Witajcie koledzy może wyda wam się dziwne to pytanie ale zastanawiam sie czy sensem jest wydawac na dodatkowy kołowrotek morski skoro moje wyprawy nad morze to 2 tygodnie w roku a wyjazd na dorsze to może ze 3 dni w porywach moze trochę wiecej Kołowrotek jaki posiadam to KONGER CARBO MAXX IRON CARP 640 przełożenie 5,2:1 a żyłka 0,30 195m, 0,35/145 i 0,40/110 to dotyczy żyłki a jak by dać plecionkę Powiedzcie mi czy można go zastosować do połowu dorszy a wiadomo że dorsze na zatoce (Hel)to nie olbrzymy podajcie mi jaką żyłkę lub plecionke i o jakiej grubości zastosować A skoro uważacie że to zły pomysł to czekam na propozycje ale bez wariactwa
zawsze mozesz wyporzyczyc jesli tak zadko lowisz dorsza ale swoje to swoje.kazdy mocny kolowrotek sie nada ja np mam karpiowy,a co do zylki,lepsza sto razy jest plecionka.zylka wiadomo ma tam jakas rozciagliwosc przez co mzesz nie czuc bran i nic nie zlowic (wiem z wlasnego doswiadczenia)osobiscie mam plecionke SPIDERWIRE morska wlasnie do polowu dorsza 0.30mm 33.9kg czerwona 150 m bodajze za jakies 60 zl z allegro.
Ja używam starego kołowrotka Shimano w wielkości 3000. Biorąc go pierwszy raz na dorsze spisałem go trochę na straty, ale jest ok. Na pewno nie jest do tego idealny, ale lubię go bardziej niż morski kołowrotek Sangera, który kupiłem specjalnie na morze. Jest lekki i nie męczy ręki. Olbrzymów nie miałem, ale po trzy sztuki na raz dawał radę wyciągnąć. Dodam, że najchętniej łowię karpiówką. Plecionka Dega 0,17 - taka w różnych kolorach - nie pamiętam nazwy, ale chyba są na allegro. Co do kołowrotka, to akurat z tym Shimano po słonej wodzie nic się nie dzieje, ale lepiej uważać na sprzęt nie przeznaczony do morskich połowów, bo rdza rzuca się na niego raz dwa.
ja osobiście mam sprzet morski, ale mój kolega uzywa kołowrotka karpiowego z wolnym biegiem co jest przy połowie dorsz dodatkowym atutem, łowi na ten kołowrotek juz kilka lat i nic sie niedzieje. fakt że dba o niego czyszczac po wyprawach i smarujac. nie pamietam jakiej firmy ale coś mi się wydaje że sheakspeere. jesli chodzi o linke to tylko plecionka. ja bym polecał znacznie cieńsze góra 2.5. mikado ma fajno tęczówkę co 10 m inny kolor dzieki temu łatwo policzyć głebokość, jest róna i wydaje się cienka jak na swoje fi.:)
Witajcie koledzy może wyda wam się dziwne to pytanie ale zastanawiam sie czy sensem jest wydawac na dodatkowy kołowrotek morski skoro moje wyprawy nad morze to 2 tygodnie w roku a wyjazd na dorsze to może ze 3 dni w porywach moze trochę wiecej
Kołowrotek jaki posiadam to KONGER CARBO MAXX IRON CARP 640 przełożenie 5,2:1 a żyłka 0,30 195m, 0,35/145 i 0,40/110 to dotyczy żyłki a jak by dać plecionkę
Powiedzcie mi czy można go zastosować do połowu dorszy a wiadomo że dorsze na zatoce (Hel)to nie olbrzymy podajcie mi jaką żyłkę lub plecionke i o jakiej grubości zastosować
A skoro uważacie że to zły pomysł to czekam na propozycje ale bez wariactwa
zawsze mozesz wyporzyczyc jesli tak zadko lowisz dorsza ale swoje to swoje.kazdy mocny kolowrotek sie nada ja np mam karpiowy,a co do zylki,lepsza sto razy jest plecionka.zylka wiadomo ma tam jakas rozciagliwosc przez co mzesz nie czuc bran i nic nie zlowic (wiem z wlasnego doswiadczenia)osobiscie mam plecionke SPIDERWIRE morska wlasnie do polowu dorsza 0.30mm 33.9kg czerwona 150 m bodajze za jakies 60 zl z allegro.
Ja używam starego kołowrotka Shimano w wielkości 3000. Biorąc go pierwszy raz na dorsze spisałem go trochę na straty, ale jest ok. Na pewno nie jest do tego idealny, ale lubię go bardziej niż morski kołowrotek Sangera, który kupiłem specjalnie na morze. Jest lekki i nie męczy ręki. Olbrzymów nie miałem, ale po trzy sztuki na raz dawał radę wyciągnąć. Dodam, że najchętniej łowię karpiówką. Plecionka Dega 0,17 - taka w różnych kolorach - nie pamiętam nazwy, ale chyba są na allegro. Co do kołowrotka, to akurat z tym Shimano po słonej wodzie nic się nie dzieje, ale lepiej uważać na sprzęt nie przeznaczony do morskich połowów, bo rdza rzuca się na niego raz dwa.
Kol.bercik1965 na pw nasz wiadomość ze sprzętem :))
Pozdrawiam :))
witam
ja osobiście mam sprzet morski, ale mój kolega uzywa kołowrotka karpiowego z wolnym biegiem co jest przy połowie dorsz dodatkowym atutem, łowi na ten kołowrotek juz kilka lat i nic sie niedzieje. fakt że dba o niego czyszczac po wyprawach i smarujac. nie pamietam jakiej firmy ale coś mi się wydaje że sheakspeere. jesli chodzi o linke to tylko plecionka. ja bym polecał znacznie cieńsze góra 2.5. mikado ma fajno tęczówkę co 10 m inny kolor dzieki temu łatwo policzyć głebokość, jest róna i wydaje się cienka jak na swoje fi.:)