Komary nie mają ulubionych części ciała ludzkiego. Jak wiemy atakują wędkarzy zawsze i wszędzie. Szczególnie natrętnie miejsca najcieplejsze, które w danej chwili są najbardziej ukrwione. Jak z tym żyć?
Ja bym napisał - komar najlepszy towarzysz człowieka. A już wędkarza - to pewnik. Bo jak tylko pojawimy się nad wodą to zaraz bzyka przy nas. A przecież nad wodą jest ich najwięcej. Obawiam się, że w tym roku ich towarzystwa nam nie zabraknie.
dokładnie nie wiem wiem jednak że jak wylęgły mi się kiedyś w akwarium to latało mi po pokoju coś podobnego do komara :) i podobnie bzyczało koło ucha denerwując okropnie :)
Komary nie mają ulubionych części ciała ludzkiego. Jak wiemy atakują wędkarzy zawsze i wszędzie. Szczególnie natrętnie miejsca najcieplejsze, które w danej chwili są najbardziej ukrwione. Jak z tym żyć?
Ja bym napisał - komar najlepszy towarzysz człowieka. A już wędkarza - to pewnik. Bo jak tylko pojawimy się nad wodą to zaraz bzyka przy nas. A przecież nad wodą jest ich najwięcej. Obawiam się, że w tym roku ich towarzystwa nam nie zabraknie.
Pozdrawiam.
Każdy narzeka na komary i narzeka a to jak w prawie każdym gatunku samice są te wredne więc powinno być komarzyce :)
A tak poważniej skąd byśmy mieli naszą ulubioną przynętę (ochotka) gdyby nie te milusie owady co tak lubią towarzystwo człowieka a wędkarza wyjątkowo?
PDK
... a ja mam nadzieje ze tegorocza sroga zima jedak dala im popalic ... i mam skryta nadzieje ze bedzie ich mniej niz w tamtym roku.
Dla porządku.
Ochotka jest larwą pewnej muchówki podobnej do komara. Jednak nie komara.
Pozdrawiam.
dokładnie nie wiem wiem jednak że jak wylęgły mi się kiedyś w akwarium to latało mi po pokoju coś podobnego do komara :) i podobnie bzyczało koło ucha denerwując okropnie :)
PDK