Witam kolego i mam takie male pytanko co sadzicie o kolowrotkach shimano produkowanych w malezji czy to taki badziew jak pisza czy daja rade chodzi mi o modele np.ExageFC , TechniumFC, StradicFD a nastepne pytanko to czy przelozenie przy stradicu 6:1 nie jest zbyt szybkie i czy nie wplynie na zywotnosc mechanizmu? Bylem dzisiaj w sklepuie ogladalem kilka modeli shimano ale nie umialem sie zdecydowac bo wszystkie byly produkowane w malezji
Z malezyjczykow spinningowych mam Shimano Seido 2500 FC Krecil dwa sezony i nic sie z nim nie stalo. Jego moge ci polecic Chyba ze wyzsza polka cie interesuje. Sam zastanawiam sie nad kupnem malezyjskiego stradica. Mysle ze roznica jest pomiedzy japoncem a malezyjczykiem napewno cenowa:0 ale tez i jakosciowa. Chodz nie moga robic badziewia z tych z malezji bo tym samym popsuja sobie marke na ktora przez tyle lat pracowali
Od kilku miechów mam malezjana z modelu stradic 4000 i nie mogę powiedzieć złego słowa. Przeszedł orkę na ciężkich przynętach, słoną wodę i cały czas nie widzę różnicy w tej ich ,,maślanej pracy"". Ogólnie bazuje tylko na shimaniakach mam japończyki i malezje, większej różnicy nie widzę w jakości wykonania, a które przetrwają dłużej przekonam się pewnie za kilka lat. Nawet catana chodzi lepiej niz inne w tej cenie.
Z malezyjskich mam stradica 2500 ora już 3 lata bez oszczędzania i jest git nie powiem złego słowa, mam też catane i alivio do lżejszej roboty również nie narzekam pozdrawiam
Od niespełna roku używam Twin Power CI4 2500RA z Malezji i wiem,że choć nie made in Japan to długo na niego połowię. Jeżeli zadbamy o podstawową konserwację i po każdym wypadzie nie zapomnimy o zluzowaniu hamulców to wiele młynków posłuży nam dłużej. Czasami szczegóły decydują żywotności naszego sprzętu.
Od niespełna roku używam Twin Power CI4 2500RA z Malezji i wiem,że choć nie made in Japan to długo na niego połowię. Jeżeli zadbamy o podstawową konserwację i po każdym wypadzie nie zapomnimy o zluzowaniu hamulców to wiele młynków posłuży nam dłużej. Czasami szczegóły decydują żywotności naszego sprzętu.
Tak jak napisał Grześ, szczegóły są ważne i według mnie też wybór. Nie kupię do ciężkiego spinningu małego kołowrotka o masie 300 g,ale przy lekkich jaziowo-kleniowych przynętach posłuży lata. Temat hamulców i konserwacji już został poruszony.
ja mam EXAGE kupiony jako następca okumy EPIX która służyła mi 10 lat i ten shimano exage z malezji po 1 sezonie mocniej grzechocze na przekładni niż ta 10-cio letnia OKUMA dodam że kołowrotek służy tylko i wyłącznie do połowu okoni na spinning ale dosyć intensywnie ,,jednym słowem odradzam zakup shimano EXAGE ,znacznie lepsze i trwalsze są TEAM-DRAGON lub OKUMA-EPIX niezniszczalna ale może już nie być w handlu
Witam interesuja mnie kolowrotki w przedziale 400-900zl wole kupic jeden dobry kreciolek na kilka sezonow niz jakies tandety co po jednym sezonie nadaja sie na smietnik tylko ze ogladane kolowrotki i wszystkie byly z malezji i to zdecydowalo o tym ze wole sie dowiedziec dokladniej jak sie sprawuja
Mam jeszcze jedno pytanko w tych drozszych kolowrotkach jest otwor przez ktory wlewa sie olej czy tych kolowrotkow nie trzeba standardowo smarowac smarem i wystarczy pare kropelek oleju?
