Zamierzam po raz pierwszy użyć ziaren konopii do zanęty . Jak je przyrządzić i w jakiej proporcji dodać do zanęty ( TRAPER PŁOC 3 kg ). Będę łowił na Odrze (glina rzeczna jako klej i dociążenie ).
Osobiście zawsze dodaję do zanęty konopie,jeśli mogę pomóc to proszę bardzo:kupuję na targowisku i mam specjalną maszynkę do mielenia pieprzu kupiłem od ruskich kilka lat temu,bo w normalnej maszynce do mięsa wylatują całe ziarna.Ale muszą być zmielone,na 3kg zanęty suchej biorę dwie szklanki zmielonych konopi i je gotuje 1godz.i dwie szklanki prażę na patelni ciągle mieszając by nie doprowadzić do przypalenia.Te gotowane ważne by wziąć do pojemnika czy słoika razem z tą wodą i nad wodą dopiero dodać do zanęty.Z tym mieleniem musisz sobie jakoś poradzić.Powodzenia.
Kolego manwel1 obszerny temat sporządzenia konopi gotowanych wysłałem Ci pocztą . Nie mogłem go wkleić na forum . Myślę że jest to ciekawy artykuł . Sam osobiście nie gotowałem , jestem w trakcie załatwiania maszynki elektrycznej . Powodzenia .
Wczoraj przygotowałem je na czuja gdyz dziś dopiero widziałem Wasze posty . Ugotowałem je tak jak pisaliscie czyli pokazały się kiełki . Mimo to były dość twarde . Czy one wchodzą na haczyk dość opornie ? Jakie haczyki byscie polecili do tego typu przynęty ( wielkość) oraz czy stosuje się konopie jako przynętę w metodzie FEEDER ? Jednak konopie jako przynęta są dość małe i boję się że wyskubią je z dna "szprotki". Napewno mają powodzenie jako składnik zanęty (mielone).
Witam serdecznie !
Zamierzam po raz pierwszy użyć ziaren konopii do zanęty . Jak je przyrządzić i w jakiej proporcji dodać do zanęty ( TRAPER PŁOC 3 kg ). Będę łowił na Odrze (glina rzeczna jako klej i dociążenie ).
Dzieki z góry za wszelkie posty / porady !!!
POZDRAWIAM
Osobiście zawsze dodaję do zanęty konopie,jeśli mogę pomóc to proszę bardzo:kupuję na targowisku i mam specjalną maszynkę do mielenia pieprzu kupiłem od ruskich kilka lat temu,bo w normalnej maszynce do mięsa wylatują całe ziarna.Ale muszą być zmielone,na 3kg zanęty suchej biorę dwie szklanki zmielonych konopi i je gotuje 1godz.i dwie szklanki prażę na patelni ciągle mieszając by nie doprowadzić do przypalenia.Te gotowane ważne by wziąć do pojemnika czy słoika razem z tą wodą i nad wodą dopiero dodać do zanęty.Z tym mieleniem musisz sobie jakoś poradzić.Powodzenia.
Kolego manwel1 obszerny temat sporządzenia konopi gotowanych wysłałem Ci pocztą . Nie mogłem go wkleić na forum . Myślę że jest to ciekawy artykuł . Sam osobiście nie gotowałem , jestem w trakcie załatwiania maszynki elektrycznej . Powodzenia .
Sorki za dodanie do profilu l .
Najpierw się mieli i gotuje czy gotuje i mieli ??? A coś bliżej z prażeniem proszę !?
Do kolegi "tomalocb"- dzięki bardzo za wiadomość .
Wczoraj przygotowałem je na czuja gdyz dziś dopiero widziałem Wasze posty . Ugotowałem je tak jak pisaliscie czyli pokazały się kiełki . Mimo to były dość twarde . Czy one wchodzą na haczyk dość opornie ? Jakie haczyki byscie polecili do tego typu przynęty ( wielkość) oraz czy stosuje się konopie jako przynętę w metodzie FEEDER ? Jednak konopie jako przynęta są dość małe i boję się że wyskubią je z dna "szprotki". Napewno mają powodzenie jako składnik zanęty (mielone).
Jak myślicie ?