Dziś słyszałem w radiu o końcu świata,podobno jakiś "szaman guru" z Kalifornii ma takie informacje, czy to znaczy ,że jutro nie pojedziemy już na ryby???... i że wogóle ???? żegnajcie nasze rybki???
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ja idę na ryby.................................................... paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Dziś słyszałem w radiu o końcu świata,podobno jakiś "szaman guru" z Kalifornii ma takie informacje, czy to znaczy ,że jutro nie pojedziemy już na ryby???... i że wogóle ???? żegnajcie nasze rybki???
Brednie , ja tez już jeden koniec świata przezyłem:) Ten szaman wie tyle co Ci znawcy od pogody zwiący się meteorologami hehhehe
Po prostu źle pomieszał prochy i zioła ,tak go łeb walił po tej mieszance że stwierdził że najlepszym wyjściem z tego cierpienia będzie koniec świata.Jak pomyślał tak zrobił i stąd ta przepowiednia.:)
Po prostu źle pomieszał prochy i zioła ,tak go łeb walił po tej mieszance że stwierdził że najlepszym wyjściem z tego cierpienia będzie koniec świata.Jak pomyślał tak zrobił i stąd ta przepowiednia.:)
Koniec świata, to będzie wtedy, jak PZW zabroni nam opłacać składki, kłusownicy zaczną zarybiać nam łowiska, Lepper zostanie Prezydentem, moja teściowa Miss World, a paliwo będzie po 20 zł za litr.
Dziś słyszałem w radiu o końcu świata,podobno jakiś "szaman guru" z Kalifornii ma takie informacje, czy to znaczy ,że jutro nie pojedziemy już na ryby???... i że wogóle ???? żegnajcie nasze rybki???
Mastiff jeszcze kilka/kilkanaście lat i wędkarze sami przestaną płacić Zostaną tylko zapaleńcy którzy brzydzą się łowiskami komercyjnymi Reszta mając do wyboru jechać na ryby na wody zarządzane przez pzw i czekać cały dzień na dwie marne rybki lub połowić na łowisku prywatnym nawet się nie będzie zastanawiać Sporo z moich znajomych już nie płaci składek i łowi tylko w prywatnej wodzie bo jak mówią za posiedzenie sobie nad rzeką i patrzenie na żaby płacić nie muszą
Koniec świata, to będzie wtedy, jak PZW zabroni nam opłacać składki, kłusownicy zaczną zarybiać nam łowiska, Lepper zostanie Prezydentem, moja teściowa Miss World, a paliwo będzie po 20 zł za litr.
Ja nie narzekam na bezrybie. Jedynie nieraz nie biorą, ale ryb jest od cholery i trochę. A to, że nie biorą, to bardziej moja wina i moich metod, pogody, ciśnienia i ich focha, a nie braku ryb. Na komercjach tez bywają dni bez brań.....Nie przypuszczam, żeby PZW przeżył jeszcze kilka, czy kilkanaście lat, bo on żyje już ponad 60 lat, tylko mu malkontentów przybywa i dupowatych szefów. Ale temat nie o tym............
Chyba już nie pamiętasz jakie ryby i ile ich było kiedyś skoro tak piszesz Ja łowie prawie od kołyski i kiedyś w złe dni łapałem więcej niż teraz w dobre
Chyba już nie pamiętasz jakie ryby i ile ich było kiedyś skoro tak piszesz Ja łowie prawie od kołyski i kiedyś w złe dni łapałem więcej niż teraz w dobre
Wędkuję ponad 35 lat i jakoś daję radę i nie narzekam. Kiedyś też na łowisku siedziało 3 wędkarzy z jedną wędką, a teraz siedzi 33 i każdy po co najmniej 2 wędki. To relatywnie i ryb musi być mniej, logiczne, ale to nie wina PZW, chyba, że ograniczą wydawanie kart, co jest tak możliwe jak ten koniec świata jutro.
Wczoraj były magiczne przynęty,dzisiaj koniec świata i paliwo po 20 zł/litr.Nie wiem czy jutro rano jest sens otwierać oczy bo kto wie co mnie spotka.Chyba że rano pójdę na ryby tak jak dziś a na forum zajrzę około południa już zrelaksowany po połowach.:)
Kiedyś u mnie siedziało tyle samo co teraz tylko teraz tych niedzielnych co raz na miesiąc przyjadą bardziej nad wodą posiedzieć jest więcej Zbiornik i rzeka były zarybiane dwa razy do roku kilkakrotnie większymi ilościami a teraz zbiornik raz a do rzeki już kilka lat nikt nic nie wpuszczał to co w niej jest uciekło ze stawów hodowlanych w jej górnym biegu Wpuścili tylko trochę pstrąga podobno po to aby zrobić z niej wody górskie na WYŻYNIE LUBELSKIEJ ?
