Przypadkowo, okazyjnie i mam nadzieje że szczęśliwie stałem się posiadaczem wędziska Konger World Champion Zander 285/10-35g :) Wędeczka wydaje się bardzo przyjemna ale co mogę powiedzieć jeśli nią jeszcze nie łowiłem i chyba bede musiał poczekać do następnego sezonu :) Może ktoś z forumowiczów posiada taką wędkę i podzieli się wrażeniami z jej użytkowania ? Bede bardzo wdzięczny :)
Posiadam, jednak podobną - 2,55m c.w. 12-27g, i bardzo sobie chwalę. Sandaczowe strzały przenosi genialnie, czasem potrafi tak odbić, że można poczuć prądzik w łokciu :) Największy minus tego kija to tendencja do "lecenia na pysk" - pomimo dosyć długiego i upierdliwego przy spinningowaniu z łodzi dolnika, środek ciężkości jest przesunięty do przodu. Kołowrotek w rozmiarze min. 300/3000/10300, a najlepiej o rozmiar większy, rozwiązuje jednak ten problem.
Generalnie wędka ok, przy mocnym rzucie złamałem szczytówkę - z rana po ciemnku, plećka nieopatrznie oplątała mi się na szczytówce no i poszłooo - ale tego by nie wytrzymała chyba żadna wklejanka. Plus taki, że stosunkowo łatwo można naprawić - wymiana szczytówki ok. 80zł lub wymiana całej sekcji za ~140zł. Mnie się pofarciło i zapomnieli mnie skasować za szczytówkę :P
Swój kij kupiłem wysyłkowo w Jeżozwierzu z promocji za 220zł - jak na tę cenę to moim zdaniem ciężko znaleźć lepszy kij.
Przypadkowo, okazyjnie i mam nadzieje że szczęśliwie stałem się posiadaczem wędziska Konger World Champion Zander 285/10-35g :) Wędeczka wydaje się bardzo przyjemna ale co mogę powiedzieć jeśli nią jeszcze nie łowiłem i chyba bede musiał poczekać do następnego sezonu :) Może ktoś z forumowiczów posiada taką wędkę i podzieli się wrażeniami z jej użytkowania ? Bede bardzo wdzięczny :)
Posiadam, jednak podobną - 2,55m c.w. 12-27g, i bardzo sobie chwalę. Sandaczowe strzały przenosi genialnie, czasem potrafi tak odbić, że można poczuć prądzik w łokciu :) Największy minus tego kija to tendencja do "lecenia na pysk" - pomimo dosyć długiego i upierdliwego przy spinningowaniu z łodzi dolnika, środek ciężkości jest przesunięty do przodu. Kołowrotek w rozmiarze min. 300/3000/10300, a najlepiej o rozmiar większy, rozwiązuje jednak ten problem.
Generalnie wędka ok, przy mocnym rzucie złamałem szczytówkę - z rana po ciemnku, plećka nieopatrznie oplątała mi się na szczytówce no i poszłooo - ale tego by nie wytrzymała chyba żadna wklejanka. Plus taki, że stosunkowo łatwo można naprawić - wymiana szczytówki ok. 80zł lub wymiana całej sekcji za ~140zł. Mnie się pofarciło i zapomnieli mnie skasować za szczytówkę :P
Swój kij kupiłem wysyłkowo w Jeżozwierzu z promocji za 220zł - jak na tę cenę to moim zdaniem ciężko znaleźć lepszy kij.