Reklama
  • mik992011-09-07 09:33:29

    Witajcie
    Ostatnio na popularnym portalu aukcyjnym znalazłem ofertę, która ma wzięcie. Chodzi o kołowrotek marki YOLO (co to jest?). Jego charakterystyka wygląda tak:
    -płynny przedni hamulec wraz wolnym biegiem                                        
     -aluminiowa szpula
     -bezpoślizgowa blokada obrotów wstecznych
     -japońskie łożyska kulkowe
     -specjalny system szpuli zapobiegający skręcaniu sie żyłki
     -możliwość zamiany rączki prawo/lewo
     -szybko składana korbka
     -drewniana rączka
     -komputerowo wyważony rotor
     -wytrzymała na rozciąganie grafitowa obudowa

    Co o tym myślicie?. Miał ktoś to "cudo" w ręku?

  • ryukon1975 2011-09-07 09:54:48

    Nigdy nie słyszałem o takiej marce.Jeśli chodzi o opis,cóż każdy kołowrotek posiada takowy i wynika z niego że jest najlepszy na świecie.
    Najwięcej jednak mówi o kołowrotku to że jest bez markowy bo trudno Yolo uznać za markę.

  • lysy82 2011-09-07 10:04:47

    Pewnie chinole przerobiły nazwę Ryobi na Yolo buehehehe i za miskę ryżu tłuką ten sprzęcior, a sprzedawca w Polsce napisze, ze ma 20 łożysk, tytanowa rolkę kabłąka, ślimakowy mechanizm i tytanowa korbkę recznie kutą buehehe a wszystko za jedyne 23.57 zł plus przesyłka 5zł, Tylko brać!!!!!! ;D  
    Lepiej weź sobie jakiegoś taniego robinsona albo kongera, gwarancję dadzą przynajmniej 

  • Jędrula 2011-09-07 10:05:47

    Pewnie chinole przerobiły nazwę Ryobi na Yolo buehehehe i za miskę ryżu tłuką ten sprzęcior, a sprzedawca w Polsce napisze, ze ma 20 łożysk, tytanowa rolkę kabłąka, ślimakowy mechanizm i tytanowa korbkę recznie kutą buehehe a wszystko za jedyne 23.57 zł plus przesyłka 5zł, Tylko brać!!!!!! ;D  
    Lepiej weź sobie jakiegoś taniego robinsona albo kongera, gwarancję dadzą przynajmniej 



     

     

     

     

     

     

     

     

    Dokładnie

  • Reklama
  • JaroDaw 2011-09-07 11:42:14

    Ja jeśli decydowałem się kupić jakiś "markowy inaczej" sprzęcik, wolałem go mieć przez chwilę w łapie. A to pokręcić korbką, z to zobaczyć jak działa hamulec, czy kabłąk się otwiera i zamyka. Jak kupisz przez internet, koszty reklamacji będą większe, niż wartość sprzętu.

  • mik99 2011-09-07 13:08:22

    Panowie mi nawet przez myśl nie przeszło by kupić ten sprzęt. Chciałem założyć o tym temat bo w internecie nic na ten temat nie znalazłem :)

  • JaroDaw 2011-09-07 13:17:48

    Panowie mi nawet przez myśl nie przeszło by kupić ten sprzęt. Chciałem założyć o tym temat bo w internecie nic na ten temat nie znalazłem :)

    Aha ;)Więc, to jest tak, jak z koszami z promocjami w marketach - jest tanio, trzeba kupić. A czy to się do czegoś nada, to już inna broszka .

  • mik99 2011-09-07 13:36:16

    Panowie mi nawet przez myśl nie przeszło by kupić ten sprzęt. Chciałem założyć o tym temat bo w internecie nic na ten temat nie znalazłem :)

    Aha ;)Więc, to jest tak, jak z koszami z promocjami w marketach - jest tanio, trzeba kupić. A czy to się do czegoś nada, to już inna broszka .
    Zgadza się, dlatego ten temat przyda się osobą chcącym kupić ten "sprzęt" :)

  • Reklama
  • JaroDaw 2011-09-07 13:55:30

    Panowie mi nawet przez myśl nie przeszło by kupić ten sprzęt. Chciałem założyć o tym temat bo w internecie nic na ten temat nie znalazłem :)

    Aha ;)Więc, to jest tak, jak z koszami z promocjami w marketach - jest tanio, trzeba kupić. A czy to się do czegoś nada, to już inna broszka .
    Zgadza się, dlatego ten temat przyda się osobą chcącym kupić ten "sprzęt" :)

    Tak. Ale czasem lepszy taki niż wcale ;) 

  • mik99 2011-09-07 13:58:45

    Na temat tego sprzętu to jest chyba pierwszy taki wątek w sieci :)

  • JaroDaw 2011-09-07 14:05:56

    Na temat tego sprzętu to jest chyba pierwszy taki wątek w sieci :)

    Wszystko zależy, ile tego "sprzętu" zmieściło się w kontenerze z Chin ;))) 

  • mik99 2011-09-07 14:06:39

    Hehe myślę, że wystarczająco by zalać nasze łowiska :)

  • Reklama
  • lysy82 2011-09-07 14:40:12

    Fajna zabawka dla siedmiolatka, który chce z tatą siedzieć na rybach i mieć w ręku "dobry sprzęcior". Te chińskie dziadostwo klepane w stodołach i garażach to jednorazowy hit zrobiony z przetopionych opon i butelek PET ;D, tego nie powinno się kupować, bo nakręca się czarny rynek, w dodatku chiński, lepiej kupić coś tańszego ale markowego.

  • mik99 2011-09-07 15:25:10

    lysy82 podpisuję się pod Twoimi słowami.

  • JaroDaw 2011-09-07 15:56:35

    Fajna zabawka dla siedmiolatka, który chce z tatą siedzieć na rybach i mieć w ręku "dobry sprzęcior". Te chińskie dziadostwo klepane w stodołach i garażach to jednorazowy hit zrobiony z przetopionych opon i butelek PET ;D, tego nie powinno się kupować, bo nakręca się czarny rynek, w dodatku chiński, lepiej kupić coś tańszego ale markowego.
    Gdyby to było robione faktycznie z opon i butelek, to dobrze,.... dla środowiska. 

  • mar83 2011-09-10 16:27:53

    Z butelek robi Cupido taki badziew

  • Marc92 2011-09-10 16:47:36

    Pewnie chinole przerobiły nazwę Ryobi na Yolo buehehehe i za miskę ryżu tłuką ten sprzęcior, a sprzedawca w Polsce napisze, ze ma 20 łożysk, tytanowa rolkę kabłąka, ślimakowy mechanizm i tytanowa korbkę recznie kutą buehehe a wszystko za jedyne 23.57 zł plus przesyłka 5zł, Tylko brać!!!!!! ;D  
    Lepiej weź sobie jakiegoś taniego robinsona albo kongera, gwarancję dadzą przynajmniej



    Hahah, dzisiaj byłem na bazarze , patrzę a tam leży RYOBI , nowy wypust, w karbonie.. I tak se myślę (stałem z 2m od stoiska) na bazarze , taki sprzęt ? Coś nie tak .. Podchodzę bliżej a tam pisze RYOLI  <rotfl> =D !!! ale przyznam ,że podobny bardzo był Xd

  • Reklama


Reklama
Reklama