Kiedyś u mnie siedziało tyle samo co teraz tylko teraz tych niedzielnych co raz na miesiąc przyjadą bardziej nad wodą posiedzieć jest więcej Zbiornik i rzeka były zarybiane dwa razy do roku kilkakrotnie większymi ilościami a teraz zbiornik raz a do rzeki już kilka lat nikt nic nie wpuszczał to co w niej jest uciekło ze stawów hodowlanych w jej górnym biegu Wpuścili tylko trochę pstrąga podobno po to aby zrobić z niej wody górskie na WYŻYNIE LUBELSKIEJ ?
No cóż....Jednak WYŻYNA lubelska... Zielona Góra też ma tyle wspólnego z górami, co Zakopane z Bałtykiem, a wody górskie mamy. A w to, że u Ciebie siedzi tylu samo wędkarzy, co 30 lat temu, to w życiu nie uwierzę, ale niedzielnych jednak jest więcej... Poprostu nie zwracałeś kiedyś tak na to uwagi. 30 lat temu wędkarzy w Polsce było 130 tys, dziś OFICJALNIE jest 600 tysięcy luda. Statystyk nie okłamiesz. Koniec tematu. Wątek jest o końcu świata....
A ja się z Tobą nie zgodzę Mastiff. Chociaż nie wędkuję od 35 lat ale pamientam jak dajmu na to 20 lat temu ( mając lat 13) biegaliśmy z kolegami nieraz i dwa razy dziennie na rybki nad pobliską Wisłę. Zawsze spotykaliśmy sporo wędkujących, a teraz obserwuję tendencję odwrotną. PZW jako organizacja nie robi nic albo robi bardzo niewiele aby przyciągnąć młodych do wędkarstwa. A to jest i zdrowsze i więcej dające niż obecne ( przynajmniej większość) zajęcia nastolatków. A i wsród starszych następuje odwrót. Gospodarka chociażby Wisłą ( wieloletnie wydzierżawienie wody spółdzielni rybackiej, która wyłowiła chyba wszystko) a teraz "pustą" wodę przejmuje związek, skałdki wywindowane ponad możliwości sporej części wędkarzy itd...........
wszystko na szczęście wskazuje że przed końcem świata zoabaczymy jeszcze koniec PZW
A ja się z Tobą nie zgodzę Mastiff. Chociaż nie wędkuję od 35 lat ale pamientam jak dajmu na to 20 lat temu ( mając lat 13) biegaliśmy z kolegami nieraz i dwa razy dziennie na rybki nad pobliską Wisłę. Zawsze spotykaliśmy sporo wędkujących, a teraz obserwuję tendencję odwrotną. PZW jako organizacja nie robi nic albo robi bardzo niewiele aby przyciągnąć młodych do wędkarstwa. A to jest i zdrowsze i więcej dające niż obecne ( przynajmniej większość) zajęcia nastolatków. A i wsród starszych następuje odwrót. Gospodarka chociażby Wisłą ( wieloletnie wydzierżawienie wody spółdzielni rybackiej, która wyłowiła chyba wszystko) a teraz "pustą" wodę przejmuje związek, skałdki wywindowane ponad możliwości sporej części wędkarzy itd...........
wszystko na szczęście wskazuje że przed końcem świata zoabaczymy jeszcze koniec PZW
Ale to nie ja liczyłem wędkarzy, a powtórzę, że statystyki nie kłamią (raczej).
dzwoniłem do wrózki semiry na 0700 ... 007 upewnić sie co i jak z tym końcem świata i mnie uspokoiła że to kłamstwo i bzdurka bo koniec świata będzie w przyszłym roku 31 lutego :-) a jak nie to dla nas polaków napewno po Euro bo ze wstydu pod ziemie się zapadniemy
pozdrawiam niedowiarków i łowiących a dla przejętych polecam tanie pontony na bazarku od ruskiego-haraszyja maszina nie gniotsa nie łamiotsa potop nawet przetrzyma
Chyba przyznali.Obiecali na Euro autostrady i u mnie dwa miesiące temu zaczęli budowę. Efekt jest taki że ogromne auta które dowożą materiały rozpi......y nawet te drogi co były. Dzieci chodzą do szkoły fosami bo były przypadki że taki rozpędzony kolos przewracał je pędem powietrza.
