). Stosowana była w dość ciężkim zestawie sandaczowym, przy technice opadu, na zbiornikach zaporowych przez dwa lata. Autor testu naprawdę się przyłożył i opisał wszystko dokładnie, dokumentując dokładnymi fotkami wnętrza mechanizmu. Byłem pod wrażeniem. Zasięgnąłem wiedzy w googlu, na zagranicznych stronach i wtedy postanowiłem, że muszę ten młynek mieć. Akurat nie było go na allegro, a w jednym ze sklepów internetowych cena sięgała 550 zł, za model z przełożeniem 6:1 (co dla mnie było za szybkie). Czekałem i czekałem, aż w końcu wyruszyłem do sklepów w Krakowie. Oczywiście w kilku sklepach nikt o młynku nie słyszał, a gdzieniegdzie nie słyszeli o firmie Tica. W końcu trafiłem na model, którego szukam – w dodatku dodatkowo wyposażony i baaaardzo przeceniony Wziąłem od razu. Rzeczywiście – kultura pracy biła na głowę całą konkurencję. Potem przyszedł wypad na pstrągi i wyciągnięcie około 2kg tęczaka na żyłce 0,18. Hamulec mnie zachwycił! Ponadto, bardzo miłym dodatkiem były wszelkie “bajery”, które ma młynek. Gruba warstwa azotku tytanu na rolce kabłąka, kabłąku i rancie obydwu szpul, która istnieje do tej pory (mimo, że młynkiem łowiłem cały sezon bardzo często). Młynek współpracował w pełni sezonu z dwiema wędkami. Z Kushiro Lancerem (270, 4-16g), oraz Daiwą (210, 20-40g). Na plecionkach 8Lb i 25Lb.

    Zalety:
    - Moc przekładni i kultura pracy, jest nieprawdopodobna. Dla niektórych, którzy łowili do tej pory innym sprzętem (a drogim), może być szokiem, z jaką łatwością ten młynek ściąga wielkie przynęty, kiedy kręcimy jednym palcem.
    - Hamulec – mieści się w szpuli, coś tam chyba z magnesami (tego nie wiem dokładnie, ale coś mi się o uszy obiło) – jakiś patent znany z drogaśnych Daiwek i Shimanców. Ponadto, pod szpulą, znajduje się małe łożysko kulkowe, dzięki któremu szpula, w czasie gwałtownych odjazdów ryby, zdąża “puścić” odpowiednio szybko i płynnie. Jednym zdaniem: Hamulec – mistrzostwo świata.
    - Super precyzyjne układanie linki. Zarówno żyłka, jak i plecionki w kilku rozmiarach, które nawijałem na nią, ułożone były zawsze w idealny walec, a nie żadne “stożki”.
    - Podwójna korbka – kiedyś wydawało mi się, że to jakiś bezsens, jak widziałem gości z takimi młynkami, teraz będę kupował tylko takie kołowrotki! Niesamowicie wyważa to zestaw, brak jakiegokolwiek “bicia” i “rzucania” młynkiem. Po prostu, kręci się dużo przyjemniej, niż z pojedyńczą korbką.
    - wyposażenie i materiały z których jest wykonana
    Wady:
    Doszukałem się tylko jednej – delikatny luz na korbce, powodowany przez mechanizm składania tejże (przyciskiem, a nie nakrętką z drugiej strony obudowy).
    Czy kupiłbym teraz jeszcze raz? Nie raz, a nawet dwa, albo trzy razy i więcej. Dopóki Tica będzie trzymala taki poziom, to jestem jej wielkim fanem. Moja Libra jeszcze pewnie trochę pociągnie, tym bardziej, że została odciążona z części swoich obowiązków (średni spinning) przez zestawik castingowy. Zatem teraz pozostało jej u mnie “pół etatu” – na lekich zestawach.

    One response to “Tica Libra” maro

    tica 2500 i 3500 mam kilka ładnych lat te kołowrotki i potwierdzam praca idealna tylko smarowc czyscic i napewno .



  • Borsuck 2010-07-06 12:51:01

    Chciałem tylko powiedzieć autorowi posta z opisem Libry, ze jeśli już wkleja cudzy tekst i cudze zdjęcia, to pasowałoby chociaż przez grzeczność podać link skąd one pochodzą.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-06 16:52:56

    BRAWO.

  • Reklama
  • Borsuck 2010-07-07 08:06:45

    Administracja oczywiście śpi i nawet nie raczy odpisać mi na maila. O interwencji na forum nie wspominając.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-07 14:46:14

    Karoltsu1 Twój wpis został usunięty z powodu przywłaszczenia sobie art. bez zgody własciciela dziś tj 07.07.2010 odezwał się do mnie własciciel artykułu który użyłeś bezprawnie do własnej wypowiedzi na podany wyżej temat   własciciel poprosił mnie o bezwłoczne usunięcie tego artykułu. Pozdrawiam serdecznie.



Reklama
Reklama