Reklama
  • chudypszow2011-02-14 22:57:04

    Witam!
    Zakładam ten wątek po to żeby wam napisac najgłupszy przepis wędkarski obowiązujący w "Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Katowicach" od 2011.Brzmi on tak.
                    "zakaz połowu na tzw. "koguta" uzbrojonego w hak o więcej niż jednym ostrzu."

    Proszę o skomentowanie co o tym sądzicie....

    Z góry wszystkim dziękuje za opinie na ten temat

  • zbynio5o 2011-02-14 23:16:07

    No rzeczywiście. A ja zakupiłem kilka z potrójną kotwicą. :(((
    I tu sie pytam fachowców : czy jak wyłamie dwa groty, to będzie OK. ?


    http://www.pzw.com.pl/index.php?id=171

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-14 23:38:31

    No to akurat ten przepis będę miał głęboko w d...e. Widzę, że ostatnio PZW raczy nas samymi idiotycznymi przepisami dot. technik połowów. Pytam się : co komu przeszkadza kogut? Że niby szarpak? Na szarpaka to można łapać i na spławik. A tak w ogóle co jest k...wa grane? Drahkowistha (czy jak to się pisze)-spinning martwą rybką, martwa rybka z dwoma hakami czy kotwicami, zmniejszanie dopuszczalnego obwody kotwiczek na przynętach sztucznych a teraz kogut. Może niedługo zakazana będzie dozbrojka na gumie. Porąbańcy, nic więcej.

  • celkowski 2011-02-15 02:31:01

    Poczekajcie koledzy,a będzie taki durny przepis jak w U.S.A ,gdzie zabrania się łowić na haki z zadziorami..A co do koguta kolego to rzeczywiście coś z głowa maja nie tak,może jeszcze karzą zdjąć kotwiczki z obrotówek,wahadłówek i woblerów i mamy łowić na same haczyki..
    Kto takie głupoty wymyśla!!!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-02-15 03:53:26

    To było już wiadomo w zeszłym roku,że u was to wejdzie.Fuks że nie w całej Polsce tak jak to miało byc.A,że to totalny idiotyzm to wiadoma sprawa.

  • dariuszdyl 2011-02-15 07:32:39

    Poczekajcie koledzy,a będzie taki durny przepis jak w U.S.A ,gdzie zabrania się łowić na haki z zadziorami...


    Czy taki durny, tego bym nie powiedział. Łowię na bezzadziorowe haki i kotwice od około roku i nie zauważyłem większej ilości spadów. Natomiast ułatwione jest uwalnianie ryby.

  • pstrag222 2011-02-15 07:45:34

    Poczekajcie koledzy,a będzie taki durny przepis jak w U.S.A ,gdzie zabrania się łowić na haki z zadziorami...


    Czy taki durny, tego bym nie powiedział. Łowię na bezzadziorowe haki i kotwice od około roku i nie zauważyłem większej ilości spadów. Natomiast ułatwione jest uwalnianie ryby.


    u nas w zamojskim na wodach górskich jest nakaz łowienia na haki bez zadziorowe co się ludziom nie podoba ale mi tak szybkie wypięcie nawet w wodzie. a co do kogutów to jestem ZA TAKIM ZAKAZEM  skończy się szarpak. a pyzatym łowie na koguty od trzech lat i robię je samodzielnie wykonuje je na pojedynczych hakach i jakoś nie widzę różnicy żeby ryby spadały. do tego w ogóle ich nie zahaczam. także bardzo dobry pomysł z tym zakazem.

  • withanight88 2011-02-15 08:53:20

    Z jednej strony przepis głupi , z drugiej dobry. 


    Głupi bo faktycznie krzywdzi tych co naprawde "kogutowali " 

    Dobry bo ograniczy zapedy co nie ktorych pseudo kogutowców którzy zamiast łowić zgodnie z przepisami probowali łowic na tzw szarpaka. Teraz na pojedynczym haku nie bedzie tak łatwo zaciac ryby tak jak na kotwicy. Co może zmniejszyc populacje tych wlasnie pseudo kogutowców.

  • Reklama
  • jkwiat15 2011-02-15 15:31:02

    Gdyby szanowny Zarząd nie robił nic !! to by sie zaraz zrobił smrodek, ze tylko beton kase bierze, a tak mamy cudowne pomysły  - nawet było by to śmieszne, gdyby nie było tak straszne!!