Pytałem mojej teściowej co i jak z tym jutrzejszym niby końcem świata ma być i ona nic nie wie,tak więc spoko panowie,można nakopać robali.Jak wszystkim wiadomo moja przyszywana mamusia jest namiestnikiem diabła na ziemi,i skoro w piekle nic nie wiedzą to tak jak wyżej :)
Koniec świata będę miał w niedziele.......bo w sobotę duszę musze oczyścić :)
Tak to jest kol.mienta: dzień w czyśćcu-całkiem przyjemny dzień w piekle - nie do pozazdroszczenia ale później znów powraca RAJ NA ZIEMI (najlepiej nad wodą) :)
nie jutro bo w niedziele jadę na ryby a jutro muszę zmienić olej w samochodzie a co do końca świata to w 2013 ma być bo 13 jest "pechowa"i przenieśli. a w poniedziałek jak się szaman obudzi i końca świata nie będzie to będzie mu głupio zdeczka. a jak będzie to nam będzie głupio.;)
Jak to jutro koniec świata ,a Ja kurna w banku raty spłacam . Z róbmy koledzy jakąś imprezkie wiadomo rybki , dziewczynki itp hulaj dusza piekła nie ma !! .
Nie świata tylko światła bo guru zamalował sobie szyby na czarno w swej świątyni a że mówił dialektem źle go zrozumiano i jak zwykle wyszły z tego słodkie pierdy radiowe.
Według jakiegoś facia z kaliforni koniec świata mas być dzisjaj o godzinie 18 ale jak narazie się na to nie zapowiada ja mam za oknem słoneczko i 18 stopni.
Koniec Świata-szczerze to mnie to za przeproszeniem "wali" i nie mam czasu na głupoty.Jestem umówiony na niedzielę z portalowiczami na Wisłoce,a "koniec" jako taki ma być podobno w 2012(wg. Azteków albo Majów-już nie pamiętam).Mam cichą nadzieję,że nie ma to wpływu na naszą organizację ME.
Drodzy Koledzy, Wędkarze!
Dziś słyszałem w radiu o końcu świata,podobno jakiś "szaman guru" z Kalifornii ma takie informacje, czy to znaczy ,że jutro nie pojedziemy już na ryby???... i że wogóle ???? żegnajcie nasze rybki???
Mam 33 lata i tych końców świata już tyle przeżyłem że jakoś mnie on nie martwi :)
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
ja idę na ryby.................................................... paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Masz racje jak umierać to na rybach :)
Drodzy Koledzy, Wędkarze!
Dziś słyszałem w radiu o końcu świata,podobno jakiś "szaman guru" z Kalifornii ma takie informacje, czy to znaczy ,że jutro nie pojedziemy już na ryby???... i że wogóle ???? żegnajcie nasze rybki???
Brednie , ja tez już jeden koniec świata przezyłem:) Ten szaman wie tyle co Ci znawcy od pogody zwiący się meteorologami hehhehe
Po prostu źle pomieszał prochy i zioła ,tak go łeb walił po tej mieszance że stwierdził że najlepszym wyjściem z tego cierpienia będzie koniec świata.Jak pomyślał tak zrobił i stąd ta przepowiednia.:)
Po prostu źle pomieszał prochy i zioła ,tak go łeb walił po tej mieszance że stwierdził że najlepszym wyjściem z tego cierpienia będzie koniec świata.Jak pomyślał tak zrobił i stąd ta przepowiednia.:)
!!!!!!!!!!!! Dokładnie hehehehe
Koniec świata, to będzie wtedy, jak PZW zabroni nam opłacać składki, kłusownicy zaczną zarybiać nam łowiska, Lepper zostanie Prezydentem, moja teściowa Miss World, a paliwo będzie po 20 zł za litr.
Drodzy Koledzy, Wędkarze!
Dziś słyszałem w radiu o końcu świata,podobno jakiś "szaman guru" z Kalifornii ma takie informacje, czy to znaczy ,że jutro nie pojedziemy już na ryby???... i że wogóle ???? żegnajcie nasze rybki???
Jeno co by mi piwnicy nie zalało !?
