Tak jak w tytule pytanie brzmi czy i jak można konserwować plecionkę? Posiadam Kamatsu 0,16 nowa była fluo poszedłem na nieznaną wodę i z fluo zrobił się brąz :/
Do gorącej wody wrzucało się kiedyś żyłki "gorzówki" ale to było dosyć dawno (byłem mniej więcej w Twoim wieku) A wrzątek poprawiał elastyczność tej że ogólnodostępnej na rynku żyłki. Spróbuje nieco inaczej - szpulę z plecionką namoczę (tak na kwadrans) w letniej wodzie z płynem do naczyń i przez ścierkę nawinę ją na drugą szpulę.
Jeśli to skutek zabrudzenia, to kąpiel pomoże, ale jeśli plecionka straciła kolor poprzez tarcie, czyli fizycznie, to pozamiatane. Nie znam plecionki fluo, która trzyma fabryczny kolor, wszystkie go tracą w miarę wędkowania, jedne wolniej, a Twoja szybko. Testowałem najnowsze, wg. opisu, trzymające barwę i nic z tego - wszystkie się odbarwiają.
Witam Wszystkich
Tak jak w tytule pytanie brzmi czy i jak można konserwować plecionkę?
Posiadam Kamatsu 0,16 nowa była fluo poszedłem na nieznaną wodę i z fluo zrobił się brąz :/
Pozdrawiam
Grzesiek
Ja widziałem jak jeden pan dał ją do gorącej wody.Ale nie wiem czy to się sprawdzi.
Witam
Dzięki "pele13" za odpowiedz
Do gorącej wody wrzucało się kiedyś żyłki "gorzówki" ale to było dosyć dawno (byłem mniej więcej w Twoim wieku)
A wrzątek poprawiał elastyczność tej że ogólnodostępnej na rynku żyłki.
Spróbuje nieco inaczej - szpulę z plecionką namoczę (tak na kwadrans) w letniej wodzie z płynem do naczyń i przez ścierkę nawinę ją na drugą szpulę.
Pozdrawiam
Grzesiek
Jeśli to skutek zabrudzenia, to kąpiel pomoże, ale jeśli plecionka straciła kolor poprzez tarcie, czyli fizycznie, to pozamiatane. Nie znam plecionki fluo, która trzyma fabryczny kolor, wszystkie go tracą w miarę wędkowania, jedne wolniej, a Twoja szybko. Testowałem najnowsze, wg. opisu, trzymające barwę i nic z tego - wszystkie się odbarwiają.