    Niedługo nie będzie można wyjąć wędki z pokrowca nad wodą, a łowienie będzie na siłe sugestii - wpatrujemy się w rybę i telepatycznie zachęcamy do wpłynięcia do siadki, a składka będzie .... powiedzmy 500 zeta rocznie.

    Beton potrafi :))

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-15 15:44:12

    Gdyby szanowny Zarząd nie robił nic !! to by sie zaraz zrobił smrodek, ze tylko beton kase bierze, a tak mamy cudowne pomysły  - nawet było by to śmieszne, gdyby nie było tak straszne!!

    Niedługo nie będzie można wyjąć wędki z pokrowca nad wodą, a łowienie będzie na siłe sugestii - wpatrujemy się w rybę i telepatycznie zachęcamy do wpłynięcia do siadki, a składka będzie .... powiedzmy 500 zeta rocznie.

    Beton potrafi :))


     

    I ten post wszystko wyjaśnia. Szczere brawa jkwiat15! Bo niestety masz rację, ci dekle z zarządów okręgów jak i ZG chcą tylko kasy a jak mają już coś zrobić to tylko prawdziwym wędkarzom pod górkę. K...a same zakazy, nakazy a pilnować wód to już nie łaska. Szlag by ich trafił. A jak już coś nowego wprowadzają do prawa to od razu chcą być bardziej papiescy od Papieża. Na szczęście ten idiotyczny przepis nie dotyczy mojego okręgu, przynajmniej nic na ten temat nie znalazłem.

  • pawelz 2011-02-15 16:43:17

    Byc moze naraze sie wielu spinningistom, ale to po prostu z niewiedzy.
    Czy ta kotwiczka w jakis sposob poprawia prace koguta ?. Pytam bo nie wiem.
    Nigdy nie lowilem na koguty. Ale skoro mozna na gumy lowic na pojedynczym haku to czemu nie na koguta.
    Przeciez kotwiczka robi duzo wieksze szkody w pysku ryby niz pojedynczy hak. Zwlaszcza u ryb niemiarowych czyli takich ktore mamy obowiazek wypuscic. Grzebanie w pysku takiej rybki celem uwolnienia jej z kotwicy czesto konczy sie dla niej niezbyt pomyslnie. Nawet jesli odplynie to i tak po takiej "operacji" szanse na przezycie pozostaja male. W przypadku pojedynczego haka sprawa jest prosta. A jesli to jeszcze bylby bezzadzior, to 50% wiecej ryb niemiarowych przezywaloby spotkanie z wedkarzem.
    Dla mnie kazdy przepis, ktory nie uniemozliwia lowienie a zarazem ogranicza smiertelnosc wsrod ryb jest przepisem dobrym.
    Pytanie za 10 pkt. Co stracicie lowiac na pojedynczy hak ?. Bo zyskac moga wszyscy.
    Ale tak jak pisze. Byc moze pojedynczy hak wogole eliminuje z jakichs technicznych powodow lowienie na koguta. Jesli tak, to przepis do rozwazenia i byc moze przywrocenie poprzednich zapisow. Ale jesli nie, to jak najbardziej go popieram.

  • pstrag222 2011-02-15 16:57:46

    Moje koguty są tylko na pojedynczych hakach i nie ma żadnej różnicyt więc nie widzę sensu protestów. Po co one są. Wiadomo będzie mniej szarpaka. I mniej szkody dla ryby. To samo dotyczy zadziorow. Nie ma żadnej różnicy a i rybkę lepiej się wychacza. Muszkarze cos o tym wiedza

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-02-15 17:02:39

    dokladnie tak jak pisze pstrag ja uzywam kogutow z jednym oryginalnych hakiem i nie wydaje mi sie zeby byla jakas rozniac moze tyle ze mniej zaczepow do jak lowilem z kotwiczka to duzo rwalem teraz lowie tylko z jednym hakiem. Jak ryba sie nie zatnie podczas brania to rzut w to samo miejsce i siedzi ;)