Mastiff jeszcze kilka/kilkanaście lat i wędkarze sami przestaną płacić Zostaną tylko zapaleńcy którzy brzydzą się łowiskami komercyjnymi Reszta mając do wyboru jechać na ryby na wody zarządzane przez pzw i czekać cały dzień na dwie marne rybki lub połowić na łowisku prywatnym nawet się nie będzie zastanawiać Sporo z moich znajomych już nie płaci składek i łowi tylko w prywatnej wodzie bo jak mówią za posiedzenie sobie nad rzeką i patrzenie na żaby płacić nie muszą
Koniec świata, to będzie wtedy, jak PZW zabroni nam opłacać składki, kłusownicy zaczną zarybiać nam łowiska, Lepper zostanie Prezydentem, moja teściowa Miss World, a paliwo będzie po 20 zł za litr.
20zł za litr ? około grudnia. ;)
Ja nie narzekam na bezrybie. Jedynie nieraz nie biorą, ale ryb jest od cholery i trochę. A to, że nie biorą, to bardziej moja wina i moich metod, pogody, ciśnienia i ich focha, a nie braku ryb. Na komercjach tez bywają dni bez brań.....Nie przypuszczam, żeby PZW przeżył jeszcze kilka, czy kilkanaście lat, bo on żyje już ponad 60 lat, tylko mu malkontentów przybywa i dupowatych szefów. Ale temat nie o tym............
20zł za litr ? około grudnia. ;)
A żeby się Twoje słowa w gó....o obróciły........... :)
Chyba już nie pamiętasz jakie ryby i ile ich było kiedyś skoro tak piszesz Ja łowie prawie od kołyski i kiedyś w złe dni łapałem więcej niż teraz w dobre
Chyba już nie pamiętasz jakie ryby i ile ich było kiedyś skoro tak piszesz Ja łowie prawie od kołyski i kiedyś w złe dni łapałem więcej niż teraz w dobre
Wędkuję ponad 35 lat i jakoś daję radę i nie narzekam. Kiedyś też na łowisku siedziało 3 wędkarzy z jedną wędką, a teraz siedzi 33 i każdy po co najmniej 2 wędki. To relatywnie i ryb musi być mniej, logiczne, ale to nie wina PZW, chyba, że ograniczą wydawanie kart, co jest tak możliwe jak ten koniec świata jutro.
Wczoraj były magiczne przynęty,dzisiaj koniec świata i paliwo po 20 zł/litr.Nie wiem czy jutro rano jest sens otwierać oczy bo kto wie co mnie spotka.Chyba że rano pójdę na ryby tak jak dziś a na forum zajrzę około południa już zrelaksowany po połowach.:)
Kiedyś u mnie siedziało tyle samo co teraz tylko teraz tych niedzielnych co raz na miesiąc przyjadą bardziej nad wodą posiedzieć jest więcej Zbiornik i rzeka były zarybiane dwa razy do roku kilkakrotnie większymi ilościami a teraz zbiornik raz a do rzeki już kilka lat nikt nic nie wpuszczał to co w niej jest uciekło ze stawów hodowlanych w jej górnym biegu Wpuścili tylko trochę pstrąga podobno po to aby zrobić z niej wody górskie na WYŻYNIE LUBELSKIEJ ?
Kiedyś u mnie siedziało tyle samo co teraz tylko teraz tych niedzielnych co raz na miesiąc przyjadą bardziej nad wodą posiedzieć jest więcej Zbiornik i rzeka były zarybiane dwa razy do roku kilkakrotnie większymi ilościami a teraz zbiornik raz a do rzeki już kilka lat nikt nic nie wpuszczał to co w niej jest uciekło ze stawów hodowlanych w jej górnym biegu Wpuścili tylko trochę pstrąga podobno po to aby zrobić z niej wody górskie na WYŻYNIE LUBELSKIEJ ?
No cóż....Jednak WYŻYNA lubelska... Zielona Góra też ma tyle wspólnego z górami, co Zakopane z Bałtykiem, a wody górskie mamy. A w to, że u Ciebie siedzi tylu samo wędkarzy, co 30 lat temu, to w życiu nie uwierzę, ale niedzielnych jednak jest więcej... Poprostu nie zwracałeś kiedyś tak na to uwagi. 30 lat temu wędkarzy w Polsce było 130 tys, dziś OFICJALNIE jest 600 tysięcy luda. Statystyk nie okłamiesz. Koniec tematu. Wątek jest o końcu świata....
