Spinning to tylko przedni hamulec z dwóch powodów: 1) jest dokładniejszy i bardziej precyzyjny 2) ma mniej ruchomych części więc jego awaryjność jest mniejsza. Sam kiedyś stosowałem z tylnim hamulcem Byrona Alice 3000 i po roku spinningowania na opad nadaje się już tylko do spławika. Blisko 3 stówy w d...pę.
Spinning to tylko przedni hamulec z dwóch powodów: 1) jest dokładniejszy i bardziej precyzyjny 2) ma mniej ruchomych części więc jego awaryjność jest mniejsza. Sam kiedyś stosowałem z tylnim hamulcem Byrona Alice 3000 i po roku spinningowania na opad nadaje się już tylko do spławika. Blisko 3 stówy w d...pę.
Ja kupiłem dla odmiany kołowrotek z tylnym hamulcem i kręcę nim już 4 sezon. Zero awarii. Precyzyjny i wygodny w obsłudze. Łatwo zmienić ustawienie hamulca podczas holu nawet dużej ryby. Dlatego jeszcze raz twierdzę że to tyko i wyłącznie sprawa przyzwyczajenia i upodobania.
Wszystko zależy od upodobania wędkarza, ja osobiście mam wszystkie z tylnym hamulcem bo mi tak wygodnie. Ale w sumie z tym wyborem to jest tak jak włóżku z kobietami: jedna woli od przodu a druga od tyłu.
Wszystko zależy od upodobania wędkarza, ja osobiście mam wszystkie z tylnym hamulcem bo mi tak wygodnie. Ale w sumie z tym wyborem to jest tak jak w łóżku z kobietami: jedna woli od przodu a druga od tyłu.
Wszystko zależy od upodobania wędkarza, ja osobiście mam wszystkie z tylnym hamulcem bo mi tak wygodnie. Ale w sumie z tym wyborem to jest tak jak włóżku z kobietami: jedna woli od przodu a druga od tyłu.
he he ..w sumie na temat,tylko tutaj raczej chodzi o ciągnięcie to od tyłu odpada.
Jaki się najczęściej stosuje kołowrotek do spinningu, z przednim czy z tylnym hamulcem?
Kwestia upodobania i przyzwyczajenia.
Spinning to tylko przedni hamulec z dwóch powodów: 1) jest dokładniejszy i bardziej precyzyjny 2) ma mniej ruchomych części więc jego awaryjność jest mniejsza. Sam kiedyś stosowałem z tylnim hamulcem Byrona Alice 3000 i po roku spinningowania na opad nadaje się już tylko do spławika. Blisko 3 stówy w d...pę.
Czy taki kołowrotek by się nadał.http://allegro.pl/mikado-combat-3003fd-kolowrotek-nowosc-2010-i1621774364.html
Nie mam teraz zbyt dużo kasy max 40 dychy moge wydac na kolowrotek. Jak coś to dajcie jakies linki z allegro do kolowrotkow z przednimi hamulacami.
Spinning to tylko przedni hamulec z dwóch powodów: 1) jest dokładniejszy i bardziej precyzyjny 2) ma mniej ruchomych części więc jego awaryjność jest mniejsza. Sam kiedyś stosowałem z tylnim hamulcem Byrona Alice 3000 i po roku spinningowania na opad nadaje się już tylko do spławika. Blisko 3 stówy w d...pę.
Ja kupiłem dla odmiany kołowrotek z tylnym hamulcem i kręcę nim już 4 sezon. Zero awarii. Precyzyjny i wygodny w obsłudze. Łatwo zmienić ustawienie hamulca podczas holu nawet dużej ryby. Dlatego jeszcze raz twierdzę że to tyko i wyłącznie sprawa przyzwyczajenia i upodobania.
Wszystko zależy od upodobania wędkarza, ja osobiście mam wszystkie z tylnym hamulcem bo mi tak wygodnie. Ale w sumie z tym wyborem to jest tak jak włóżku z kobietami: jedna woli od przodu a druga od tyłu.
pełna zgoda.
Wszystko zależy od upodobania wędkarza, ja osobiście mam wszystkie z tylnym hamulcem bo mi tak wygodnie. Ale w sumie z tym wyborem to jest tak jak w łóżku z kobietami: jedna woli od przodu a druga od tyłu.
I wszystko w tym temacie...
Wszystko zależy od upodobania wędkarza, ja osobiście mam wszystkie z tylnym hamulcem bo mi tak wygodnie. Ale w sumie z tym wyborem to jest tak jak włóżku z kobietami: jedna woli od przodu a druga od tyłu.
he he ..w sumie na temat,tylko tutaj raczej chodzi o ciągnięcie to od tyłu odpada.
Generalnie przedni ale tylni też może być byle byś nie kupił kołowrotka muchowego :D