  • Waldi Fish 2011-02-15 21:36:10

    Tytuł wątka jest niewłaściwie sformułowany. Powinien raczej brzmieć "Koniec z kotwicami przy kogutach". A swoją drogą nasi włodarze z PZW ciągle pracują nad nowymi pomysłami mającymi na celu ograniczyć skuteczność połowu. Myślę że dalsza ewolucja przepisów pójdzie w kierunku całkowitego wyeliminowania kotwic ze wszystkich metod połowu. Skoro wędkarze narzekają na zbyt małą ilość ryb w naszych wodach, to jednym ze sposobów zwiększenia ich ilości może być wprowadzanie przepisów zmniejszających skuteczność łowienia, jeśli nie można więcej zarybiać. Czytałem gdzieś, że tylko 5% budżetu PZW idzie na zarybianie. Zastanawiam się czemu tak mało, skoro wędkarzy przybywa i rośnie budżet, to pomijając koszty funkcjonowania tej szacownej instytucji, należałoby więcej przeznaczać na zarybienia. Kolejną rzeczą powodującą dużo zamieszania jest fakt, że poszczególne okręgi PZW, wprowadzają swoje własne modyfikacje przepisów, niczym udzielni książęta w czasie rozbicia dzielnicowego Polski, co powoduje dodatkowe zamieszanie z koniecznością znajomości lokalnych przepisów w czasie wypraw wędkarskich, aby nie zostać ukaranym mandatem.

  • pstrag222 2011-02-16 09:43:34

    Tytuł wątka jest niewłaściwie sformułowany. Powinien raczej brzmieć "Koniec z kotwicami przy kogutach". A swoją drogą nasi włodarze z PZW ciągle pracują nad nowymi pomysłami mającymi na celu ograniczyć skuteczność połowu. Myślę że dalsza ewolucja przepisów pójdzie w kierunku całkowitego wyeliminowania kotwic ze wszystkich metod połowu. Skoro wędkarze narzekają na zbyt małą ilość ryb w naszych wodach, to jednym ze sposobów zwiększenia ich ilości może być wprowadzanie przepisów zmniejszających skuteczność łowienia, jeśli nie można więcej zarybiać. Czytałem gdzieś, że tylko 5% budżetu PZW idzie na zarybianie. Zastanawiam się czemu tak mało, skoro wędkarzy przybywa i rośnie budżet, to pomijając koszty funkcjonowania tej szacownej instytucji, należałoby więcej przeznaczać na zarybienia. Kolejną rzeczą powodującą dużo zamieszania jest fakt, że poszczególne okręgi PZW, wprowadzają swoje własne modyfikacje przepisów, niczym udzielni książęta w czasie rozbicia dzielnicowego Polski, co powoduje dodatkowe zamieszanie z koniecznością znajomości lokalnych przepisów w czasie wypraw wędkarskich, aby nie zostać ukaranym mandatem.

    nie popadajmy w paranoje

  • kitokno 2011-02-16 12:45:09

    Zarząd każdego koła składa się z jego członków, a ponieważ w kołach jest znacznie więcej spławikowców niż spinningistów to spławikowcy decydują o wszelkiego rodzaju ograniczeniach wprowadzanych na wodach koła.Przypuszczam ,że zwykła zawiść doprowadziła do w/w przepisu."Większość" stwierdziła ,że kogut jest tak samo albo i więcej skuteczny jak żywiec (na kotwiczce) a więc trzeba spinningistom trochę dokuczyć.W przyszłości należy się spodziewać całkowitego zakazu wszystkich skutecznych sztucznych przynęt a na pierwszy rzut idą koguty.Zarządzenie jest całkowicie niezgodne z RAPR ,gdzie dokładnie wyszczególniono jak winny być zbrojone przynęty sztuczne a kogut do nich bezwzględnie należy.

  • Robert1911 2011-02-16 13:22:11

    jak dobrze pamiętam to zakaz ten dotyczy tylko wód nizinnych. Rozumiem ,że na wodach górskich ciągle można łowić na koguty z kotwicą. Jeśli jestem w błędzie proszę o sprostowanie. Pozdrawiam.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-02-16 13:35:13

    Miałem się wypowiedzieć, ale założyłem nowy wątek  w hydeparku.

    Pozdrawiam.