A ja się z Tobą nie zgodzę Mastiff. Chociaż nie wędkuję od 35 lat ale pamientam jak dajmu na to 20 lat temu ( mając lat 13) biegaliśmy z kolegami nieraz i dwa razy dziennie na rybki nad pobliską Wisłę. Zawsze spotykaliśmy sporo wędkujących, a teraz obserwuję tendencję odwrotną. PZW jako organizacja nie robi nic albo robi bardzo niewiele aby przyciągnąć młodych do wędkarstwa. A to jest i zdrowsze i więcej dające niż obecne ( przynajmniej większość) zajęcia nastolatków. A i wsród starszych następuje odwrót. Gospodarka chociażby Wisłą ( wieloletnie wydzierżawienie wody spółdzielni rybackiej, która wyłowiła chyba wszystko) a teraz "pustą" wodę przejmuje związek, skałdki wywindowane ponad możliwości sporej części wędkarzy itd...........
wszystko na szczęście wskazuje że przed końcem świata zoabaczymy jeszcze koniec PZW
20zł za litr ? około grudnia. ;)
A żeby się Twoje słowa w gó....o obróciły........... :)
Maciek , popieram w całej rozciągłości i okazałości !!! !!!!! Jarek - bo się qrwa na cię pogniewam !!! Do jasnej Anielki !!!
niech ten koniec świata poczeka na poniedziałek bo trzeba iść do roboty a w weekend ide na rybki :))))
A ja się z Tobą nie zgodzę Mastiff. Chociaż nie wędkuję od 35 lat ale pamientam jak dajmu na to 20 lat temu ( mając lat 13) biegaliśmy z kolegami nieraz i dwa razy dziennie na rybki nad pobliską Wisłę. Zawsze spotykaliśmy sporo wędkujących, a teraz obserwuję tendencję odwrotną. PZW jako organizacja nie robi nic albo robi bardzo niewiele aby przyciągnąć młodych do wędkarstwa. A to jest i zdrowsze i więcej dające niż obecne ( przynajmniej większość) zajęcia nastolatków. A i wsród starszych następuje odwrót. Gospodarka chociażby Wisłą ( wieloletnie wydzierżawienie wody spółdzielni rybackiej, która wyłowiła chyba wszystko) a teraz "pustą" wodę przejmuje związek, skałdki wywindowane ponad możliwości sporej części wędkarzy itd...........
wszystko na szczęście wskazuje że przed końcem świata zoabaczymy jeszcze koniec PZW
Ale to nie ja liczyłem wędkarzy, a powtórzę, że statystyki nie kłamią (raczej).
20zł za litr ? około grudnia. ;)
A żeby się Twoje słowa w gó....o obróciły........... :)
Maciek , popieram w całej rozciągłości i okazałości !!! !!!!! Jarek - bo się qrwa na cię pogniewam !!! Do jasnej Anielki !!!
Na szczęście będzie tanie jak cukier :)
20zł za litr ? około grudnia. ;)
A żeby się Twoje słowa w gó....o obróciły........... :)
Trzeba będzie z buta na ryby śmigać:)
ja będe umierał na skateplazie a jak nie to na rybki
Z tym końcem świata to musi być prawda ukrywana przez lata, sądzicie że przyznali by nam euro 2012 ?
Z tym końcem świata to musi być prawda ukrywana przez lata, sądzicie że przyznali by nam euro 2012 ?
To przyznali nam?
dzwoniłem do wrózki semiry na 0700 ... 007 upewnić sie co i jak z tym końcem świata i mnie uspokoiła że to kłamstwo i bzdurka bo koniec świata będzie w przyszłym roku 31 lutego :-) a jak nie to dla nas polaków napewno po Euro bo ze wstydu pod ziemie się zapadniemy
pozdrawiam niedowiarków i łowiących a dla przejętych polecam tanie pontony na bazarku od ruskiego-haraszyja maszina nie gniotsa nie łamiotsa potop nawet przetrzyma
Z tym końcem świata to musi być prawda ukrywana przez lata, sądzicie że przyznali by nam euro 2012 ?
To przyznali nam?
Mówisz że to tylko ściema, by odwrócić uwagę od ceny cukru i ropki ? ;)))
Chyba przyznali.Obiecali na Euro autostrady i u mnie dwa miesiące temu zaczęli budowę.
