Reklama
  • saviano2013-03-04 08:20:24

    Cześć,Wybieram się w najbliższym czasie na starorzecze Narwii z nastawieniem na okonia, ale chciałbym się też zabezpieczyć przyponem stalowym/wolframowym przed szczupakiem, aby nie pływały później na łowisku terminatory. Będę łowił tam pierwszy raz, nie znam łowiska i chcę się także zabezpieczyć przed utratą żyłki i tak się zastanawiam, czy za przyponem stalowym dać kawałek cieńszej żyłki i później żyłkę właściwą, aby ograniczyć straty żyłki. Co o tym sądzicie no i co na przynęty spinningowe o tej porze byście polecali?
    Pozdrawiamsaviano

  • ryukon1975 2013-03-04 08:43:23

    Żeby ograniczyć straty żyłki  które w spinningu są nieuniknione kupuj tanią żyłkę.
    Ja od pewnego tak robię i nie narzekam,często zmieniam żyłkę na kołowrotku i zawsze jest to żyłka w bardzo dobrym stanie.

  • Jakub Woś 2013-03-04 10:54:28

    Z doświadczenia wiem, że żyłka jest najsłabsza na węzłach i na końcówce która często ociera się o przeszkody nad wodą jak również szczytówkę i kołowrotek. Jeszcze nigdy żyłka nie pękła mi przy kołowrotku a zawsze na węźle  z przyponem lub jego okolicy.  Także straty żylki są minimalne.

    Jako przynęt o tej porze roku używam malutkich woblerków i obrotówek.



Reklama
Reklama