Witam! Zaczyna się zima , więc czas na konserwację sprzetu. Moje pytanie dotyczy konserwacji wędek. Otóż mam spinning kongera Tiger cross maxx 3-18g . Posiadam go już od trzech lat. Ostatnio zaczął "klekotać", tzn przy machaniu słuchać jakby stukanie. Podejrzewam, ze sprawa dotyczy złącza, które pewnie trochę się wytarło. Czy moglibyście mi polecić jakiś smar grafitowy lub coś takiego, abym mógl coś z tym zrobić? pozdr killer45
Wyczyść dokładnie złącze i przesmaruj parafiną.Ja używam zwykłej świeczki.Po przesmarowaniu i połączeniu elementów wędziska parafina uszczelnia ubytki i stanowi świetny bufor.
Oczyść złącze, następnie pomaluj je cienką warstwą lakieru żywicznego lub żywicą. Po wyschnięciu trzeba to zmatowić drobnym , wodnym, papierem ściernym. Jeżeli warstwa będzie zbyt gruba należy ją oszlifować, cały czas sprawdzając połączenie. Tak samo można postępować z teleskopami. Metoda sprawdzona.
Cóż, wielkie dzięki za porady. Jeszcze tak się spytam: w wędkach składanych (węglowych) jest coś takiego jak zapas ścierania, czyli jak laczymy ze sobą składy, to nie nasuwamy ich do końca, pozostaje jeszcze z 1cm wolnego złacza. Czy w wypadku mojej wedki opłaca się przycinać koncowy fragment złącza, jeśli widać , ze jest starty? czy może zostawić w spokoju?
też bym nie ruszał. Do tego trzeba mieć odpowiednie narzędzia, są ludzie, którzy właśnie takim "przycinaniem" wędek się zajmują, ale to kosztuje, więc lepiej zostaw, jeśli Ci nie przeszkadza
Witam! Zaczyna się zima , więc czas na konserwację sprzetu. Moje pytanie dotyczy konserwacji wędek. Otóż mam spinning kongera Tiger cross maxx 3-18g . Posiadam go już od trzech lat. Ostatnio zaczął "klekotać", tzn przy machaniu słuchać jakby stukanie. Podejrzewam, ze sprawa dotyczy złącza, które pewnie trochę się wytarło. Czy moglibyście mi polecić jakiś smar grafitowy lub coś takiego, abym mógl coś z tym zrobić? pozdr killer45
Wyczyść dokładnie złącze i przesmaruj parafiną.Ja używam zwykłej świeczki.Po przesmarowaniu i połączeniu elementów wędziska parafina uszczelnia ubytki i stanowi świetny bufor.
Dobrym sposobem jest również "wymalowanie" złącza ołówkiem,klekotanie na pewno ustąpi
Oczyść złącze, następnie pomaluj je cienką warstwą lakieru żywicznego lub żywicą. Po wyschnięciu trzeba to zmatowić drobnym , wodnym, papierem ściernym. Jeżeli warstwa będzie zbyt gruba należy ją oszlifować, cały czas sprawdzając połączenie. Tak samo można postępować z teleskopami. Metoda sprawdzona.
Czyli rozumiem, że nie muszę kupować smaru, tylko mogę użyć świeczki lub żywicy?
Czyli rozumiem, że nie muszę kupować smaru, tylko mogę użyć świeczki lub żywicy?
Oczywiście że nie musisz kupować smaru.
Ja te smary zaliczam do produktów które służą tylko po to by wyciągnąć kasę od wędkarzy,a ceny mają godne.:)
Do spigotów proponowałbym jednak grafit. Można ołówkiem, a można też kupić w wędkarskim flakonik grafitu za kilka złotych i będzie szybciej.
Cóż, wielkie dzięki za porady. Jeszcze tak się spytam: w wędkach składanych (węglowych) jest coś takiego jak zapas ścierania, czyli jak laczymy ze sobą składy, to nie nasuwamy ich do końca, pozostaje jeszcze z 1cm wolnego złacza. Czy w wypadku mojej wedki opłaca się przycinać koncowy fragment złącza, jeśli widać , ze jest starty? czy może zostawić w spokoju?
Ja bym nie ruszał tego,w czasie przycinania może pęknąć.Może też pęknąć w czasie pracy (zgięcia) potem jeśli naruszysz strukturę blanku.
też bym nie ruszał. Do tego trzeba mieć odpowiednie narzędzia, są ludzie, którzy właśnie takim "przycinaniem" wędek się zajmują, ale to kosztuje, więc lepiej zostaw, jeśli Ci nie przeszkadza