  • Gar4field 2012-12-10 23:09:02

    Ci, którzy przy kogutowaniu sugerują szarpaka, nigdy nie łowili na koguta.To chyba najbardziej szarpakoodporna przynęta.
    Fakt stosowania kotwiczki wynika z technologii wykonania koguta.Otóż istotne jest oczko odchylone do tyłu, pod kątem 45 stopni, czasami innym 
    Bardzo istotne dla pracy koguta jest to, aby oczko było minimalnie za środkiem ciężkości samej główki.
    W tym celu koguciarze odlewają samemu główki. Kotwiczkę po prostu jest jak umocować, a haczyka nie.
    Pod względem skuteczności i chwytności nie jest to najlepszy pomysł. Siła rozkłada się na 3 ostrza, zamiast koncentrować na jednym.
    W efekcie na przyszły sezon zamierzam ukręcić kuraki z maksymalnie dużą kotwiczką..... i.....i obciąć dwa groty. Kotwiczka tylko dlatego, żeby było jak drut obwiązać.
    PZW te przepisy to tak chyba dla podniesienia skuteczności wprowadza.
    Udało mi się złowić maleńkiego okonka przez przebicie go podczas wędkowania z bocznym troczkiem (haczyk nr 8)
    udała mi się ta sztuka również podczas łowienia na spławik.
    Na koguta, absolutnie nigdy, ale to przenigdy.
    Usytuowanie oczka za środkiem ciężkości główki pełni równiez funkcję antyzaczepową, a co za tym idzie antyszarpakową.
    Ten przepis i kojarzenie koguta z szarpakiem to dowód na brak wiedzy, brak kompetencji.Jeśli władze nakażą mi chodzić na ryby w jednym kaloszu, to karnie będę w jednym kaloszu chodził, po to aby ten absurd widziało jak najwięcej ludzi.
    Z tym przepisem regionalnym jest inny problem... bo w jednym miejscu wolno, w innym nie, w jednym to, w drugim tamto.Już pływam na ryby z księgowym, który wypełnia mi rejestr, teraz wyjdzie na to, że z prawnikiem będę musiał pływać...
    Prędzej bym się zgodził na ogólnopolski przepis na haki bezzadziorowe, niż na taką regionalną głupotę.Jesli już to zakaz kotwiczek ogólny, a nie tylko zakaz do jednej przynęty, tylko dlatego, że komuś się coś uroiło, skojarzyło, że kogut to szarpak.
    Może i byłby to szarpak, jakby zyłka szła w osi.Stosowanie oczka odchylonego do tyłu jest absolutnie antyszarpakowe.A żeby takie oczko  posiąść, trzeba użyć kotwiczki... choćby po to, żeby następnie dwa groty odciąć.

  • Iras1975 2012-12-11 08:10:25

    Mnie osobiście tylko bawią takie przepisy.:) Jedyne co może spowodować, że przestanę łowić kogutami z kotwiczką, to całkowity zakaz spinningowania. Nawet jeśli by zabronili stosowania koguta z hakiem o jednym ostrzu, to zrobię przynętę sztuczną uzbrojoną w kotwiczkę i nazwę ją po swojemu np "bażant". :)))

    PZW nie zabroni nam nazywania przynęt wykonanych własnoręcznie, niepotrzebnie się podniecacie takimi przepisami.

    Miłego dnia.:)

  • ryukon1975 2012-12-11 08:24:37

    Z jednej strony przepis głupi , z drugiej dobry. 


    Głupi bo faktycznie krzywdzi tych co naprawde "kogutowali " 

    Dobry bo ograniczy zapedy co nie ktorych pseudo kogutowców którzy zamiast łowić zgodnie z przepisami probowali łowic na tzw szarpaka. Teraz na pojedynczym haku nie bedzie tak łatwo zaciac ryby tak jak na kotwicy. Co może zmniejszyc populacje tych wlasnie pseudo kogutowców.









    Wszystko to prawda tylko że kolejny głupi przepis nic nie zmieni.
    Szarpakowcy nadal będą kłusować a część wędkarzy którzy łowią na koguty od lat zacznie chcąc nie chcąc łamać prawo sportowym,"czystym" łowieniem.
    Czy naprawdę "władze" PZW nie zdają sobie sprawy co trzeba zrobić by nad wodami było dobrze,albo choć spróbować zrobić?
    Dobrze że nikt z znajomych nie wie że należę do PZW i ze w ogóle coś takiego istnieje  bo to nie powód do dumy.:)

  • Roxola 2012-12-11 09:50:21

    Irek i Krzysiek, to dotyczy tylko dwóch łowisk na  ≈175 w Okręgu...  żaden problemi na tych dwóch zbiornikach jest jeszcze kilka ograniczeń.Łatwiej jest uwolnić rybę z koguta o jednym haku, a niemal co rzut to masz niemiarkaw tym roku sandaczyki 20-30cm brały jak oszalałe...   jest szansa, że podrosną.