Witam interesuja mnie kolowrotki w przedziale 400-900zl wole kupic jeden dobry kreciolek na kilka sezonow niz jakies tandety co po jednym sezonie nadaja sie na smietnik tylko ze ogladane kolowrotki i wszystkie byly z malezji i to zdecydowalo o tym ze wole sie dowiedziec dokladniej jak sie sprawuja
Moim skromnym zdaniem jak zamierza Pan wydać 900stów to lepiej dołożyć te 200 i kupić twim powera z symbolem FA czyli 100% JAPAN.Pozdrawiam
Te 900zl to takie maksimum bo mam jeszcze troche innych wydatkow zwiazanych z wedkarstwem karpiowym
a jak tak to stradic pozostaje w mym zdaniu i na pewno nie malezja.Trza by japończyka poszukać są dostępne i oby nie na podzespołach produkowanych w malezji nie są złe ale japan to japan.przełożenie daje rade mam japana 5sezon i kręci(nie zachwalać)po gwarancji co 1-2lat zmieniam smar i musi działać.a lekko nie ma.hej
Mam jeszcze jedno pytanko w tych drozszych kolowrotkach jest otwor przez ktory wlewa sie olej czy tych kolowrotkow nie trzeba standardowo smarowac smarem i wystarczy pare kropelek oleju?
Wiem ze stradic ma specjalny otwor do wlewania oleju ale chyba reszta tych drozszych tez
Mam jeszcze jedno pytanko w tych drozszych kolowrotkach jest otwor przez ktory wlewa sie olej czy tych kolowrotkow nie trzeba standardowo smarowac smarem i wystarczy pare kropelek oleju?
Moje Twin Powery mają otwór do smarowania. Jeśli chodzi o standardowe smarowanie,powiem tak-mocno bym się zastanawiał przed próbą rozkręcenia takiego kołowrotka. A rozkręcenie go jest niezbędne by go przesmarować w tradycyjny sposób.
Z rozkrecaniem to niema problemu jeszcze nie trafilem na kolowrotek zeby niedal sie rozkrecic i skrecic kolowrotki z wolna szpula tez rozkrecam i skladam to zadna filozofia z zawodu jeste mechanikiem samochodowym a tam wiecej czesci tylko czy jest taka potrzeba zeby takie kolowrotki rozkrecac jak maja otwor serwisowy do smarowania
Witam .Z czystym sumieniem polecam Shimano Twin Power 2500FC mam takowy i powiem krótko BAJKA. Polecam nienaganna praca , lekki , po prostu finezja . Pozdrawiam ps oczywiście Japan
Z rozkrecaniem to niema problemu jeszcze nie trafilem na kolowrotek zeby niedal sie rozkrecic i skrecic kolowrotki z wolna szpula tez rozkrecam i skladam to zadna filozofia z zawodu jeste mechanikiem samochodowym a tam wiecej czesci tylko czy jest taka potrzeba zeby takie kolowrotki rozkrecac jak maja otwor serwisowy do smarowania
Też tak kiedyś myślałem.:) Jednak nie wiem czy bym rozkręcił drag i tylny hamulec w kołowrotku Shimano. Jak, jeśli tam nie ma żadnej śrubki? Tylko jednolite tworzywo.Po odkręceniu pokrywy "od środka" ? Raczej też niemożliwe.
Nie rozkręcamy kołowrotka z portem smarującym!!! port jest do wlewania kilku kropel oleju co jakiś czas, dołączony do kołowrotka. Dołączam w załączniku przebieg konserwacji shimaniaka.
Kolowrotka z dragiem jeszcze nie rozkrecalem ale napewno jest jakis sposob ale jak niema takiej potrzeby bo wystarczy pare kropelek oleju to lepiej nie kombinowac bez potrzeby
Faktycznie w porownaniu z dragonem czy np. okuma to niebo a ziemia ale shimano to jednak klasa sama w sobie i chyba jednak postawie na shimano ale bralem pod uwage jeszcze spro gold arc ale to nowy model i niema jeszcze na jego temat zadnych opini ale ogladalem icalkiem fajnie sie kreci
Witam kolego i mam takie male pytanko co sadzicie o kolowrotkach shimano produkowanych w malezji czy to taki badziew jak pisza czy daja rade chodzi mi o modele np.ExageFC , TechniumFC, StradicFD a nastepne pytanko to czy przelozenie przy stradicu 6:1 nie jest zbyt szybkie i czy nie wplynie na zywotnosc mechanizmu? Bylem dzisiaj w sklepuie ogladalem kilka modeli shimano ale nie umialem sie zdecydowac bo wszystkie byly produkowane w malezji
Z malezyjczykow spinningowych mam Shimano Seido 2500 FC Krecil dwa sezony i nic sie z nim nie stalo. Jego moge ci polecic Chyba ze wyzsza polka cie interesuje. Sam zastanawiam sie nad kupnem malezyjskiego stradica. Mysle ze roznica jest pomiedzy japoncem a malezyjczykiem napewno cenowa:0 ale tez i jakosciowa. Chodz nie moga robic badziewia z tych z malezji bo tym samym popsuja sobie marke na ktora przez tyle lat pracowali
Ja posiadam shimano exage 2500FA i jak narazie daje radę.Nie używałem go za wiele ale jak do tej pory mnie nie zawiódł.
