najpierw musisz je podsuszyć ale nie na wiór ! potem kruszysz, skręcasz i palisz... :)) a tak na poważnie to albo prażysz na patelni albo w piekarniku lub też moczysz i później gotujesz :)
Kolego konopie można uprażyć i zmielić albo dodać w całości do zanęty.Można je także zaparzyć zalewając wrzątkiem i zamykając szczelnie do momentu ,aż wyjdą białe kiełki wtedy są już dobre do użytku.Jako dodatek do zanęty albo na haczyk,wywar z konopii można dodać do zanęty podczas rozrabiania.
Ja jeszcze zalewam konopie wodą na 12 godzin. Następnie odcedzam i zalewam wrzątkiem tak by w całości były zakryte wodą tak 2-3 cm powyżej powierzchni konopi. Odstawiam na 30-45 minut aż puszczą kiełki. Jeśli nie puszczą zalewam wrzątkiem pnownie.
Osobiście odmierzam potrzebna mi ilość i zalewam zimną wodą, zostawiam na całą noc i część dnia dopóki nie wrócę z pracy. Srednio moczę jakieś 3/4 doby. Nastepnie odlewam pozostałą wodę zalewam ciepłą i na gaz. Gotuję aż 3/4 nasion puści białe kiełki.
witam :-)
jak przygotować konopie ? jak ich używac ? pytam bo tyle juz o nich słyszałem i sam chciałbym spróbować
najpierw musisz je podsuszyć ale nie na wiór ! potem kruszysz, skręcasz i palisz... :))
a tak na poważnie to albo prażysz na patelni albo w piekarniku lub też moczysz i później gotujesz :)
Kolego konopie można uprażyć i zmielić albo dodać w całości do zanęty.Można je także zaparzyć zalewając wrzątkiem i zamykając szczelnie do momentu ,aż wyjdą białe kiełki wtedy są już dobre do użytku.Jako dodatek do zanęty albo na haczyk,wywar z konopii można dodać do zanęty podczas rozrabiania.
Uprażyć, zmielić i siup ...do zanęty.
Uprażyć, zmielić i siup ...do zanęty.
Ja jeszcze zalewam konopie wodą na 12 godzin. Następnie odcedzam i zalewam wrzątkiem tak by w całości były zakryte wodą tak 2-3 cm powyżej powierzchni konopi. Odstawiam na 30-45 minut aż puszczą kiełki. Jeśli nie puszczą zalewam wrzątkiem pnownie.
Osobiście odmierzam potrzebna mi ilość i zalewam zimną wodą, zostawiam na całą noc i część dnia dopóki nie wrócę z pracy. Srednio moczę jakieś 3/4 doby. Nastepnie odlewam pozostałą wodę zalewam ciepłą i na gaz. Gotuję aż 3/4 nasion puści białe kiełki.
no wielkie dzięki mistrzowie :-)
obym i ja łowił takie sztuki jak Wy macie w swoim dorobku xD