  • ryukon1975 2012-12-11 11:40:17

    Irek i Krzysiek, to dotyczy tylko dwóch łowisk na  ≈175 w Okręgu...  żaden problemi na tych dwóch zbiornikach jest jeszcze kilka ograniczeń.Łatwiej jest uwolnić rybę z koguta o jednym haku, a niemal co rzut to masz niemiarkaw tym roku sandaczyki 20-30cm brały jak oszalałe...   jest szansa, że podrosną.







    Widzisz Olu ale tego autor wątku nie zaznaczył a to "trochę" zmienia postać rzeczy.

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-11 16:22:01

    Tyle zgrzytu, tyle niejasności i nagle przyszła "baba" :)))))))( przepraszam Oleńko ) i wszystko wyjaśniła :)))))) i co Wy/My na to "chłopy".........ale jaja :))))))

  • Reklama
  • bluehornet 2012-12-11 16:50:17

    W ubiegłym roku analogiczny " rodzynek " obowiązywał w Okręgu PZW Kraków ( na obszarze całego Okręgu ) - zakaz połowu na żywca  na hak o więcej niż jednym ostrzu.
    W tym roku można było już na kotwicę ...

  • Iras1975 2012-12-11 18:31:06

    W takim razie kolega zakładający wątek mocno "przejaskrawił" całą sprawę:

    Koniec z kogutami


    Tytuł taki dość mocny, a i post mało wyjaśniający.

    Jeśli zakaz dotyczy tylko dwóch łowisk i jest podyktowany troską o niewymiarowe sandaczyki, to ok, można się z tym pogodzić. Być może zbiorniki te zostały intensywnie dorybione i przepis faktycznie ma na celu ułatwienie dorośnięcia im do "jadalnego" rozmiaru. Gdyby jednak PZW zechciało chronić ryby w taki sam sposób w całym kraju, bez względu na rodzaj zbiornika i populację ryb, to moje stanowisko jest niezmienne.;) Natomiast jak najbardziej pogodził bym się z np nakazem stosowania haków/kotwic pozbawionych zadziorów.

  • Roxola 2012-12-11 20:54:18

    No ładnie Miru :)))  ...Tak jakoś jest, że to co jest w katowickim okręgu, to jakoś tak zostaje mi w głowie, bo to mój Okręg :)Wątek zaczęłam czytać i zdziwiłam się bo ten zapis jest już od zeszłego roku. (myślałam że dłużej...)Niemal rok temu nie wywoływał, aż takiego oburzenia....   ale teraz został odgrzebany...Do tego rzeczywiście pierwszy post i tytuł brzmią dość groźnie.Pozdrawiam ;)

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-11 23:05:21

    Sam łowie sandacze na "kokoty" od bardzo dawna. jakież było moje zdziwienie, gdy zaproszony przes SANDOKANA na zbiornik świerklaniec, bodajże w tamtym roku - oznajmił mi że nie mogą łowić na kokota z 3 grotami... Przecież kokot z jednym grotem to nie kokot, tylko JIG! zabraniając używania potrójnej kotwiczki - zakazali calkowitego lowienia na kokoty nam - Ślązakom - ktorzy tą przynęte wymyślili, oraz udoskonalali samą metodę łowienia od lat...

    A więc wracając do sedna sprawy - potrujna kotwica - dawała zdecydowana przewagą kokota nad gumą (pomijając oczywiscie prace która jest zupełnie inna). Na kokotach z 3grot. miałem o wiele mniej spadów niżeli z gumy na pojedynczym haku. I nikt mi nie powie ze chwytnośc 3 grotów jest = chwytnosci jednego grotu... Dobrze ze na turawie nadal można łowic kokotami, ale tam znow wprowadzili inny zakas - trolowania...

    reasumując, przepis który powinien zostać obalony - na łeb, na szyję.