Od kilku miechów mam malezjana z modelu stradic 4000 i nie mogę powiedzieć złego słowa. Przeszedł orkę na ciężkich przynętach, słoną wodę i cały czas nie widzę różnicy w tej ich ,,maślanej pracy"". Ogólnie bazuje tylko na shimaniakach mam japończyki i malezje, większej różnicy nie widzę w jakości wykonania, a które przetrwają dłużej przekonam się pewnie za kilka lat. Nawet catana chodzi lepiej niz inne w tej cenie.
Ja też mam exage 2500 od 3 sezonów i mnie nie zawiódł, ale czy jest on z Malezji to już nie wiem :p
Z malezyjskich mam stradica 2500 ora już 3 lata bez oszczędzania i jest git nie powiem złego słowa, mam też catane i alivio do lżejszej roboty również nie narzekam pozdrawiam
Od niespełna roku używam Twin Power CI4 2500RA z Malezji i wiem,że choć nie made in Japan to długo na niego połowię. Jeżeli zadbamy o podstawową konserwację i po każdym wypadzie nie zapomnimy o zluzowaniu hamulców to wiele młynków posłuży nam dłużej. Czasami szczegóły decydują żywotności naszego sprzętu.
Od niespełna roku używam Twin Power CI4 2500RA z Malezji i wiem,że choć nie made in Japan to długo na niego połowię. Jeżeli zadbamy o podstawową konserwację i po każdym wypadzie nie zapomnimy o zluzowaniu hamulców to wiele młynków posłuży nam dłużej. Czasami szczegóły decydują żywotności naszego sprzętu.
Tak jak napisał Grześ, szczegóły są ważne i według mnie też wybór. Nie kupię do ciężkiego spinningu małego kołowrotka o masie 300 g,ale przy lekkich jaziowo-kleniowych przynętach posłuży lata.
Temat hamulców i konserwacji już został poruszony.
ja mam EXAGE kupiony jako następca okumy EPIX która służyła mi 10 lat i ten shimano exage z malezji po 1 sezonie mocniej grzechocze na przekładni niż ta 10-cio letnia OKUMA dodam że kołowrotek służy tylko i wyłącznie do połowu okoni na spinning ale dosyć intensywnie ,,jednym słowem odradzam zakup shimano EXAGE ,znacznie lepsze i trwalsze są TEAM-DRAGON lub OKUMA-EPIX niezniszczalna ale może już nie być w handlu
Ja mam Exage 4000RB .Służy mi dwa lata od stycznia zacznie się trzeci rok i nie narzekam.Według mnie dobry za te pieniądze.
hefeed8 -> co to za kijek na fotce?
Witam interesuja mnie kolowrotki w przedziale 400-900zl wole kupic jeden dobry kreciolek na kilka sezonow niz jakies tandety co po jednym sezonie nadaja sie na smietnik tylko ze ogladane kolowrotki i wszystkie byly z malezji i to zdecydowalo o tym ze wole sie dowiedziec dokladniej jak sie sprawuja
Mam jeszcze jedno pytanko w tych drozszych kolowrotkach jest otwor przez ktory wlewa sie olej czy tych kolowrotkow nie trzeba standardowo smarowac smarem i wystarczy pare kropelek oleju?
Witam interesuja mnie kolowrotki w przedziale 400-900zl wole kupic jeden dobry kreciolek na kilka sezonow niz jakies tandety co po jednym sezonie nadaja sie na smietnik tylko ze ogladane kolowrotki i wszystkie byly z malezji i to zdecydowalo o tym ze wole sie dowiedziec dokladniej jak sie sprawuja
Moim skromnym zdaniem jak zamierza Pan wydać 900stów to lepiej dołożyć te 200 i kupić twim powera z symbolem FA czyli 100% JAPAN.Pozdrawiam
Te 900zl to takie maksimum bo mam jeszcze troche innych wydatkow zwiazanych z wedkarstwem karpiowym
hefeed8 -> co to za kijek na fotce?