Efekt jest taki że ogromne auta które dowożą materiały rozpi......y nawet te drogi co były.
Dzieci chodzą do szkoły fosami bo były przypadki że taki rozpędzony kolos przewracał je pędem powietrza.
nawet jak to prawda to pożegnam się z rodziną, kolegami i spędzę go w gronie tych co kochają to co ja czyli WĘDKARSTWO
Pytałem mojej teściowej co i jak z tym jutrzejszym niby końcem świata ma być i ona nic nie wie,tak więc spoko panowie,można nakopać robali.Jak wszystkim wiadomo moja przyszywana mamusia jest namiestnikiem diabła na ziemi,i skoro w piekle nic nie wiedzą to tak jak wyżej :)
może będzie koniec świata już mnie wybrali idę do nieba heheehe i będe się smażył w piekle
może będzie koniec świata już mnie wybrali idę do nieba heheehe i nie będe się smażył w piekle
Konieć świata jutro? No to klops bo ja się umówiłem na rybki w niedzielę. Cholera chyba trzeba będzie przełożyć wypadzik:)
Koniec świata będę miał w niedziele.......bo w sobotę duszę musze oczyścić :)
Koniec świata będę miał w niedziele.......bo w sobotę duszę musze oczyścić :)
Tak to jest kol.mienta:
dzień w czyśćcu-całkiem przyjemny
dzień w piekle - nie do pozazdroszczenia
ale później znów powraca RAJ NA ZIEMI (najlepiej nad wodą) :)
Koniec świata będę miał w niedziele.......bo w sobotę duszę musze oczyścić :)
Ja dusze bede oczyszczał od piątku ,tak że mój koniec może nastąpić szybciej.
W niedziele bede prosił o to by świat sie skończył.
nie jutro bo w niedziele jadę na ryby a jutro muszę zmienić olej w samochodzie
a co do końca świata to w 2013 ma być bo 13 jest "pechowa"i przenieśli.
a w poniedziałek jak się szaman obudzi i końca świata nie będzie to będzie mu głupio zdeczka.
a jak będzie to nam będzie głupio.;)
No tak jak wyżyna to można wody górskie zrobić chociaż najwyższa górka ma 15 metrów Widzę że potrafisz kombinować dobre :)
Jak to jutro koniec świata ,a Ja kurna w banku raty spłacam . Z róbmy koledzy jakąś imprezkie wiadomo rybki , dziewczynki itp hulaj dusza piekła nie ma !! .
no to zegnajcie koledzy ja ide sie najebac ostatni raz
#283931wysłano: 2011/05/20 21:56
lgftno to zegnajcie koledzy ja ide sie NAPIĆ ostatni raz
Używaj odpowiednich słów :)
Nie świata tylko światła bo guru zamalował sobie szyby na czarno w swej świątyni a że mówił dialektem źle go zrozumiano i jak zwykle wyszły z tego słodkie pierdy radiowe.
U mnie w Warszawie właśnie chyba nadchodzi już dzisiaj ten zapowiadany w mediach koniec świata, bo na niebie błyska się jak cholera z każdej strony.
U mnie w Warszawie właśnie chyba nadchodzi już dzisiaj ten zapowiadany w mediach koniec świata, bo na niebie błyska się jak cholera z każdej strony.
U mnie powoli przechodzi a bylo to o czym mówisz.
Siedzę w pracy i nic się nie zapowiada na koniec świata, no ale czekam ;)
Według jakiegoś facia z kaliforni koniec świata mas być dzisjaj o godzinie 18 ale jak narazie się na to nie zapowiada ja mam za oknem słoneczko i 18 stopni.
Koniec Świata-szczerze to mnie to za przeproszeniem "wali" i nie mam czasu na głupoty.Jestem umówiony na niedzielę z portalowiczami na Wisłoce,a "koniec" jako taki ma być podobno w 2012(wg. Azteków albo Majów-już nie pamiętam).Mam cichą nadzieję,że nie ma to wpływu na naszą organizację ME.
ja tam w to nie wieżę tyle co ich już miało być
ŁOLA BOGA WRÓZKA KŁAMAŁA!!!
SEMIRA TO ZDZIRA,
ZOSTAŁO 16 MINUT RATUJ SIE KTO MOŻE
NAD JEZIORO RZEKĘ,MORZE NA RYBY!!!!TO OSTATNIA SZANSA ZANIM WYSKOCZY NAPIS
THE END
ŁOLA BOGA....