    To moje skromne zdanie.

    pozdrawiam

  • Roxola 2012-12-11 23:32:26

    Kol. Kamilu @zorro, wieli szacun dla Heńka (Sandokan) że Ciebie uprzedził...  bo tak trza...ale to zdaje sie normalne, dla wędkarza z tego samego okręgu... 
    Heniek wie jak łowić i ma to łowisko opanowane, a sukcesy Jego..., również ja moge potwierdzić...
    Da się ? Oczywiście, że tak ! To jaki problem ? Mniejsze kaleczenie niemiarków też ma sens ....- może odbije się w przyszłości.
    PS.(moja pisownia jest zamierzona-tak miało być)

  • Lopez 2012-12-12 16:03:09

     Kozłowa Góra nr 014 i Przeczyce nr 004

    zakaz połowu na tzw. „koguta” uzbrojonego w hak  o więcej niż jednym ostrzu.

    Mnie to akurat nie martwi łowię wszędzie na jeden i no problem.

     

    Natomiast jako Kogut rosołowy jestem poważnie zaniepokojony tytułem posta.

                

                                                                    Pozdrawiam Serdecznie Lopez

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-12 18:39:36

    korzystając z konta mojej pani chcę się tez wypowiedzieć coś na ten temat

    nie miałem i nie mam żadnych innych trudności w łowieniu kogutem o jednym ostrzu, a może wręcz przeciwnie, lepiej mi się łowi i nie mam spadów, a to że są bardziej intensywniejsze brania to też zależy od pory , czasu i chęci współpracy mętnookiego  z wędkarzem,

    napewno i to zdecydowanie powiem że najbardziej liczy się w kogutowaniu technika prowadzenia,

    przykład; kolega rzucał kogutem przez jakiś czas, zero brań, nawet puknięcia nie miał, odpiął koguta i położył go na ławce w łodzi, po chwili zapiąłem tego samego koguta i cztery sandacze znalazły się w łodzi, fakt tylko jeden miał 67cm, reszta maluchy, ale zmienił sie sposób prowadzenia i podbijania

    na mojego koguta kolega Lopez złowił nawet 3 kg karpia, nie zaczepił go za bok, lub przypadkowo w inne miejsce, centralnie karp połknął koguta

    ja w tym roku też złowiłem karpia, który połknął gumę, nie był duży 45cm, ale to jest fakt

    dlatego powtarzam, sposób prowadzenia to jest to

     

    z pozdrowieniami  sandokan45

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-12 18:41:11

    Kol. Kamilu @zorro, wieli szacun dla Heńka (Sandokan) że Ciebie uprzedził...  bo tak trza...ale to zdaje sie normalne, dla wędkarza z tego samego okręgu... 
    Heniek wie jak łowić i ma to łowisko opanowane, a sukcesy Jego..., również ja moge potwierdzić...
    Da się ? Oczywiście, że tak ! To jaki problem ? Mniejsze kaleczenie niemiarków też ma sens ....- może odbije się w przyszłości.
    PS.(moja pisownia jest zamierzona-tak miało być) dzięki Olu za uznanie, pozdrawiam Heniek



  • krychu26 2012-12-26 22:39:12

    Zapis ogólnie dziwny, ale co tam! Zdążyłem przywyknąć do pomysłów kochanego PZW. Ale powiem wprost i zarazem brutalnie:Mam to głęboko w dupie. Mój okręg(PZW Sieradz) tak czy tak ma wielkie bezrybie. Pojadę sobie na komercję, żadnych debilnych zakazów, nakazów, atmosfera miła, ludzie fajni oraz duża ryba.
    Co do wypowiedzi kolegi dotyczącej chwytności kotwicy i haka(według postu kotwica ma przewagę). Chwytliwość faktycznie kotwica ma większą, ale ma 3 ostrza. Wobec tego siła zacięcia rozkłada się na 3 ostrza, a nie na jedno, jak w przypadku haka. Tak więc chwytliwość ma większą(kotwica) ale jak chlaśniesz tak samo"z kotwicy" jak i z haka, to przy prawidłowym pobraniu przynęty przez rybę hak wbije się pewniej i głębiej. Każdy ma swe upodobania kolega woli kotwice, a ja haki. I jedno i drugie jest git.  
    A tak na marginesie: jeśli kokot(bo tak ta przynęta poprawnie się nazywa) jest przynętą szarpakową, to dlaczego takową nie jest np. wobler posiadający jak wiadomo 2 kotwice? Lub guma z dozbrojką?



Reklama
Reklama