Daiwa Ryukon Jigger 2,7 m , 8-35 g.
Daiwa Ryukon 2,7 m 8-35 g
Te 900zl to takie maksimum bo mam jeszcze troche innych wydatkow zwiazanych z wedkarstwem karpiowym
a jak tak to stradic pozostaje w mym zdaniu i na pewno nie malezja.Trza by japończyka poszukać są dostępne i oby nie na podzespołach produkowanych w malezji nie są złe ale japan to japan.przełożenie daje rade mam japana 5sezon i kręci(nie zachwalać)po gwarancji co 1-2lat zmieniam smar i musi działać.a lekko nie ma.hej
Mam jeszcze jedno pytanko w tych drozszych kolowrotkach jest otwor przez ktory wlewa sie olej czy tych kolowrotkow nie trzeba standardowo smarowac smarem i wystarczy pare kropelek oleju?
Wiem ze stradic ma specjalny otwor do wlewania oleju ale chyba reszta tych drozszych tez
Mam jeszcze jedno pytanko w tych drozszych kolowrotkach jest otwor przez ktory wlewa sie olej czy tych kolowrotkow nie trzeba standardowo smarowac smarem i wystarczy pare kropelek oleju?
Moje Twin Powery mają otwór do smarowania.
Jeśli chodzi o standardowe smarowanie,powiem tak-mocno bym się zastanawiał przed próbą rozkręcenia takiego kołowrotka.
A rozkręcenie go jest niezbędne by go przesmarować w tradycyjny sposób.
Z rozkrecaniem to niema problemu jeszcze nie trafilem na kolowrotek zeby niedal sie rozkrecic i skrecic kolowrotki z wolna szpula tez rozkrecam i skladam to zadna filozofia z zawodu jeste mechanikiem samochodowym a tam wiecej czesci tylko czy jest taka potrzeba zeby takie kolowrotki rozkrecac jak maja otwor serwisowy do smarowania
Witam .Z czystym sumieniem polecam Shimano Twin Power 2500FC mam takowy i powiem krótko BAJKA. Polecam nienaganna praca , lekki , po prostu finezja . Pozdrawiam ps oczywiście Japan
Z rozkrecaniem to niema problemu jeszcze nie trafilem na kolowrotek zeby niedal sie rozkrecic i skrecic kolowrotki z wolna szpula tez rozkrecam i skladam to zadna filozofia z zawodu jeste mechanikiem samochodowym a tam wiecej czesci tylko czy jest taka potrzeba zeby takie kolowrotki rozkrecac jak maja otwor serwisowy do smarowania
Też tak kiedyś myślałem.:) Jednak nie wiem czy bym rozkręcił drag i tylny hamulec w kołowrotku Shimano. Jak, jeśli tam nie ma żadnej śrubki? Tylko jednolite tworzywo.Po odkręceniu pokrywy "od środka" ? Raczej też niemożliwe.
Nie rozkręcamy kołowrotka z portem smarującym!!! port jest do wlewania kilku kropel oleju co jakiś czas, dołączony do kołowrotka. Dołączam w załączniku przebieg konserwacji shimaniaka.
http://www.shimano.com/publish/content/global_fish/en/us/index/customer_service0/reel_maintenance_instructions.download.-mainParsys-000100-downloadFile.html/Maintenance%20Tips-%20Spinning%20Reels%20(1%20page).pdf
Kolowrotka z dragiem jeszcze nie rozkrecalem ale napewno jest jakis sposob ale jak niema takiej potrzeby bo wystarczy pare kropelek oleju to lepiej nie kombinowac bez potrzeby
A jak wyglada serwis gwarancyjny i pogwarancyjny? Jak macie inne sprawdzone modele to propozycje mile widziane
Slyszalem ze z serwisem kiepsko pogwarancyjnym?
serwis ciężki faktycznie w porównaniu z Dragonem to Niebo a Ziemia.Pozdrawiam
Faktycznie w porownaniu z dragonem czy np. okuma to niebo a ziemia ale shimano to jednak klasa sama w sobie i chyba jednak postawie na shimano ale bralem pod uwage jeszcze spro gold arc ale to nowy model i niema jeszcze na jego temat zadnych opini ale ogladalem icalkiem fajnie sie kreci